Zosia123 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 sunia2000 napisał(a):Jak wejdziesz na teren schroniska, to kieruj się na prawo, przy garażach będzie kąpiel:) Chyba,że będzie bardzo zimno, to będzie trzeba inne miejsce kombinować:( Dzięki :) Quote
diuna_wro Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 woreczków na Q papierowych mamy tez sporo, jakby co pogoda mnie przeraża, ma padać rano jak będziemy się rozkładać, i wieczorem jak składać. Myślę że warto wrzucić na samochodu zapasowe buty, gdyby trawa była mokra i przemokną nam buty. Ta pogoda psuje wszystko, miało być piknikowo:placz::placz::placz: koszulki fundacyjne mają krótkie rękawy, więc trzeba włożyć coś na co można taki T-SHIRT założyć. i psom pod koce jakąś folię, żeby miały gdzie odpocząć na suchym. Namioty są, ale trawa będzie pewnie wilgotna. krzesła są, ale kto ma niech zabierze z sobą jakieś krzesełko turystyczne Quote
brzośka Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 a ja nadal nie wiem gdzie mam się zgłosić ... :shake: no nic, gdzieś tam się chyba jednak przydam do pomocy Quote
bros Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 kochani to ja tak na prędce, chyba pierwsza w domu zawitalam , dziewczyny pojechały poodwozic zwierzynę. Dobrze ze nie jechalam do schroniska bo serce by mi pękło z powrotem te cudne istoty do boksów wkładać. Impreza generalne , moim zdaniem SUPER !!! Wszystkim cioteczkom należy sie wielki ukłon !!!!!! Psy MEGA grzeczne od samego początku kapania do ostatniej minuty imprezy. Djuna, Uru, Basia1244, Dominika, Zosia z córką, sunia2000, Tomek z żoną, terierfanka to chyba ciotki i wujki którym należą się największe podziękowania :Rose::Rose::Rose::Rose: duracelki mi się rozladowują więc sama nie wiem co jeszcze napisac :) Quote
sunia2000 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Ktoś tu o mnie zapomniał:P:angryy: A co do odwożenia psów, to ciesz się,że nie jechałaś:-( Quote
NikaEla Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 tak... serce boli, że Koleś i inni wracana do schronów, i nikt ich nie chce:( Quote
bros Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 sunia2000 napisał(a):Ktoś tu o mnie zapomniał:P:angryy: A co do odwożenia psów, to ciesz się,że nie jechałaś:-( jesoooo należy mi sie nagana !!!! Pat naturalnie już edytuję - wybaczysz ?:oops::Rose: Quote
sunia2000 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Jak znajdziesz dom dla mojej Miszki to wybaczę:lol: Quote
Luna_wro Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 bros napisał(a):kochani to ja tak na prędce, chyba pierwsza w domu zawitalam , dziewczyny pojechały poodwozic zwierzynę. Dobrze ze nie jechalam do schroniska bo serce by mi pękło z powrotem te cudne istoty do boksów wkładać. Impreza generalne , moim zdaniem SUPER !!! Wszystkim cioteczkom należy sie wielki ukłon !!!!!! Psy MEGA grzeczne od samego początku kapania do ostatniej minuty imprezy. Djuna, Uru, Basia1244, Dominika, Zosia z córką, sunia2000, Tomek z żoną, terierfanka to chyba ciotki i wujki którym należą się największe podziękowania :Rose::Rose::Rose::Rose: i ja się przyłączę do podziękowań:Rose: Quote
Basia1244 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Chciałam przeogromnie podziękować dziewczynom za dzisiejszy dzień , terierfanka, bros, sunia2000 i jej przyjaciele oraz Zosia123 i jej córka - jesteście nieocenione! Bez waszej pomocy i pracy nasze stanowisko nie miałoby szans, nikt tak dobrze , jak wy, nie umiałby przygotować i zaprezentować tych psiaków - dziękuję! Ale także chciałam podziękować mojej przyjaciółce Dominice, bez której w ogóle nie dałabym rady, bo to ona odwaliła całą techniczną i logistyczną robotę oraz przygotowała nam stanowisko, ulotki, wodę , materiały do pracy - dziękuję! Całą akcję uważam za dość udaną i mam nadzieję, że od jutra będziemy zbierać efekty - oby! Quote
Poker Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Ja podjechałam na chwilę i jestem pełna podziwu dla ogromu pracy i serca jakie włożyłyście , by pomóc psom. Wiem ,że największym podziękowaniem dla Was byłby chociaż 1 wyadoptowany pies dzięki tej akcji. Quote
margaret Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 patrzę na fotki i żałuję że nie mogłam z Wami być :( mam nadzieję że kiedyś się złoży szczęśliwiej dla mnie, bez kolizji z pracą możecie jakoś juz teraz ocenić efekt? Quote
brzośka Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 sunia2000 napisał(a):Jak znajdziesz dom dla mojej Miszki to wybaczę:lol: Miszka jest cudna! :loveu: nie mogę przestać o nie myśleć :( Quote
serfer0 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 a ja chciałem podziękować ludziom któryż na co dzień nie maja czasu chodzić do schronu, ale gdy się ich poprosiło to przyszli i pomogli rozstawić namioty, ustawić wiele różnych dziwnych rzeczy, jak tor przeszkód czy banery reklamowe, nie mówili, że niedziela ,że chcą się wyspać że o 0630 pakowali sprzęt w samochody..... Chciałbym podziękować Damianowi, który za symboliczną opłatą swym busem ratował nas z wielu opresji...... i pomógł się nam wyrobić się w czasie z wieloma problemami... I po raz kolejny sprawdziło się: "Jeżeli myślisz, że jesteś zbyt mały by coś zmienić, spróbuj zasnąć z komarem latającym nad uchem"... to dla tych których imion i twarzy większość z was nie poznała ... Quote
diuna_wro Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Dziękuję za podziękowania, choć osobiście uważam, że dziękowanie wolontariuszom przez wolontariuszy za przesadną uprzejmość:eviltong: Dla mnie wartym podkreślenia jest fakt, że w tej imprezie charytatywnie lub za symboliczne pieniądze pracowało parę osób, które zupełnie nie są związane ani z fundacją a ani z wolontariatem ani nawet z psami. Było fajnie, postaraliśmy się wszyscy. Ja dziękuję moim amstaffom Graffowi i Skotowi, że całymi sobą, swoim zaufaniem do nas, czułością do ludzi, spokojem i dobrym zachowaniem, pomagali nam przełamywać stereotypy. I Irkowi Czerniejewskiemu za to, że w lutym tego roku sam wyciągnął do nas pomocną rękę. Quote
fiorsteinbock Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Fajna impreza, super klimat i tyyylu psiarzy w jednym miejscu, że sie ryjek cieszy :) Dziewczyny, koncert Natalii miał byc o 16stej, ale jeszcze o 17stej nie spiewala. Czy potem odbył sie wystep? Quote
diuna_wro Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Natalia i Marcelina zaśpiewały wcześniej, ok. 15:30 Zbierało się na deszcz, ale zdążyły. Pięknie śpiewały:loveu: a Natalii towarzyszyła na scenie jej tymczasowiczka - Klusia, ze schroniska. Quote
Zosia123 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Słuchajcie, ja przywiozłam niechcący do domu szary kocyk i ręcznik :( Co mam z nimi zrobić? - mogłabym np. podrzucić kiedyś Patrycji, bo ona mieszka niezbyt daleko od nas. Quote
fiorsteinbock Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 diuna_wro napisał(a):Natalia i Marcelina zaśpiewały wcześniej, ok. 15:30 Zbierało się na deszcz, ale zdążyły. Pięknie śpiewały:loveu: a Natalii towarzyszyła na scenie jej tymczasowiczka - Klusia, ze schroniska. O qrcze...a myśmy poleźli na kawe i popcorn :shake: Wrócilismy po 16stej, widzialam Natalie z Kluską, ktora zamiast za Natalią to w druga strone podążała i wszyscy krzyczeliśmy "Kluska" nie w tą stronę :) eh, zaluje bardzo, że ominął nas wystep. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.