Natka72 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Mój pies wskakuje mi do łóżka na pościel pod moją nieobecność w pokoju.Kiedy przyjdę zawsze go strofuję,ale i tak nie chce zejść,muszę ściągać go na siłę.Strasznie linieje i potem wszystko muszę dokładnie trzepać.Zresztą i tak pozwalam mu na wiele,ale tego tolerować nie zamierzam.Wie,że robi źle,gdy dostanie "ochrzan",z podkulonym ogonem idzie na swój materacyk i patrzy żałośnie.Udaję,że nie widzę i ignoruję go za karę jakiś czas,ale co dzień jest to samo.Na dodatek dziś pogryzł mi poszewkę z poduszki,musiałam ją wyrzucić.Wcześniej pogryzł i poszarpał moją skarpetkę:/Kupiłam mu zabawkę do gryzienia,ale nie jest zainteresowany.Jak z nim postępować,żeby oduczyć go takich zachowań?Mam go od 10 dni,wcześniej był w schronisku...Naprawdę jest cudowny i przekochany,ale nie mogę dać sobie wejść na głowę... Quote
Natka72 Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 Naprawdę nigdy nie mieliście takich problemów?Już nie wiem jak z nim postępować... Właśnie przed chwilą poszarpał mi kolejną skarpetkę... Quote
alekseyka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Cześć! A powiedz, w jakim wieku jest piesek? Nie masz możliwości zamykać tego pokoju, żeby uniemożliwić psiakowi wskakiwanie na łóżko? Moja suczka za szczeniaka też rozszarpywała wiele rzeczy, ale wyrosła :) Może tak być, że Twój podopieczny ma za mało ruchu jak na swój temperament, albo po prostu stara się zwrócić na siebie Twoją uwagę. Co do rozszarpywania różnych rzeczy, myślę, że zamiast zabawki warto by spróbować jakiegoś naturalnego gryzaka... W sklepach zoologicznych można niedrogo kupić suszone kurze łapki, świńskie uszy albo odpowiednio spreparowane kości. Chyba każdy pies za tym przepada ;) Zapach nie jest może najwspanialszy, ale za to ile spokoju :) A i piesek rozluźnia się i uspokaja żując, liżąc i gryząc coś takiego. Napisz proszę coś więcej o swoim psiaku, w jakim jest wieku, na jak długie spacery wychodzicie itd. Może będę umiała coś doradzić. Pozdrawiam! Quote
Natka72 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Coris ma ok 3 lat,wychodzę z nim średnio 4 razy na krótko i raz na dłuższy,ponad godzinny spacer.Ruchu raczej za mało nie ma,prędzej będzie ta chęć zwracania uwagi.A może jest zazdrosny o mojego syna?Mam niepełnosprawne dziecko i rano poświęcam mu dużo czasu,karmienie,przebieranie,przytulanie i zabawa...Wtedy właśnie Coris wskakuje na łóżko. Co do gryzienia i rozszarpywania rzeczy to spróbuję polecanego przez Ciebie sposobu.Do tej pory kupowałam mu tylko tzw.psie przysmaki,które zjadał błyskawicznie,może jakbym kupiła mu coś co gryzłby trochę dłużej,to choć częściowo załatwiłoby sprawę?Zamykać go nie bardzo mam gdzie,bo zaraz piszczy i szczeka.Dziś po prostu złożyłam wcześniej pościel,ale lubię sobie poleżeć czasem nawet do 10-tej.Wyprowadzę go z rana,zajmę się synem a potem mogę jeszcze poleniuchować,więc nie w smak mi składanie wersalki już przed 7 rano...Zależy mi na tym,żeby nauczyć go,że "nie wolno znaczy nie wolno" i jak każę mu zejść z łóżka,to żeby słuchał a nie żebym musiała ściągać go na siłę :/ Quote
Martens Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 A uczyłaś go po prostu polecenia "zejdź" z nagradzaniem smakołykiem? Pies nie jest jasnowidzem, jakaś wybrana przez Ciebie sekwencja słów, która dla Ciebie znaczy "zejdź z łóżka", dla niego nie znaczy nic, dopóki go tego nie nauczysz, tak samo jak siadania czy leżenia na komendę. A co Wy na tcyh spacerach robicie, bawicie się, uczycie czegoś? Psa trzeba zmęczyć psychicznie, stawiać mu zadania do wykonania - samo bieganie może trwać i 4 godziny a pies i tak się nudzi. No i zwróć uwagę, czy nie dajesz sobą manipulować. Jeśli pies włazi na łóżko czy szczeka, żeby zwrócić na siebie uwagę, powinnaś to ostentacyjnie zignorować. Zwracając uawgę na psa, nawet krzycząc na niego, uczysz go, że kradzież skarpetek czy włażenie w pościel to dobry sposób, żeby zwrócić na siebie uwagę. Quote
Natka72 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Dzięki za sugestie :) Na spacerach raczej po prostu łazimy,bawimy się trochę i "integrujemy z innymi pieskami" :) Coris to psiak schroniskowy i jest u mnie od niedawna,więc nie zna za bardzo terenu a innych psów się raczej boi.Więc staram się go powoli oswajać.Do biegania nie mam długiej smyczy,planuję zakup automatycznej lub linki treningowej,bo szkoda mi go,jest na razie skazany na "chodzenie przy nodze"... Quote
Martens Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 No to koniecznie trzeba mu zapewnić więcej ruchu i zabaw - z Tobą, nie tylko z innymi psami. Bawić się można piłką, w chowanego, w szukanie zguby, w przeciąganie... Nauka poleceń ze smacznymi nagrodami to też zabawa. Chyba każdy pies, im bardziej nie wybiegany, tym bardziej nieznośny ;) I nie przesadź z tym bezstresowym oswajaniem i rozpieszczaniem, bo piesek biedny ze schroniska. Miłość tak, ale do tego konsekwencja i stanowczość, zasady wyznaczone od początku, bo teraz piesek jest jeszcze onieśmielony otoczeniem, ale już pilnie bada na co może sobie pozwolic, i nie są rzadkością przypadki, kiedy "biedny przygarnięty piesek", hołubiony przez kilka tygodni, nagle zmienia się w domowego terrorystę ;) Quote
Natka72 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Właśnie tego się boję,bo Coris nie dość,że jest wyjątkowo pięknym psiakiem,to jeszcze jest taką kochającą przylepą.Łazi za mną,łasi się,domaga głaskania i liże po rękach.Trudno mu się oprzeć,wiedząc co przeszedł.Strasznie go kocham i wiem,że muszę się pilnować z tą swoją miłością do niego ;) Dziękuję za rady,mam trochę tych psich przysmaków,więc spróbuję czegoś go nauczyć nagradzając osiągnięcia :) Quote
xxxx52 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Co oczekujesz po 10 dniach pobytu psa z Toba pod jednym dachem.Piesek sie nudzi i pragnie kontaktu z opiekunem.Poprzez zabawe mozna wiele nauczyc nagradzajac. Poza tym czy pierwszego dnia pozwolilas psu wejsc na kanape? A tak uwazam ,ze psy jak ludzie sa wygodniccy lubia i na kanapie odpoczywac.Dla mnie to nic strasznego.Poza tym co do zniszczen w mieszkaniu tj gryzienie butow czy skarpet no coz moze z tych nawykow wyrosnac,albo nalezy zadbac zeby te przedmioty pousowac zeby pies ich nie zabral.psy ucza porzadku. Quote
Natka72 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Od samego początku nie pozwalam mu wchodzić na kanapę,ponieważ masakrycznie linieje,sierść wręcz sypie się z niego.Gdyby nie to,przypuszczam,że spałby ze mną w łóżku :) Quote
xxxx52 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 jezeli linieje to niestety musisz codziennie ja czesac i szczotkowac .Moje psy 2 strasznie tak jak i kot gubia wlosy.Musze koce codziennie zmieniac z kanap.Mozna je usowac np.z dywanow przecierajac cienka rekawiczka gumowa.Niestety czystosci jak w sali OP juz nie bedziesz miala. nagradzaj psinke jak zejdzie z kanapy ,a polozy sie na swoim poslanku. Quote
Natka72 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Czeszę go codziennie Furminatorem ale i tak dwa razy dziennie zamiatam pełną szufelkę sierści,że o kocach nie wspomnę ;) Ale liczyłam się z tym przygarniając Corisa. Quote
xxxx52 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Ach -to jest chlopak w calej krasie.Czy to nie mieszanka owczarka belgijskiego? Z tymi wlosami to ciagle w tym samym czasie ogromny i u mnie jest problem.Ale to nic juz sie po latach przyzwyczailam ,ze czasami ze pofrunie wlos. Quote
Natka72 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Nie mam pojęcia co to za mieszanka,wzięłam go ze schroniska ze względu na charakter a że okazał się psim pięknisiem to już inna sprawa ;) Quote
gerta Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Już tu ktoś pisał, ale powtórzę - trzeba psa nauczyć komendy "zejdź" i nagrodzić smaczkiem, gdy ją wykona (na początku można smaczkiem zachęcać go do zejścia z łóżka). Naucz psa, że na łóżko może wchodzić na Twoje zaproszenie. Jest spora szansa na to, że bez zaproszenia, gdy Ciebie nie będzie w pobliżu nie będzie tam wchodził :) A jeśli naprawdę nie chcesz, żeby wchodził na łóżko, to pokaż mu, że podłoga, a w szczególności jego własne posłanie jest najfajniejszym miejscem świata. Bo jeśli na posłanku są mizianka, gryzaczki itp., to warto na nim przebywać :) Co do lnienia - może to być spowodowane stresem, bo psu zmienił się świat - nie ważne, że na lepsze, to jednak jest stresujące. Poza tym o tej porze roku lnienie jest szczególnie dokuczliwe, bo ciepło się robi i psy zrzucają w końcu zimowe futerka. Quote
Natka72 Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 Dziś nie było niespodzianki,więc może lekki ochrzan wystarczył;)Wychodząc z pokoju za każdym razem powtarzałam mu,żeby nie wskakiwał na łóżko,zobaczymy jak będzie jutro i w kolejnych dniach... Quote
alekseyka Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 problem w tym, że mimo naszych szczerych nadziei psy nie rozumieją ludzkiej mowy ;) moim zdaniem motyw z nagradzaniem psa gdy nie jest na łóżku a ignorowanie gdy wskakuje jest chyba najlepszy. Quote
Martens Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Pytanie tylko co da ignorowanie, kiedy pies LUBI siedzieć na łóżku i bardzo go cieszy, że go ignorujemy i mu w tym siedzeniu nie przeszkadzamy :roll: Korzystanie tylko ze wzmocnień pozytywnych jest fajne, dopóki nie mamy do czynienia z zachowaniem samonagradzającym. Quote
filodendron Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 My mamy kocyk, którym przykrywamy pościel. Pies wie, że może leżeć na kocyku. Tak się przyzwyczaił, że nawet gdy rzucę kocyk tylko w kąt łóżka to tam idzie się położyć. Quote
gryf80 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 a ja tam z psami i kotami(+TŻ:eviltong:)spię.mimo iż troszkę sierści im wylata(2 psy 30 i 40 kg i 2 6 cio kg koty;))lubię ich towarzystwo(czasem bardziej niz małża:evil_lol:).częściej tylko pościej piorę. Quote
gerta Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Martens napisał(a):Pytanie tylko co da ignorowanie, kiedy pies LUBI siedzieć na łóżku i bardzo go cieszy, że go ignorujemy i mu w tym siedzeniu nie przeszkadzamy :roll: Korzystanie tylko ze wzmocnień pozytywnych jest fajne, dopóki nie mamy do czynienia z zachowaniem samonagradzającym. Z tym ignorowaniem to jest też tak, że jeśli na łóżku jest tylko wygodnie, a na posłanku jest wygodnie i do tego jest mizianko, smaczek i same przyjemności, to wiele psów skorzysta z tej opcji chętniej niż z łóżka. Natomiast najgorzej jest, jeśli właściciel zwraca uwagę na psa wyłącznie wtedy, gdy pies wchodzi na łóżko. Bo wtedy oprócz tego, że psu wygodnie, to jeszcze jest nagradzany uwagą właściciela. I nawet jeśli ta uwaga, to "tylko ochrzan", to dla psa któremu brakuje kontaktu z człowiekiem jest to wielka nagroda wbrew pozorom :crazyeye: Mój pies jest nauczony wchodzenia na łóżko wyłącznie na zaproszenie. Ma to tę wadę, że jak w nocy chce wejść się poprzytulać, to stoi obok łóżka i dyszy, aż się ktoś obudzi i go zaprosi do łóżka... Suka na szczęście wchodzi sobie sama :lol: chociaż był moment, że zaczęła robić tak jak Maxik... Quote
rotek_ Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Corisem opiekowałam się w schronisku, nie jest żywiołem żeby musiał zmęczyć się na spacerku. Pomimo młodego wieku jest bardzo spokojny. Natka co jest ważne kiedy karcisz psa, nie rób tego po fakcie. Pies pamięta maksymalnie do 2 sekund wstecz. Więc jeśli będziesz widziała po sierści na łóżku że psiak jednak wcześniej tam leżał, nie ma sensu nic do niego mówić bo i tak nie zrozumie. Podczas twojej nieobecności najlepiej utrudnić psu wchodzenie na łóżko-np wiwi kładła poodwracane krzesła na łóżko lub można na chwilę wyprosić psa z pomieszczenia. Quote
rotek_ Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Martens napisał(a):Pytanie tylko co da ignorowanie, kiedy pies LUBI siedzieć na łóżku i bardzo go cieszy, że go ignorujemy i mu w tym siedzeniu nie przeszkadzamy :roll: Korzystanie tylko ze wzmocnień pozytywnych jest fajne, dopóki nie mamy do czynienia z zachowaniem samonagradzającym. Miałam kiedyś psa, dla którego sam kontakt wzrokowy był nagrodą. Psy same potrafią się nagrodzić. Natka, zacytuję część zdań z innego forum Warunkiem wychowania pieska jest żelazna konsekwencja; jeśli nie chcemy aby spał w naszym łóżku, nie możemy się litować Pies to zwierze straszliwie przekupne i składające się praktycznie z samego żołądka :o) Smakołyki maja czarodziejską moc i są bajecznie skuteczne. trzeba znaleźć smakołyk, za którym Coris będzie przepadał i najlepiej nie dawać mu go zbyt często, wtedy nabierze atrakcyjności. Dawać mu zabawki, kostki, suszone przysmaki zawsze na posłanie. Możesz go nawet karmić przy posłaniu...robić wszystko co pies będzie sobie dobrze kojarzył. I konsekwentnie uniemożliwiać mu wchodzenie na łóżko. W końcu zrezygnuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.