Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majowa napisał(a):
a mnie to zdjęcie przypomina kolege ktory po "spozyciu" juz chodzic nie mógł ale śpiewać i owszem
moja kolezanka warkoty Sakusia podsumowała: no klasyczny samiec, ty cos dla jego dobra robisz a ten warczy ;)


coś w tym jest :evil_lol:

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Sakuś już po kolacji zamknięty w psim pokoiku wraz z Ząbalem i Reksiem. Marszczył, się warczał, ale posłusznie poszedł, gdzie kazałam ;)


Sprawdza Cie cwaniaczek :)

Posted

Kiedy nadejdzie taki dzień,że Sakuś nie będzie się marszczył i warczał to będzie chyba cud ! To taki psiak wolnożyjący,potrzebuje człowieka ale wtedy kiedy on chce ;) I tak kochamy łobuza :):):)

Posted

Sako jak na swoje sztywne stawy ma się całkiem nieźle, ale muszę go co jakiś czas zamykać w psim pomieszczeniu, żeby nie leżał wciąż na trawie - o ile nie leży na pontonie wyłożonym kocami w garażu. Bardzo wtedy jest zmarszczony i strasznie warczy, ale grzecznie idzie, gdzie prowadzę. Kiedy już się wyleży w zamknięciu - drze pysk i trzeba go szybko wypuścić. Wychodzi zły, podszczekuje, grozi ;) Takie tam dziadzie strachy...Mając łyse podbrzusze nie może spędzać czasu tak jak on by sobie tego życzył, a życzy sobie leżeć na trawie i mieć wszystko na oku.

Posted

No to Sakusiowi przydałaby się taka baaaardzo mocna ławeczka na dworze ,aby jaśnie pan Sako,mógł się wylegiwać na niej (jak to robią lwy )i patrzeć z wysokości pilnując tego i owego;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...