wellington Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Sprawdzilas czy rzeczywiscie ginekolog (w necie) czy tylko ON tak twierdzil ? Quote
Agucha Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 wellington napisał(a):Sprawdzilas czy rzeczywiscie ginekolog (w necie) czy tylko ON tak twierdzil ? Cholewka, właśnie nie podał mi nazwiska tylko sam adres. Na dobrą sprawę też nie wiem czy dobry... szukałam w necie na szybko, ale nic nie znalazłam... Quote
wellington Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Agucha napisał(a):Cholewka, właśnie nie podał mi nazwiska tylko sam adres. Na dobrą sprawę też nie wiem czy dobry... szukałam w necie na szybko, ale nic nie znalazłam... Hmmmm. Jakis dowcipnis :angryy: I pojechaliscie taki szmat drogi bez sprawdzenia tego typa ? Moze na podstawie numeru komorki doszlabys do tego o kogo chodzi - jesli nie ma na karte albo zastrzezonego. Tyle km , tyle czasu, tyle paliwa :mad: Quote
nika28 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Bardzo śmieszny żart :angryy: Nie wiem, co takiemu typowi bym zrobiła... :angryy: Quote
zerduszko Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 A jednak debilizm ludzki nie zna granic! Ale jeszcze trafi na swój domek, a temu żartownisiowi to na pewno wróci, "dobro" zawsze powraca. Quote
Agucha Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 wellington napisał(a):Hmmmm. Jakis dowcipnis :angryy: I pojechaliscie taki szmat drogi bez sprawdzenia tego typa ? Moze na podstawie numeru komorki doszlabys do tego o kogo chodzi - jesli nie ma na karte albo zastrzezonego. Tyle km , tyle czasu, tyle paliwa :mad: Jeżeli bym z nim nie rozmawiała i nie brzmiał by fajnie - nie zawracałabym sobie... gitary. Zapowiadał się fajnie i... fajnie nas wyrolował :mad: nika28 napisał(a):Bardzo śmieszny żart :angryy: Nie wiem, co takiemu typowi bym zrobiła... :angryy: Za to ja wiem co, pod warunkiem, że bym go dorwała! zerduszko napisał(a):A jednak debilizm ludzki nie zna granic! Ale jeszcze trafi na swój domek, a temu żartownisiowi to na pewno wróci, "dobro" zawsze powraca. I na to pozostaje liczyć! :) Quote
wellington Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Chwast moze czyta ten watek - lepiej zaplanowac zamach na niego droga mailowa... Quote
Agucha Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 wellington napisał(a):Chwast moze czyta ten watek - lepiej zaplanowac zamach na niego droga mailowa... Szkoda nerwów! Ale w razie co dysponuję danymi, które mi podał :) Quote
haliza Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Moja babcia mówiła, że" lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć " :cool3::mad: - i tego się trzymajmy, szkoda tylko Agusiu Twojego czasu i paliwa eh.... Quote
Drzagodha Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Usuwam, bo się zaczyna robić zadyma, Agucha jak możesz to usuń również cytat :eviltong: Quote
Agucha Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 ............................................ Quote
Gioco Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 A jak tam z domkiem dla Puszka? Ogłoszenia w telegazetach już się chyba pokończyły - daj znać czy je ponowić :-) Quote
Drzagodha Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Agucha napisał(a):Słyszałam i nie dowierzam, że taki debilizm wciąż się szerzy... Agucha, edytuj proszę post i wymaż nazwisko, żeby problemów prawnych nie było... Quote
wellington Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Gioco napisał(a):A jak tam z domkiem dla Puszka? Ogłoszenia w telegazetach już się chyba pokończyły - daj znać czy je ponowić :-) Ja mam zle doswiadczenia z ludzmi ktorzy czytaja telegazete - na ogol bezrobotni, czy jakis melinowy polswiatek, siedzacy caly dzien przez ekranem, nudzi im sie ; a , zamowia sobie pieska, przeciez to nic nie kosztuje, przywioza pod dom, to czemu nie ? Quote
Agucha Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 Gioco napisał(a):A jak tam z domkiem dla Puszka? Ogłoszenia w telegazetach już się chyba pokończyły - daj znać czy je ponowić :-) wellington napisał(a):Ja mam zle doswiadczenia z ludzmi ktorzy czytaja telegazete - na ogol bezrobotni, czy jakis melinowy polswiatek, siedzacy caly dzien przez ekranem, nudzi im sie ; a , zamowia sobie pieska, przeciez to nic nie kosztuje, przywioza pod dom, to czemu nie ? Miałam już różne telefony, właśnie z tele-gazety... m.in. o podarowanie komuś sprawnego telefonu, koniecznie z ładowarką, bo "aktualny strasznie im się zawiesza a oni muszą co chwila dzwonić do lekarza, bo dziecko im choruje"... nie wspomnę, że sms-ów za tym telefonem wysłali z 10 i ani razu telefon im się nie zaciął :angryy: Z domkiem jak do tej pory - nici :( Wszyscy chcą młodego, rasowego i... sprawnego, najchętniej do 20cm w kłębie (!). Wiadomo do czego ta sprawność... Quote
zerduszko Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Znajdzie i on swoich ludzi, którzy będą chcieli go, a nie jego "sprawność" :/ Quote
Agucha Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 Kora napisał(a):Agucha, rozmowy trwaja ;-) A ja o niczym nie wiem... nic nie mówię... niczego nie komentuję... nie zachęcam... nie potwierdzam ani nie zaprzeczam :siara: :siara: :siara: Quote
Syla Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Agucha napisał(a):A ja o niczym nie wiem... nic nie mówię... niczego nie komentuję... nie zachęcam... nie potwierdzam ani nie zaprzeczam :siara: :siara: :siara: Coś tu się chyba szykuje :lol:;):evil_lol: Może domek dla Niunia...byłoby wspaniale, bo prześliczny maluszek.Jak Niunio znosi upał? bo tego futerka nosi od groma.Pewnie ledwo dyszy. Quote
Agucha Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 [quote name='Syla']Coś tu się chyba szykuje :lol:;):evil_lol: Może domek dla Niunia...byłoby wspaniale, bo prześliczny maluszek.Jak Niunio znosi upał? bo tego futerka nosi od groma.Pewnie ledwo dyszy. ja nic o żadnym domku nie wiem... generalnie "zarobiona jestem" :siara: Co do dychania - właśnie nie! Świetnie sobie radzi :) Moje dziołchy ratują się na wszelakie sposoby - pomimo, że obstrzyżone, ale Niuniek nie wykazuje oznak przegrzania :lol: "Może przez chwilę wydam się większy...?" Kto zgadnie gdzie przód a gdzie tył? :lol: "A JA CZEKAM...." "...I CZEKAM...." "... I CZEKAM NA TEN WYMARZONY DOMEK..." Quote
zerduszko Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Z tym, że psom obciętym jest mniej gorąco, to jest mit. Futro izoluje bardzo dobrze. Ja mam 2 suki, jedna krótkowłosa, która się szybko przegrzewa, druga kudłata i lato znosi b. dobrze (gorzej sezon grzewczy). Dbam tylko, żeby kudły międzyopuszkowe były powycinane. A co tam kombinujecie? Quote
Agucha Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 [quote name='zerduszko']Z tym, że psom obciętym jest mniej gorąco, to jest mit. Futro izoluje bardzo dobrze. Ja mam 2 suki, jedna krótkowłosa, aktóra się szybko przegrzewa, druga kudłata i lato znosi b. dobrze (gorzej sezon grzewczy). Dbam tylko, zeby kudły międzyopuszkowe były powycinane. A co tam kombinujecie? Dokładnie tak - Włos generalnie "ani ich nie ziębi ani nie grzeje" :) Psy potrafią się dostosować. Tym bardziej te z obfitym włosem. Pod warunkiem, że nie jest to zbita skorupa... Tak jak mówisz - trzeba wycinać kudły między opuszkami i ewentualnie sam brzuch, dzięki czemu pies się chłodzi. Toffi obcięłam, ale - raz, że z ciekawości, a dwa... z wygody :lol: ------------------------- Nic, kompletnie nic nie kombinujemy :) -------------------------------------------- Niuniowa "dziurka na kolczyk".... Quote
wellington Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 "A JA CZEKAM...." Ja tez czekam - na termin kastracji. Quote
haliza Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 [quote name='Agucha']Dokładnie tak - Włos generalnie "ani ich nie ziębi ani nie grzeje" :) Psy potrafią się dostosować. Tym bardziej te z obfitym włosem. Pod warunkiem, że nie jest to zbita skorupa... Tak jak mówisz - trzeba wycinać kudły między opuszkami i ewentualnie sam brzuch, dzięki czemu pies się chłodzi. Wiecie może to i prawda, bo moja Amanda po ścięciu nie chce wychodzić jak jest gorąco :roll:, ale chyba troszkę ciąży tyle kudłów, bo ona i mój poprzedni kudłacz po ścięciu nabrali lekkości w ruchach :evil_lol:;) - chodzenie po prostu na pazurkach :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.