Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Cóż, ja od 22-ej wydzwaniam do tego McDonalda( wielokrotnie) i babka pytała ludzi na zmianie, czy widzieli jak benek był zabierany i nikt nie widział, wczoraj nawet nie mówiono o tym wprost, a tylko przypuszczano, że mógłby go ktoś zabrać i dobrze, że dziewczyny nie odpuściły i terem sprawdzają nieco szerzej.
Dziękuję.


Nie wiem, może jak zobaczyli że ktoś naprawdę przyjechał o wypytuje zaczęli się bardziej starać? Takie mam wieści i twierdzą, że pewne.

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie wróciłam do Wawy. W drodze powrotnej oczywiście zjechałam z trasy katowickiej do tego McDonalda. Psiaka już nie było. Pracownica w okienku przyjmującym zamówienia powiedziała mi, że dzisiaj rano psiak jeszcze był, ale od ok. godziny 10 już go nie ma. Czyli ktoś go zabrał. Wczoraj przy psiaku cały czas kręciło się starsze małżeństwo, dlatego też między innymi nie reagowałam, po pierwsze jechałam dosłownie na kilkanaście godzin do chorej mamy, a po drugie ci ludzie byli bardzo przejęci i zaangażowani w sprawę tego benka. Dzisiaj miałam nadzieję, że psiak jeszcze będzie, bo bym go zgarnęła - nie wiem dokąd, ale co tam.. grunt to improwizacja.
Psiak był przy McDonaldsie, nigdzie nie odchodził, wygląda na to, że wczoraj rano ktoś tam podjechał i go tam zostawił, a on po prostu czekał.
Był bardzo przyjacielski i garnął się do ludzi.
Przy tym McDonaldsie mają co chwilę takie przypadki. W tym miesiącu to już podobno trzeci :(
Bardzo Wam dziękuję za szybką akcję, przykro mi, że się nie udało, ale jest nadzieja, że skoro go ktoś zgarnął, to jednak do domu.

Posted

Do dupy, każdemu mówią co innego.

Szkoda mi, bo tam w okolicy ludzie baaardzo różni... wyadoptowałam tam sunię i pani mi opowiadała co nieco.

Posted

Neris napisał(a):
(...) Szkoda mi, bo tam w okolicy ludzie baaardzo różni... wyadoptowałam tam sunię i pani mi opowiadała co nieco.

Hm... ale od gdybania i strachu o... idzie oszaleć i tak też nie można, nic to nie da. :-(
Inna sprawa, że psiaka mógł zwinąć, i to nie koniecznie w złych intencjach, ktoś zupełnie nie z tej okolicy. Wiesz, ja też mieszkam w miejscu, gdzie nie oddałabym 70% mieszkańcom (a może i więcej) nawet pchły ale zdarzają się rodzynki, które gdyby tylko... raczyłabym psami do oporu.

Posted

Cóz, jak dzwoniłam przed godziną to ponownie usłyszałam to co wczoraj i dzisiaj... od wczoraj wieczora nikt benka nie widział...
Naprawdę na taką odległość, to zaczynam już watpić we wszystko.

Myślę,że nie warto odpuszczać i jednak tę trasę niejako patrolować, ale nie bardzo jest kim... z Piotrkowa odezwała się jedynie Dorotikus, a ona z obowiazkami, a bez samochodu... podpytywanie o kogoś kto może pomóc, tez nic nie daje, ale... jutro jeszcze i tak zadzwonię i poptyam jak rekonesans w wiosce nieopodal i czy mogłaby sama lub koleżanka podjechać jeszcze jutro zobaczyć... nie daje mi spokoju benek, bo jakoś nie mam przekonania i jednoznacznego potwierdzenia,że psiak został zabrany stamtąd... a po wpisie Witokret zwątpiłam zupełnie.:shake:

Posted

Jasne, że nie należy odpuszczać. Trzeba mieć choć z grubsza pewność, a tę da czas.
A Dorotka nie zna jeszcze innych ludziów w Piotrkowa? Skłonnych pomóc, pojeździć, rzecz jasna.
Nie wiem, czy odbiera PW (bo dawno na dogo nie była, więc nie mam pewności, czy ma ustawione powiadomienia) Erazm (udzielała się na gruncie piotrkowskim). Poszukam do niej maila, napiszę, podpytam. Osobno napiszę do Pixie, bo to osoba, która wie, gdzie diabeł ma młode ;-), a też teraz na dogo nie bywa.

Edit:
Zrobione.

Posted

majqa napisał(a):
Jasne, że nie należy odpuszczać. Trzeba mieć choć z grubsza pewność, a tę da czas.
A Dorotka nie zna jeszcze innych ludziów w Piotrkowa? Skłonnych pomóc, pojeździć, rzecz jasna.
Nie wiem, czy odbiera PW (bo dawno na dogo nie była, więc nie mam pewności, czy ma ustawione powiadomienia) Erazm (udzielała się na gruncie piotrkowskim). Poszukam do niej maila, napiszę, podpytam. Osobno napiszę do Pixie, bo to osoba, która wie, gdzie diabeł ma młode ;-), a też teraz na dogo nie bywa.


Nie wiem co do pw... rozmawiałam z nią i jakoś nie wypłynęło,że więcej chętnych osób by było...
warto podszukac jeszcze kogoś, szczególnie w świetle stale zmieniających się informacji z McDonalda...dziękuję!

Posted

joaaa napisał(a):
Słuchajcie, a może powiesić tam ogłoszenie, ze prosimy o kontakt osobę, która zaopiekowała się benkiem?

I to jest dobry pomysł. Kto wie, może ta osoba zechce się odezwać, zawsze jedna szansa więcej, by wiedzieć, co się zadziało.

Posted

majqa napisał(a):
Na ten moment odpowiedź Erazm, że nie kojarzy nikogo z Piotrkowa poza Dorotikus.


Jeszcze dziś spróbuję zadzwonić ponownie do Dorotikus i tej drugiej babeczki... może uda się jeszcze coś zorganizować w formie "patrolu"... czekam na telefon z McDonalda od babki, która wczoraj była na zmianie dziennej... ze stacją statoil nadal nie umiem się skontaktować- nikt nie odbiera, a jakoś nie wiem, czy ktoś pytał na niej...

Dzwoniłam do schroniska w Bełchatrowie- nie mają benka, nie dostali też podobnego sygnału... w razie czego postarają się dac znać(taką obietnicę dostałam). W Tomaszowie też już wiemy, że nie ma ani sygnału, ani żadnego benka z ostatnich dni.

Posted

No i przed momentem oddzwoniła do mnie Pani z McDonalda, która dziś i wczoraj była cały dzień na dyżurze... absolutnie zaprzecza, by pies był tam wczoraj- szukała osobiście psa, bo z nią kontaktowałam się własnie w nocy gdy dostałam informację o benku... twierdzi, że absolutnie, nie było go na terenie McDonalda od wieczora przedwczoraj, pracownicy, mówią między sobą, że najprawdopodobniej psiak został zabrany przez starsze małżeństwo, ale nikt z nich tego nie widział. Pani postara się dowiedziec, czy ktoś bezpośrednio może potwierdzić ten fakt... popyta wśrod pracowników.

Benio przyszedł do nich ze stacji Statoil i został już na dłuższy czas ich terenie, więc jest szansa, że został zabrany stamtąd i ktoś jednoznacznie będzie umiał to potwierdzić.


Jako, że ten teren niestety jest miejscem bardzo częstego wyrzucania psów, umówiłam się z Panią, że jeśli będzie znów wyrzucony jakiś psiak natychmiast skontaktują się ze schroniskiem w Piotrkowie, a gdyby to był jakiś gigancik molosowaty( nie musi to być bernardyn) nawet ze mną bezpośrednio.

Posted

Słuchajcie w PT nie ma dużo wetów może by podzwonić - Majqa, jak to widzisz. Trzeba by sprawdzić jeszcze kto wyłapuje psy z terenu miasta i gminy PT i gdzie je umieszcza. Powinien to dokładnie wiedzieć TOZ.

Posted

Pies Wolny napisał(a):
Słuchajcie w PT nie ma dużo wetów może by podzwonić - Majqa, jak to widzisz. Trzeba by sprawdzić jeszcze kto wyłapuje psy z terenu miasta i gminy PT i gdzie je umieszcza. Powinien to dokładnie wiedzieć TOZ.


Z tego co wiem, to teren schroniska w Piotrkowie i o ile się nie mylę to ono także wyłapuje swoje psiaki... a nie mam nawet najmniejszej informacji, by na terenie McDonalda doszło do akcji wyłapania benia... co niestety jeszcze niczego nie oznacza jednoznacznie.

Posted

Pies Wolny napisał(a):
Słuchajcie w PT nie ma dużo wetów może by podzwonić - Majqa, jak to widzisz. Trzeba by sprawdzić jeszcze kto wyłapuje psy z terenu miasta i gminy PT i gdzie je umieszcza. Powinien to dokładnie wiedzieć TOZ.

Hm... może i w samym Piotrkowie nie ma ale wystarczy, przepraszam za określenie, pipidówek leżący tuż obok, razy ich x i już się weci mnożą. :-( Przykładowo, choć "nie przylegam" mieścinowo do Piorkowa mam do dyspozycji co najmniej 6 wetów.

Posted

Bezdome psy teoretycznie odławia Straż Miejska, jednak Dorotikus mówiła mi, że robią to baaardzo niechętnie. Kiedyś zanim się doczekała na interwencję, zdecydowała nieść na rękach do schroniska przez 6 kilometrów psa, maszerowała 2 godziny. Nie wiadomo czy pies dożyłby łaski panów strażników.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...