Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przeżyła spotkanie ze skarpetami;)?
Toadie też objada paluchy. Macie już imię? Może jakieś propozycje? Widzę,że sunia nie potrafi się jeszcze bawić, ale jak na psa z lasu i tak jest bardzo domowa.

Posted

Śmierdzące skarpetki smakują najlepiej ;D
Nasza propozycja na imię to Suzy. Ona bardzo dużo śpi, odzyskuje powoli siły. Była niedożywiona, pewnie więksi bracia/siostry zjadały większość jedzenia.
I tak jest już coraz bardziej odważna. Sama podchodzi, nie ucieka jak ktoś przechodzi i ciągle obserwuje :)

Posted

Ja ciągle zaglądam, ale nie mogę pomóc finansowo, mam już takie tyły :-(
Gdybym była bliżej to pojechałabym z Wami kopać tam w lesie, tak mi żal tych pozostałych biedaków, najbardziej te kleszcze mnie przerażają :-(

Posted

ewajanka napisał(a):
Czyli te szczeniaki nie dzikie tylko mocno wystraszone, nie znają ludzkiej ręki:-(
A co zresztą maluchów, będziecie próbować?

One są dzikie bo nigdy nikt ich nie dotykał nawet Pani która je dokarmia nie miała takiej możliwości. Toadie mimo braku sił w chwili zabierania rzucał się i warczał. Szybko zobaczyły,że człowiek daje jeść i nawet pomizia;) Kolejną barierą będzie miejski świat, ale na to mamy jeszcze czas.

Posted

handzia napisał(a):
Ja ciągle zaglądam, ale nie mogę pomóc finansowo, mam już takie tyły :-(
Gdybym była bliżej to pojechałabym z Wami kopać tam w lesie, tak mi żal tych pozostałych biedaków, najbardziej te kleszcze mnie przerażają :-(

Te kleszcze to jakaś plaga Toadie przy wadze 3 kilogramów miał ich ponad 20. Jeszcze mogą się pokazać problemy z tym związane ale jestem dobrej myśli. Mały ma wielkie braki witaminowe " miękkie łapy", mało włosów i paskudną skórę. Dostaje weterynaryjną karę RC starter więc szybko powinien nadrobić braki.
Najgorsze jest to,że profilaktyka szczeniąt nie wspominając o leczeniu jest bardzo droga a u nas ciągle brak funduszy.

Posted

Merys napisał(a):
Jest ktos, kto moglby zrobic im allegro?


Selenga robi fajne allegra, zuzlikowa, Paulina_mickey, as_ko i chyba ladySwallow.

Posted

gryf80 napisał(a):
mimo braku kasy i tak was podziwiam,i trzymam kciuki za powodzenie.szczeniaki oba ładne pewnie pozostałe też takie urodziwe.

Jeden jest podobny do tych zabranych, kolejny biało czarny, co ciekawe podobno po okolicy biega czarny podrostek najprawdopodobniej z tego miotu. Przypuszczam,że był z matką kiedy ją zastrzelili i nie wie jak wrócić:(

Posted

bico napisał(a):
Selenga robi fajne allegra, zuzlikowa, Paulina_mickey, as_ko i chyba ladySwallow.


Dzieki

No wlasnie, strasznie ciezko je wszystkie wylapac. Tamten wiekszy czarny nawet nie wiadomo gdzie jest:shake: Przydaloby sie wiecej ludzi do tej akcji :placz:

Posted

Merys napisał(a):
Dzieki

No wlasnie, strasznie ciezko je wszystkie wylapac. Tamten wiekszy czarny nawet nie wiadomo gdzie jest:shake: Przydaloby sie wiecej ludzi do tej akcji :placz:

Na FB były "dzikie krzyki" a jak napisałam,że potrzebni ludzie do pomocy to zrobiło się cichutko:(

Posted

MaDi napisał(a):
Na FB były "dzikie krzyki" a jak napisałam,że potrzebni ludzie do pomocy to zrobiło się cichutko:(


tak heh, najlatwiej jest dyrygowac...

Posted

Czy jest tu ktoś z LSOZ-u?

Będziemy potrzebować Waszej pomocy. Trzeba będzie odebrać spanielka pewnej babce-alkoholiczce. Psiak całymi dniami biega samopas po osiedlu, jest masakrycznie zakołtuniony i zaniedbany, prawdopodobnie nie słyszy, albo ma tak bardzo zapchane kołtunami albo chore uszy. To młodziutki ok. 2-letni czarny milusiński spanielek. Strasznie go szkoda.
Szukamy dla niego tymczasu.
Czy ktoś może nam pomóc uzyskać zrzeczenie od tej baby? Ona psem się nie zajmuje, ale oddać też nie chce. Może trzeba pogrozić sądem, żeby zgodziła się podpisać zrzeczenie.
Pomożecie?

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Czy jest tu ktoś z LSOZ-u?

Będziemy potrzebować Waszej pomocy. Trzeba będzie odebrać spanielka pewnej babce-alkoholiczce. Psiak całymi dniami biega samopas po osiedlu, jest masakrycznie zakołtuniony i zaniedbany, prawdopodobnie nie słyszy, albo ma tak bardzo zapchane kołtunami albo chore uszy. To młodziutki ok. 2-letni czarny milusiński spanielek. Strasznie go szkoda.
Szukamy dla niego tymczasu.
Czy ktoś może nam pomóc uzyskać zrzeczenie od tej baby? Ona psem się nie zajmuje, ale oddać też nie chce. Może trzeba pogrozić sądem, żeby zgodziła się podpisać zrzeczenie.
Pomożecie?

Pewnie,że tak tylko potrzebne mi będą dokładne namiary. Zapraszam na PW.

Posted

Suzy to zdecydowanie najlepsza zabawka jaką dostała Beti;)
Toadie też wie do czego służą zabawki, rozgadał się nawet i wyje jak prawdziwy wilk.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...