Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sakuś ma się bardzo dobrze. Rządzi, gdera, podwarkuje, szczeka i się stawia ;) W chłodniejsze noce zaprowadzam psy w gorszej kondycji do pomieszczenia, gdzie mają przygotowane posłanka. I patrząc na jego smocze podbrzusze już dwa razy próbowałam zmusić go do spania wewnątrz, ale bezskutecznie. Wchodzi, owszem, ale tylko powąchać, co kto w garze zostawił i obsiurać ściany 8) Kiedy widzi, że zamierzam wyjść leci na tych sztywnych łapach, żeby wyjść przede mną. Próbowałam go przyhamować nogą. Co prawda została cała, ale tylko dzięki obnażonemu szeregowi kłów wszelkiej wielkości i jakości. Sako śpi w garażu na jednym z 10-ciu solidnie przygotowanych legowisk. Dziś znalazłam tam dyskretnie rozdeptaną wielką kupę i niestety prześcieradło do spalenia. Sakusiowi zdarza się bomba podczas spożywania kolacji. Jest tak zajęty garem, że nie czuje, że rzeba iść w kąt ;) Apetyt wciąż ogromny.

Posted

Jak to ? on je i robi kupę jednocześnie ? :D:D:D

Zastanawiam się dlaczego nie jestem wpisana przy wpłatach za październik ? czy to jest tak że w październiku płacimy za wrzesień czy w październiku za październik ?

Posted

[quote name='marra']Jak to ? on je i robi kupę jednocześnie ? :D:D:D

Zastanawiam się dlaczego nie jestem wpisana przy wpłatach za październik ? czy to jest tak że w październiku płacimy za wrzesień czy w październiku za październik ?[/QUOTE]

kochana wszystko się zgadza i zaraz będziesz widniała w deklaracjach na październik ;) po prostu od paru dni nie robiłam rozliczenia..i teraz dopiero weszłam na konto :)

Posted

[quote name='Beatkaa']kochana wszystko się zgadza i zaraz będziesz widniała w deklaracjach na październik ;) po prostu od paru dni nie robiłam rozliczenia..i teraz dopiero weszłam na konto :)[/QUOTE]

Rozumię :) no problem ! ;)

Posted

Sako mnie nastraszył. Od niedzieli bardzo się opluwał. Gęsta ślina jak pajęczyna oplatała mu pychol. W poniedziałek wisiał mu gęsty biały glut i wcale nie warczał na mnie. Był potulny i dawał się głaskać, tulić i wycierać, dlatego we wtorek wezwałam wetki. Okazuje się, że Sakuś miał objawy zapalenia przyzębia, ale oczywiście do czyszczenia biedak się nie kwalifikuje, więc pozostaje antybiotyk. Z tym, że już się nie ślini i warczy 8) Tak więc...samo przeszło.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Sako mnie nastraszył. Od niedzieli bardzo się opluwał. Gęsta ślina jak pajęczyna oplatała mu pychol. W poniedziałek wisiał mu gęsty biały glut i wcale nie warczał na mnie. Był potulny i dawał się głaskać, tulić i wycierać, dlatego we wtorek wezwałam wetki. Okazuje się, że Sakuś miał objawy zapalenia przyzębia, ale oczywiście do czyszczenia biedak się nie kwalifikuje, więc pozostaje antybiotyk. Z tym, że już się nie ślini i warczy 8) Tak więc...samo przeszło.


Ja też się zastanawiam zawsze co jest nie tak kiedy mój pies na mnie nie warczy i daje sobie wszystko zrobić :) to pierwszy objaw jego zlego samopoczucia. Sakulec trzymaj się ::)

Posted

Nie, nie został podany, ponieważ Sako na wizytę wetek telepatycznie pozbył się glutów. Nie było więc potrzeby. Teraz jest stabilnie, nie ślini się, warczy. Widocznie jakiś krótkotrwały stan zapalny. Ząbal przyjmował Stomogryl - po pół tabletki. Jest to dość drogi antybioyk, ale bardzo skuteczny. Tabletka kosztuje 10 zł. Kuracja trwa 4 dni, czyli 2 tabletki, ale w przypadku Sako nie został ten antybiotyk zalecony, bo nie było objawów :-?
Winter7 - dziękujemy za Arthofleks. Sakuś warchoł przy ostatniej wizycie bardzo się na swoją dobrodziejkę obrzydliwie zmarszczył, ale taka jego posępna natura. Tym bardziej jestem wdzięczna, że sobie nie napluł w życiorys i dostanie ponownie Arthofleks ;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):

Winter7 - dziękujemy za Arthofleks. Sakuś warchoł przy ostatniej wizycie bardzo się na swoją dobrodziejkę obrzydliwie zmarszczył, ale taka jego posępna natura. Tym bardziej jestem wdzięczna, że sobie nie napluł w życiorys i dostanie ponownie Arthofleks ;)

No, tak już mam czasami. Za dobra jestem. :) Jednemu załatwiłam profesjonalną sesję zdjęciową do ogłoszeń, to mnie dziabnął, bo mu w kadr weszłam...:diabloti:

Posted

No widzisz....Sako do kolacji dawał się głaskać i sam się tulił - tak umiarkowanie, nic podejrzanego, żeby zaraz weta wzywać, a po kolacji, kiedy się ułożył i poszłam go pogłaskać...Ryjec zmarszczony i słyszę jak odpala silniki 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...