winter7 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Z tego co pisze Czarodziejka bez rtg i ewentualnego zabiegu raczej się nie obejdzie. Trocoxil na pewno już działa i jeśli nie widać poprawy problem leży gdzie indziej. :( Quote
piescofajnyjest Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 czesc Sako! trzymaj sie i nie daj sie zimie ;) Quote
Czarodziejka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Pianki dzisiaj będę szukać. Niestety smród moczu wsiąkłego w sierść jest koszmarny. Ja używam podkładów medycznych. Miałam duże niebieskie, chyba operacyjne, ale już się skończyły. Były niewsiąkliwe, więc trzeba było rozkładać pieluchomajty i ręcznik, bo inaczej Sako leżałby w kałuży. Wietrzyłam na początku i kładłam drugą stroną - były na dwa razy. Teraz mam zielone, też spore i trochę wchłaniają. Ręczniki idą jak woda. Dzięki różnym darom mam tu nazbieraną kupeczkę. Koce i kołdry chronię jak mogę, ale smrodek potrafi się nieźle wgryźć. Ja je po prostu długo wietrzę. Nawet, jak leje, to wiszą z tyłu na płocie, potem wyschną i już tak nie cuchną. Przy takiej ilości psów walczę o każdy kocyk. Potem je palimy na łące, bo do niczego się już nie nadają. Prześcieradła z ceratką też dobra myśl, a gdzie można kupić? Wczoraj wieczorkiem Sako sam zrobił kilka drobnych kroczków i dość prężnie stał. Dziś tupał w śniegu zjadając go, aż zapchał sobie kaganiec. Walczył jak lew, żeby nie wracać do środka. Dałam mu wielki gnat do obróbki, żeby mu nie było smutno. Quote
marra Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Czarodziejka napisał(a):Pianki dzisiaj będę szukać. Niestety smród moczu wsiąkłego w sierść jest koszmarny. Ja używam podkładów medycznych. Miałam duże niebieskie, chyba operacyjne, ale już się skończyły. Były niewsiąkliwe, więc trzeba było rozkładać pieluchomajty i ręcznik, bo inaczej Sako leżałby w kałuży. Wietrzyłam na początku i kładłam drugą stroną - były na dwa razy. Teraz mam zielone, też spore i trochę wchłaniają. Ręczniki idą jak woda. Dzięki różnym darom mam tu nazbieraną kupeczkę. Koce i kołdry chronię jak mogę, ale smrodek potrafi się nieźle wgryźć. Ja je po prostu długo wietrzę. Nawet, jak leje, to wiszą z tyłu na płocie, potem wyschną i już tak nie cuchną. Przy takiej ilości psów walczę o każdy kocyk. Potem je palimy na łące, bo do niczego się już nie nadają. Prześcieradła z ceratką też dobra myśl, a gdzie można kupić? Wczoraj wieczorkiem Sako sam zrobił kilka drobnych kroczków i dość prężnie stał. Dziś tupał w śniegu zjadając go, aż zapchał sobie kaganiec. Walczył jak lew, żeby nie wracać do środka. Dałam mu wielki gnat do obróbki, żeby mu nie było smutno. Przykro tak patrzec na psiaka który chciałby pospacerować a nie może :( akurat jemu ta zima chyba nie bardzo odpowiada, w lato mógłby poleżeć na trawce i się wygrzać. Oby druga dawka Trocoxilu postawiła go na łapska ;) Quote
Perełka1 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) Czarodziejka napisał(a):Pianki dzisiaj będę szukać. Niestety smród moczu wsiąkłego w sierść jest koszmarny. Ja używam podkładów medycznych. Miałam duże niebieskie, chyba operacyjne, ale już się skończyły. Były niewsiąkliwe, więc trzeba było rozkładać pieluchomajty i ręcznik, bo inaczej Sako leżałby w kałuży. Wietrzyłam na początku i kładłam drugą stroną - były na dwa razy. Teraz mam zielone, też spore i trochę wchłaniają. Ręczniki idą jak woda. Dzięki różnym darom mam tu nazbieraną kupeczkę. Koce i kołdry chronię jak mogę, ale smrodek potrafi się nieźle wgryźć. Ja je po prostu długo wietrzę. Nawet, jak leje, to wiszą z tyłu na płocie, potem wyschną i już tak nie cuchną. Przy takiej ilości psów walczę o każdy kocyk. Potem je palimy na łące, bo do niczego się już nie nadają. Prześcieradła z ceratką też dobra myśl, a gdzie można kupić? Wczoraj wieczorkiem Sako sam zrobił kilka drobnych kroczków i dość prężnie stał. Dziś tupał w śniegu zjadając go, aż zapchał sobie kaganiec. Walczył jak lew, żeby nie wracać do środka. Dałam mu wielki gnat do obróbki, żeby mu nie było smutno. Mogę Ci przesłać piankę po moim psie, dużo jej zostało, a co do pokładów to ja zamawiam w Toruniu w firmie produkującej opatrunki matopat24 podkłady seni soft o większej chłonności - z zieloną ceratą nie wchłaniają, z niebieską są grube i jak pies nasika to zostaje to wchłonięte i nie leży na sikach, oczywiście do czasu, bo wiadomo, ile sika duży pies, są różne rozmiary: ja kupowałam 60x60 i 60x90. Od razu zamawiałam opakowanie zbiorcze 4 duże opakowania w każdym opakowaniu 30 podkładów i to wychodziło ok. 125 zł, albo 20 paczek po 5 podkładów w opakowaniu. Dobre podkłady są też w rossmanie te babydream - nazywają je przewijakami- kiedyś były tanie, niestety teraz opakowanie kosztuje za 10 sztuk prawie 15 zł, ale w promocji można kupić za 10 zł. I były jeszcze jedne firmy bella , bardzo grube 90x60, kupowałam je w Auchanie. Ja przez 4 lata prztestowałam wszystko. Mój pies miała niedowład tylnich łap, początkowo sądzono, że to stawy i dysplazja jak u owczarków a później okazało się, że to sprawa neurologiczna - zespół przedsionkowy i tak przez 4 lata go nosiłam. A najgorsze było to, że ja mieszkam w bloku. Póxniej na starość to nie trzymał moczu i kilka razy dziennie myłam windę. Dla zabicia smrodu w windzie kupowałam takie odświeżacze powietrza zamawiane przez hotele o mega mocy, i jedynie te pozwoliły szybko usunąć smród. Pieluchy, pampersy się nie sprawdzają. Pampers jest suchy a nasikane obok. Prześcieradła z ceratą można kupić na działach dziecięcych w sklepach i aptekach, tylko, że w aptece wszystko jest 3 krotnie droższe. Teraz mam 3 suki sikające, takie dzikusy małe, i jest jeszcze gorzej, bo wszędzie na początku sikały, ale nauczyłam je sikać na podkład w przedpokoju, a podłogę myję domestosem, tylko on zabija smród i denzynfekuje. Wersalki zabezpieczone folią remontową a na to koc. W tesco są też worki specjalne na zużyte podkłady i pieluchy, bardzo mocno perfumowane, zawierają jakiś składnik, który eliminują zapach moczu. koce można spryskać też sprayem, który eliminuje zapachy - frezbree o zapachu lenora lub neutralnym. Edited January 17, 2012 by Katarzyna Starkiewicz Quote
Czarodziejka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Kasiu dzięki! Cene rady wykorzystam. Ja psów w domu mieszkalnym nie trzymam, bo kilka lat temu mając kilka staruszków w domu miałam obsiurane ściany - znaczyły sobie teren, kupy w sekretnych miejscach i smrodek ;) Opracowałam wówczas metodę obstawiania ścian kartonami. Psy oznaczały wtedy karton, a nie ścianę. Teraz mam sypialnię i kuchnię specjalnie dla psów w budynku gospodarczym obok, więc drobne smrodki uchodzą, ale sprzątam i tak kilka razy dziennie. Przed chwilką byłam rozruszać Sako i proszę ja was sam przeszedł przez podwórko. Wysikał się na czterech rozkraczonych łapach i położył się na śniegu. Podniosłam go i znów pochodził i położył się. Szybko zmieniłam podkład, a on widząc, że idę i zaraz wróci do swej pustelni zerwał się i z początku ciągnąc łapy, potem odpychając się, a potem już pędząc pokracznie uciekał do garażu na swoje ulubione miejsce - do psów. Kochane psisko dało radę i na pewno będzie chodzić. Widzę to teraz jasno i przejrzyście. Ma jeszcze przed sobą drugi Trocoxil, trzeba będzie go kłuć cocarboksylazą i rozchadzać łapy, ale to jednak działa. Quote
Beatkaa Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 Powoli,ale coraz bliżej sukcesu ! oby tak tylko dalej !!!! Quote
majowa Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 bardzos ie cieszę że kryzys powolutku powolutku mija tfu tfu wysłałam drobny grosik więcej dla Sakulca Quote
dangos19 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Witam Sakusia i bardzo się cieszę z efektów, trzeba cierpliwości, Sakuś napewno też by chciał pobiegać...biedaczysko Quote
piescofajnyjest Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 kochany Sakulcu:))) ach sily przyszly....jak sie chcialo do kumpli nawiac:) Quote
marra Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Katarzyna Starkiewicz napisał(a):Mogę Ci przesłać piankę po moim psie, dużo jej zostało, a co do pokładów to ja zamawiam w Toruniu w firmie produkującej opatrunki matopat24 podkłady seni soft o większej chłonności - z zieloną ceratą nie wchłaniają, z niebieską są grube i jak pies nasika to zostaje to wchłonięte i nie leży na sikach, oczywiście do czasu, bo wiadomo, ile sika duży pies, są różne rozmiary: ja kupowałam 60x60 i 60x90. Od razu zamawiałam opakowanie zbiorcze 4 duże opakowania w każdym opakowaniu 30 podkładów i to wychodziło ok. 125 zł, albo 20 paczek po 5 podkładów w opakowaniu. Dobre podkłady są też w rossmanie te babydream - nazywają je przewijakami- kiedyś były tanie, niestety teraz opakowanie kosztuje za 10 sztuk prawie 15 zł, ale w promocji można kupić za 10 zł. I były jeszcze jedne firmy bella , bardzo grube 90x60, kupowałam je w Auchanie. Ja przez 4 lata prztestowałam wszystko. Mój pies miała niedowład tylnich łap, początkowo sądzono, że to stawy i dysplazja jak u owczarków a później okazało się, że to sprawa neurologiczna - zespół przedsionkowy i tak przez 4 lata go nosiłam. A najgorsze było to, że ja mieszkam w bloku. Póxniej na starość to nie trzymał moczu i kilka razy dziennie myłam windę. Dla zabicia smrodu w windzie kupowałam takie odświeżacze powietrza zamawiane przez hotele o mega mocy, i jedynie te pozwoliły szybko usunąć smród. Pieluchy, pampersy się nie sprawdzają. Pampers jest suchy a nasikane obok. Prześcieradła z ceratą można kupić na działach dziecięcych w sklepach i aptekach, tylko, że w aptece wszystko jest 3 krotnie droższe. Teraz mam 3 suki sikające, takie dzikusy małe, i jest jeszcze gorzej, bo wszędzie na początku sikały, ale nauczyłam je sikać na podkład w przedpokoju, a podłogę myję domestosem, tylko on zabija smród i denzynfekuje. Wersalki zabezpieczone folią remontową a na to koc. W tesco są też worki specjalne na zużyte podkłady i pieluchy, bardzo mocno perfumowane, zawierają jakiś składnik, który eliminują zapach moczu. koce można spryskać też sprayem, który eliminuje zapachy - frezbree o zapachu lenora lub neutralnym. Podziwiam! Sako bardzo się cieszę z Twojego postępu, wierzę jak Czarodziejka i wszyscy tutaj że się podźwigniesz i jeszcze będziesz brykał ;) Quote
Beatkaa Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 kochane rozliczenie postaram się uzupełnić jak najszybciej,niestety zabiegana bardzo jestem :(:( Sakusiu mam nadzieje,ze postępy są codziennie !!!! Cioteczka Beatkaa myśli o Tobie !!!! Quote
Martika&Aischa Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Małymi kroczkami oby do przodu .....Sakulku zaglądam cały czas z nadzieją na dobre wiadomości ...... Quote
Kocurek Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Sakulku zdrowiej....i kolorowych snow... Quote
Czarodziejka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Sakulec dzisiaj samodzielnie WSTAŁ z legowiska i wyszedł samodzielnie na dwór, poczym pędem na sztywnych łapach pobiegł na swoje miejsce w garażu ;) Kolejna cocarboxylaza kupiona. Starczy na kolejne 5 dni. Sako ma się coraz lepiej, apetyt ma smoczy. Nie zasikał posłanka, ale zostawił za to grubą bombę. Quote
Beatkaa Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 Czarodziejka napisał(a):Sakulec dzisiaj samodzielnie WSTAŁ z legowiska i wyszedł samodzielnie na dwór, poczym pędem na sztywnych łapach pobiegł na swoje miejsce w garażu ;) Kolejna cocarboxylaza kupiona. Starczy na kolejne 5 dni. Sako ma się coraz lepiej, apetyt ma smoczy. Nie zasikał posłanka, ale zostawił za to grubą bombę. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: 40zł za cocarboxylazę przelać tak jak ostatnio? ;) Quote
piescofajnyjest Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 tralalalallalallalalalalalalallalalalalalal:) Quote
marra Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 No i mamy sukces ! :D cieszę się. A to ze Sakulec zrobił kupala na posłanie to nic, powiem Wam że jak moja psica była w takim stanie i nie wstawała przez kilka dni to nie zrobiła nic pod siebie, to dopiero było straszne już myslałam że się jej nerki posypią ;/ Czekałam na kupę i siku z utęsknieniem ! ;) Quote
Beatkaa Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 rozliczenie uzupełnione o wpłaty :) czekam tylko na infromacje od Czarodziejki czy tak jak ostatnio 40zł za cocarboxylazę ;) dziekuje cioteczki za to,że jesteście :loveu::loveu: Quote
Czarodziejka Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Cocarboxylaza 40 zł. Sako już się sam podnosi. Teraz jest paskudna pogoda i wetka powiedziała, że zgredzik ma prawo gorzej chodzić. Lepszy mróz niż plucha. Faktycznie łapy nie są już takie obrotne, ale przynajmniej nie leży we włąsnych odchodach. Jak się zleje, to dyskretnie umyka w inne miejsce. Łatwiej mi sprzątnąć, no i sierść nie jest mokra. Quote
Mysia_ Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Czarodziejko dziękuję za cudne wieści :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.