Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magya dzięki :)
Lejdi została odebrana przed 18. Jechała z nami spokojnie całą drogę.
I tak mi ta mala franca w serce zapadła przez te trzy dni, że strasznie za nią tęsknie :roll: :placz: Już w drodze tęskniłam.. To chyba znaczy, ze nie nadaję się na DT.
TZ zachorował natomiast na owczarka niemieckiego, ale w późniejszym czasie. Też mu było przykro się z nią rozstawać. Wszyscy razem szybko się ze sobą zżyliśmy...
Dziewczyna, która odebrała Lejdi, opowiadała jakie miała kiedyś psy i że była własnie na wystawie, pytała czy Lejdi nie ma dysplazji - pewnie dla pewności zrobią rtg. Potem jeszcze pytałam, jak się Lejdi czuje w nowym domu, podobno mocno nerwowa była. Ja się nie dziwię, kolejne nowe miejsce, jakis psy i koty (które goni). Mam nadzieję, że znalazła dobry dom i ze pani - mimo posiadania wielu zwierząt i obowiązków - poświęci jej tyle uwagi, na ile Lejdi zasługuje.
Przekonałam się, że schroniskowe pieski kochają najbardziej - i potrzebują duuuużo bezwarunkowej miłości ze strony człowieka.
Cały czas tak jakoś mi bardzo smutno bez niej... A ona pewnie sie zastanawia "czemu znowu zostałam oddana???" :roll:

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Justyna zdawaj proszę relacje, co z Lejdi i jak z ranką - czy się poprawia czy nie. Także mocno się przywiązaliśmy do niej i chcemy wiedzieć jak się sunia czuje, czy się aklimatyzuje w nowym otoczeniu, czy jest zdrowa.
Chcielibyśmy ją odwiedzić, nie wiem jednak czy to taki dobry pomysł.. :shake: aby pies znów widział jak odjeżdzamy. Dlatego pewnie odwiedzimy ją w późniejszym czasie :roll:

z podróży:

Posted

oczywiście, ze bede zdawać relacje co z lejdunią, to wyjątkowy pies ja też za nia tęsknię:-( choć była umnie tylko 2 dni to wyobrażam, sobie jak ty sie czujesz.

Ten domek u Karoli uznałam za dobry, pozatym od czasu jak dałam ogłoszenia od suni nikt się nie zgłosł, było kilka meili ale tych ludzi co nie doczytali wieku później rezygnowali. Pozatym sunia nie nadaje sie do bloku umnie cały czas chciała spać na balkonie na kafelkach, może jeszcze parter ale napewno nie wyżej łapki by nie wytrzymały.

Karola kocha zwierzęta napewno Lejdunia nie bedzie jakoś wyróżniana spośród jej psów, musi podporządkować się stadu w którym będzie mieszakć, ale to naturalne zachowanie, wierze, ze sunia bedzie szcześliwa tylko trzeba jej dać czas by się przyzwyczaiła i oswoiła z nową sytuacją.

Zaraz napiszę jak dostane wiadomosci co z lejdunią.

Posted

Za niedługo będą zdjęcia,:loveu:

Karola dziś dzwoniła mówiła ze Lejdi dużo lepiej się czuje, dziś była juz na plaży, co jej sie spodobało, nie polubiła nowofunlandów, wszytsko inne jej sie podoba, ma apety je tak na raty, w stajni lezy na łóżku czasem sie gdzieś przejdzie, ogólnie ejst głaskana przez wszytskie dzieci i ludzi odwiedzajacych stajnie, jej nie da sie nie lubić:loveu:

Wieczorem dostałam sms, ze spi w łóżku juz w domu, rane na brzuszku oglądał wet przepisał jakąś inna maść z antybiotykiem.

No to tyle relacji...... czekamy na zdjecia

Posted

Mam wiadomość, że Lejdi się aklimatyzuje chociaż nie lubi się z nowofunlandem, rozpycha się na łóżku, ranka ok a nowa pani już ją kocha :loveu: (nie sposób jej nie kochać, naprawdę)
Prawdopodobnie w piątek ją odwiedzimy :evil_lol: Cieszymy się, że jest dobrze.

Posted

Jak mi imageshack zadziała :angryy: to zaraz będą zdjęcia.
Byliśmy dziś na godzinke w odwiedzinach. Lejdi już spokojna, radosna, do nowej Pani się garnie :lol: Pomieszkuje sobie w pokoiku, za drzwiami ma towarzystwo 10-ciu koni (baaardzo ładne :loveu: ) oby nie dostała ani razu z kopyta, ale Lejdi pilnuje się, słucha, jak ma wrócić na miejsce to wraca.
Ranka już lepiej, Lejdi ma nowy antybiotyk. Z Nowofunlandem nadal się nie lubi, jakos się jej nie podoba, a kota zaczepia z czystej ciekawości :evil_lol: Mruczek grubiutki, pieszczoch, jak go przestawałam głaskać, to lekko zębami chwytał żeby się przypomnieć - a Lejdi zazdrosna i do kota ciągneła. Super okolica na spacery, tu las, dalej plaża, ale nie mieliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie i spacerek.
Jesteśmy spokojni o Lejdi, już za nami nie tęskni, jest radosna i podoba się jej nowy dom, niech tylko na konie uważa :loveu:

Posted

Dużo zdjęć nie ma, baterie się wyładowały :eviltong:
Najważniejsze, że Lejdi w domu.
Żaba - w miare możliwości będziemy się dalej wkręcać, tak myśle :evil_lol: tylko jak to zrobić, zeby się nie zakochiwać za każdym razem?? :cool3:
Cieszę się, że mogliśmy pomóc.

Posted

[quote name='elles'] Żaba - w miare możliwości będziemy się dalej wkręcać, tak myśle :evil_lol: tylko jak to zrobić, zeby się nie zakochiwać za każdym razem?? :cool3:
Cieszę się, że mogliśmy pomóc.

a no to juz wyzsza szkola jazdy ;)
Justyna jak nie umiesz sobie z nimi poradzic to mozesz mi je przeslac, moze mnie sie uda ;)

Posted

A oto treść meila jakiego dostałam od pani naszej Lejduni:

"witam cie serdecznie, wysylam ci zdjecia grubej, napisz pare slow co tam w schronisku. gruba ma sie swietnie, len patentowy, lezy tylko prezd
kominkiem, grzeje dupe, jest bardzo mila i kochana,wesola i caly
czas sie smieje, czy mozna umiescic na stronie adopcyjnej jakies
zdjecia jej? "

:loveu: :loveu: :loveu:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...