daga_27 Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 to przyjdz lepiej do mnie ;-) jakis metr na metr sie znajdzie, bo wiecej chyba juz nie:oops: Quote
fona Posted October 26, 2006 Author Posted October 26, 2006 Uwazaj, bo adres znam. Jak Ci sie zamelduje z całym siersciuchowem, dopiero bedziesz miała jazdę, Halinka to pikuś. A jak ona się dziś czuje? Quote
daga_27 Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 a dawaj i z siersciuchowem:evil_lol: ja kocham zwierzaki:loveu: i moj TZ by sie w koncu poddac musial:mad: a Halinka ruchliwa, bez pepowinki:lol: , ale malo je:shake: i juz bym chciala zeby slipka otworzyla i na mnie popatrzyla no i zaluje ze aparatu nie mam bo bym Wam pokazala malego czupiradela z odstajacym uchem:loveu: :evil_lol: Quote
Igusia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Zaraz przekażę info Iwonie. Zadzwoni do Ciebie... Quote
fona Posted November 1, 2006 Author Posted November 1, 2006 O losie, koty mi się sklonowały. Sa dwa!! Kocica znana juz Wam jako Pisia (Gągolina) - taka rzeczka przepływa przez Żyrardów - i kocurek :evil_lol: roboczo nazwany Klonik. Wyglądają jak rodzeństwo, są w tym samym wieku, oba burasy. Nie mogłam Klonika wziąć do siebie, uprosiłam sąsiadkę i dała mu tymczas na tydzień. Ponieważ na dziewczynkę oprócz Iwony jest chętna (do weryfikacji jeszcze), będę jutro Iwonę namawiać na facecika. Mówiła, że się przy Pisi nie upiera, zobaczymy. Dobrze by było znaleźć obojgu fajne domki. Mam zdjęcia glucika, zaraz wkleję. Quote
malagos Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 To ja tak po cichutku czekam i czekam na to zdjęcie..... a co, popatrzeć sobie nie można?:cool1: Quote
fona Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Wczoraj przy próbie zamieszczenia zdjęć internet mi się rozkraczał... Spróbuję dziś. Quote
fona Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Dzisiaj była Iwona. Casting wygrał Klonik i odjechał do nowego domku :) Pisia udawała nieśmiałą, nie chciała być brana na ręce, trochę się pobawiła, ale potem poszła spać. Przyniosłam od sąsiadki Klona. Zaczął się wdzięczyć i bawić. Na koniec trochę popłakał, ale wygrał. Ja od razu mówiłam, że to ściema :), że Pisia szaleje, a Klonik jest płaczliwy. Jak Iwona z Mariuszem wyszli, Pisia zaczęła szaleć. Napisałam jej to w esemesku, a ona odpisała, że młody PŁACZE! Ja wiedziałam, że tak będzie:evil_lol: O basta! Wyciągałam dla małego puszkę karmy ze skrzyni pod łóżkiem. Potem szufladę zasunęłam. A potem szukałam mojej Frau Mrau po całym domu. Teraz właśnie usłyszałam chrobot - była w szufladzie! Dobrze, że tylko godzinkę tam była spłaszczona :evil_lol: I eszcze moja kocica zaraziła małą wirusem (właśnie się okazało, że potrafi zarażać :shake: ). Mała ma ropiejące oko. Ponieważ najpotrzebniejsze leki mam w pogotowiu, już dostała krople do oczu i już jest lepiej. PISIA GĄGOLINA JEST BEZDOMNA, NIE MOŻE MIESZKAĆ Z MOJĄ KICIĄ, BO SIĘ ZARAŻA. DOM POTRZEBNY OD ZARAZ! Aha, miałam w odwodzie jeszcze dwa domy. Ponieważ z jednym umawiałam się na odpowiedź wczoraj i się nie odezwałam, bo Iwona nie przyjechała, już sobiue dzisia pojechali do schroniska. Został mi jeszcze jeden kontakt, ale pani ma kocicę, więc w związku z okiem nie wiem, co to będzie... I tak to się dziewnie plecie... HELP! Quote
fona Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Pisia nie ma domu!! Dzwonią ludzie. Jakiś obłęd, jak nie powiesz, że dasz im kota natychmiast, nie czekają, tylko biorą z innego źródła. Jest chetny dom w Legionowie, ale muszę sprawdzić... Na razie nie mam zdania... Quote
fona Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Zglosil sie ktos z Żyrardowa. Jutro jeszcze raz porozmawiam i ocenie domek. Byloby milo miec ja na miejscu... Quote
Igusia Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Iwona obiecała mi zrobić fotki. Mam nadzieję, że już dziś przyniesie do pracy je:multi: Quote
fona Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Teoretycznie. Jutro spotykam sie z dziewczyna z Żyrardowa. I podejmę decyzję, czy oddam jej moją kiciulke kochaną. Znów bedę beczeć. Za długo u mnie, za długo... Quote
fona Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Wlasnie, hop, kocinko. Nienawidzę ludzi. Tym razem domek juz byl nagrany, wiec kolejnym osobom mowilam, ze nieaktualne. Do czwartku fantastyczny kontakt z laską, umowione bylysmy na sobote, a od piatku cisza, nie odbiera telefonów, nie odpowiada na esemesy. Powiedzialaby larwa, ze juz wziela kota i nieaktualne, nie, trzeba udawac trupa. Kurdee Pisia szuka domu :( Quote
Igusia Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Możę, pomimo, że nagrany, to spotykać się z ludźmi którzy dzwonią... Tak, Fona, wstrętna LARWA! :angryy: A Glamoczek żyje, szaleje <olaboga>, je, kupa, szaleje i bryka... I do tego szaleje! Quote
fona Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 No wlasnie to mialo byc spotkanie PRZEDadopcyjne, od razu bym nie dala. Ale baba tydzien byla "wierna" Pisi i grzecznie czekala, wiec myslalam, ze jest powazna. Glamoku, weź siostrzyczke!!! Quote
fona Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 A Pisiulka juz ma zdrowe oczka :) Quote
fona Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Bo ja juz swiruje i nie chce jej oddac... Ale w w niedziele ma pani po nia przyjechac... Kciuki prosze, zeby to juz bylo TO Quote
fona Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 i znowu pani nie zadzwonila, a mialysmy sie dzis umowic na jutro... :/ Quote
fona Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Pliiis, czy ktos moglby mi przeslac przed 17 umowe adopcyjna? Nie otwiera mi sie plik!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.