emilia2280 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 [quote name='wellington']Przeciez Ci pisalam ze pruchno ciachne na wlasny koszt ! Pruchno, ale cale jeszcze. Napalone próchno ;ppp [quote name='PACZEK']Hym..... ufam że Puch będzie miał super i wierze że wellington wszystkiego dopilnuje ale jednak niepokój zawsze jest.No i ta miejscówka w bagażniku ma być pusta? Ale jeśli Pani go pokocha jak my to niech psinka będzie wreszcie w Swoim domku. [quote name='wellington']Nie badzcie jeszcze takie pewne ze Puch wyruszy do Krakowa ! Poczekajcie wpierw na pozytywny raport wielkiego inkwizytora , a dopiero potem sie cieszcie :diabloti: hahaaaa. to Puch moze tylko na zlote klamki trafic albo niedoszly dom bédzie mial kocówé od well :diabloti: Quote
wellington Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 emilia2280 napisał(a):Pruchno, ale cale jeszcze. Napalone próchno ;ppp hahaaaa. to Puch moze tylko na zlote klamki trafic albo niedoszly dom bédzie mial kocówé od well :diabloti: Platynowe tyz ujda od bidy ... Quote
Ola164 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Dom dla Króla musi być prawdziwie królewski :loveu: Sciskam wiec wszystkie łapki i kciuki za Niuńka. Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Ja również zaciskam i czekam na informacje od weelington.... Quote
PACZEK Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='Agucha']Ja również zaciskam i czekam na informacje od weelington.... I ja kciuki zaciskam tylko nie bardzo wiem czy za domek czy za to żeby został u Ciebie:oops::oops::oops: Przecież wiemy że u Ciebie jest BEZPIECZNY :evil_lol::evil_lol: Czekamy na Wielkiego inkwizytora. Quote
wellington Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Inkwyzycja pukala telefonicznie juz kilka razy do drzwi ew. nowego domku, ale nikt sie nie zglosil. Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 wellington napisał(a):Inkwyzycja pukala telefonicznie juz kilka razy do drzwi ew. nowego domku, ale nikt sie nie zglosil. Kurcze... Pani pewnie jest w pracy! Pracuje w salonie fryzjerskim i pewnie nie słyszała telefonu ;) Z tego co kojarzę to dzisiaj chyba pracuje do 15 albo 16 :) Ps. Chcesz mnie o zawał przyprawić? Wchodziłam tu z duszą na ramieniu jak zobaczyłam, że coś napisałaś :mad: Quote
wellington Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Dodzwonilam sie wlasnie i jestem umowiona na jutro o 21-ej. Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 wellington napisał(a):Dodzwonilam sie wlasnie i jestem umowiona na jutro o 21-ej. Wooo, a czemu tak późno? :) Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 wellington napisał(a):Bo pani jutro pracuje do 20-tej. A widzisz... jak pierwsze wrażenie? :cool3: Quote
wellington Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Agucha napisał(a):A widzisz... jak pierwsze wrażenie? :cool3: Nie potrafie powiedziec, rozmawialam za krotko. Ale gdyby cos wyszlo z tego domku to bardzo bardzo bym sie cieszyla bo jakby nie bylo w Krakowie Panskie oko ma blizej do czuwania nad Puszkiem niz na Pomorzu :) Quote
PACZEK Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 wellington napisał(a):Nie potrafie powiedziec, rozmawialam za krotko. Ale gdyby cos wyszlo z tego domku to bardzo bardzo bym sie cieszyla bo jakby nie bylo w Krakowie Panskie oko ma blizej do czuwania nad Puszkiem niz na Pomorzu :)To prawda zawsze łatwiej ..... dojechać.I mądre słowa "kontrola najwyższą formą zaufania".Pod czujnym okiem Wielkiego Inkwizytora łatwiej będzie zapewnić Puszkowi odpowiednią czyli nieograniczoną ilość miłości o! Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jestem przeciwna tej adopcji, Puszczyk się zakochał i musi iść do domu ze swoim chłopakiem :evil_lol: Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 zerduszko napisał(a):Jestem przeciwna tej adopcji, Puszczyk się zakochał i musi iść do domu ze swoim chłopakiem :evil_lol: "Gejaszki w Pakiecie" :lol: :lol: :lol: Słuchajcie... mam problem. Puchosław w ogóle nie chce przytyć :shake: Dziś mnie zerduszkowa nastraszyła, że u staruszków to powinno być odwrotnie i powinny tyć... Dostaje po pół tabletki geriadog'u dziennie. Royala dla staruszków już zjadł, ale daję mu brita care na jagnięcinie. Podroby z ryżem i warzywami gotowałam, ale on miał takie rzuty chętki na to... W tej chwili dostaje tego brita care na przemian z samymi serduszkami z żołądkami. Nie dorzucam ani warzyw ani ryżu. Jedynie ten geriadog. Wpirza aż mu się uszy trzęsą, ale taki chudy jak był tak i jest :-( Pamiętam, że jak wzięłam Zuzię to mieliśmy podobny problem przez pierwsze 6 miesięcy w ogóle nie było widać poprawy. Dopiero po tym czasie delikatnie zaczęła przybierać na masie, żeby w zimie stać się kanapą :roll: Trochę mnie to martwi, bo to takie chuchro jest. Jak go można wzmocnić? Nigdy nie miałam takiego staruszka... nie wiem jak to wygląda w praktyce. Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Tylko wiesz, z jego wigorem, to ja się nie dziwię, że on nie jest jak typowy staruszek :lol: Z 5 naszych psów, to go tam najwięcej było słychać i widać :lol: On przeżywa drugą młodość ;) Mam nadzieję, że po prostu ten typ tak ma. On miał badaną krew? Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 zerduszko napisał(a): On miał badaną krew? Miał i wyszła książkowo! :roll: Quote
PACZEK Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 zerduszko napisał(a):Tylko wiesz, z jego wigorem, to ja się nie dziwię, że on nie jest jak typowy staruszek :lol: Z 5 naszych psów, to go tam najwięcej było słychać i widać :lol: On przeżywa drugą młodość ;) Mam nadzieję, że po prostu ten typ tak ma. On miał badaną krew?No właśnie jeśli psinka zdrowa i odrzucić wszelkie choroby(co wet chyba będzie wiedział najlepiej) to małe psiaki z temperamentem potrafią spalić ogromną ilość kalorii dziennie. Nasza Pusia wielkości może połowy jamnika, non stop w ruchu potrafi codziennie wsunąć porcję może o 10% mniejszą niż nasza ONka.Psy jak ludzie niektóre po porostu mają taką przemianę materii.Zresztą sama wiesz że właściwy sposób żywienia to indywidualna cecha osobnika i nic nie zastąpi obserwacji i wyciągania wniosków przy podawaniu pokarmów(wiesz stan sierści,koopa,i jeśli pies ma chęś do życia to jest OK.) Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Agucha napisał(a):Miał i wyszła książkowo! :roll: No to nie ma się czym przejmować. Odrobaczony tez pewnie jest. Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 PACZEK napisał(a):No właśnie jeśli psinka zdrowa i odrzucić wszelkie choroby(co wet chyba będzie wiedział najlepiej) to małe psiaki z temperamentem potrafią spalić ogromną ilość kalorii dziennie. Nasza Pusia wielkości może połowy jamnika, non stop w ruchu potrafi codziennie wsunąć porcję może o 10% mniejszą niż nasza ONka.Psy jak ludzie niektóre po porostu mają taką przemianę materii.Zresztą sama wiesz że właściwy sposób żywienia to indywidualna cecha osobnika i nic nie zastąpi obserwacji i wyciągania wniosków przy podawaniu pokarmów(wiesz stan sierści,koopa,i jeśli pies ma chęś do życia to jest OK.) Jemu kompletnie nic nie dolega. Jest pełen wigoru, na spacerach dużo biega... ale odkąd u mnie jest w ogóle nie przytył. Trochę mnie to martwi :( zerduszko napisał(a):No to nie ma się czym przejmować. Odrobaczony tez pewnie jest. Tak, jest. Ale tylko tak profilaktycznie... Może podać mu dawkę leczniczą? jakiś tasiemiec albo co? Quote
wellington Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 jakiś tasiemiec albo co? Byloby widac w kuuu... Sprawdzalas ? Quote
Agucha Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 wellington napisał(a):Byloby widac w kuuu... Sprawdzalas ? Ciężko będzie bo gad wsadza zad w najgorsze krzaczory... Widzę, że robi kiełbaski, ale nie ma jak zajrzeć. Spróbuję jutro podpatrzeć. Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jakby były pasożyty, to pewnie koopa byłaby nie taka. Jakies rozwolnienia, śluzy itd. Quote
Agucha Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 Dziś dzwoniła do mnie Pani ze Stargardu... Może warto skombinować tam wizytę? Może jakiś inny pies skorzysta? Poszłam dziś specjalnie w miejsce gdzie jest niska trawa, żeby podpatrzeć koopale Pucha... chodziłam dośc długo, ale nie chciał się załatwić... ;/ Quote
wellington Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Agucha napisał(a): Poszłam dziś specjalnie w miejsce gdzie jest niska trawa, żeby podpatrzeć koopale Pucha... chodziłam dośc długo, ale nie chciał się załatwić... ;/ Jak na zlosc, jak gdyby wiedzial ze chcesz przeprowadzic skrupulatna analize :diabloti: Dodaj mu pare kropelek oliwy oliwkowej do obiadu, powinno zadzialac nie szkodzac :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.