__Lara Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Na pewno się przyzwyczai do tego, że ma dwie łapki znowu ;) Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 __Lara napisał(a):Na pewno się przyzwyczai do tego, że ma dwie łapki znowu ;) Patmol napisał(a):chyba -cztery :diabloti: no ja wiem, że Paluszek to ewenement:-o i u niego wszystko możliwe:mad:, raz łapina jest raz nie ma:evil_lol:, ale nie licytujmy się w ilości łapek:cool3:, choć on chyba sam już stracił rachubę a wraz z nim my:eviltong: Quote
Patmol Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 czytałam gdzieś o psie, który miał dwie łapy i chodził w pozycji stojącej Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 [Patmol napisał(a):czytałam gdzieś o psie, który miał dwie łapy i chodził w pozycji stojącej a ja go nawet widziałam tzn. filmik z nim - niesamowity Quote
Jasza Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Też widziałam filmik. Widziałam też takie zdjęcie: Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 ale cudo, tego Jasza to jeszcze nie widziałam Quote
Jasza Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Ja kiedyś często Demotywatory oglądałam ;-) Mój ulubiony: Quote
zerduszko Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Na pewno mu się mięśnie zastały. Znajoma miała kiedyś nogę w gipsie długi czas i ta zagipsowana sporo jej schudła przez ten okres, śmiesznie to wyglądało ;) Quote
Nutusia Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Musi się lekarz wypowiedzieć. Z pewnością doszło do poważnego osłabienia mięśni, bo nie były używane. Jest taki preparat, zdaje się HMB się nazywa. Jest bardzo drogi, ale też Palunio malutki, więc dawki niewielkie by brał - właśnie na odbudowę mięśni. Może warto spytać weta. Z własnego podwórka mogę powiedzieć, że nasza Lili po operacji biodra długi czas starała się nie stawiać tylnej łapki (choć ponoć operacja sprawiła, że wcześniejszy ból zniknął!!!). Doszło do zaników mięśni - musiałam ją masować. A teraz najbardziej wskazane dla niej jest pływanie... Tylko, że Tomcio Paluch za chwilę znów zostanie opancerzony - biduś malutki... Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 no właśnie miałam tel od weta, chcieli go jutro już operować, ale powiedziałam o tym, że nie chodzi jeszcze, więc termin niestety nieaktulany. Jak tylko zacznie chodzić mam dzwonić i umawiamy na kolejną operację bioderka. Kurcze boję się trochę, czemu tak wcześniej rwał się do chodzenia a teraz nie - wet powiedział, że powinien w pare dni zacząć. Zobaczymy do końca tygodnia, jak nie to będę pytać o ten lek od Nutusi. Jasza FB z wydarzeniem Paluszka nie działa - nie wiesz czemu? pisze, że wydarzenie jest niedostępne??? Quote
ania shirley Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Będzie stawiał łapkę. Może mięśnie ma przykurczone i bola go jak staje na nią i je rozciąga. Pływanie to dobry pomysł- musiałby jej uźywać. Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 ania shirley napisał(a):Będzie stawiał łapkę. Może mięśnie ma przykurczone i bola go jak staje na nią i je rozciąga. Pływanie to dobry pomysł- musiałby jej uźywać. wiecie co to ja go dzisiaj do basenu wsadzę:knuje: :PROXY5:- może da radę - nie wiem czy to dobry pomysł?:hmmmm: moze razem z moim synkiem wejdzie to go ośmieli :niewiem:- upał jak cholera, więc dobrze mu zrobi, tylko, że on potem znowu będzie obrażony :angryy:i pod huśtawkę się schowa :icon_roc:z oczami skierowanymi na ścianę:shithappens:i jeszcze pomysli że ja mam kręćka:stupid: Quote
Nutusia Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Oj, jeśli masz możliwość, to pewnie, że go zachęć do pływania!!! Albo choćby do brodzenia w wodzie. Co tam sobie pomyśli, to pomyśli - nie przywykłaś do kręćka? :) Na pewno ma co najmniej przykurczone mięśnie po tak długim czasie unieruchomienia. Quote
ania shirley Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Pomysli : - Lampa im sie nie spodobała, to ponton ze mnie robią:cool3:. Trzeba nauczyc się zwiewać na wszystkich czterech nogach, bo niewiadomo co jeszcze wymyślą:diabloti:. Quote
Jasza Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Sama bym w taka pogodę do basenu wskoczyła ...ech... Haniu, wydarzenie chyba bylo do 30 czerwca..i trzeba by nowe zrobić... Zrobię jutro jeżeli chcesz, chyba, że da się to jakoś "odświeżyć"..tylko jak... Quote
Jasza Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Haniu, sprawdziłam teraz...wydarzenie jest do 31 lipca...działa! http://www.facebook.com/event.php?eid=208595482511489 Quote
szafra Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Przykurcze raczej mu nie grożą ! Po takim długim unieruchomieniu w gipsie mogą być zaniki mięśniowe i ograniczenie ruchomości tej łapki. Kończyny po zdjęciu gipsu wydają się baaardzo dziwne . Boi się na nią stawać bo pamięta, że go bolała (pewnie teraz też jeszcze boli) - więc woli nie ryzykować. Można masować a basen to cudowna rzecz !!!!! Niech sobie chłopak popływa ...Nutusia napisał(a):Oj, jeśli masz możliwość, to pewnie, że go zachęć do pływania!!! Albo choćby do brodzenia w wodzie. Co tam sobie pomyśli, to pomyśli - nie przywykłaś do kręćka? :) Na pewno ma co najmniej przykurczone mięśnie po tak długim czasie unieruchomienia. Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 [quote name='Jasza']Haniu, sprawdziłam teraz...wydarzenie jest do 31 lipca...działa! http://www.facebook.com/event.php?eid=208595482511489 Agnieszko, faktycznie znów działa - może to był jakiś chwilowy błąd FB, ok zaraz tam wskoczę że by nowości napisać. A teaz trochę zdjęć - chciał, czy nie ale basen zaliczył, ale tylko jedno zdjęcie z basenu, bo dla niego był głęboki i normalnie oczęta wykręcał, zebym go wyjęła, ale popływać sobie popływał i używał łapki jak zdrowej, bo chciał się jak najszybciej wydostać, a ja siębałam na dłużej go zostawiać, żeby zdjęcia robić, więc jest tylko jedno. ojoj musze jak najszybciej się wydostać!!! Ona ma faktycznie kręćka, wrzuciła mnie to oceanu teraz trawka uhaha, wytarzam się na cudownej ziemi ziemia, wreszcie ziemia - mam po czym stąpać - ok już będę chodził na 4-rech a czemu ten kot mnie naśladuje - tu wszyscy świrnięci chyba muszę spróbować - Tofik tak wariuje to chyba tak fajnie jest być powykręcanym Quote
feliksik Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 no chłopie ty to też nie masz lekko, tobie też kazali na 4-rech chodzić, że musiałeś się taplać ze mną? uff, trochę mi lżej - taki był upał może i dobrze, że pomoczyłem sie trochę szybko skorzystam zanim nikt nie widzi i w ręczniczek się wtulę tu mam trochę odleżyn i widać je na zdjęciu no i relaks w słoneczku Quote
Sarunia-Niunia Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Oj śliczny chłopaczek - a jaki domek Mu się trafił? Pewnie najchętniej zamieszkałby u Ciebie na stałe, cio??? Quote
ania shirley Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Biedaczek, takie brzydkie ma odleżyny:-( . Bolą go? Chodzi już na wszystkich łapkach? Quote
__Lara Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 [quote name='Sarunia-Niunia']Oj śliczny chłopaczek - a jaki domek Mu się trafił? Pewnie najchętniej zamieszkałby u Ciebie na stałe, cio??? Byłoby super :D To mi się najbardziej podoba: :D :D :D Brzydkie te odleżyny, ale co się dziwić. Ale Paluszek jest piękny, w końcu dojdzie do siebie :) Quote
ania shirley Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Śliczna foczka w basenie. Feliksik, on Ci pasuje do krajobrazu.... Brzydziej będzie bez niego.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.