charciara Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Od jakiegoś czasu któryś z moich monsterów sika w nocy w kuchni. Główny podejrzany to "Duńska Mendoweszka". Wypuszczam wszystkie o pierwszej-drugiej w nocy i rano o siódmej. To nie jest chyba normalne, żeby dorosły pies nie wytrzymał pięciu godzin. Złośliwie, czy co? Macie jakieś pomysły? Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Na pewno nie jest to złośliwe. Powiedz: 1. Czy na pewno żaden obcy pies nie zostawił w kuchni śladu? 2. Czy na pewno Twój ziutol nie ma przeziębionego pęcherza? 3. Czy na pewno z różnych powodów nie uczyłaś ich kiedykolwiek sikania własnie w kuchni? 4. Czy hierarchia w stadzie nie została na pewno zachwiana? Może to głupie pytania, ale warto je wyeliminować... Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Wirka, odpowiedź na wszystkie pytania brzmi - NIE. Ja już kombinowałam na wszystkie strony. Robi to tylko w nocy i zawsze w tym samym miejscu - obsikuje nogę od stołu. Codziennie tę nogę dokładnie czyszczę. W dzień, nawet jak nie ma nas więcej niż te 5-6 godzin, wytrzymuje. Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Hmm.... A może ma jakieś koszmary nocne i ucieka do kuchni, bo tam się czuje bezpiecznie, i nagle widzi swój ceiń, który księżyc przez okno daje... i ze strachu sika na nogę.... :lol: Kuśwa, nie wiem - jest tu gdzie jaki behawiorysta? Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Łomatko, mało sama się nie posikałam ze śmiechu !!! Tak, to na pewno to !!! Tyle że u mnie w kuchni nie ma okna :D Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Łomatko, mało sama się nie posikałam Aaaaaaa... to wszystko wyjaśnia! On to ma po Tobie! :lol: Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 A tak na poważnie - zamiast dochodzić skąd to, spróbuj wziąć go do siebie do pokoju, by słyszeć kiedy idzie do kuchni. Jak będzie chciał sikać to go skarć za to, poczuwasz ze 2, 3 noce i moze minie... Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Wirka 1. Nie mogę wziąć jednego do sypialni, bo reszta też przylezie. 2. Śpię jak zabita i za cholerę nie usłyszę, czy on chce wychodzić. Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 No to Ty idź do nich spać! :lol: :wink: Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Śpię jak zabita i za cholerę nie usłyszę, czy on chce wychodzić. To w pewnym sensie będziesz miała problem z głowy, zamiast w kuchni, będzie Ci lał w sypialni :jumpie: Quote
wirka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Jest jeszcze jeden sposób... Poczekaj 2 dni do Wigilii kiedy to zwierzęta mówią ludzkim głosem i sama go wtedy zapytaj dlaczego tak robi... :-? Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Szanowna Pani Moderator, Ja się z poważnym problemem zwracam do Pani, a Pani sobie jaja robi. Życzę Pani, żeby Siwy trzy razy dziennie szczał na plecy Pani i Damianowi !!! Quote
tynka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 wow! to Charciara dała do pieca! Wireczka.... czekamy ;-) Quote
tunio Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Charciaro a w jakim on jest wieku ?Bo moze ma przyplyw meskich hormonow :evilbat: Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Cary, do łba coś takiego by mi nie przyszło !!! Z innymi nie miałam takich cudów. Bartek ma 15 miesięcy, to faktycznie wiek taki jeszcze nie całkiem dorosły. I co się z tym robi? Quote
anka&autystyk Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 weź sobie zrób wygodne spanko przy tej akurat nodze od stołu ( a najlepiej pod tołem) i zobaczymy co zrobi - jeśli nasika to nie lubi pańci, a jeśli nie - to pańcię lubi. niedawno w randce w ciemno była taka baba i mówi "...nie lubię tego tego tego i hamstwa." Quote
Rotti Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 charciara Może na początek spróbuj potraktować tę nogę odstraszaczem. Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Rotti, codziennie spryskuję. Już kilka wypróbowałam. Quote
tunio Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 a moze ten odstraszac za slaby ?I to zawsze ta sama noga ?A nie szloby jej czyms zastawic i zobaczyc co sie stanie ? :roll: Quote
Rotti Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 charciara A może spróbuj stół obrócić... sama nie wiem. Borys sika na posłanie, ale ma motyw. Ale to... Może ćwiczy podnioszenie nogi ;) A tak poważniej. O której godzinie ma ostatni spacer ? Quote
Rotti Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Acha, i kiedy je ostatni posiłek i jaki ? Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Cary - to jest stół z jedną nogą. Odstraszaczy wypróbowałam całe mnóstwo. Rotti - duży spacer ok.21, potem jedzenie ok.22 - gotowane, ostatnie wyjście na siku 1-2 w nocy. Rano o 7 pobudka i na dwór. Quote
Rotti Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Czyli tu jest OK. A rano masz nasikane, tak ? Rozumiem, że zaraz jak wstaniesz idziesz sprawdzić. Bo jeżeli nie, to istnieje taka możliwośc, że pies się wybudza i bardzo mu się chce, więc leje. Ja miałam podobnie z Borysem, dlatego pierwsze co robiłam, to natychmiast siusiu, bez mycia, bez robienia łózka, bez niczego. Oduczył się. Wieczorem jedzą gotowane. A może należałoby zmienić na chrupki, a gotowane dawać o innej porze ? :hmmmm: Quote
tunio Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 albo wyniesc na jakis czas stol i zobaczyc co sie bedzie dzialo :roll: Quote
charciara Posted December 22, 2003 Author Posted December 22, 2003 Pierwszy wstaje Grzesiek, leci psy wypuścić, już jest nasikane i widać, że sporo wcześniej. Z tym gotowanym wieczorem zawsze było, łatwiej rano chrupki wsypać, a później gotować. Cary, coś się tego stołu uczepiła, to jest kawałek blatu z nogą zamontowany na stałe - nie wyniesę, nie da rady ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.