Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ladySwallow napisał(a):
A po cholerę ktoś bierze psa do sklepu? Tego to już zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć.

Teraz to możemy tylko się wkur... zostały podobno we dwójkę, po wyjściu była tylko sunia DT.

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MaDi napisał(a):
Teraz to możemy tylko się wkur... zostały podobno we dwójkę, po wyjściu była tylko sunia DT.


Co nie zmienia faktu, że do sklepu to się chodzi z reklamówką, a nie z psem...

Posted

Merys napisał(a):
Fajnie gdyby powstalo allegro cegielkowe dla psiakow. Pisalam w tej sprawie do Selengi, ale nic mi nie odpisala... Ja niestety nie mam konta. ;/

Mamy konto fundacyjne, tylko muszę im dostarczyć aktualny KRS aby załatwić charytatywne aukcje czy coś w tym stylu;) Jak chcesz to [posprawdzaj i zadziałamy w tym temacie.

Posted

Vicky62 napisał(a):
Powinien DT po tym incydencie nigdy nie brać psa do sklepu ...mam nadzieje ,że nauczka na przyszłość bedzie

Też mam taką nadzieję.

Posted

Dziewczyny, załóżcie chociaż malcowi adresatkę. Może zasugerujcie DS, żeby zaczipował pieska. Ja tam wszystkich adoptujących do tego zmuszam :diabloti:.

(Po tej historii z zaginięciem Nędznika- Toya mam nauczkę do końca życia. MaDi pewnie go pamięta...)

Posted

toyota napisał(a):
Dziewczyny, załóżcie chociaż malcowi adresatkę. Może zasugerujcie DS, żeby zaczipował pieska. Ja tam wszystkich adoptujących do tego zmuszam :diabloti:.

(Po tej historii z zaginięciem Nędznika- Toya mam nauczkę do końca życia. MaDi pewni go pamięta...)

Mały był usprzętowiony ale szelki zostały znalezione na krzaku.

Posted

Dobrze, że Toadie się odnalazł, nie rozumiem jak można dorosłego psa samego pod sklepem zostawić, a co dopiero zostawić tam samego szczeniaka...:shake: No ale dobrze, że się psiak odnalazł w miarę szybko.

MaDi, to Toedie jest w DT i dwie sunie na DT u plasteliny? Są jeszcze jakieś szczeniaczki w klinice? Na prawdę trudno to wszystko ogarnąć:oops:

Posted

bico napisał(a):
Dobrze, że Toadie się odnalazł, nie rozumiem jak można dorosłego psa samego pod sklepem zostawić, a co dopiero zostawić tam samego szczeniaka...:shake: No ale dobrze, że się psiak odnalazł w miarę szybko.

MaDi, to Toedie jest w DT i dwie sunie na DT u plasteliny? Są jeszcze jakieś szczeniaczki w klinice? Na prawdę trudno to wszystko ogarnąć:oops:

Toadie DT
Suzi DT u Merys
2 pnny DT u Plasteliny.
Szukamy domów!

Posted

MaDi napisał(a):
Pozostawiam decyzję Plastelinie.


Ok, ciekawe co Plastelina wymysli :D

a ja wlasnie walcze z Suzi, maly dran przynosi mi lape do gryzienia na lozko. No szkoda bardzo:shake:Dzisiaj jak wrocilam znalazlam na lozku:
klapki,ciapy i moje adidasy:diabloti: na szczescie ich nie pogryzla.

Posted

Merys - podczytuję wątek z zaciekawieniem, i muszę Cię pocieszyć, że tymczasowiczka Lola - wyżełka czeska, którą gościmy u siebie od 4 miesięcy , pomału wychodzi ze stadium niszczycielstwa. Literaturę oszczędziła, ale czasopisma rozdrabniała namiętnie. Ofiarą padły również kapcie całej rodziny ( przez jakiś czas pomykaliśmy po domu w skarpetkach) , moje 3 biustonosze , nadgryzła nam też kilka sztuk konfekcji ( jeden sweter, spodnie dresowe ), skróciła mi sznurówki do adidasów , nagryzła rąbek puchowej kołdry. Dziury w ogrodzie i zamordowana śliczna pelargonie to doprawdy drobiazg... Podsuwane zabawki, piłeczki , kości i patyki pomagały doraźnie ale nie rozwiązywały problemu . Po prostu czas, czas...

Posted

farmerka63 napisał(a):
Merys - podczytuję wątek z zaciekawieniem, i muszę Cię pocieszyć, że tymczasowiczka Lola - wyżełka czeska, którą gościmy u siebie od 4 miesięcy , pomału wychodzi ze stadium niszczycielstwa. Literaturę oszczędziła, ale czasopisma rozdrabniała namiętnie. Ofiarą padły również kapcie całej rodziny ( przez jakiś czas pomykaliśmy po domu w skarpetkach) , moje 3 biustonosze , nadgryzła nam też kilka sztuk konfekcji ( jeden sweter, spodnie dresowe ), skróciła mi sznurówki do adidasów , nagryzła rąbek puchowej kołdry. Dziury w ogrodzie i zamordowana śliczna pelargonie to doprawdy drobiazg... Podsuwane zabawki, piłeczki , kości i patyki pomagały doraźnie ale nie rozwiązywały problemu . Po prostu czas, czas...


Widze, ze mialas ciekawe przygody :D
Ona nauczyla sie palic glupa, widze ze ma ciapa w pyszczku i Suzi zostaw to bla bla bla, a ona zmienia pozycje glowy i udaje ze gryzie zabawke. Doskonale wie ze nie moze ale i tak to robi.:diabloti:

Posted

MaDi napisał(a):
Merys ciesz się bo mogłaś trafić gorzej;)
Zrobisz banerek?


Haha to mnie pocieszylas :P

Tak, odnosnie plakatu, czekam na imiona psiakow, zeby moc go zrobic.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...