Agnieszka Co. Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Witajcie! Ja przez najbliższy czas będę tylko z doskoku, bo mam "zwariowanie" w pracy. Olu- rozmawiałam z panią kierownik na temat tego psa z pustego mieszkania i dowiedziałam się, że trafił w poniedziałek do schroniska, bo jego właściciele puścili go samopas i sąsiedzi zadzwonili po pomoc. Ja w niedzielę zdążyłam mu zrobić kilka zdjęć. Jest dużym psem, trochę bojaźliwym, boję się że z jego adopcją będą podobne problemy jak z szukaniem domu dla Maxa. Jego adopcja będzie możliwa po 2 tyg (szczepienie i kastracja). Zaraz zamieszczę zdjęcia. Cieszę się, że żywieckie pieski zobaczą świat, a raczej świat zobaczy je. :lol: Trzymam za Olinka. Sądzę, że leczenie mogłoby poprawić mu widzenie. Jego rogówka w oku miała ropny wysięk więc myślę że to nie wada wrodzona tylko nie leczony stan zapalny oka. Gdyby ta pani zdecydowała się na adopcję namów ją na leczenie jego oczu. Moglibyśmy się złożyć, żeby pomóc finansowo. Może dziewczyny od Leonka Ślepinka coś by doradziły. Jeśli chodzi o administrowanie wątków piesków to niestety ja się nie nadaję. Zupełnie nie znam się na obsłudze forum. A najistotniejsza przeszkoda to taka, że do lata będę forum odwiedzać tylko z doskoku, bo czekają mnie egzaminy i pisanie pracy na podyplomówce. Mam nadzieję , że od czasu do czasu wpadnę, "podbiję" i coś dołożę. W niedzielę robiłam zdjęcia następnym biedom, w najbliższych dniach je zamieszczę. Quote
Agnieszka Co. Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 To pies z niezamieszkałego domu. Obecnie jest w schronisku. Quote
Agnieszka Co. Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 A Maxiu schrupał kostki kilkoma kłapnięciami pyska :lol: On jest imponująco wielki :crazyeye: Quote
Agnieszka Co. Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Maxiu ma za ścianą nową lokatorkę. Suczka ta, rasy amstaff (a może pitbull - nie znam się na tej grupie psów), pochodzi od tych samych "właścicieli" co wyciągnięty przez Hund ze schronu młody bulterier oraz sfotografowany przeze mnie w pustostanie pies. Ci ludzie prowadzili bardzo, bardzo pseudo hodowlę - nie pracowali, utrzymywali się między innymi ze zbierania złomu. Być może hodowla miała być dla nich źródłem utrzymania, a gdy przekonali się, że najczęściej do takiego interesu to się dokłada - zrezygnowali. Niejednikrotnie widywałam ich spacerujących z tą suczką na smyczy - myślę więc, że jej adopcja będzie możliwa. Quote
Hund Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Byłam dziś w schronie, jest zainteresowanie Maksem tyle,że w Warszawie. Jeśli chętna pani wygospodaruje 3 dni wolnego i przyjedzie do Żywca moze dojdzie do adopcji!!! Niewidomy Olinek odjechał dzisiaj ze mną do nowego domu. !!!!! Quote
Kluska4 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Poważnie???????? Olinek juz w domu?????????? :multi: :multi: :multi: A wiesz może skąd ta Pani z Warszawy dowiedziała się o Maksiu? Quote
Hund Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 z internetu ale nie wiem czy z alegro czy z dogo, a Olinek będzie miał towarzystwo 4 psiaków i 4 koników i duży domek i duże pole do biegania Quote
Kluska4 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Ale przynajmniej juz wiadomo, że ogłaszanie w necie przynosi rezultaty :multi: Quote
Jola_K Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 [quote name='Agnieszka Co.']Maxiu ma za ścianą nową lokatorkę. Suczka ta, rasy amstaff (a może pitbull - nie znam się na tej grupie psów), pochodzi od tych samych "właścicieli" co wyciągnięty przez Hund ze schronu młody bulterier oraz sfotografowany przeze mnie w pustostanie pies. Ci ludzie prowadzili bardzo, bardzo pseudo hodowlę - nie pracowali, utrzymywali się między innymi ze zbierania złomu. Być może hodowla miała być dla nich źródłem utrzymania, a gdy przekonali się, że najczęściej do takiego interesu to się dokłada - zrezygnowali. Niejednikrotnie widywałam ich spacerujących z tą suczką na smyczy - myślę więc, że jej adopcja będzie możliwa. Slyszalam o tej "hodowli". Ciesze sie ze ci panstwo zrezygnowai z "interesu". To lepiej dla pieskow. Kolejna dobra wiadomosc , to: :loveu:Olinek:loveu: ma dom!! :multi: Ciesze sie potwornie!! Czy bedziemy dostawac jakies informacje jak sie miewa? Foteczki? Prosimy. I trzymam mocno kciuki za kolejne pieski. Quote
Hund Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Pani obiecała informować o rozwoju Olinka! Mam maila więc kontakt się nie urwie. Trzymajmy kciuki za innych! Quote
Jola_K Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Nowe watki zywieckich pieskow: Chmurka : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45302 Ciapek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45282 Misiu : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45297 Warka : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45306 Reksiu .: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45287 Doris : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45116 Dziekujemy zuziM :loveu: za pomoc w ich zalozeniu! Quote
andzia69 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Hund napisał(a):z internetu ale nie wiem czy z alegro czy z dogo, a Olinek będzie miał towarzystwo 4 psiaków i 4 koników i duży domek i duże pole do biegania Olinek pojechał chyba do Dorothy! to raczej be dzie domek tymczasowy, bo Dorotka ma za duzo na głowie...ale spytam ją Quote
Hund Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 do Doroty !!Nie mówiła o tymczasie, mówiła że go bierze i zajmie się jego oczkami i już go kochała w samochodzie, nie odda go , :( mam nadzieję Quote
andzia69 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 No jak tak mówiła to pewnie tak będzie! Choc nie wiem jak ona da sobie radę sama z tyloma problemami - nie wiem czy czytałas wątek o Filipie.... no ale jakos musi! tu masz wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32156&goto=newpost Quote
Jola_K Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 [quote name='andzia69']Olinek pojechał chyba do Dorothy! to raczej be dzie domek tymczasowy, bo Dorotka ma za duzo na głowie...ale spytam ją jesli Olinek jest u Dorothy to na pewno bedzie mial u niej jak u Pana Boga za piecem. Dorothy na pewno sie nim dobrze zaopiekuje. Wlasnie historia Filipa jest na to dowodem. Tylko napiszcie prosze, czy to dom staly czy tymczasowy? Olinek ma swoj wlasny watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45292 Quote
Kluska4 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 A wiadomo kiedy ta pani z Warszawy miałaby ewentualnie przyjechać po Maksia? Quote
Hund Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 nie wiadomo, pani kierownik odda Maksa ale nie od razu chce mieć pewność,że ktoś sobie będzie radził. Quote
Kluska4 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 To dobrze, że nie wyda go pierwszej lepszej osobie, która się trafi :lol: Quote
Jola_K Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Hund napisał(a):nie wiadomo, pani kierownik odda Maksa ale nie od razu chce mieć pewność,że ktoś sobie będzie radził. Hund, czy Max zostal juz wykastrowany? zapytaj prosze przy najblizszej okazji, jesli nie - nalegaj by to zrobili Quote
Agnieszka Co. Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dobre wieści!!!! Mam nadzieję, że nie zapeszę. Max na allegro ma ponad 2500 wyświetleń, 6 osób obserwujących i 1 zdecydowanego!!! Oto meil od pewnego Pana: "Witam Agnieszko, pozwoliłem sobie wylicytować tego biednego pieska. Chciałbym przyjechać jutro do schroniska. Będę dzwonił do Pani Kierownik około 8:00, dziś wysłałem SMS. Mieszkam w Bielsku, mam dom z ogrodem. Mam także spieska nazywa się Zuzia i bardzo potrzbuje towarzysza. Oczywiście Zuzia mieszka w domu ma nawet do dyspozycji swój pokój. Pozdrawiam. " Byłoby super, gdyby Max mógł wreszcie opuścić swój ciasny kojec. Trzymajcie za powodzenie i żeby wszyscy nawzajem sobie przypadli do gustu. Panu podałam link do dogo, więc może będziemy mieć wiadomości. Quote
Kluska4 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 To cudowna wiadomość :multi: Ale faktycznie nie zapeszajmy. A wiadomo coś na temat stosunku Maksia do innych psów? Czy zaakceptuje drugiego psa i nawzajem :razz: Quote
Hund Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 rozmawiałam dziś z pania kierownik istotnie ten pan dzisiaj przyjedzie.... Dobre dni nastały!! Quote
Estera Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 jupi! w końcu los do Maksia się uśmiechnął ! :) Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze :) Quote
Lipizzan Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Ja też bardzo mocno zaciskam kciuki. Żeby się udało.:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.