Czarodziejka Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Sakuś już po kolacji zamknięty w psim pokoiku wraz z Ząbalem i Reksiem. Marszczył, się warczał, ale posłusznie poszedł, gdzie kazałam ;) Quote
Mysia_ Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 http://img341.imageshack.us/img341/2189/obraz754v.jpg choćby lew :D Quote
majowa Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 [quote name='Mysia_']http://img341.imageshack.us/img341/2189/obraz754v.jpg choćby lew :D a mnie to zdjęcie przypomina kolege ktory po "spozyciu" juz chodzic nie mógł ale śpiewać i owszem moja kolezanka warkoty Sakusia podsumowała: no klasyczny samiec, ty cos dla jego dobra robisz a ten warczy ;) Quote
Mysia_ Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 majowa napisał(a):a mnie to zdjęcie przypomina kolege ktory po "spozyciu" juz chodzic nie mógł ale śpiewać i owszem moja kolezanka warkoty Sakusia podsumowała: no klasyczny samiec, ty cos dla jego dobra robisz a ten warczy ;) coś w tym jest :evil_lol: Quote
marra Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Czarodziejka napisał(a):Sakuś już po kolacji zamknięty w psim pokoiku wraz z Ząbalem i Reksiem. Marszczył, się warczał, ale posłusznie poszedł, gdzie kazałam ;) Sprawdza Cie cwaniaczek :) Quote
Beatkaa Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Kiedy nadejdzie taki dzień,że Sakuś nie będzie się marszczył i warczał to będzie chyba cud ! To taki psiak wolnożyjący,potrzebuje człowieka ale wtedy kiedy on chce ;) I tak kochamy łobuza :):):) Quote
Beatkaa Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Nasz Sakuś kochany !!!! :loveu: Quote
Syla Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Beatkaa napisał(a):Nasz Sakuś kochany !!!! :loveu: Dołączam się do Beatkaa.Kocham wszystkie psy, nawet te, na daną chwilę, niereformowalne... Quote
Czarodziejka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Sako jak na swoje sztywne stawy ma się całkiem nieźle, ale muszę go co jakiś czas zamykać w psim pomieszczeniu, żeby nie leżał wciąż na trawie - o ile nie leży na pontonie wyłożonym kocami w garażu. Bardzo wtedy jest zmarszczony i strasznie warczy, ale grzecznie idzie, gdzie prowadzę. Kiedy już się wyleży w zamknięciu - drze pysk i trzeba go szybko wypuścić. Wychodzi zły, podszczekuje, grozi ;) Takie tam dziadzie strachy...Mając łyse podbrzusze nie może spędzać czasu tak jak on by sobie tego życzył, a życzy sobie leżeć na trawie i mieć wszystko na oku. Quote
róża35 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 No to Sakusiowi przydałaby się taka baaaardzo mocna ławeczka na dworze ,aby jaśnie pan Sako,mógł się wylegiwać na niej (jak to robią lwy )i patrzeć z wysokości pilnując tego i owego;) Quote
Czarodziejka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Jest przygotowana paleta z kołdrą i kocem, ale poza obsikaniem jej z każdej strony NIKT jeszcze się nie zdecydował na skorzystanie. Quote
róża35 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Psiaki mają wypas:lol:super starość ich spotkała ,nie doceniają tego i owego,wilczurzaste jedne:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Po latach w schronie na betonie wybierają podłoże naturalne, czyli trawę, ale nie zawsze jest to dla nich korzystne ;) Quote
Beatkaa Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Psiaki korzystają z uroków życia poza schroniskiem na swój sposób ;) Quote
anula42 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 ale przynajmniej wiedzą że mają prawo wyboru- albo trawka albo posłanko:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.