Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napisałam do Selengi z prośbą o drugie Allegro cegiełkowe dla Duni - na razie są problemy z Allegro Pesteczki, spowodowane przez jakiegoś ohydnego stwora ludzkiego, mniej więcej za tydzień Selenga prawdopodobnie wystawi aukcję dla Duni. :-)

Napisałam do Slaya - jak tam z pieniędzmi, czy dotarły i czy rozliczył się z dr. Garncarzem.

No i jeszcze nie zadzwoniłam do Pani Celiny...ciekawe co Ona na to...;-)

Pani Basia za to mi odpowiedziała dzisiaj, będzie dzwonić do pani Celinki się umawiać na kolejne spotkanie...napisałam Jej o pomyśle z drugim okiem...zobaczymy....
Może Dunia mogłaby ...ale - nie wybiegam w przyszłość aż tak. Na razie!

Posted

Wybiegaj, wybiegaj - w końcu świetlana przyszłość się maluje przed Dunią. Jak tylko się ogarnę ze wszystkim, zrobię dla Duni bazarek! W końcu co dwoje oczu to nie jedno - tak czy nie? ;) A Panią Basię baaaaaaaaardzo polubiłam! :)

Posted

Jeżeli chcesz i możesz - to wyślij zdjęcia, oczywiście, że dołożę!!:loveu::loveu:
Skończyłam bazarek dla Groszka, muszę szafy przetrząsnąć.:roll:

Posted

Rozmawiałam wczoraj z Pania Celiną, Pani Basia się na razie nie odezwała, muszę dzisiaj zadzwonić do Slaya, zapytać o rozliczenie, potem do Garncarza, zapytać o kontrolę, potem do Stefanowicza, czy i kiedy i za ile byłaby możliwa operacja drugiego oka Duni u Niego w Krakowie.

Posted

Witajcie po mojej dłuższej przerwie. Witaj Dunieczko. Dosyć długo mnie nie było na dogo, ale Jasza zadbała abym miała na bieżąco informacje o Duni. Dziękuję. Postaram się też dołożyć przysłowiowy grosik.
Na sławetnym parkingu mam obecnie kolejną wyrzuconą z samochodu maleńką sunieczkę, ale to już będzie nowy wątek. Agnieszko postaram się zaraz napisać, bo mam trochę wolnego czasu. Dziekuję za ogłoszenia.

Posted

Cześć Heniu! czekamy na wątek malutkiej.

Dunia ma zastrzyki na szczęście jeszcze tylko dzisiaj i jutro.
Bardzo tego nie lubi - a zakraplania 4 razy dziennie - jeszcze mniej.
Pani Celina kupiła jej cieńsze igły, czwórki, bo siódemki już się jej "nie podobają" - znaczy Duni ;-)

Posted

No i tak.
Rozmawiałam z Andrzejem i ...sprawił, że się zaczęłam zastanawiać.
Andrzej mówi szczerze jak myśli, więc jak mu powiedziałam o naszym planie, to się zastanowił i ...
Matko, jak nieskładnie to piszę....

Po pierwsze, operacja Duniowego drugiego oka mogłaby mieć miejsce najwcześniej za dwa miesiące, jak nie później...
Po drugie - narażamy ją na operację, na sterydy, zastrzyki, leki - to nie tylko uciązliwe dla opiekuna - pal licho, ale nic dobrego dla psa.
Po trzecie - koszty - operacja RATOWANIA wzroku - przeprowadzona przez dr. Garncarza praktycznie za darmo - płaciliśmy tylko za soczewkę - teraz trzeba by zebrać prawdopodobnie około 2700 PLN....
Ile czasu nam to zajmie?
Czy może udałoby się za te pieniadze uratować oko innego psa?
Albo życie?
Po czwarte - Dunia WIDZI. Nie jest już psem niepełnosprawnym...
Mój tata od maleńkości żyje z jednym okiem - zupełnie normalnie.
To drugie oko WYGLĄDA źle w porównaniu z tym, które było operowane....ale tylko WYGLĄDA...czy to Duni przeszkadza?
To dla nas, dla ludzi, to jak WYGLĄDA ma znaczenie.
Dla Niej - nie.

To tak w skrócie, jak wyglądała moja rozmowa z Andrzejem.
Oczywiście, że zastrzegł od razu, że to tylko Jego osobista opinia...natomiast jak to usłyszałam, to się zawstydzilam trochę...że tak się cieszyłam że Dunia odzyska wzrok, a jak już widzi, to się ucieszyłam na krotko i już chcę więcej....

Nie wiem, mam mętlik w głowie....

Dunia musi w piątek, sobotę lub poniedziałek pojechać na kontrolę do dr. Stefanowicza do Krakowa.
Dr. Garncarzowi wyślę zdjęcia i informację.

Posted

ja zgadzam sie z Andrzejem,Dunia widzi i to jest najważniejsze a ile psich nieszcześć możemy uratować za taką kasę...no i jeszcze obciążenie dla organizmu jakie niesie za sobą kolejna operacja- każde znieczulenie to potencjalne ryzyko.

Posted

Nigdy w życiu by nie ściemniał. :-)
Mówił mi i On i dr. Łobaczewska, że drugie oko można, a jakże, po jakimś czasie.
Choć na początku dr. Garncarz powiedział, że można operować od razu obydwa oczka, a dr. Łobaczewska, że osobno, bo są połączone jakimś kanalikiem....
No, ale na podwójną operację i tak nie mieliśmy pieniędzy.

Tak się zastanawiam na głos.

Posted

Nie no - fajnie - pewnie, że lepiej mieć dwoje oczu niż jedno. Tylko niech się doktorzy wypowiedzą co robić w tym konkretnym przypadku, Dunieczkowym, czyli bezdomniaczkowym, którego jedno oczko zostało "naprawione" wielkim wysiłkiem wielu osób dobrej woli i wielkiego serca. I teraz pytanie - czy lepiej znów się z motyką na słońce zapędzić i robić wszystko, żeby to drugie oko jeszcze większym wysiłkiem ratować, czy Dunieczka może być zdrowa i szczęśliwa z jednym widzącym oczkiem, a z motyką się rzucimy na ratowanie biedy w większej potrzebie...

Posted

No wątpie, czy "doktory" się wypowiedzą w takiej kwestii ;-)
Bo to raczej sprawa nie związana z medycyną....tylko, ech, brakuje mi słów dzisiaj,
Dr. Garncarz jak z Nim rozmawiałam od razu powiedział, że raczej ludzie się decydują na operację jednego oka, ze względu na koszty, a pies funkcjonuje zupełnie normalnie.
Zaraz jeszcze zadzwonię do dr. Stefanowicza.

Posted

Rozmawiałam dziś z koleżanką, której pokazywałam watek Duni (kiedyś wspominała o chęci posiadania psa i myślałam.... eh) . Powiedziałam jej o planach operacji drugiego oka i.... dowiedzialam się , że ona widzi na jedno! Nigdy (przez 10 lat) nie przyszło mi to do głowy! Ona pracuje, skończyła studia, kończy kursy, czasem nawet auto prowadzi!!!!(???? )
To tak na marginesie- że można żyć z jednym okiem.
Ja się boję narkozy- wiem , że obojetna nie jest, a Dunia nie jest młoda. Jak trzeba - jak w przypadku pierwszego oka- to trzeba i już. Ale nad kolejną należałoby sie zastanowić. Dunia widzi- i o to chodziło! A teraz trzeba znaleźc jej dom. Takie jest moje zdanie. Ale jezeli Jasza podejmie decyzję o operacji drugiego oka , to , z szacunku dla tego co zrobiła dla tej biednej suni , obiecuję pomóc.
Jasza! Dziękuje Ci za Dunię!

Posted

Z tych samych powodów, które podał Slay bałam się napisać pierwsza, że może by tak drugie oczko...
Bo to prawda, że za taką kasę można uratować niejedno psie istnienie...
A może Dunia trafi do domku, który będzie stać na to, żeby zasponsorować operację? :)

Posted

Przez 12 lat miałam sunię, która miała jedno oczko, wzięłam ją taką ze schroniska. Oczko wydłubało jej wcześniej dziecko, a rodzice wyrzucili psa, aby bubla w domu nie trzymać. Niunieczka doskolnale sobie radziła nawet pod koniec życia, gdy na drugie oczko już widziała bardzo słabo. Co ciekawe, brak oczka zrekompensował się u niej wyostrzeniem słuchu / a nie węchu /.

Posted

Rozmawiałam z Panią Celiną, powiedziała, że chyba to racja..
Dunia jest już bardzo zmęczona zastrzykami, kroplami, sterydami, sikaniem ciągłym....
Widzi, zachowuje się zupełnie już jak normalny, zdrowy pies.
Do doktora Stefanowicza zadzwonię i zapytam, to nic nie kosztuje..

A powiem Wam, że jutro Pani Celina się zwalnia z pracy dwie godziny, Dunia bedzie kłuta wczesniej....bo Pani Basia z mężem przyjeżdżają ją odwiedzić!!!!
O siedemnastej!!!!

Co Wy na to??? :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...