dianusia921 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 bobroska. napisał(a):To tak specjalnie, żeby Wam ciśnienie podnieść. :diabloti: O drugim (trzecim, czwartym, piątym :evil_lol:) psie marzyłam od baardzo dawna. Aż w końcu mama ze dwa lata temu powiedziała, że wprowadzimy się prawdopodobnie w tym roku i mam już zacząć szukać. :D Ogólnie dwa lata temu byłam zagorzałą fanką różu, techno itd. (:shake:), loffc!ałam malutkie piesiećki ojejku jejku jakie $feta$ne były! :oops: I bardzo, bardzo chciałam bichona frise, matkoo, to była miłość ogromna. Ogólnie zastanawiałam się też nad maltańczykami itp. Potem wróciłam do normalnego ubioru i byłam już zdecydowana na cockera. Nie wiedziałam wtedy o R=R, rozczulają mnie wspomnienia o tym, jak szukałam na allegro za 300zł cockerów i znalazłam jedne takie najbardziej podobne do rasy i tak strasznie żałowałam, że nie możemy ich kupić, że w przyszłym roku już takich ładnych nie będzie... :oops: I kiedyś, w okolicach czerwca tamtego roku, zobaczyłam niufa... Oczywiście w internecie. Nie pamiętam jak. Nie pamiętam też, jak usłyszałam o R=R. Miłość od pierwszego wejrzenia, mama też się zakochała, potem codzienne czytanie WSZYSTKIEGO na temat niufów (na forum molosów nie ma niufowego tematu, którego bym nie przeczytała chociaż w większej części :lol:), wybieranie hodowli itd. Kocham niufy za wygląd, za charakter... No bo one przecież cudowne są. :loveu: Ale podejrzewam, że Zosiek to będzie mój ostatni niuf, bo jednak dużym czynnikiem dzięki któremu wybrałam tą rasę jest ich łagodność i łatwość szkolenia, nie dominują itd... Jak (jeśli) kiedyś będę miała warunki, to moim ogromnym marzeniem jest posiadanie CAO, MA i FB, ale to kiedyś... Poza tym, za trzy lata wyjeżdżam na studia (na szczęście weterynaria, jak się uda, na wecie można chodzić z psami wszędzie) i możliwe, że na pierwszym roku pies zostanie z rodzicami. Nie mogę się już doczekać, jeszcze jakieś 20 dni, a ja już wariuję. :roll: Nowofundlandy są genialnymi psami. Gdy odszedł mój rottweiler zaczęłam tak na poważnie rozglądać się kolejnym psem,który koniecznie musiał być molosem innego wyjścia nie było. Bardzo długo zastanawiałam się nad wzięciem niufciaka. Ile ja przegadałam z hodowcami,naczytałam się forum o molosach,masakra,tyle miałam wiadomości i informacji. Jednak bardzo pracochłonna pielęgnacja i to,że jednak ciężko w takiej sierści znaleźć kleszcze,sama myśl o wyciąganiu z jego pięknej sierści po każdym spacerze patyków,gałęzi,traw itp. jakoś zadecydowało,że niezdecydowałam się na psa tej rasy. Osobiście uwielbiam nowofundlandy brazowe,to moja wielka miłość wśród tej rasy,ale czarne też oczywiście robią na mnie nieziemskie wrażenie. To genialna rasa wyglądowo i charakter też cudny. bobroska. napisał(a): jest cholera mała... spałam dziś jakieś 4 godziny... Pierwsza pobudka była o 1, potem o 5... Były już 3 kupy na trawce, w domu tylko siuśka, jak chce kupkę to piszczy... takie to grzeczne wczoraj było, takie kochane.. a teraz mały diabeł wychodzi z tego kochanego czarnego futra. :lol::shake: pływamy to w wodzie, to w siuśkach, latam na zmianę z ręcznikiem, ręcznikiem papierowym, mopem i szmatką... NIE KUPUJCIE NOWOFUNDLANDA!!! :lol::lol: Bardzo martwi mnie Mela... Na razie schodzi Małemu z drogi, jak on przesadzi, to warczy... Ale to dla niej normalne.. Nienormalne jest to, że nie chce jeść... To najżarłoczniejszy pies jakiego znam.. Super,że maluch już z Wami ! :multi: Chciałaś to masz :evil_lol: Z czasem skończy sie to latanie ze szmatkami,pewnie zajmie kilka miesięcy ale skończy się. ;) A może Mela przeżyła to,że jednak cała uwaga ludzi skupia się teraz na małym czarnuchu co? Mam nadzieję,że nadal poświęcasdz dalmatynce tyle czau co wcześniej,a tak najlepiej by było gdyby dorosły pies miał zapewnione dużo więcej uwagi żeby nie czuł się niepotrzebny. Wiem,że to trudne zajęcia poświęcić się w jeszcze większym stopniu dorosłemu psu jak tu te małe słodkie cały czas potrzebuje uwagi,ale jak chcesz żeby sunia nie odczuła tego,że jest szczenior jest ważniejszy i skupia na sobie więcej uwagi to radzę właśnie dalmatynce poświęcić bardzo dużo czasu żeby wiedziała,że nic się nie zmieniło i jest tak samo ważna jak i była wcześniej. Nie ingeruj w psy,sunia wie na ile może sobie pozwolić,małe czuje respekt przed dorosłym psem,one na pewno lepiej dogadają się same niż z pomocą ludzi. To,że sunia czasem warknie na mełego nie znaczy,że chce go zjeść,ona po prostu ustala granice,jak daleko małe może sie posunąć. Z czasem sunia się rpzyzwyczai do małego domownika i będzie dobrze. :lol: A maluch bombowy ! :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
bobroska. Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Estowa, u nas jest identycznie z tym przywoływaniem, w końcu z wielką łachą przyjdzie, ale straszny to dla niej wysiłek. Jak tylko Mały śpi (jak nie śpi i akurat nie trzeba mu wytrzeć mordki albo zetrzeć siuśków z podłogi też) cała uwaga poświęcana jest Meli, aktualnie jest na wybiegu z rodzicami a ja z Zośkiem siedzę w domu. Mela śpi na łóżku, małemu nie wolno. Mały wie, że nie zawsze, jak Mela idzie na spacer, on też idzie. Ona nie robi tego z braku uwagi, po prostu jest aspołeczna (brak socjalizacji). Quote
Estowa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Przyzwyczają się, Esta tez jest kompletnie aspoleczna, a właśnie teraz razem leżą na łóżku. Nie odpowiedziałąś mi na pytanie :P A i dianusia921, nie strasz z tymi miesiącami :P Esta nauczyła się w kilka dni, że sika się na dworze, Mały jest u mnie tydzień i już załatwia się na matę, a czasem uda mu się poinformować, że chce wyjść :) Quote
bobroska. Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 A, no tak. Będziemy się wystawiać, będziemy. Szkoda mi Zosia, bo strasznie mu gorąco... Teraz jest temperatura ok, 20 stopni, ma otwarty balkon i śpi w progu, ale jak patrzę na te jutrzejsze 30 stopni to aż mnie ciarki przechodzą... Zoś uznał matę tylko w jednym pokoju (a są wszędzie) i głównie na nią robi siku, jak chce mu się kupkę, to są jojki i szczeki na spacer. Jestem z siebie dumna, bo nauczyłam go siadać, łapkę też już prawie podaje. :lol: Quote
dianusia921 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Estowa napisał(a):Przyzwyczają się, Esta tez jest kompletnie aspoleczna, a właśnie teraz razem leżą na łóżku. Nie odpowiedziałąś mi na pytanie :P A i dianusia921, nie strasz z tymi miesiącami :P Esta nauczyła się w kilka dni, że sika się na dworze, Mały jest u mnie tydzień i już załatwia się na matę, a czasem uda mu się poinformować, że chce wyjść :) Nie straszę,u mnie np. z pekińczykiem były problemy z nauczeniem go załatwiania sie na dworze. Przez kilka miesięcy go uczyłam,a i tak zdarzało mu się i później załatwić w domu. Nie mówię,że z Zośkiem tak będzie. Myślę,że to mi sie trafił taki przypadek po prostu. Zosiek już woła jak chce wyjść na dwór więc pewnie nie będzie problemów. ;) http://img405.imageshack.us/img405/5332/p7110337.jpg jaki cudniś :loveu::loveu: http://img38.imageshack.us/img38/5794/p7110297.jpg genialny ! :lol: Quote
Iza. Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Mały jest przecudowny, ogromnie gratuluje :loveu: ... no i zazdroszczę :diabloti: Quote
Estowa Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Cudny jest! Przypomniało mi się, jak Esta była takim misiakiem Quote
bobroska. Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Dziękujemy, dziękujemy. :loveu: A co do zdjęcia pod krzesłem, to Zoh uwielbia się tak wciskać. :lol: aktualnie śpi pod stolikiem, który jest dwa razy niższy od niego. Quote
Ania :) Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Świetny jest misiek :D tylko mnie by przerażała pielęgnacja jego sierści.. :P Quote
bobroska. Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Szczerze, to mnie też przeraża. :lol: Quote
bobroska. Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 To była ich pierwsza wspólna zabawa, wczoraj. :lol: Quote
AgataP Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Witamy! piękne psy, mały jest rozczulający, najlepsza jest żaba http://img695.imageshack.us/img695/8639/p7120286.jpg Niufy są wspaniałe, jednak mnie również przerażałaby perspektywa pielęgnacji tej sierści;) życzymy powodzenie w wychowywaniu Zohana :) ( a imię z filmu? ;)) Quote
bobroska. Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Dziękujemy. :) Żabkę Zosiu robi zawsze jak leży na brzuchu. Ojtam, ojtam, najwyżej go opitolimy na łyso i będziemy mówić, że to labrador. :lol: Z filmu. ;) Jeśli ktoś chce pooglądać więcej naszych zdjęć (tam jest minimalnie więcej, ale jednak, bo można więcej zdjęć w jednym poście dawać) i więcej poczytać o Zośku, to nasz wątek na forum molosów: http://forum.molo sy.pl/showthread.php?t=23845 Quote
:: FiGa :: Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Kolejna dalmatynka na dogo a ja nic o tym nie wiedzialam? :splat: Kuuurcze witamy was cieplutko kochani :loveu: Skad jestescie? Skad macie Mele? Opowiadajcie :multi: Maluszek tez przeslodki :grins: Quote
bobroska. Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Jesteśmy z Krosna na podkarpaciu. ;) Mela jest z pseudo, kupiona w wieku 15 tygodni. Udało nam się, bo zdrowotnie jest super, gorzej z psychiką. Socjalizacji zero, ale myślę, że jak na to, w jakich warunkach się wychowywała, to i tak udało nam się ją jako-tako wyprowadzić i jest ok. Mam porównanie między psem z Hodowli, a chodowli - Zoś idealnie stoi na stole, daje się suszyć, odkurza razem ze mną (co chyba nietypowe dla szczeniaka - nie rzuca się na odkurzacz, ale grzecznie za mną chodzi, jak mu się znudzi, to się kładzie w pomieszczeniu, które odkurzam - był tego nauczony jeszcze w hodowli :loveu:), nie jest tak dramatycznie strachliwy, jak Mela była (i nadal trochę jest), taki luzak z niego. :cool1: Dobrze, że podczas szukania niufa (na allegro oczywiście) zostałam, nie pamiętam w jaki sposób i gdzie, ale uświadomiona, bo wcześniej w ogóle nie zdawałam sobie sprawy z R=R. :shake: Quote
kajkoowa Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Niufek cudowny! :loveu: Gratulacje! :) I pięknie wygląda razem z Melą :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 O kurcze to nasze rejony! Bo ja spod Rzeszowa jestem, a konkretniej Lezajsk ;) Co do tej pseudo to moja sunia tez z takiej "cudnej" rozrodni pochodzi :shake: I rowniez socjalizacja zostala skopana. Moze z innymi rasami ma sie to inaczej, ale dalmaty niestety maja slaba psychike i latwo im ja zepsuc :shake: Dlatego tyle ich w schroniskach teraz :( Bedziemy do was wpadac kochani :multi: Quote
bobroska. Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Kaja, dziękuję. :loveu: Figa, to ja testem bardziej spod Rzeszowa niż Ty. :lol: Mamy do siebie zaledwie 104 kilometry. No, i skończyła się moda na "takie śliiczniusie piesiećki ś filmu" a zaczęła na jorczki, więc... Zapraszamy. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.