Agucha Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 wellington napisał(a):Jak na zlosc, jak gdyby wiedzial ze chcesz przeprowadzic skrupulatna analize :diabloti: Dodaj mu pare kropelek oliwy oliwkowej do obiadu, powinno zadzialac nie szkodzac :) A może za bardzo go obserwowałam i poczuł się chłopak zażenowany ha ha Quote
zerduszko Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Agucha napisał(a):A może za bardzo go obserwowałam i poczuł się chłopak zażenowany ha ha Ale miłość uprawiać publicznie to się nie wstydzi :lol: Moja Liz też nie zrobi w niskiej, ani jak się na nią patrze. Jakiś ród książęcy? Quote
wellington Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Ale miłość uprawiać publicznie to się nie wstydzi :lol: Homoerotyczna na dodatek ! Bezwstydny obludny moher :) Quote
wellington Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Agucha, jestem jeszcze u p.Eli. Szykuj sie na wyjazd w piatek ! Szczegoly jak wroce do domu :))))) Quote
PACZEK Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 wellington napisał(a):Agucha, jestem jeszcze u p.Eli. Szykuj sie na wyjazd w piatek ! Szczegoly jak wroce do domu :)))))Wow!!!!!!!Czyżby Król Puchosław zmieniał swoją rezydencję na gród Kraka?To znowu tam będzie stolica! Quote
Agucha Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 wellington napisał(a):Agucha, jestem jeszcze u p.Eli. Szykuj sie na wyjazd w piatek ! Szczegoly jak wroce do domu :))))) W żaden piątek! Prawdopodobnie w niedzielę dopiero będę mogła, ewentualnie na szybko w sobotę po południu... Czekam na wieści... zaraz jajo zniosę! Ps. Idę pić z rozpaczy.... Quote
Ela&Puch Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Witam jestem Ela myślę że już nową panią Puszka już nie mogę się doczekać spotkania .:)))) Ps. a A dlaczego pić z rozpaczy???? Wellington coś sobie pomyliła ja czekam w sobotę :)) Albo w niedzielę dostosuje się do Ciebie Quote
Agucha Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Ela&Puch napisał(a):Witam jestem Ela myślę że już nową panią Puszka już nie mogę się doczekać spotkania .:)))) Ps. a A dlaczego pić z rozpaczy???? Wellington coś sobie pomyliła ja czekam w sobotę :)) Albo w niedzielę dostosuje się do Ciebie Witam najserdeczniej! :) :) :) Jak to dlaczego? Jak ja Puchosława oddam? :( :( :( Quote
Betta Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Chciałam w piatek podrzucic karme i witaminki.... a i podrzuce bedzie na wyprawke <cieszy sie> Quote
wellington Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Blacky/Bleki i Zuzka razem z pania Ela czekaja na przyjazd Pucha :) Agucha, mozesz byc pewna ze u p.Eli Puchowi wlosek z glowki nie spadnie, byc moze mu nawet jeszcze runa przybedzie :evil_lol: P.Ela dba o najmniejszy szczegol jesli chodzi o zwierzeta, lecznica jest za rogiem - tam p.Ela juz jest stalym i znanym gosciem :) Oczywiscie rozmowa zeszla na szpikulce...i opowiedzialam jej o wroclawskim Romku. Jak sie okazalo wlasnie wahala sie miedzy Puchem a Romkiem, ale przewazylo to ze Puch jest starszy z malymi szansami na domek. Romek w miedzyczasie juz znalazl domek : http://www.dogomania.pl/threads/206950-RATUNEK-dla-mini-szpica-na-CITO-potrzebny-Wroclaw-%28post-nr.2%29/page18 Pucha pani juz zauwazyla dawno temu na allegro , ale nie chciala te decyzje pohopnie podjac, chciala wpierw wszystko dobrze przemyslec . Kastracja Pucha oczywiscie uzgodniona. Jednym slowem : Puch ma dom ! Dom taki o jakim mu sie chyba nie snilo , dom gdzie Agucha moze go oddac w ciemno ze spokojnym sumieniem ! Quote
PACZEK Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Ela&Puch napisał(a):Witam jestem Ela myślę że już nową panią Puszka już nie mogę się doczekać spotkania .:)))) Ps. a A dlaczego pić z rozpaczy???? Wellington coś sobie pomyliła ja czekam w sobotę :)) Albo w niedzielę dostosuje się do CiebieI ja witam cieplutko:lol: Opinia i fotki zamieszczone przez Wielkiego Inkwizytora to miód na serce.Właśnie takie domki są potrzebne dla psinek. Decyzja należy jednak do Aguchy i ja rozumiem jej rozterkę bo mieć Pucha u siebie to wielkie szczęście:loveu:.A troska i serce jakie włożyła w Puszka już na zawsze zostawią ślad w jej pamięci. Quote
zerduszko Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Agucha nie płacz :lol: To się mu poszczęściło :multi::multi::multi: Quote
Ola164 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Na takie domki czekają "nasze" psiaki :loveu: Agucha nie płacz, zrobiłaś dla niego co najlepsze do tej pory. Uratowałaś, włożyłaś masę pracy i znalazłaś dom jak z bajki. Teraz w iście królewskim domku Puch będzie miał niebo na ziemi :loveu: I domek powiązany z dogo, wiec liczymy na ciągle relacje :loveu: Quote
Drzagodha Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Toż to Puch w wersji czarnej :evil_lol: Dla porównania ;) Quote
ania z poznania Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Będą się uzupełniali, wywalają jęzorki w odwrotne strony ;) Agucha, co Ty zrobisz bez Pucha??? Quote
Agucha Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Piękny Czarnuszkowy Braciszek Puszkowy... Eh - cieszę się i nie cieszę... ale to lepsze cieszenie przeważa :lol: Mam nadzieję, że rozumiecie o czym mówię, bo zdaje się że coś gmatwam i bredzę...:stupid: Ja już po rozmowie telefonicznej nie miałam wątpliwości... ale zawsze trzeba się upewnić. Dziękuję wellington za wizytację! U nas dziś nieciekawie... posrało się towarzystwo. Puchosław w moje buty... chyba się jednak namyślił i doszedł do wniosku, że pokaże zawartość Q :lol: Na szczęście przeszło na razie - będziemy się obserwować i w razie wu interweniować. Od 3 dni sporo pije... uważam, że dobrze będzie mu powtórzyć badania krwi. Bo ta chudość mnie nie pokoi... Ja już chyba nie zdążę tego zrobić u siebie, ale trzeba go pooglądać koniecznie. Chyba jakiś wirus, bo i ja pół nocy z bólem brzucha się obżerałam. Quote
Ela&Puch Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Witam i jak Puszek minęły sensacje kupkowe???? w Krakowie wiruska nie ma bo zwierzaczki ok :) już nie mogę się doczekać spotkania :) Quote
Agucha Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 [quote name='Ela&Puch']Witam i jak Puszek minęły sensacje kupkowe???? w Krakowie wiruska nie ma bo zwierzaczki ok :) już nie mogę się doczekać spotkania :) Witamy "Nową Rodzinkę Puchową" :) :) :) Sensacje się wyciszyły. Na razie jest spokój i oby tak zostało :) Pani Elu - powtórzycie badania u siebie czy mam z Puchosławem jutro jechać do weta? Quote
Jetrel Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Jak się cieszę że Puchosławowi się poszczęściło :] Dziewczynki, ja was zaproszę na wątek starszej, porzuconej Misi, bo ja nie mam już pomysłu.... :( http://www.dogomania.pl/threads/207319-Przepraszam-że-jestem-ZA-STARA-NA-MIŁOŚĆ...-Misia-NIE-MA-już-nic-nawet-nadzieji... Quote
Kora Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Az sie poryczalam ze szczescia i zalu ze nie do mnie trafil, ale widac tak mialo byc bardzo, bardzo sie ciesze. Quote
ania z poznania Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Kochani, przepraszam za offa ale MUSICIE to przeczytać, ostatnie strony, tu jest odpowiedź na pytanie skąd się biorą psy w schronie. Niestety, nie ma odpowiedzi na to skąd bierze się bezdenna głupota.............. http://www.dogomania.pl/threads/2113...4#post17335404 Quote
Diana S Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Powodzenia koteczku.... bedziesz miał swietne rodzenstwo....całusek w nosek :smilecol: Quote
Agucha Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Oooo, ile u Pucha nowych cioteczek się zleciało :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.