__Lara Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Ale ma śliczny pysio, i te oczka jak kot ze Shreka :D Quote
ania shirley Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Biedny. Musiało go boleć. A moze on dziękuje, ze tak się nim wspaniale opiekujesz? Kochany biszkopcik. Quote
Nutusia Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Bardzo filozoficzny ma wyraz twarzy nasz Bohater... Quote
Sarunia-Niunia Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Moje Maleństwo... brzydka wygląda ta ranka... Musi Go boleć... Trzeba Go teraz przytulać i niuniać, a nie wysyłać biedusia na poligon w te deszcze niespokojne.... Paluszek chwilowo na L4... Quote
feliksik Posted July 2, 2011 Author Posted July 2, 2011 oj te L4 to już miesiąc trwa:shake: bidoczek w tym gipsie,. swędzi go i nie ma się jak podrapać. Ale za to mam niespodziankę, bo udało mi się cuknąć fotkę z kopytkami do góry - jak śpi:evil_lol: Quote
Nutusia Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Ale słodzizna! Jak to żołnierz - dzielny i się nie skarży :) Bardzo przepraszam za offa, ale jeśli macie chwilę - zajrzyjcie. Psiak już, już miał jechać do DS i zachorował na prawo - walczy o życie!!! http://www.dogomania.pl/threads/2062...5#post17174925 Quote
zerduszko Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Alez mu się trafił wywczas :) Kiedy zdejmujecie gips? Quote
feliksik Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 [quote name='ania shirley']Biedaczek. Dobrze, że bez abażura.[/QUOTE] abażurek niestety 2 godziny dziennie i tak jest, jak posmarujemy ranę, żeby chociaż maść zaczęła działać, bo ciągle ją liże. Za tydzień w poniedziałek miją 4 tygodnie, więc myślę, że ściągną gips, tylko że była mowa 4-6 tygodni, więc nie wiem jak to sprawdzą czy już można ściągać Quote
feliksik Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 [quote name='ania shirley']A jak rana? Lepiej?[/QUOTE] znacznie lepiej - cała się zrosła już prawie. Tylko czerwony pasek widać i strupek, ale dziury już nie ma uff, więc mam nadzieję, że kolejna wizyta to będzie już ściągnięcie gipsu Quote
feliksik Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Paluszek jest takim głodomorem, że z wszystkich misek wyjada. Kotom i innemu psu - nie wiem czemu psy zawsze myślą, że w innych miskach jest lepsze:cool3: Quote
Jasza Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 No, doczekałam się na fotkę z kopytkami do góry! Dziękuję! Paluszku - w ten mokry dzień - całus w nosek! Quote
__Lara Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 [quote name='feliksik']Paluszek jest takim głodomorem, że z wszystkich misek wyjada. Kotom i innemu psu - nie wiem czemu psy zawsze myślą, że w innych miskach jest lepsze:cool3:[/QUOTE] My ludzie mamy podobnie - też nam się podobają rzeczy innych, więc psy pewnie tak samo,a nuż ma coś lepszego :cool3: Quote
Patmol Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 mój pies zawsze szczeka jak nasypuje kotom ich chrupek -tak bardzo tez chce miesiąc temu tylko szczekał, bo nie sięgał do kocich misek, które stoją na wysokości stołu, ale urósł i w tym tygodniu zorientował się że może sobie łapą przyciągnąć, jak stanie na tylnich :mad: będę chyba kotom zostawiała miski z chrupkami na szafie :oops: Quote
feliksik Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 no właśnie ja już moim kotom przeniosłam miski na półki, ale im się to za bardzo nie podoba Quote
Nutusia Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Twój pies, Patmol - urósł, a moja Kreśka (jamniczka) bez rośnięcia daje radę wskoczyć na szafkę, na której jest kocia stołówka!!! Jej skoczność na głowę bije tygryska z Kubusia Puchatka (tyle, że Kreśka nie skacze na ogonie - jeszcze!!!! :)) Quote
Patmol Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 jamnik? i taki skoczny? mój pies wskoczyłby pewnie na stół, bo widzę jak wysoko skacze na spacerach ale na szczęście jeszcze na to nie wpadł :evil_lol: Quote
Nutusia Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 Ano jamnik! Co prawda taki dogomaniacki - z krzaków :evil_lol:, ale baaaaardzo w typie :eviltong: Na stół włazi nawet po maksymalnie wsuniętym krześle - zeskakuje już bezpośrednio na podłogę :crazyeye: "Załatwiła" już 4 cukiernice - wczoraj znów cukier zniknął w tajemniczych okolicznościach - na szczęście piąta cukiernica ocalała... I na nic przestrogi Doktorów, że na kręgosłup trzeba uważać :shake: Paluszku - Ty tego nie czytaj!!! A tej cholerze Kreśce pokażę Twoje zdjęcia i powiem czego się doprosi jak nie przestanie złodziejstwa na wysokościach uskuteczniać. A nasz Doktor gipsu w trupie czaszki nie zaposiada!!!:diabloti: Quote
feliksik Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 [quote name='Nutusia']A nasz Doktor gipsu w trupie czaszki nie zaposiada!!!:diabloti:[/QUOTE] zawsze mogę postarać się załatwić:diabloti: - wykorzystując znajomości Paluszkowe:cool3: Quote
feliksik Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 skaner zaczął mi już działać i mogłam zeskanować ostatni rachunek (wspólny z dwóch wizyt, bo nie miałam przy jednej kasy ze sobą 2x22zł): Quote
Patmol Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 dobrze w takim razie, że nie tylko mój pies pcha się do cukru Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.