Ania W Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Wiemy, że nie musi...:lol: Widac ,że szczęśliwa :loveu: Quote
Dobermania Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 No, bo ja ją tak pieszczotliwie nazwałam CORGISZON:loveu: :loveu: :loveu: Quote
beka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Super wiadomość. Corgi ma domek - brawo dla wszystkich którzy sie do tego przyczynili. Może teraz do Krecika sie szczęście uśmiechnie?:) Quote
Ania W Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 [quote name='beka']Super wiadomość. Corgi ma domek - brawo dla wszystkich którzy sie do tego przyczynili. Może teraz do Krecika sie szczęście uśmiechnie?:) ja będę ma 100 % spokojna , jak podpiszemy już umowę i pojedzie do nowego domu. hmm,Korniszon , też ładnie ;) Quote
pucka69 Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 [quote name='Ania W']ja będę ma 100 % spokojna , jak podpiszemy już umowę i pojedzie do nowego domu. hmm,Korniszon , też ładnie ;) Hura! Hura! Brawo dl aDobermani i jej Mamy ! Trzy razy hura ! O szaliku pamiętam! I dla Ani! Jak dobrze !!!! Quote
Mośka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Aniu, jestem z CIEBIE dumna :p Jak Cie zobaczylam 1-szy raz to powiedzialas: jest tam (czyt. w schronie)taka ladna, mila sunia, troche w stylu CORGI i dziwie sie , ze do tej pory nikt Jej jeszcze nie probowal "promowac". Ja sprobuje, mam nadzieje ze sie uda". ANIU!!!!UDALO SIE:loveu: :loveu: :loveu: Mam nadzieje, ze teraz bedziesz miala wieksza motywacje do podobnych dzialan :p (taki auto naped sie wlacza, wiem co mowie :p ). Wszyscy inni - ogniwa posredniczace- tez byli bardzo pomocni (tu wielkie uklony dla DOBERMANII ;) ). Wniosek nasuwa mi sie taki - jedna osoba ma ograniczone pole dzialan, ale jak sie skrzykniemy w kupe - DOGOMANIACY SĄ NIEZMIERZONĄ SIŁĄ:lol: I to mi daje nadzieję na lepsze jutro!!! Zwlaszcza jesli mamy takich nauczycieli, Aniu ;) (co wpajaja dzieciakom szacunek do zwierzat od malego) Quote
Dobermania Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Mośka napisał(a):DOGOMANIACY SĄ NIEZMIERZONĄ SIŁĄ:lol: Ha! No ba! :cool3: :cool1: :mad: STRZEŻCIE SIĘ, SADYŚCI, MALTRETUJĄCY I PORZUCAJĄCY ZWIERZĘTA! :mad: Quote
Dobermania Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Wieści z dzisiaj: Corgi chodzi już sama po schodach na górę i na dół. Pokłócili się z Lachsem o kość, którą Corgiszon zakopał gdzieś w swoim posłaniu (dziwiłam się, czego tak ten Lachs wystaje nad jej posłaniem i wącha, myślałam nawet, że się tam zsikała:D i w końcu pogrzebałam i znalazłam - spryciula schowała sobie na później). Była dwa razy na długim spacerze, nadal chodzi b. wolno, ale już radzi sobie z dłuższym dystansem. No i Lachs dzięki niej przestał tak wyrywać do przodu, bo pilnuje małej koleżanki:) Wyczyściłam jej uszy!!! Rany, co ona tam miała - wosk, którym można by całe Powązki oświetlić:P A jaka grzeczna! Mój to sobie nie dawał w ogóle czyścić uszu - a ona tylko stękała, ale nie poruszyła się. Wreszcie zaakceptowała koszyk i śpi już w nim zamiast na ręczniku do wycierania łap... Quote
pucka69 Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Jak taka dobra w czyszczeniu uszu jesteś to chodź i wyczyść uszy mojej śwince - Ince ! Quote
Ania W Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 Mośka zawstydzasz mnie ...;-) Czy myślisz , że ja mogę mieć jeszcze większą motywację ? To znaczy może i mogłabym miec gdyby doba miała 48 godz. Ale faktycznie znalezienie ( chociaż powtarzam to nie jest tylko moja zasługa ! ) domu dla psiaka dodaje skrzydeł :-) Dobermania to jeszcze tylko maseczka , manicure i pedicure i suka może iść do ludzi :-) Quote
enia Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Dobermania bardzo Ci dziekuje za opieke nad naszą sunieczka :loveu:, gdyby nie tymczas u Ciebie musialaby siedzieć w szpitalu albo wrócić do schroniska........ Nie będzie Lachsowi brakować towarzystwa niedługo??? smutny będzie.....;)jak Corgi pomaszeruje do swojego domciu. Quote
Dobermania Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 O nie, co to, to nie, on się ucieszy!:eviltong: Jest zazdrosny i biedny :calus: Corgiszon jest niedobra i warczy na mojego synka:shake: Lachsiakowi nie pozwala przejść obok swojego posłania, gdy ma obok chrupki:shake: Sama nie zje, bo wybredna. Corgiszon ogrodnika:mad: Pucka, to przynieś Inkę do mnie, może otworzę w końcu salon czyszczenia uszu pupilom, ostatnio czyściłam jamniczce koleżanki mojej mamy, bo ta nie czyściła jej ani razu:crazyeye: I ona tam miała taaaaaaaaaaaką warstwę łoju, fuj! Quote
pucka69 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 ja też nie czyściłam ani razu! Świnka - Inka jak przychodzi do czyszczenia uszu to zamienia sie w konika i nie ma na nią rady :shake: Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 to co ? Znowu mam zmienić tytuł ? Wredna suka szuka pana ? ;-) Quote
Dobermania Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Nie, czemu wredna? Lachs zaczął przesiadywać u mnie w pokoju, bo ona zajęła salon :D Pucka!!! MUSISZ jej wyczyścić uszy, a fe, taki wstyd! To dla jej zdrowia! :shake: Uwaga, uwaga. Corgiszon ma zdjęte szwy, była dzisiaj pani Ewa i byłyśmy razem z psami na spacerze:) Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Ja już znam te wieści :-) Wprawdzie wersję okrojoną bo właśnie jechałam samochodem , żeby odebrać Monę i zawieźć ją do nowego domku ale i tak się bardzo ucieszyłam :-) Quote
Dobermania Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Wieści z dziś - Corgiszon wreszcie przestała wybrzydzać i raczyła zjeść suchą karmę! :multi: :multi: :multi: :laola: Quote
Ania W Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 Jeszcze będa z niej ludzie ;-) Jutro jadę w odwiedziny :-) Quote
Dobermania Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Nom. Bo ja już się denerwowałam, że ciągle muszę kombinować i a to zalewać jej chrupki rosołem, a to dawać samo mięso, gotować, a to mieszać z kocimi chrupkami... :shake: Ale na szczęście skończyła się zabawa w hrabiankę i przerzucamy się na suche:) Quote
enia Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Samo suche? ojej cioteczko.......:roll: A kiedy nasza gwiazdeczka wyrusza na swoje? Quote
Ania W Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 Jutro jesteśmy umówione w trójkę : ja , Dobermania i nowa Pani więc chyba już wszystko ustalimy:-) Na pewno dam znać! Quote
Dobermania Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Ale co "ojej"? No, samo suche... Tzn. ja daję Lachsowi z ryżem, ale Gorgiszon to ryżu nie chce. A nie wiem, co będzie jeść u nowej pani. Quote
Ania W Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Dzisiaj byłam w odwiedzinach u Corgi i poznałam jej nową Panią. Sunia ma się świetnie , dzielnie maszerowała na spacerze i jest kochana :-) Już przywiązała się do Dobermani i kroczyła za nią. Nie ma żadnego problemu z chodzeniem na smyczy a spuszczona pięknie się pilnuje... Sami popatrzcie W objęciach z nową Panią..To chyba musi być miłość :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.