Beatkaa Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Czytam Namisiowego bloga....i aż mi się łezka w oku kręci... Quote
AgaWisienka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Wróciliśmy dzisiaj z urlopu (oczywiście ze zwierzami). Jadąc w góry, wzięliśmy też z Psitula Bahię. Sonia trochę zazdrosna. Oj, działo się, działo... Quote
Sabina02 Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Przepraszam za offa... Prosimy o pomoc dla 18-letniego, chorego Dinga z koninskiego schroniska! :modla: Bardzo potrzebny jest BDT lub platny DT i deklaracje, aby Dingo mogl godnie odejsc u boku czlowieka, a nie w schroniskowym boksie. Jest z nim zle, juz nie chce jesc. :placz: Prosze dajmy mu szanse... Watek: http://www.dogomania.pl/threads/2105...abnie-w-oczach! Quote
Bjuta Posted July 16, 2011 Author Posted July 16, 2011 O rany!!! Bardzo się cieszę, że Bahia dostała taką szansę!!! :) :) :) Quote
ania > Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 a ogólnie dobrze? Bahia zostaje? :) od poniedziałku jak tylko się dowiedziałam nie mogłam się doczekać Waszego powrotu i wieści od Was :) Quote
Naklejka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Fakt, nie było jej w poniedziałek w schronie! :) Czekam na wieści, Bahia jest urocza :) Quote
AgaWisienka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Urocza, urocza... Było ziarnko prawdy w historii tych ludzi, którzy oddali ją ostatnio... U nas weszła do stada jako pełnoprawny członek, po kilku zaciętych pojedynkach z Sonią, przyjęła jej dominację, wobec nas totalna radość, ale dziś był taki atak agresji wobec jednego pana, jakiego jeszcze w życiu nie widziałam... No i paniczny strach. Boi się podniesionych głosów, gwałtownych ruchów, paska od spodni, przejeżdżających autobusów... Uwielbia za to podkradać buty i wszystko, co zostanie w zasięgu pyska;) Właśnie Mąż zadał pytanie, czy Bahia z nami zostaje... No pewnie, że zostaje:) Zrobimy wszystko, żeby jej charakterek wyprostować:) Quote
Naklejka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Bahia lepiej trafić nie mogła, będzie miała u Was ja w raju :) Quote
Mysia_ Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Ooooo :) Aga dobrze Cię widzieć z powrotem :) ale odpoczęliście chociaż trochę w tych górach? A jak Bahia z małym Maćkiem? ;) Quote
ania > Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 cuuuudownie! to sie dziewczynie poszczęściło :) Quote
asikowska Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 aż mi łzy ze szczęścia poleciały:) cudowne wieści:) Quote
AgaWisienka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Odpoczęliśmy... Trochę krótko, ale zawsze lepsze to niż nic:) No i to był chyba najlepszy grunt na dogadanie się Sonii z Bahią:) A Bahia Maciusia najchętniej by zalizała:) Quote
Bjuta Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 A ta agresja - to jak to wyglądało? Co za zołza z tej Bahii! Musiała ciężkie życie mieć. Quote
AgaWisienka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Ogon zawinięty pod brzuchem, uszy po sobie, sierść na całej długości grzbietu w pionie, wszystkie zęby na wierzchu, z gardła wydobywał się taki straszny gulgot, rzucała się i atakowała (była na smyczy), a do tego cała dygotała... Próbuje atakować od tyłu, więc żeby ją odgonić wystarczy gwałtownie podnieść ręce, zaraz się zwija i ucieka, ale nie o to chodzi. Wydaje nam się, że musiała być bardzo bita bez powodów i to głównie przez mężczyznę. Do tego paniczny strach przed autami, autobusami, nawet światłem latarki... No i to młoda siksa jest:) Najchętniej by się bawiła i bawiła. Niestety, do zabawy zalicza też uciekanie z butami, ubraniami, zabawkami, jedzeniem:) Tyle z dotychczasowych obserwacji... Z lękami powinniśmy sobie poradzić jako stado, z szaleństw i niszczycielstwa wyrośnie:) Natomiast jeśli jest ktoś, albo jeśli kogoś takiego znacie, kto mógłby podsunąć nam pomysł na "walkę" z agresją, bylibyśmy bardzo wdzięczni... Quote
Naklejka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Czyli brak socjalizacji i do tego ktoś ją bił :( Ta walka to też lęk, na to wygląda, przydałby się jakiś facet, który pokaże jej, ja nie biję, ja dobry jestem! Zawsze o pomoc można zwrócić się do behawiorysty ;) Ja ze swoją wilczurą też miałam problemy z agresją, ale do psów( polowała na nie, szczególnie na małe, 2 razy pogryzła się z jedną suką, naszą drugą sukę prawie zagryzła:shake:) Również się bała, tupnięcie, krzyk, podniesione ręce, a pies był już w budzie...:shake: Po czasie wszystko przeszło, poczuła się u nas pewnie, na psy przestała reagować, z niektórymi się nawet bawiła. A to wszystko przez brak socjalizacji..... Cieszę się, że Bahia trafiła do Was, to taka fajna psinka:multi: Quote
Beatkaa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Ale tu wieści...przecieram oczy i nie mogę uwierzyć..Bahia,dziewczyno,ale Ty masz szczęście!:loveu: Quote
Mysia_ Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Aguniu jeśli chcesz mogę podsunąć Ci kilka pomysłów na odwrażliwianie psiaka, który tak panicznie boi się ludzi. Najważniejsze, żeby nie robić niczego na siłę - warto ją zabierać na takie spacery, żeby mogła sobie oglądać ludzi z pewnej "bezpiecznej odległości" - nagradzajcie ją za spokój, może zblizać się do ludzi z biegiem czasu, ale zawsze na taki dystans jaki będzie jej odpowiadał - nagradzajcie i jeszcze raz nagradzajcie :) Idealnie było by zaangażować w to ludzi (znajomych), każda obca osoba dla Bahi powinna być uzbrojona w smaczki, takie jak najwspanialsze i najpyszniejsze ;) jeśli Bahia kocha zabawki to taka "obca" osoba może mieć przy sobie superową zabawkę ;) Absolutnie obcy nie ma do niej podchodzić blisko i nie narzucać się, wszystko na pewną bezpieczna odległość - z czasem możecie zmniejszać dystans. Każdy pies potrzebuje indywidualnego podejścia - czasem mniej, a czasem więcej czasu. Unikajcie sytuacji spotkań Bahii w oko w oko z obcymi, na spacerze jeśli to możliwe omijacie ludzi łukiem (w ten sposób podchodzą do siebie psy - czują się zagrożone kiedy ktoś idzie z naprzeciwko prosto na nie), jeśli Bahia ładnie ich minie w ten sposób tez powinna zostać nagrodzona przez Was :) Pamiętajcie, że psy bardzo odczuwają nasze emocje, dlatego starajcie się na takie sytuacje (jak atak) reagować jak najmniej emocjonalnie )bez krzyczenia, odciągania, gestykulacji), zejdźcie sobie gdzieś na boczek, uspokójcie ją spokojnymi ruchami ręki po klatce piersiowej, brzuszku, jeśli dojdzie do siebie i uspokoi się nagródźcie ją smakołykiem, że jakoś jednak dała radę :) Quote
AgaWisienka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Bahia szaleje:) A tak szczegółowo, to trochę opisujemy na NamisiowymDomku. Zapraszamy:) Quote
Mysia_ Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 AgaWisienka napisał(a):Bahia szaleje:) A tak szczegółowo, to trochę opisujemy na NamisiowymDomku. Zapraszamy:) muszę koniecznie tam wpaść :) Quote
Beatkaa Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Mysia_ napisał(a):muszę koniecznie tam wpaść :) ja też się zaraz tam wybieram :) Quote
Bjuta Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Oj mam nadzieję, że mi się otworzy na tym okropnym łączu, które mam. Quote
Mysia_ Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 ja poczytałam :) i muszę oficjalnie ogłosić, że uwielbiam Agę i jej rodzinkę ;):loveu::loveu: Quote
Naklejka Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Mysia_ napisał(a):ja poczytałam :) i muszę oficjalnie ogłosić, że uwielbiam Agę i jej rodzinkę ;):loveu::loveu: Podpisuję się pod tym :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.