Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z tego co pisze Czarodziejka bez rtg i ewentualnego zabiegu raczej się nie obejdzie. Trocoxil na pewno już działa i jeśli nie widać poprawy problem leży gdzie indziej. :(

Posted

Pianki dzisiaj będę szukać. Niestety smród moczu wsiąkłego w sierść jest koszmarny. Ja używam podkładów medycznych. Miałam duże niebieskie, chyba operacyjne, ale już się skończyły. Były niewsiąkliwe, więc trzeba było rozkładać pieluchomajty i ręcznik, bo inaczej Sako leżałby w kałuży. Wietrzyłam na początku i kładłam drugą stroną - były na dwa razy. Teraz mam zielone, też spore i trochę wchłaniają. Ręczniki idą jak woda. Dzięki różnym darom mam tu nazbieraną kupeczkę. Koce i kołdry chronię jak mogę, ale smrodek potrafi się nieźle wgryźć. Ja je po prostu długo wietrzę. Nawet, jak leje, to wiszą z tyłu na płocie, potem wyschną i już tak nie cuchną. Przy takiej ilości psów walczę o każdy kocyk. Potem je palimy na łące, bo do niczego się już nie nadają. Prześcieradła z ceratką też dobra myśl, a gdzie można kupić?
Wczoraj wieczorkiem Sako sam zrobił kilka drobnych kroczków i dość prężnie stał. Dziś tupał w śniegu zjadając go, aż zapchał sobie kaganiec. Walczył jak lew, żeby nie wracać do środka. Dałam mu wielki gnat do obróbki, żeby mu nie było smutno.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Pianki dzisiaj będę szukać. Niestety smród moczu wsiąkłego w sierść jest koszmarny. Ja używam podkładów medycznych. Miałam duże niebieskie, chyba operacyjne, ale już się skończyły. Były niewsiąkliwe, więc trzeba było rozkładać pieluchomajty i ręcznik, bo inaczej Sako leżałby w kałuży. Wietrzyłam na początku i kładłam drugą stroną - były na dwa razy. Teraz mam zielone, też spore i trochę wchłaniają. Ręczniki idą jak woda. Dzięki różnym darom mam tu nazbieraną kupeczkę. Koce i kołdry chronię jak mogę, ale smrodek potrafi się nieźle wgryźć. Ja je po prostu długo wietrzę. Nawet, jak leje, to wiszą z tyłu na płocie, potem wyschną i już tak nie cuchną. Przy takiej ilości psów walczę o każdy kocyk. Potem je palimy na łące, bo do niczego się już nie nadają. Prześcieradła z ceratką też dobra myśl, a gdzie można kupić?
Wczoraj wieczorkiem Sako sam zrobił kilka drobnych kroczków i dość prężnie stał. Dziś tupał w śniegu zjadając go, aż zapchał sobie kaganiec. Walczył jak lew, żeby nie wracać do środka. Dałam mu wielki gnat do obróbki, żeby mu nie było smutno.


Przykro tak patrzec na psiaka który chciałby pospacerować a nie może :( akurat jemu ta zima chyba nie bardzo odpowiada, w lato mógłby poleżeć na trawce i się wygrzać. Oby druga dawka Trocoxilu postawiła go na łapska ;)

Posted (edited)

Czarodziejka napisał(a):
Pianki dzisiaj będę szukać. Niestety smród moczu wsiąkłego w sierść jest koszmarny. Ja używam podkładów medycznych. Miałam duże niebieskie, chyba operacyjne, ale już się skończyły. Były niewsiąkliwe, więc trzeba było rozkładać pieluchomajty i ręcznik, bo inaczej Sako leżałby w kałuży. Wietrzyłam na początku i kładłam drugą stroną - były na dwa razy. Teraz mam zielone, też spore i trochę wchłaniają. Ręczniki idą jak woda. Dzięki różnym darom mam tu nazbieraną kupeczkę. Koce i kołdry chronię jak mogę, ale smrodek potrafi się nieźle wgryźć. Ja je po prostu długo wietrzę. Nawet, jak leje, to wiszą z tyłu na płocie, potem wyschną i już tak nie cuchną. Przy takiej ilości psów walczę o każdy kocyk. Potem je palimy na łące, bo do niczego się już nie nadają. Prześcieradła z ceratką też dobra myśl, a gdzie można kupić?
Wczoraj wieczorkiem Sako sam zrobił kilka drobnych kroczków i dość prężnie stał. Dziś tupał w śniegu zjadając go, aż zapchał sobie kaganiec. Walczył jak lew, żeby nie wracać do środka. Dałam mu wielki gnat do obróbki, żeby mu nie było smutno.



Mogę Ci przesłać piankę po moim psie, dużo jej zostało, a co do pokładów to ja zamawiam w Toruniu w firmie produkującej opatrunki matopat24 podkłady seni soft o większej chłonności - z zieloną ceratą nie wchłaniają, z niebieską są grube i jak pies nasika to zostaje to wchłonięte i nie leży na sikach, oczywiście do czasu, bo wiadomo, ile sika duży pies, są różne rozmiary: ja kupowałam 60x60 i 60x90. Od razu zamawiałam opakowanie zbiorcze 4 duże opakowania w każdym opakowaniu 30 podkładów i to wychodziło ok. 125 zł, albo 20 paczek po 5 podkładów w opakowaniu. Dobre podkłady są też w rossmanie te babydream - nazywają je przewijakami- kiedyś były tanie, niestety teraz opakowanie kosztuje za 10 sztuk prawie 15 zł, ale w promocji można kupić za 10 zł. I były jeszcze jedne firmy bella , bardzo grube 90x60, kupowałam je w Auchanie. Ja przez 4 lata prztestowałam wszystko. Mój pies miała niedowład tylnich łap, początkowo sądzono, że to stawy i dysplazja jak u owczarków a później okazało się, że to sprawa neurologiczna - zespół przedsionkowy i tak przez 4 lata go nosiłam. A najgorsze było to, że ja mieszkam w bloku. Póxniej na starość to nie trzymał moczu i kilka razy dziennie myłam windę. Dla zabicia smrodu w windzie kupowałam takie odświeżacze powietrza zamawiane przez hotele o mega mocy, i jedynie te pozwoliły szybko usunąć smród. Pieluchy, pampersy się nie sprawdzają. Pampers jest suchy a nasikane obok. Prześcieradła z ceratą można kupić na działach dziecięcych w sklepach i aptekach, tylko, że w aptece wszystko jest 3 krotnie droższe.

Teraz mam 3 suki sikające, takie dzikusy małe, i jest jeszcze gorzej, bo wszędzie na początku sikały, ale nauczyłam je sikać na podkład w przedpokoju, a podłogę myję domestosem, tylko on zabija smród i denzynfekuje. Wersalki zabezpieczone folią remontową a na to koc.

W tesco są też worki specjalne na zużyte podkłady i pieluchy, bardzo mocno perfumowane, zawierają jakiś składnik, który eliminują zapach moczu. koce można spryskać też sprayem, który eliminuje zapachy - frezbree o zapachu lenora lub neutralnym.

Edited by Katarzyna Starkiewicz
Posted

Kasiu dzięki! Cene rady wykorzystam. Ja psów w domu mieszkalnym nie trzymam, bo kilka lat temu mając kilka staruszków w domu miałam obsiurane ściany - znaczyły sobie teren, kupy w sekretnych miejscach i smrodek ;) Opracowałam wówczas metodę obstawiania ścian kartonami. Psy oznaczały wtedy karton, a nie ścianę. Teraz mam sypialnię i kuchnię specjalnie dla psów w budynku gospodarczym obok, więc drobne smrodki uchodzą, ale sprzątam i tak kilka razy dziennie.

Przed chwilką byłam rozruszać Sako i proszę ja was sam przeszedł przez podwórko. Wysikał się na czterech rozkraczonych łapach i położył się na śniegu. Podniosłam go i znów pochodził i położył się. Szybko zmieniłam podkład, a on widząc, że idę i zaraz wróci do swej pustelni zerwał się i z początku ciągnąc łapy, potem odpychając się, a potem już pędząc pokracznie uciekał do garażu na swoje ulubione miejsce - do psów. Kochane psisko dało radę i na pewno będzie chodzić. Widzę to teraz jasno i przejrzyście. Ma jeszcze przed sobą drugi Trocoxil, trzeba będzie go kłuć cocarboksylazą i rozchadzać łapy, ale to jednak działa.

Posted

Katarzyna Starkiewicz napisał(a):
Mogę Ci przesłać piankę po moim psie, dużo jej zostało, a co do pokładów to ja zamawiam w Toruniu w firmie produkującej opatrunki matopat24 podkłady seni soft o większej chłonności - z zieloną ceratą nie wchłaniają, z niebieską są grube i jak pies nasika to zostaje to wchłonięte i nie leży na sikach, oczywiście do czasu, bo wiadomo, ile sika duży pies, są różne rozmiary: ja kupowałam 60x60 i 60x90. Od razu zamawiałam opakowanie zbiorcze 4 duże opakowania w każdym opakowaniu 30 podkładów i to wychodziło ok. 125 zł, albo 20 paczek po 5 podkładów w opakowaniu. Dobre podkłady są też w rossmanie te babydream - nazywają je przewijakami- kiedyś były tanie, niestety teraz opakowanie kosztuje za 10 sztuk prawie 15 zł, ale w promocji można kupić za 10 zł. I były jeszcze jedne firmy bella , bardzo grube 90x60, kupowałam je w Auchanie. Ja przez 4 lata prztestowałam wszystko. Mój pies miała niedowład tylnich łap, początkowo sądzono, że to stawy i dysplazja jak u owczarków a później okazało się, że to sprawa neurologiczna - zespół przedsionkowy i tak przez 4 lata go nosiłam. A najgorsze było to, że ja mieszkam w bloku. Póxniej na starość to nie trzymał moczu i kilka razy dziennie myłam windę. Dla zabicia smrodu w windzie kupowałam takie odświeżacze powietrza zamawiane przez hotele o mega mocy, i jedynie te pozwoliły szybko usunąć smród. Pieluchy, pampersy się nie sprawdzają. Pampers jest suchy a nasikane obok. Prześcieradła z ceratą można kupić na działach dziecięcych w sklepach i aptekach, tylko, że w aptece wszystko jest 3 krotnie droższe.

Teraz mam 3 suki sikające, takie dzikusy małe, i jest jeszcze gorzej, bo wszędzie na początku sikały, ale nauczyłam je sikać na podkład w przedpokoju, a podłogę myję domestosem, tylko on zabija smród i denzynfekuje. Wersalki zabezpieczone folią remontową a na to koc.

W tesco są też worki specjalne na zużyte podkłady i pieluchy, bardzo mocno perfumowane, zawierają jakiś składnik, który eliminują zapach moczu. koce można spryskać też sprayem, który eliminuje zapachy - frezbree o zapachu lenora lub neutralnym.


Podziwiam!

Sako bardzo się cieszę z Twojego postępu, wierzę jak Czarodziejka i wszyscy tutaj że się podźwigniesz i jeszcze będziesz brykał ;)

Posted

kochane rozliczenie postaram się uzupełnić jak najszybciej,niestety zabiegana bardzo jestem :(:(

Sakusiu mam nadzieje,ze postępy są codziennie !!!! Cioteczka Beatkaa myśli o Tobie !!!!

Posted

Sakulec dzisiaj samodzielnie WSTAŁ z legowiska i wyszedł samodzielnie na dwór, poczym pędem na sztywnych łapach pobiegł na swoje miejsce w garażu ;) Kolejna cocarboxylaza kupiona. Starczy na kolejne 5 dni. Sako ma się coraz lepiej, apetyt ma smoczy. Nie zasikał posłanka, ale zostawił za to grubą bombę.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Sakulec dzisiaj samodzielnie WSTAŁ z legowiska i wyszedł samodzielnie na dwór, poczym pędem na sztywnych łapach pobiegł na swoje miejsce w garażu ;) Kolejna cocarboxylaza kupiona. Starczy na kolejne 5 dni. Sako ma się coraz lepiej, apetyt ma smoczy. Nie zasikał posłanka, ale zostawił za to grubą bombę.



:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

40zł za cocarboxylazę przelać tak jak ostatnio? ;)

Posted

No i mamy sukces ! :D cieszę się. A to ze Sakulec zrobił kupala na posłanie to nic, powiem Wam że jak moja psica była w takim stanie i nie wstawała przez kilka dni to nie zrobiła nic pod siebie, to dopiero było straszne już myslałam że się jej nerki posypią ;/ Czekałam na kupę i siku z utęsknieniem ! ;)

Posted

rozliczenie uzupełnione o wpłaty :)

czekam tylko na infromacje od Czarodziejki czy tak jak ostatnio 40zł za cocarboxylazę ;)

dziekuje cioteczki za to,że jesteście :loveu::loveu:

Posted

Cocarboxylaza 40 zł. Sako już się sam podnosi. Teraz jest paskudna pogoda i wetka powiedziała, że zgredzik ma prawo gorzej chodzić. Lepszy mróz niż plucha. Faktycznie łapy nie są już takie obrotne, ale przynajmniej nie leży we włąsnych odchodach. Jak się zleje, to dyskretnie umyka w inne miejsce. Łatwiej mi sprzątnąć, no i sierść nie jest mokra.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...