feliksik Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Heniu, normalnie aż podskoczyłam - nie wiesz nawet jak mnie ucieszyła ta wiadomość!!!!!:multi::multi::multi: przynajmniej jedna w dniu dzisiejszym. Niech dadzą mu zaraz adresówkę Quote
__Lara Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 feliksik napisał(a):jezu, ja pierwsze co robię to zastawiam psu drogę jak otwieram drzwi - oczywiście nowemu, co oni o tym nie wiedzą??? Miejmy nadzieję, że się pojawi W sumie to może się zdarzyć, mi też sunia, która była kilka dni na dt, zwiała przed nieuwagę przez drzwi. Ufff, ulga :) :) :) adresówka koniecznie! porządna! Quote
henikar Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 Niestety nie mogę się dodzwonić do ludzi, zaraz wyślę SMS-a. Mam nadzieję, że nie zrezygnują z niego. Nie mogłam go przetrzymać dłużej i skubaniec już poleciał, ale tym się akurat nie przejmuję, bo napewno przyleci jak zwykle. Dobrze, że jest, bo już miałam czarne myśli. Tylko dzisiaj był trochę nieufny i wystraszony. Być może to tylko po nocy spędzonej na dworze. Quote
feliksik Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 pisz sms, różnie bywa, a może np. zostawili telefon w domu, bo ładują Quote
henikar Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 W domu na umowie mam jeszcze drugi telefon to spróbuję. Zostawię też mój telefon paniom sprzątającym, bo on najczęściej pojawiał się i spał na terenie szkoły dopiero po południu. Teraz pojadł i gdzieś cieka. Quote
henikar Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 No niestety nowy domek psiaka nie odbiera telefonów, a nawet po dwóch lub trzech sygnałach się rozłancza. Pisałam SMS-y z prośbą o kontakt, z zapytaniem czy nadal chcą zostawic Kukusia, czy mam mu szukac nowego domku. Cisza..... Niestety ja też najwidoczniej nie mam szczęścia do domków, pocieszam się jedynie, że może to nie ten domek Zatem dziewczyny nie uczcie się ode mnie szukania domków.... to ja muszę pobrac lekcję...mam doła Quote
feliksik Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 jezu, to ja już nic nie rozumiem - tak się zarzekali, że nie oddadzą. Ludzie to jednak są podli. heniu nie załamuj się, znając ciebie znajdzie nowy, fajniejszy Quote
henikar Posted June 6, 2011 Author Posted June 6, 2011 Feliksik ciesze się jedynie, ze domek był w pobliżu szkoły i psina zna teren, wie gdzie może znaleźc jedzonko. Narazie nie umiem myślec, nie wiem co dalej... Teren jest dosyc bezpieczny chociaż nigdy nic nie wiadomo. Może jutro da nowe rozwiązanie... Quote
Jasza Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Już mi słów brakuje, ale gnojki.... Heniu, nawet nie wiem co powiedzieć... Do Isadory trzeba zapukać o to Allegro...jak zrobi takie jak zawsze - to sie telefony rozdzwonią. Tak myślę. A do tych ludzi idź Heniu i im przywiąż maskotkę do klamki - może zrozumieja, że tylko takie zwierzęta powinni miec!!! Quote
ania shirley Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Nawet maskotki - NIE! Zdechłą rybę! Jeżeli nie odbierają telefonów i się rozłączają , to myślę, że to oni wyrzycili psa z domu. Jeżeli uciekł, to chyba chcieliby go odebrać. Albo choć dowiedzieć się , czy się znalazł. Quote
henikar Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Niestety ludzie nie odpowiadają ani na telefony, ani na SMS-y. Na szczęście wiem gdzie mieszkają i napewno zapukam do ich drzwi. Dzisiaj rano dzwoniła moja koleżanka. Już się kontaktowała z DT, gdzie dwa dni przebywał Kubuś. Kobietka powiedziała, że jeżeli ktoś do nich przychodził psina absolutnie nie wymykała się pomiędzy nogami, a wręcz przeciwnie uciekał w głąb mieszkania. Mało tego ona puszczała go ze smyczy (co zresztą miałam jej za złe np. w przypadku Rubika) i wcale nie uciekał. Zatem nie wiem co o tym sądzić. Pani Jola zgodziła się na ponowne przywiezienie psiny do siebie. Niestety wczoraj psiak nie pojawiła się już więcej na terenie szkoły, chociaż był widziany przez jedną z pań, jak razem z innym kawalerem latał za suczką, która prawdopodobnie ma cieczkę. Ja myślę, że jak się zmęczy znowu zawita na stałe do szkoły. A narazie wszyscy są postawieni w pogotowiu. Quote
__Lara Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 henikar, dobrze by się było przejść do tych super ludzi, co to im pieska zabrali i tak za nim płakali :angryy: Quote
feliksik Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 dobrze, że chociaż DT będzie, oby tylko przyszedł pod szkołę Quote
henikar Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 __Lara napisał(a):henikar, dobrze by się było przejść do tych super ludzi, co to im pieska zabrali i tak za nim płakali :angryy: Lara dokładnie, ja też o tym myślałam. Sama jestem na siebie zła, bo jak pisałam miałam wątpliwości, ale ponoć tego do końca się nie przewidzi. Quote
Jasza Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Dobrze, że może wroćic do DT. Napisz Heniu do Isadory, czy zrobi to Allegro. A na siebie nie masz co być zła, nikt wszystkiego nie przewidzi... Quote
togaa Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Dziewczyny, jak ta powsinoga wróci pod szkołę i do DT , to moze zrobić zrzutke, bazarek i go ciachnąć ? Mniej będzie skory do wycieczek krajoznawczych... Quote
henikar Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Niestety dzisiaj powsinoga nie pojawiła się na terenie szkoły, ale jedna z pań sprzątających poinformowała mnie, ze psina rano leżała pomiedzy blokami w okolicy szkoły. Podeszła do niego, ale jej uciekł. Nowy dom nadal nie odbierał moich telfonów. Toteż przed chwilą zadzwoniłam z telefonu córki i jakie było moje zdziwienie, że zaraz usłyszalam głos w telefonie. Tłumaczenie; telefon pozostawiony u teściów itd, itp.... bez komentarzy. Ale przecież dysponowali drugim telefonem. Ponoc pies uciekł, bo prawdopodobnie (tak im ktoś powiedział) pochodzi z tych terenów i ma właściciela do którego chcą dotrzec i zapytac czy mogą go zatrzymac. Poprosiłam o pomoc w znalezieniu tych niby właścicieli i powiedziałam, ze sama z nimi bardzo chętnie porozmawiam. Dzisiaj byłam też u pani Joli ( tym raze w sprawach osobistych), która wcześniej zapewniła mu DT. Ponoc mogę nadal liczyc na jej pomoc. Jednoczesnie nowa właścicielka powiedziała ze podejdą wieczorem w okolice szkoły i jak Kubuś tam będzie to go zabiorą do domu. Quote
ania shirley Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Kłamią! Kłamią! Kłamią! Mam zły dzień- nienawidzę ludzi!! A takich w szczególności! Nie wierzę w tego właściciela, nie wierzę , że go nie wyrzucili i nie wierzę w telefon zostawiony gdziekolwiek!! Jeśli wróci do nich ,to znowu go wyrzucą! Chciałabym się mylić. Wtedy przeproszę i grzecznie odwołam wszystkie kalumnie. Quote
henikar Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Aniu ja też w to nie wierzę i dokladnie wiem, że kłamią i co do tego ne mam wąttpliwości. Tylko zastanawiam się, czy faktycznie psiak pochodzi z tych terenów co mam dalej robic? Quote
ania shirley Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Jeśliby pochodził i jeśliby własciciele byli nim zainteresowani, to wiedziałabyś , że go szukają. Albo nie jest z tej okolicy, nie ma rzadnych właścicieli albo ci ludzie ,u których był kłamią w każdej sprawie. Henikar, myślę , że DT i szukanie DS. Ale Ty masz doświadczenie , napewno zrobisz tak , żeby było dla psinki najlepiej. Quote
Jasza Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Bezczelnie kłamią!! Na dodatek Kubuś jest teraz bardziej nieufny i wystraszony...nie wiedziec czemu... Nie wiem co zrobić... Jest DT, to najważniejsze. Mam nadzieję, że Tobie Heniu on ufa i Tobie pozwoli się dotknąć i zabrać..... Quote
feliksik Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 niech go nie zabierają - rany - jak go wezmą to mozemy się już nie dowiedzieć co się z nim stanie jak drugi raz "ucieknie". Ja bym tą umowę z nimi odwołała - jesli można tak zrobić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.