Agucha Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 [quote name='Gioco']Co tam u Puszka? :lol: Gdyby nie ta Kava to by wątek Puszkowy umarł ;) Puch żyje sobie, wyleguje się na balkonie i coraz bardziej trzęsie osiedlem :lol: Moja Martyśka stwierdziła ostatnio, że On się zachowuje jak Król Julian z Madagaskaru ha ha ... i powiem Wam, że coś w tym jest ;) Z ogłoszeń nikt nie dzwoni... jedynie Ci co to o telefon ode mnie zabiegali jakoś zapomnieć mojego nr nie mogą... Quote
Gioco Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Znaczy się Puszek czuje się Panem na włościach?:hmmmm: Quote
wellington Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Też już mialam myśli, żeby wyciągnąć kratkę z drzwi od łazienki i tam zamykać kuwetę. Ja tez tak zrobilam - tez z koniecznosci bo moje psy wyjadaly z kuwety kociej:mad: To jest b. dobry pomysl, poza tym koty lubia siedziec od strony lazienki i przez te szpare wypatrywac co sie dzieje na zewnatrz :lol: Quote
Agucha Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Gioco napisał(a):Znaczy się Puszek czuje się Panem na włościach?:hmmmm: Dokładnie! Szkoda, że tylko On się tak postrzega hi hi Ale nie wyprowadzajmy go z błędu. Niech się chłopak pławi w zaszczytach :lol: wellington napisał(a):Ja tez tak zrobilam - tez z koniecznosci bo moje psy wyjadaly z kuwety kociej:mad: To jest b. dobry pomysl, poza tym koty lubia siedziec od strony lazienki i przez te szpare wypatrywac co sie dzieje na zewnatrz :lol: W takim razie spróbuję jeszcze tego sposobu. Martwię się tylko, że psy mi się tam zaklinują... bo na prawdę są pomysłowe w forsowaniu zabezpieczeń. Quote
Gioco Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Agucha napisał(a):Dokładnie! Szkoda, że tylko On się tak postrzega hi hi Ale nie wyprowadzajmy go z błędu. Niech się chłopak pławi w zaszczytach :lol: Generalnie to tylko facet. Ubzdura sobie, uwierzy i wierzy. Ale jest mu dobrze u Was :-) Widać na fotkach :-) Quote
haliza Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Agucha napisał(a):Dokładnie! Szkoda, że tylko On się tak postrzega hi hi Ale nie wyprowadzajmy go z błędu. Niech się chłopak pławi w zaszczytach :lol: W takim razie spróbuję jeszcze tego sposobu. Martwię się tylko, że psy mi się tam zaklinują... bo na prawdę są pomysłowe w forsowaniu zabezpieczeń. Może nie będzie tak źle, może odpuszczą a kotka będzie miała bezpieczne miejsce gdzie nie będą wchodzić :roll: Quote
wellington Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Agucha, to ostatnie zdjecie moze sie komus przysnic :scared: Coz on tam ma na glowce ? Korone aztekow ? Quote
haliza Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Widzę, że komuś się nudzi :evil_lol: - zdjęcie bombowe :razz: piesio wygląda cudnie :lol: Quote
Gioco Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 http://i56.tinypic.com/2nk6ux3.jpg - Król Puch :evil_lol: Patrz jak ta arystokracja się szerzy - u Ciebie król, u mnie car - plaga normalnie :diabloti: Quote
Agucha Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 [quote name='wellington']Agucha, to ostatnie zdjecie moze sie komus przysnic :scared: Coz on tam ma na glowce ? Korone aztekow ? Zapożyczył od Króla Juliana :lol: [quote name='haliza']Widzę, że komuś się nudzi :evil_lol: - zdjęcie bombowe :razz: piesio wygląda cudnie :lol: Tak mnie się wyobraził w tej koronie :lol: [quote name='Gioco']http://i56.tinypic.com/2nk6ux3.jpg - Król Puch :evil_lol: Patrz jak ta arystokracja się szerzy - u Ciebie król, u mnie car - plaga normalnie :diabloti: Burżuazja, burżuazja... ot co! Puchosław Wielki ha ha Quote
plina Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Jezu, jaki olbrzym! Jakby mu się łapki zepsuły ze starości to chyba nikt by go nie udźwignął!! :D Jakie woj? Ale bym go chciała przytulić... :loveu: Quote
Agucha Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 plina napisał(a):Jezu, jaki olbrzym! Jakby mu się łapki zepsuły ze starości to chyba nikt by go nie udźwignął!! :D Jakie woj? Ale bym go chciała przytulić... :loveu: Rybnik, moja Droga ... Rybnik ;) Woj. Śląskie. Quote
Agucha Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Nikt Pucha nie odwiedza... nikt o niego nie pyta... nie dzwoni... Czy On ma gdzieś ogłoszenia w ogóle, oprócz tych co ostatnio robiła Betta? Ta cisza mnie bardzo martwi... Quote
wellington Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Krol Puch - Zelazna Lapa - pogromca osiedla :diabloti: Trzeba mu wznowic moze allegro, zaraz napisze do Lidan. Agucha, mozeby to tekstu ogloszeniowego cos dodac z Twoich spostrzezen ? I moze nie pisac szpic miniaturowy bo do tego mu troche brakuje ... :evil_lol: Cos a la puchata minikulka ...? Quote
zerduszko Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Mozna zawsze napisać: prawie szpic miniaturowy ;) Quote
Betta Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Agucha , pisze do CatAngel żeby zrobiła te ogłoszenia ... tylko zweryfikuj tekst.... i wklej tu... poprosze zeby jutro zajrzała na watek Quote
Drzagodha Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Odwiedzać odwiedzają, tylko nie zawsze piszą ;) Widziałam na stronie mikropsiaków, że była jakaś pani zainteresowana małym, pozornie nieadopcyjnym pieskiem, coś z tego wyszło? Quote
Syla Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Drzagodha napisał(a):Odwiedzać odwiedzają, tylko nie zawsze piszą ;) Widziałam na stronie mikropsiaków, że była jakaś pani zainteresowana małym, pozornie nieadopcyjnym pieskiem, coś z tego wyszło? O to samo miałam właśnie zapytać, bo wracam z tamtego wątku :lol: Quote
Agucha Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Drzagodha napisał(a):Odwiedzać odwiedzają, tylko nie zawsze piszą ;) Widziałam na stronie mikropsiaków, że była jakaś pani zainteresowana małym, pozornie nieadopcyjnym pieskiem, coś z tego wyszło? Syla napisał(a):O to samo miałam właśnie zapytać, bo wracam z tamtego wątku :lol: To adopcja zagraniczna, do Holandii... ja niestety nie reflektuję ;) Quote
wellington Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Agucha napisał(a):To adopcja zagraniczna, do Holandii... ja niestety nie reflektuję ;) I slusznie ! Handlowac mozna burakami, ale nie zwierzetami ! Quote
PACZEK Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Agucha napisał(a):To adopcja zagraniczna, do Holandii... ja niestety nie reflektuję ;)O i tak trzymać! Zresztą oni tam już mają króla! Quote
Syla Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Nie wypowiadam się, bo nie mam doświadczeń zagranicznych.Agucha, w końcu domek znajdzie, tylko czasem to nie tak, szybko następuje.Jak tam Twoja sikająca kocica?Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli. Quote
Agucha Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Syla napisał(a):Nie wypowiadam się, bo nie mam doświadczeń zagranicznych.Agucha, w końcu domek znajdzie, tylko czasem to nie tak, szybko następuje.Jak tam Twoja sikająca kocica?Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli. Ehhh, kocica jak kocica... dziś, po wielu dniach, odkrylam w końcu źródło "zapaszków" w mojej sypialni... jak odsunęłam łóżko to się przeraziłam na czym myśmy spali... Gadzina przebrzydła zrobiła sobie wychodek pod naszym łóżkiem. Jest ono dosyć niskie, szczotką ciężko tam wymieść, ale jak widać potrafi się wcisnąć. Wieczorem nie było tak mocno czuć bo przez dzień zdążyło podeschnąć... Od dziś ma tam zakaz wstępu...doszło do tego, że materace już jej nie wystarczają. Siuskową obławę na nas zgotowała! Zauważyłam też, że przez ostatnie dni nie sikała w ogóle do kuwety... Spróbuję postawić jej drugą. Puszek ma się dobrze, apetyt mu dopisuje coraz bardziej. Preferencje żywieniowe mu się jednak nie zmieniają - nadal je głównie gotowane. Strasznie się z nami zżył, pilnuje się mnie okropnie na spacerach. Z nikim innym nie chce iść, bo zawraca za mną... Jak smycz trzyma ktoś inny - trzęsie się jak galareta... :( Serce pęka mi na tysiąc kawałków jak sobie pomyślę, że mam go teraz oddać... ale mój TZ "nerwowo" uprzedza nawet moje nieśmiałe myśli... nie chcę juz nawet wspominac co by było jakbym zaproponowała adopcję Pucha... ehhh :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.