Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W pewnym miejscu ponoć od ok 2 miesięcy w małej klatce siedzi zamknięty pies w typie husky. Klatka jest na tyle mała, że pies nie może w niej stanąć z wyprostowaną głową ani przeciągnąć się. Odchodów ogrom. Na klatce blacha, która nagrzewa się od słońca. W podobnej sytuacji jest jeszcze kilka psów, ale one mają trochę większe klatki.
Jest to miejsce, w którym przetrzymywane są odłowione bezdomne psy z terenu tej gminy. Adoptować można go bez problemu, problem w tym, że niewiadomo ile jeszcze czasu tam będzie, aż skończy inaczej :( pies płacze straszliwie :(na oko jest młody.
Czy ktoś z Was mógłby w jakikolwiek sposób pomóc temu psu?





Posted

wiecie co, w sumie to nie podałam nazwy miejscowości publicznie celowo - ja nie chcę, żeby te psy nagle zniknęły :(
narazie napisałam gdzie się da, jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to proszę piszcie.
Z innych psów to jest tam pitbull czy amstaff taki duży, groźny chyba agresywny jest sam w klatce nawet dość dużej to już można nazwać kojcem.
W klatce obok są trzy duże kudłacze. W małej klatce dwie malutkie sunie, jedna przerażona w rogu do granic możliwości. W najmniejszej klatce jest ten husky.

Posted

raczej nie są sprawdzane, tam nie ma chyba na całym terenie czytnika nawet. Adopcja ponoć jest prosta - przychodzi się i zabiera psa, coś być może trzeba podpisać.

Posted

Awit napisał(a):
Kurcze, małe sunie szybko by domki znalazły, a tam, czy ktoś je wypatrzy?
Czy będą wysterylizowane? I gdzie dalej trafią.....

raczej nikt nie wypatrzy, niewiele osób nawet miejscowych wie o tym miejscu, na pewno nie będą wysterylizowane, to taki byle jaki punkt przetrzymań, wcześniej jak zebrało się kilka psów były wiezione do korabiewic, teraz nie ma z nikim umowy, więc z czasem trafią "gdzieś dalej" ( raczej nie do żadnego schronu).

Posted

skontaktowała się ze mną osoba z "adopcje malamutów", dziś ma się kontaktować jeszcze osoba z okolic, to co udało się ustalić to to, że psa z tego miejsca można adoptować do godz 15 stej, spisywane są dane z dowodu. Ta godzina 15 sta jest w tym wszystkim największym utrudnieniem.
Jak Fundacja nawet znajdzie dla niego miejsce w hoteliku to bardzo będzie potrzebne wsparcie finansowe na utrzymanie tego biedaka.

Posted

psa z tego miejsca można adoptować do godz 15 stej, spisywane są dane z dowodu. Ta godzina 15 sta jest w tym wszystkim największym utrudnieniem.


to piszcie, jakby potzrzebny był ktoś do odebrania psa przed południem, ja czasem jestem dyspozycyjna w ciągu dnia i mogę psa przywieźć do Warszawy.

Posted

[quote name='tanitka']to piszcie, jakby potzrzebny był ktoś do odebrania psa przed południem, ja czasem jestem dyspozycyjna w ciągu dnia i mogę psa przywieźć do Warszawy.
tanitka - dziękuję za chęć pomocy, ale tak się szczęśliwie ułożyło, że wszystko już ustalone.

[quote name='Awit']A mnie te sunie malutkie cały czas siedzą w głowie:-(
straszna szkoda tych suczek :( może z czasem uda się jakieś zdjęcia zdobyć, jedna gładkowłosa suczka jest normalna, ta druga z dłuższą sierścią przerażona, może trochę dzika, w klatce ciężko cokolwiek więcej powiedzieć.

wątek huskiego/malmuta będzie prawdopodobnie kontynuuowany na forum malamucim.
Jednak bardzo proszę ktokolwiek może o wsparcie Fundacji Malamutów, bardzo szybko zareagowali na nieszczęście tego psa (praktycznie od razu), nie odmówili pomocy, pomóżmy im pomóc.

Posted

wątek na forum malumutów: http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=5009









i najnowsze info od Izy:

[quote name='"Izabella Dobrosz"']

dzwonił Pan Doktor, Wirek miał złamane obie kości w łapce- z przemieszczeniem, to że tyle czasu nie otrzymał pomocy to poprostu znecanie sie nad zwierzęciem :!:
z łapką juz nie da sie nic zrobic, musi się zagoić, ale najprawdopodobniej do końca zycia bedzie go pobolewać.

Kastracja przebiegła bez niespodzianek, pobrano tez krew gdyz Wirek jest dośc blady

Posted

sylwija - dziękujemy za informacje, już imię nawet ma :)
szkoda tej łapiny :( same warunki trzymania go były znęcaniem się nad psem, a jeszcze to, że nie otrzymał żadnej pomocy, wrzucono go do klatki i tyle :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...