elles Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Magya dzięki :) Lejdi została odebrana przed 18. Jechała z nami spokojnie całą drogę. I tak mi ta mala franca w serce zapadła przez te trzy dni, że strasznie za nią tęsknie :roll: :placz: Już w drodze tęskniłam.. To chyba znaczy, ze nie nadaję się na DT. TZ zachorował natomiast na owczarka niemieckiego, ale w późniejszym czasie. Też mu było przykro się z nią rozstawać. Wszyscy razem szybko się ze sobą zżyliśmy... Dziewczyna, która odebrała Lejdi, opowiadała jakie miała kiedyś psy i że była własnie na wystawie, pytała czy Lejdi nie ma dysplazji - pewnie dla pewności zrobią rtg. Potem jeszcze pytałam, jak się Lejdi czuje w nowym domu, podobno mocno nerwowa była. Ja się nie dziwię, kolejne nowe miejsce, jakis psy i koty (które goni). Mam nadzieję, że znalazła dobry dom i ze pani - mimo posiadania wielu zwierząt i obowiązków - poświęci jej tyle uwagi, na ile Lejdi zasługuje. Przekonałam się, że schroniskowe pieski kochają najbardziej - i potrzebują duuuużo bezwarunkowej miłości ze strony człowieka. Cały czas tak jakoś mi bardzo smutno bez niej... A ona pewnie sie zastanawia "czemu znowu zostałam oddana???" :roll: Quote
elles Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Justyna zdawaj proszę relacje, co z Lejdi i jak z ranką - czy się poprawia czy nie. Także mocno się przywiązaliśmy do niej i chcemy wiedzieć jak się sunia czuje, czy się aklimatyzuje w nowym otoczeniu, czy jest zdrowa. Chcielibyśmy ją odwiedzić, nie wiem jednak czy to taki dobry pomysł.. :shake: aby pies znów widział jak odjeżdzamy. Dlatego pewnie odwiedzimy ją w późniejszym czasie :roll: z podróży: Quote
karusiap Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 elles wspolczuje rozstania sa trudne...ale tak wiele dla Niej zrobiliscie:loveu: Quote
Justyna_wolontariat Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 oczywiście, ze bede zdawać relacje co z lejdunią, to wyjątkowy pies ja też za nia tęsknię:-( choć była umnie tylko 2 dni to wyobrażam, sobie jak ty sie czujesz. Ten domek u Karoli uznałam za dobry, pozatym od czasu jak dałam ogłoszenia od suni nikt się nie zgłosł, było kilka meili ale tych ludzi co nie doczytali wieku później rezygnowali. Pozatym sunia nie nadaje sie do bloku umnie cały czas chciała spać na balkonie na kafelkach, może jeszcze parter ale napewno nie wyżej łapki by nie wytrzymały. Karola kocha zwierzęta napewno Lejdunia nie bedzie jakoś wyróżniana spośród jej psów, musi podporządkować się stadu w którym będzie mieszakć, ale to naturalne zachowanie, wierze, ze sunia bedzie szcześliwa tylko trzeba jej dać czas by się przyzwyczaiła i oswoiła z nową sytuacją. Zaraz napiszę jak dostane wiadomosci co z lejdunią. Quote
MagYa^^ Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 ..hyh Wy tu mowicie o kilku dniach bucia z Lejdunią. A my z moim TZ i mama spedzilismy kilka godzin i juz nam zapadla ta kudlata kula szczescia w serducha.:loveu: Quote
Justyna_wolontariat Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 Za niedługo będą zdjęcia,:loveu: Karola dziś dzwoniła mówiła ze Lejdi dużo lepiej się czuje, dziś była juz na plaży, co jej sie spodobało, nie polubiła nowofunlandów, wszytsko inne jej sie podoba, ma apety je tak na raty, w stajni lezy na łóżku czasem sie gdzieś przejdzie, ogólnie ejst głaskana przez wszytskie dzieci i ludzi odwiedzajacych stajnie, jej nie da sie nie lubić:loveu: Wieczorem dostałam sms, ze spi w łóżku juz w domu, rane na brzuszku oglądał wet przepisał jakąś inna maść z antybiotykiem. No to tyle relacji...... czekamy na zdjecia Quote
elles Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Mam wiadomość, że Lejdi się aklimatyzuje chociaż nie lubi się z nowofunlandem, rozpycha się na łóżku, ranka ok a nowa pani już ją kocha :loveu: (nie sposób jej nie kochać, naprawdę) Prawdopodobnie w piątek ją odwiedzimy :evil_lol: Cieszymy się, że jest dobrze. Quote
zaba14 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 widze ze sie wkreciliscie :evil_lol: moze chcecie takiego psiulka na tymczas? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35108&page=4 :cool3: :evil_lol: Quote
Justyna_wolontariat Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Ten domek tymczasowy juz niepotrzebny, bardzij by się Zefirkowi przydał:roll: Ja też dostał super wiesci, ze gruba jak ją nazywa jej pani jest kochana, bardzo sie ciesze że ta sunia ma taki dom i taka kochajaca pania:loveu: Quote
eria Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Ja tej naszej Lejdi nie rozumiem - jak można nie lubić nowofundlandów - toż to nie pies - to odrębny gatunek!!!:loveu: czekamy na fotki Quote
MagYa^^ Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 co u Lejdi??? kiedy fotki i realcje z tygodniowego (juz prawie) pobytu .. Quote
elles Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Jak mi imageshack zadziała :angryy: to zaraz będą zdjęcia. Byliśmy dziś na godzinke w odwiedzinach. Lejdi już spokojna, radosna, do nowej Pani się garnie :lol: Pomieszkuje sobie w pokoiku, za drzwiami ma towarzystwo 10-ciu koni (baaardzo ładne :loveu: ) oby nie dostała ani razu z kopyta, ale Lejdi pilnuje się, słucha, jak ma wrócić na miejsce to wraca. Ranka już lepiej, Lejdi ma nowy antybiotyk. Z Nowofunlandem nadal się nie lubi, jakos się jej nie podoba, a kota zaczepia z czystej ciekawości :evil_lol: Mruczek grubiutki, pieszczoch, jak go przestawałam głaskać, to lekko zębami chwytał żeby się przypomnieć - a Lejdi zazdrosna i do kota ciągneła. Super okolica na spacery, tu las, dalej plaża, ale nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie i spacerek. Jesteśmy spokojni o Lejdi, już za nami nie tęskni, jest radosna i podoba się jej nowy dom, niech tylko na konie uważa :loveu: Quote
MagYa^^ Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 suuuperrrrrrrrrrr:multi: uwielbiam takie wiadomosci :loveu: TO moze zmienic tytul watku? juz nie jedzie a dojechala i jest szczesliwa...:cool3: Quote
MagYa^^ Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Alez panienka wygodnicka :cool3: Lejdi i TAK TRZYMAJ !!!!!!!!!!!!!!!:loveu:nalezy Ci sie! Quote
elles Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Dużo zdjęć nie ma, baterie się wyładowały :eviltong: Najważniejsze, że Lejdi w domu. Żaba - w miare możliwości będziemy się dalej wkręcać, tak myśle :evil_lol: tylko jak to zrobić, zeby się nie zakochiwać za każdym razem?? :cool3: Cieszę się, że mogliśmy pomóc. Quote
Pianka Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Lejdi zyczymy ci duzo szcześcia:loveu: :multi: Quote
Justyna_wolontariat Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Super ze "moja":evil_lol: gruba ma sie dobrze, a jej pani ja wprost uwielbia, wysłała mi kilka fotek ale sa tak duzych rozmiarów ze nawet nie potrafia mi sie na koomputerze otworzyc:cool3: cos pokombinuje...... Quote
zaba14 Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 [quote name='elles'] Żaba - w miare możliwości będziemy się dalej wkręcać, tak myśle :evil_lol: tylko jak to zrobić, zeby się nie zakochiwać za każdym razem?? :cool3: Cieszę się, że mogliśmy pomóc. a no to juz wyzsza szkola jazdy ;) Justyna jak nie umiesz sobie z nimi poradzic to mozesz mi je przeslac, moze mnie sie uda ;) Quote
Justyna_wolontariat Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 A oto treść meila jakiego dostałam od pani naszej Lejduni: "witam cie serdecznie, wysylam ci zdjecia grubej, napisz pare slow co tam w schronisku. gruba ma sie swietnie, len patentowy, lezy tylko prezd kominkiem, grzeje dupe, jest bardzo mila i kochana,wesola i caly czas sie smieje, czy mozna umiescic na stronie adopcyjnej jakies zdjecia jej? " :loveu: :loveu: :loveu: Quote
MagYa^^ Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 tak jest LEJDI!! Odbijaj sobie za wszystki zle lata ;))) Quote
eria Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Eh, Lejdi na każdym zdjeciu piękniejsza!!!! :loveu: Quote
elles Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 :loveu: Wszyscy szczęsliwi i tak powinno być. Ale jak pomysle, że w schroniskach jeszcze tyle takich fajnych psiaków.. to ech...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.