Czarodziejka Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 marra napisał(a): Zastanawiam się jak to robisz Czarodziejko jak np. chcesz go zaprowadzić do tego nieszczęsnego garażu, skoro mówisz że on już wie co się święci. Wygląda na to że on nie chce Ciebie dziabnąć wcale tylko postraszyć, dobrze myślę ? bo mój wykorzystałby okazję zapewne... Garaż jest otwarty i dostępny dla wszystkich. Sako często wybiera sobie posłanko i leżakuje. Ma niestety paskudną cechę spania na zewnątrz właśnie wtedy, kiedy nagrubsze futra układają się na kołdrach. Ja go wtedy muszę łapnąć za obrożę - a wygląda to na wyczyn kaskaderski - i doprowadzić do psiej sypialni, czyli pomieszczenia, w którym sypiają zdechlaczki ;) Sako róznież jak najbardziej do tej grupy przynależy, mimo iż się z tym nie zgadza. Z sypialni psy są wypuszczane dopiero nad ranem, więc nie ma opcji, że któryś wyjdzie i zmarznie udając bohatera. Owszem, są takie, które lubią sypiać pod gołym niebem i nie akceptują żadnych bud, legowisk i tym podobnych, ale to są psy z wypasionym futrem np. Kasetka, czy Homer. Kasia w chłodniejsze noce idzie sobie na posłanko, a i zdarzyło jej się nocować w sypialni. Sakusiowi niegdy się to z jego własnej woli nie przytrafiło. Zawsze się nad nim solennie napracuję zanim raczy grzmotnąć się w pielesze. Quote
piescofajnyjest Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Towarzystwo jak w Grand hotelu-kazdy co innego lubi, kazdy gdzie indziej sypia :) Quote
marra Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Czarodziejka napisał(a):Garaż jest otwarty i dostępny dla wszystkich. Sako często wybiera sobie posłanko i leżakuje. Ma niestety paskudną cechę spania na zewnątrz właśnie wtedy, kiedy nagrubsze futra układają się na kołdrach. Ja go wtedy muszę łapnąć za obrożę - a wygląda to na wyczyn kaskaderski - i doprowadzić do psiej sypialni, czyli pomieszczenia, w którym sypiają zdechlaczki ;) Sako róznież jak najbardziej do tej grupy przynależy, mimo iż się z tym nie zgadza. Z sypialni psy są wypuszczane dopiero nad ranem, więc nie ma opcji, że któryś wyjdzie i zmarznie udając bohatera. Owszem, są takie, które lubią sypiać pod gołym niebem i nie akceptują żadnych bud, legowisk i tym podobnych, ale to są psy z wypasionym futrem np. Kasetka, czy Homer. Kasia w chłodniejsze noce idzie sobie na posłanko, a i zdarzyło jej się nocować w sypialni. Sakusiowi niegdy się to z jego własnej woli nie przytrafiło. Zawsze się nad nim solennie napracuję zanim raczy grzmotnąć się w pielesze. Z moim jest tak że sam gest wyciągnięcia ręki do złapania obroży już jest niemile widziany ;/ w innych sytuacjach owszem, raczej bez problemu ale jak wie co się święci to trzeba uważać. Generalnie jest to podobna sytuacja, na duże mrozy usiłuję swojego przemycić do korytarza w domu i wtedy ma jakieś wąty do mnie. Quote
Czarodziejka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Dziś rano wszystko było oszronione. Isię o 7.30 zastałam leżącą w osobiście wykopanym dołku, mimo iż do dyspozycji jest kilka bud. Ale ona jest tłuścioch i panna w kwiecie wieku - lat 8 8) Na początku zobaczyłam białe podwórze, a potem przez ażur w płocie czyjeś uszy poza budą. Pomyślałam, że coś się komuś stało, bo nikt normalny w taką pogodę nie wyściubia nosa z budy. Na szlafrok nałożyłam kurtkę i tak pobiegłam zerknąć komu się krzywda dzieje. A tu Isia się leniwie przeciąga ze swojego dołka.... Sakuś zniewolony jak zawsze został doprowadzony do sypialni na małżeńskie łoże wyścielane kocami, a raczej na materac po nim ;) Nikt więcej zamnknąć się nie dał poza Ząbalem, który też nie miał wyboru. Mam przygotowane 12 solidnych legowisk w otwartym garażu, gdzie psy mogą sobie leżeć całą dobę. Każde składa się z izolacji od betonu - karton, albo styropian, na to dywaniki lub wykładzina, koce gorsze, lepsze, kołdra i znów koce, albo pontony z kocami. Mają miękko i wygodnie. W sypialni jest wielki gruby materac sprężynowy 200 x 220, materacyk z łóżeczka dla niemowląt dla wymagających, ponton wyścielany kocem i 3 legowiska na kołdrach. Na około, pod ścianami leżą poduszki, jak w haremie ;) W sumie sporo miejsca, bo na materacu widziałam raz 4 osobniki: Szarika, Bejka, Kasię i Reksa ;) A obok wszystkie miejsca wolne. Quote
Czarodziejka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 anula42 napisał(a):toz to Hilton Czarodziejko Jeszcze nie tak, jakbym chciała, ale powolutku, powolutku...;) Quote
piescofajnyjest Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 nastepnym razem jak bede w Polsce, to do Czarodziejki na kwatere uderzam!! bo nocleg bardzo elegancki i jeszcze na dodatek ze sniadaniem....:) Quote
dangos19 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 W takich warunkach tylko zdrowia wszystkim psiaczkom życzyć i niech się cieszą jak najdłużej Quote
marra Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [quote name='Czarodziejka']Dziś rano wszystko było oszronione. Isię o 7.30 zastałam leżącą w osobiście wykopanym dołku, mimo iż do dyspozycji jest kilka bud. Ale ona jest tłuścioch i panna w kwiecie wieku - lat 8 8) Na początku zobaczyłam białe podwórze, a potem przez ażur w płocie czyjeś uszy poza budą. Pomyślałam, że coś się komuś stało, bo nikt normalny w taką pogodę nie wyściubia nosa z budy. Na szlafrok nałożyłam kurtkę i tak pobiegłam zerknąć komu się krzywda dzieje. A tu Isia się leniwie przeciąga ze swojego dołka.... Sakuś zniewolony jak zawsze został doprowadzony do sypialni na małżeńskie łoże wyścielane kocami, a raczej na materac po nim ;) Nikt więcej zamnknąć się nie dał poza Ząbalem, który też nie miał wyboru. Mam przygotowane 12 solidnych legowisk w otwartym garażu, gdzie psy mogą sobie leżeć całą dobę. Każde składa się z izolacji od betonu - karton, albo styropian, na to dywaniki lub wykładzina, koce gorsze, lepsze, kołdra i znów koce, albo pontony z kocami. Mają miękko i wygodnie. W sypialni jest wielki gruby materac sprężynowy 200 x 220, materacyk z łóżeczka dla niemowląt dla wymagających, ponton wyścielany kocem i 3 legowiska na kołdrach. Na około, pod ścianami leżą poduszki, jak w haremie ;) W sumie sporo miejsca, bo na materacu widziałam raz 4 osobniki: Szarika, Bejka, Kasię i Reksa ;) A obok wszystkie miejsca wolne. Mają taki wypas że aż pozazdrościć można ! Pokaż nam kiedyś jak leżą psiaczki w tej super kwaterze :D Zapraszam Was na bazarek dla podopiecznych Szarej Przystani - kartki świąteczne i nie tylko, książki, sianko pod wigilijny obrus, zakładki do ksiażek i wiele innych rzeczy http://www.dogomania.pl/threads/218656-Kartki-kalendarze-sianko-pod-wigilijny-obrus-książki-i-inne-dla-quot-Szarej-Przystani-quot-!!?p=18107112#post18107112 Quote
Czarodziejka Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Dziś przyjechały panie doktor obejrzeć Ząbalka. Kiedy wychodziły juz do bramy po wizycie zerknęły na Sako, a on jak się nie zacznie trząść! Zerka na torbę, a w niej igły przecież i dygoce caluteńki. Ja go tulę, grzecznie się do mnie czuli i pyszczek układa. Panie doktor pojechały, Sako zaraz zmężniał, pysk zmarszczył, zapuścił motory i już nie potrzebował pocieszyciela. Quote
Kocurek Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 No tak jak trwoga to do Czarodziejki...hehe Quote
róża35 Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Jak dobrze Sakusiowi mieć takiego pocieszyciela:cool2: Quote
Beatkaa Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Hehe,udaje twardziela,ale jak co do czego przyjdzie to trzeba go przytulić :loveu: Quote
piescofajnyjest Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Sakulcu kochany ja Ci mizianka posylam i sie nie boje warkotow:) Quote
marra Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Hehe no książkowy samiec :D pewnie później się wstydził :D Quote
unixena Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 I ja zagladam na watek bulgoczacego warkotka Sakusia . Quote
dangos19 Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Witam Sakusia w szare, pochmurne popołudnie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.