Gruszenka Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 10 kotów mainkunowatych ( 2 z papierami), 3 psy stróżujące moskiewskiego, jeden skundlony, wszystkie na rozród, rzaden po sterylce. Koty są reproduktorami dachowcy sąsiadów którzy płacą za zapłodnienie, przyszłym właścicielom pokazywane są dwa mainkuny.Odwiedziłam swoją macochę po pół roku, jest to osoba dla której liczą się tylko pieniądze. Koty są trzymane w jednym pokoju, nie wypuszczane nigdzie bo " śmierdzą", mają się tylko rozmnażać. Psy mają cały ogród dla siebie, ale suczka na razie 5 miesięczna ma mieć co cieczkę szczeniaki, bo szczeniaki sprzeda się jako rasowe za kupę kasy( Ona już sobie obliczyła ile zarobi co roku) Chcę się zapisać do ZK bo przecież 2 koty mają papiery i mogą się kocić legalnie z metryczkami, ale reszta to moim zdaniem bardziej przepełnione schroniska. Gdzie to zgłosić? Co robić? Ta kobieta zrobiła mi już tyle złego, ograbila ze wszystkiego co mi zostało po tacie, ale mnie skrzywdzić mogła, mam rodzinę, mam dom, mam psa, kota, ale nie pozwolę krzywdzić zwierząt i produkować kolejnych smutnych oczek mówiących" zaadoptuj mnie" i to jeszcze mieszańce agresywnej rasy, zero dbałości o eksterier, o geny o psychikę, nic, tylko masówka Quote
Edzina Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Chyba niewiele da sie zrobic jesli zwierzaki sa zadbane.. Ewentualnie mozna poczekac az zacznie dawac ogloszenia o sprzedazy wraz z namiarami, wydrukowac wtedy i napisac pismo do Urzedu Skarbowego zeby sie tym zajeli. Quote
agara Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 i to jest najgorsze, nic nie mozna zrobić.. coś musimy wymyśleć! jaki masz oddział ZK? Quote
Gruszenka Posted October 26, 2006 Author Posted October 26, 2006 Może to brzmieć jak chęć zemsty, ale tak nie jest, mi naprawdę się wydaje że to przesada, oszukiwać przyszłych właścicieli że kot będzie rasowcem, a nie będzie. Poza tym przeraża mnie fakt chodowli psów rasy uznanej za agresywną, bez dbałości o jakiekolwiek cechy szczeniąt, jeden pies najstarszy ma 13 lat, ledwo chodzi, w dodatku nie jest czystym SM, tylko zmieszanym z kundelkiem,i on ma pokrywać co cieczkę tę sunię. 3 pies kundelek, szukający domu, jest trzymany w wychodku na śmietnik, taka klateczka metr na metr, razem z kubłem. Jutro jadę wziąść go na spacer by rozprostował kości, to jeszcze szczeniak ma 10 miesięcy.( argumentem jaki podaje że tak go trzyma jest kwaratanna którą zalecił wet, ale ta kwarantanna trwa już 2 miesiące!!!)A koty, no cóż nie są zagłodzone, są naprawdę piękne, ale to produkcja a nie staranna selekcja.Zastanawiam się czy jest to legalne, produkować kolejne istnienia, wszędzie widzę bezdomne koty, w schroniskach ich jest mnóstwo, najpierw nimi należy się zająć. Quote
Gruszenka Posted October 26, 2006 Author Posted October 26, 2006 Dowiem się do którego związku chce się zapisać, można wtedy będzie jakieś pismo wysłać albo coś, żeby ta "hodowla" nie była zarejestrowana.Czy to możliwe? Quote
_A_G_A_ Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Może poinformuj przyszłych nabywców w jakim stanie są zwierzaki.Tego nie można zgłosić do TOZ-u????? Quote
Cathedral Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Świetny pomysł z tym urzędem skarbowym. Podobnie jak straszenie TOZem i tym, że będziesz zniechęcać przyszłych nabywców. Quote
Edzina Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 _A_G_A_ napisał(a):Może poinformuj przyszłych nabywców w jakim stanie są zwierzaki.Tego nie można zgłosić do TOZ-u????? Problem w tym, ze zwierzaki sa zadbane. Nie sa bite, nie sa glodzone. TOZ odejdzie z kwitkiem niestety.. Nawet nie ma przepisow o szczepieniach, zeby mozna sie bylo przyczepic. Jedynie na wscieklizne. A ze ktos chce rozmnazac? Nie ma u nas przepisow, ktore by tego zakazywaly... Mozna jedynie uderzyc do US, bo ktos, kto ma hodowle, powinien zlozyc pit i placic podatek. Ale zeby zglosic cos takiego, to trzeba miec jakies dowody. Na tym etapie niczego nie mozna zrobic. A jesli chodzi o ZK, to najpierw musi pojezdzic na wystawy z tymi kotami i uzyskac odpowiednie oceny. Sam rodowod nie uprawnia do tego, ze potomstwo je dostanie. Musza miec licencje hodowlana. Zarowno kocur jak i kotka. Moga miec male tylko raz w roku. Jesli bedzie sprzedawac lewe mioty i jednoczesnie bedzie czlonkiem ZK z zarejestrowana hodowla, to na tej podstawie mozna ja wyrzucic i kociaki wiecej nie dostana rodowodow. Mowie oczywiscie tylko o hodowli zarejestrowanej w ZK. Do innych ZK nie ma prawa sie wtracac niestety.. Co jak dla mnie jest bzdura.. Quote
Cathedral Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Edzina, masz rację... ale może do prostego człowieka takie groźby przemówią... Może się zastanowi... Quote
Mokka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Słuchajcie, ja gwoli ścisłości - czy tu nie doszło do jakiegoś pomieszania z poplataniem? Co ma ZK do hodowli kotów? Z tego, co zrozumieałam, to tylko koty mają rodowody... Tym się raczej zajmuje Polski Związek Felinologiczny... Quote
Edzina Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Mokka napisał(a):Słuchajcie, ja gwoli ścisłości - czy tu nie doszło do jakiegoś pomieszania z poplataniem? Co ma ZK do hodowli kotów? Z tego, co zrozumieałam, to tylko koty mają rodowody... Tym się raczej zajmuje Polski Związek Felinologiczny... Aj... Masz zupelna racje! :lol: Fakt. FIFe - koty, ZK - psy. Do ZK moze sie zapisac, ale psom bez rodowodu to i tak nic nie pomoze. Z samej przynaleznosci do ZK nie wynika, ze szczeniaki dostaja rodowod. Chyba tak nie mysli? :evil_lol: Quote
Gruszenka Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 No to zostaje mi informowanie nabywców o cudownych rasowych kotach. Jeszcze pozostaje kwestia psów, jeden z nich mała suczka jeszcze szczeniaczek, jest rasowym stróżującym moskiewskich, macocha mi powiedziała że w Polsce te psy nie są uznane przez FCI i dlatego nia ma papierów, ale mi się wydaje że to nie prawda, w internecie też znalazłam info że rasa nie jest uznana, ale z koleji koleżanka psiara mi powiedziała że są uznane. W każdym razie szkoda, że nie ma rodowodu, bo na taką chodowlę na pewno trzeba mieć pozwolenie. Quote
emir Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Gruszenka napisał(a):No to zostaje mi informowanie nabywców o cudownych rasowych kotach. Jeszcze pozostaje kwestia psów, jeden z nich mała suczka jeszcze szczeniaczek, jest rasowym stróżującym moskiewskich, macocha mi powiedziała że w Polsce te psy nie są uznane przez FCI i dlatego nia ma papierów, ale mi się wydaje że to nie prawda, w internecie też znalazłam info że rasa nie jest uznana, ale z koleji koleżanka psiara mi powiedziała że są uznane. W każdym razie szkoda, że nie ma rodowodu, bo na taką chodowlę na pewno trzeba mieć pozwolenie. Gdzie to jest? Jeśli pies jest trzymany w warunkach o jakich piszesz to jest powód by wejść tam z policją i oskarżyć ją o znęcanie się nad nim; i wystap[ić o odebranie jej tego psa;( może pozostałych zwierząt też). Pomysł z US b. dobry i skuteczny; jak dostanie po kieszeni to może odechce sie jej "hodowli" EMIR Quote
MonikaSz Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 [quote name='Gruszenka']w internecie też znalazłam info że rasa nie jest uznana, ale z koleji koleżanka psiara mi powiedziała że są uznane. W każdym razie szkoda, że nie ma rodowodu, bo na taką chodowlę na pewno trzeba mieć pozwolenie. W ZKWP nie jest uznawana, natomiast w PKPR - tak. Jest nawet Klub Moskiewskiego Psa Stróżującego przy PKPR: http://www.moskiewskie.prv.pl/ Przerażające jest jak bardzo dla niektórych ważny jest pieniądz :angryy: Żałosne ... Quote
Gruszenka Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Najgorsze jest to, że raz policja odebrała jej Cezara i zawiozła na paluch, sąsiedzi zaalarmowali że pies jest trzymany w nieludzkich warunkach. Ona pojechała po biedaczka i powiedziała że to na zalecenie weterynarza o kwarantannie i jej go wydali z powrotem.Teraz gdy wychodzi do pracy zamyka go w garażu,a na noc w tej klateczce, z tą różnicą że śmietnik ustawiła od strony ulicy, a piesek leży od strony domu, więc go nie widać. Apropo dwóch pozostałych psów, to wie o tej rasie tyle że jak dorosną " to trzeba się ich bać". Licze na to że jeśli tatusiem szczeniaków będzie Brutal( ten starszy 13- letni mieszaniec)to szczeniaki odziedziczą po nim większość cech( to pies nad wyraz spokojny i łagodny, jak ktoś wchodzi do ogrodu to on nawet głowy nie podnosi). Byłam u niej w piątek z moim Guciem, żeby wziąść Cezara na spacer, ale nie dało się, psiak zesztywniał na widok mnie i Gucia, a jak się zbliżyliśmy na 3 metry groźnie warczał, więc przywiązałam Gućka do ogrodzenia i sama chciałam wytulić małego, ale reakcja była ta sama, w środę zupełnie inaczej się zachowywał wobec mnie, ale wtedy miał poparcie pozostałych psów. W każdym razie jeśli znajdzie ktoś chętny na Cezarka, będzie miał sporo pracy w postaci zaległej socjalizacji. Quote
tkacka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 ...tylko informacja w internecie i banowanie jej ogloszen...bo co innego? podanie namiarow na te pania i jej ''hodowle''... nic mi nie przychodzi do glowy... Quote
Menia Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Wogle uważm,że to co robi ta kobieta jest niezrozumiałe:stop:! wydaje mi się, że powinnaś powiedzieć rodzicom, albo policji! Zrób zdjęcia (choćby telefonem) i pokaż władzy i rodzinie!!! Powinno pomóc! A i ostrzez zanjomych, żeby nie kupowiali od tej pani zwierzaków! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.