vlodek Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 deszczowa napisał(a):ech, wakacje, wakacje, i .... po wakacjach :shake: eee tam wcale jeszcze niee Quote
deszczowa Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 vlodek napisał(a):eee tam wcale jeszcze niee o dzięki Łaskawco! :multi: :mdrmed::buzi::Dog_run: Quote
Ania-Sonia Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Huuurra, witamy vlodka na dogomanii!!! :B-fly: :hand: :bigok: Mam nadzieję, że się rozkręci i nie poprzestanie na 1 poście :evil_lol: Deszczowa, piękne zdjęcia z wakacji psiakom zrobiłaś :loveu: (ja też trochę zrobiłam, ale nie chce mi się wklejać na wątek :diabloti: ) Ale się psiaczki wyszalały, co? W końcu one też potrzebują trochę odmiany od codziennej, monotonnej, kanapowej egzystencji! ;) (A wiesz, że mam Twój bazarkowy korkociąg od Bodziulki u siebie w domu :eviltong: Ale za to moją szkarłatną bluzeczkę ciągle przetrzymuje Asia :mad: :evil_lol: ;) ) Buziaczki! :loveu: Quote
deszczowa Posted August 16, 2007 Author Posted August 16, 2007 Ania-Sonia napisał(a): (A wiesz, że mam Twój bazarkowy korkociąg od Bodziulki u siebie w domu :eviltong: Ale za to moją szkarłatną bluzeczkę ciągle przetrzymuje Asia :mad: :evil_lol: ;) ) czyli wszystko pod kontrolą :evil_lol: Quote
deszczowa Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 dla tych co się razem z nami martwili, że już tylko w domu będziemy gnić spieszę donieść: spoko luzik....kolejne wycieczki się odbywają....:diabloti::multi: jak się jedzie na wakacje to niebyle jak... (znaczy się kaszle...) wycieczka - nie wycieczka, czasem trzeba się słuchać - nie ma przebacz: jak trochę jesteśmy grzeczne, możemy dalej w spokoju cieszyć się życiem a wracając do starej tradycji zagadek, zapytowywujemy się, kto tu i gdzie tu jest? podpowiadamy, że ktoś się bardzo mocno starał zintegrować ze zgniłym nadbrzeżnym mokrym podłożem:eviltong::evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 [quote name='deszczowa'] a wracając do starej tradycji zagadek, zapytowywujemy się, kto tu i gdzie tu jest? podpowiadamy, że ktoś się bardzo mocno starał zintegrować ze zgniłym nadbrzeżnym mokrym podłożem:eviltong::evil_lol: Eh, te Twoje słynne zgadywanki! :diabloti: Co to może być, jakieś egzotyczne zwierzątko? :hmmmm: Surykatka, diabeł tasmański??? :eviltong: Jaki Baruś jest Soniowaty, co? :evil_lol: Takie same wyłupiaste, błyszczące oczka, sterczące uszka, charakterystyczna posturka :diabloti: :loveu: Toż to jedna rodzina jest!!! :lol: Quote
ania14p Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Wypraszam sobie, "diabeł tasmański" jest zarezerwowany dla Koksa :diabloti:! Quote
deszczowa Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Ania-Sonia napisał(a):Eh, te Twoje słynne zgadywanki! :diabloti: Co to może być, jakieś egzotyczne zwierzątko? :hmmmm: Surykatka, diabeł tasmański??? :eviltong: to ja wybieram surykatkę:evil_lol:, diabeł tasmański faktycznie już zajęty :splat: Ania-Sonia napisał(a): Jaki Baruś jest Soniowaty, co? :evil_lol: :loveu: bo nasze psiaki to jedna rodzina - mały czy duży, chłopak czy dziewczyna :evil_lol: Quote
ania14p Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Nie chcę krakać, ale na temat surykatki, to Bodziulka może mieć coś do powiedzenia :evil_lol:! Quote
deszczowa Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Bodziulka, ja Cię bardzo proszę, gadaj co wiesz:angryy: :mad: Quote
Bodziulka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Więc... Pierwsza Surykatka w Azorku pojawiła się mniej więcej rok temu, była przesłodka, drobniutka, kudłata i uwielbiała pieszczochy (jak wszystkie surykatki ;)). Zamieszkała na Ursynowie... A to wszystko przez Markę się zaczęło! Bo dla niej miniaturka Welsh Teriera i Surykatka to było to samo (w sumie podobne ;)) i tak Azorek został przechszczony na Surykatkowo, a każda psia mordka podobna do Surykatki jest Surykatką :evil_lol: Quote
deszczowa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: surykatka surykatką, ale my wczoraj odkryliśmy kto tak naprawdę z nami mieszka - to: podkołdernik lizakowaty i nadkołdernik pełzakowaty :diabloti: a kto jest kim??? :eviltong: Quote
Bodziulka Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 deszczowa napisał(a): a kto jest kim??? :eviltong: pytanie rodem z afery politycznej ;) Quote
deszczowa Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Bodziulka napisał(a):pytanie rodem z afery politycznej ;) bo i w naszym domu różne nowe kwity się znajdują i pies już wtedy to nie jest tylko zwykły pies.... i wypływają na światło dzienne fakty o różnych powiązaniach np. z kołdrą :lol: i widać jak na dłoni ktoś się podlizuje a kto przymila:loveu: co będzie dalej? aż strach pomyśleć...wybory wkrótce...:evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 deszczowa napisał(a):bo i w naszym domu różne nowe kwity się znajdują i pies już wtedy to nie jest tylko zwykły pies.... i wypływają na światło dzienne fakty o różnych powiązaniach np. z kołdrą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Uwaga, teraz będę wyznawać :oops: :eviltong: Jak ja Was dogomaniaczki lubię!!! Czemu nie możemy np razem pracować? :placz: Niestety, w mojej pracy ludzie nie lubią psów, albo uważają, że pies to ewentualnie tylko w budzie :shake: Zupełnie odzwyczaiłam się od takich ludzi, a teraz muszę z nimi siedzieć 8 godzin na dobę, ratunku!!!! A co będzie z tym korkociągiem, bo już mnie sumienie gryzie :oops: Quote
deszczowa Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Ania-Sonia napisał(a): Uwaga, teraz będę wyznawać :oops: :eviltong: :glaszcze::buzi: ech, Ania, też się nie mogę z paroma rzeczami pogodzić :oops: Ale w sprawie korkociągu to musimy zainicjować jakieś spotkanko....:razz: A może zechcesz nawiedzić mnie i moje psy - brakuje im nowych ofiar do zamęczania :diabloti: Quote
ania14p Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 To pomyślcie sobie, że siedzę teraz w czymś co przypomina halę maszyn wśród trzydziestu osób, które jeszcze wierzą w swoje posłannictwo twórcze i stukają na wyścigi w swoje klawiaturki, a jak wychodzę po ośmiu godzinach to zawsze trafi się jakiś szef (a mamy trzech "ojców"):angryy: z zegarkiem i pytaniem, czy nie za wcześnie wychodzę. Moje psy już nie pamiętają jak wyglądam:placz: - wniosek taki, że trzeba będzie zrobić spęd oczyszczający duszę!!!!! Quote
deszczowa Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 ania14p napisał(a):Ttrzeba będzie zrobić spęd oczyszczający duszę!!!!! :razz::razz::razz: taaaak! (rozumiem, że Ania zgłosiła się dobrowolnie jako ofiara dla moich brytanów:evil_lol:) Quote
Bodziulka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 a mnie rano z łóżka zwleka szczekanie boksera (niestety to tylko budzik a nie żywy fafel) a potem godzinami siedzę na dogo i obsługuję bazarki - zero życia psiego :shake: na szczęście szefa nie mam Quote
ania14p Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Wróciłam dzisiaj o 20 i myślę sobie, że jeśli dalej będę tak bardzo bała się URZĘDÓW, to nigdy nie zostanę emerytką i już koniec z psami, bo po 10 godzinach w pracy, to chyba zaczynam być głupia, czy co? Buziaki dla Barusia i Miki, oraz dla ich Państwa, co zapominają o starej ciotce ze zbunkrowaną w piwnicy i na balkonie karmą dla psów! Quote
deszczowa Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 ania14p napisał(a):dla ich Państwa, co zapominają o starej ciotce ze zbunkrowaną w piwnicy i na balkonie karmą dla psów! ajajaj :ekmm::ices_bla::siara: zaraz TZ-ta pogonię :scared: Quote
deszczowa Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 oto efekt Waszego cioteczki zainteresowania:mad: ;) sen nadchodził cicho... ... aż do szczęśliwego finału :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.