Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ma i cały czas odświeżane, allegro też miał, wysyłałam go do ludzi, którzy prowadzili stronę z gończymi i ogarami do adopcji, ale chyba już nie działają, bo strona jest pusta... I nic, tylko go ludzie oglądają :(

  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki :) Też mam taką nadzieję :)
W ogóle to Bohun był dzisiaj na spacerze i był bardzo grzeczny - po powrocie ze spaceru, wybiegany, zmęczony, kiedy znalazł się znów pod schroniskiem, gdzie czekało tylko kilka innych psów i nie było zamieszania, spokojnie się z nimi obwąchiwał, chodził obok nich, w ogóle nie atakował :multi:
A ostatnio dzięki zbawiennej mocy wody zaczął się nawet uczyć siad, wreszcie skumał o co chodzi :multi:
Także są postępy jest coraz lepiej :)

Tylko mała paskuda nie chce przestać wygryzać sobie ogona :roll: Bohun jest pod stałą opieką nowej pani weterynarz, która codziennie dogląda jego ran na pysku i ogonie, ale jeśli tak dalej pójdzie to i tak trafi do niej na stół i skończy jak Hagrid - bez ogona :(

  • 3 weeks later...
Posted

Zmieniłam tytuł wątku na bardziej dramatyczny, bo niestety taka jest rzeczywistość - Bohun cały czas gryzie sobie ten ogon i nic nie wskazuje na to, aby miał zamiar przestać... :roll: Jest pod stałą opieką pani wet., ale cóż z tego skoro cały czas robi to samo i nic się nie goi (no bo jak skoro mała paskuda go wiecznie gryzie :angryy:)
Ten pies w schronisku po prostu BZIKUJE. Brakuje mu ruchu, brakuje mu zajęcia, w efekcie pewnie skończy się to amputacją ogona niestety... Dlatego bardzo potrzebny jest mu odpowiedzialny aktywny dom, który zaspokoi jego potrzeby. Niestety liczba chętnych jest wciąż niezmienna i wynosi 0.

Z pozytywnych rzeczy:
Co do psów - on to robi tylko na spacerach. W spokojnej atmosferze, przy małej liczbie psów, kiedy po prostu stoimy jest spokojny.
Od soboty ruszyło szkolenie w ramach programu Lira i Bohun bierze w nim udział. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się wiele, wręcz przeciwnie - przygotowywałam się na to, że wpadnie w szał i możemy szybko odpaść. Ale tutaj Bohun mnie pozytywnie zaskoczył :lol: - był grzeczny, spokojny (jak na niego :P), a nawet zrobił siad! Właściwie siad nie było dla niego zbyt ciekawym ćwiczeniem, ale już slalom załapał bardzo szybko :razz: Co prawda kompletnie nie umie się skoncentrować, no ale co mu się dziwić, biedak ma za dużo nagromadzonej energii...

Odświeżę mu ogłoszenia, dopiszę, że bierze udział w szkoleniu, może to coś wreszcie da... To taki fajny, wesoły pies, wieczny optymista, nie może zostać w tym schronisku na zawsze


Na koniec mała reklama:
zapraszam na wątek mojej drugiej podopiecznej, Maji: http://www.dogomania.pl/threads/215382-Maja-psi-idea%C5%82-czeka-na-idealny-dom...
oraz na wydarzenie dla Neski z naszego schroniska - sunia jest połamana i musi mieć operację, której koszt to 500zł! zbieramy pieniądze, aby móc jej pomóc: https://www.facebook.com/event.php?eid=279538035407758

  • 3 weeks later...
Posted

Bohun radzi sobie na szkoleniu coraz lepiej! Na początku szło mu to dość opornie, ale już skumał o co chodzi w siad i teraz jest super :) Potrafi długo utrzymać pozycję siad, z zostań też nie było problemów, slalom robi bez naprowadzania smakołykiem, no i uczy się waruj. I chyba nawet mu się spodobało ;) Tylko kompletnie nie potrafi się skoncentrować, jest skupiony tylko przez chwilkę i potem szaleje i znowu. No i nudzi się w tempie błyskawicznym. Dlatego trzeba do niego cierpliwości, a sesje musiałyby być bardzo krótkie i częste.
Oprócz tego tydzień temu został odrobaczony.
A ogon oczywiście tradycyjnie pogryziony...

A tak pięknie robi siad :)



  • 2 weeks later...
Posted

Bohunek jest zdolny :) Już go dawno nie widziałam poza boksem. Czasem jak ide do kociarni to do niego zaglądam. Ostatnio nawet się cieszył jak mnie zobaczył:) Troszkę się zdziwiłam bo zawsze na mnie uwagi nie zwracała , a tu prosze taka niespodzianka. Mam nadzieje że zobacze w sobote na żywo jak pięknie wykonuje komendy :D

  • 3 weeks later...
Posted

Zizolka mam nadzieję, że kiedyś uda nam się Ci to zaprezentować, bardzo bym chciała :)

Bohun na spacerze 2 tygodnie temu bardzo ładnie się skupiał i ćwiczył. Poszliśmy w ustronne miejsce, nie było rozpraszaczy i było ok :)
Teraz już mały cwaniak siada sam od razu jak tylko widzi, że coś się "szykuje" :lol:

Niestety tydzień temu była katastrofa - okropnie zdekoncentrowały go inne psy i ze szkolenia nic nie wyszło :( Na spacer szło mnóstwo psów i wpadł w taki szał, że już kompletnie nie potrafił się skupić. Udało mu się to tylko dosłownie na kilka chwil. Potem przechodziła jakaś pani z psem, przyszła Panda (którą chciał zagryźć, co bardzo mnie zdziwiło, bo był z nią kiedyś w boksie i nic jej nie robił) i było pozamiatane. Więc nie miał ani szkolenia ani niestety spaceru, bo tego szaleńczego wyrywania się spacerem nazwać nie można... :(
Mam wrażenie, ze jest coraz gorzej z tymi psami... Może jutro będzie kantarek i spróbujemy czy to przyniesie jakieś efekty.

Ale i tak najgorsze jest to, że to już ponad pół roku jak Bohun siedzi w schronisku i nie było ani jednego telefonu, ani maleńkiego maila, kompletnie NIC :( A dostaje szału w tym boksie coraz bardziej...

  • 2 weeks later...
Posted

Ostatnio Bohunek był bardzo grzeczny na spacerze :) i nawet się kilka razy położył :lol:
A jutro wielki dzień... Trzymajcie kciuki, jutro napiszę o co dokładnie chodzi :lol:

Posted

Już powoli traciłam nadzieję, że kiedykolwiek będę mogła to powiedzieć, ale... po pół roku wreszcie mogę oficjalnie ogłosić, że Bohun został adoptowany! :multi:

W sobotę dostałam telefon o niego i umówiłam się na poniedziałek na wizytę przedadopcyjną. I tak wczoraj dotarłam do Będzina (oczywiście jak to ja, zawsze coś musi być bo by się nie obyło - dojeżdżam, a tam droga zablokowana, bo podobno ktoś podłożył bombę w Sądzie i nie można przejść :P) Okazało się, że osobą chętną na Bohuna jest młoda, bardzo sympatyczna Pani - widać, że kocha psiaki i ich los nie jest jej obojętny. Mieszka w kamienicy. Do tej pory miała 2 jamniki, ostatniego z nich musiała pożegnać 2 tygodnie temu. Ale jamnikowi nie chciało się za bardzo chodzić na spacer, więc teraz Pani chciała bardziej energicznego psa, który będzie lubił ruch, długie spacery i wypady nad wodę. Zobaczyła go na allegro (dziękuję Jenny po raz kolejny! :Rose:) i od razu jej się spodobał. Długo się zastanawiała, ale w końcu się zdecydowała, żeby zadzwonić. Mówiłam jej o problemach z innymi psami, rowerami itd. i mimo to nadal go chciała :) Będzie się starała nad tym pracować. No i widziała, że Bohun brał udział w szkoleniu "Lira" i chce je kontynuować, dlatego prawdopodobnie zapisze się z Bohunkiem na kurs :lol:
Miałam same pozytywne wrażenia po wizycie i w związku z tym dzisiaj Pani przyjechała odebrać Bohuna i zabrać go stąd wreszcie do domu :)
Także bardzo dobrze trafił, nawet nie myślałam, że mu się tak uda. Żeby tylko był grzeczny :evil_lol:
A tutaj Bohunek z nową Panią:








Rety, nawet nie wiecie jak się cieszę, że wreszcie mu się udało :) Tym bardziej, że to mój pierwszy pies, którego miałam pod opieką i właściwie "trafiliśmy" do schroniska w tym samym czasie ;) I był jedyny w swoim rodzaju, trochę trudny, specyficzny, czasem już nie miałam do niego siły, ale i tak wspaniały i cudowny :)
Udało mi się powstrzymać, żeby nie ryczeć ;) Wczoraj jeszcze sobie przeczytałam jego wątek od nowa i muszę przyznać, że bardzo się zmienił odkąd trafił do schroniska - jakby mi ktoś kilka miesięcy temu powiedział, że on będzie robił "siad" i nie będzie reagował na rowery to bym w życiu nie uwierzyła :lol: A teraz ma wspaniały dom... :)
Ech... aż się łezka w oku kręci ;)
Dziękuję wszystkim za odwiedzanie, pamięć, wsparcie :)

Posted

No to wieści z domu by się przydały ;) Bohun oczywiście na wstępie musiał coś zrobić, bo nie byłby sobą, więc uciekł mokry z wanny i zachlapał całe mieszkanie :lol: W domu jest bardzo grzeczny, spokojny, za wszystkimi chodzi i przez cały czas macha ogonkiem :) Pani jest nim zachwycona. Od samego początku przyzwyczajała go też do zostawania samemu w domu, więc nie ma z tym najmniejszych problemów.
No ale to w domu, na spacerze niestety inna bajka... Po kilku dniach otrzymałam wiadomość, że Bohun zaatakował na spacerze ludzi... Na szczęście trafił do odpowiedzialnej osoby, więc Pani od razu skontaktowała się z trenerką w tej sprawie :) Jednak może to było też wynikiem stresu, nowe miejsce itd., bo teraz jest już znaczna poprawa. Został tylko szał na psy i czasem rowery.

No i będzie też kilka zdjęć ;) Teraz jak już jest czysty to mu bardzo widać te blizny na nosie... Ojj się chłopak załatwił



Betonowy boks zamienił na miękką kanapę :)




I aż sam się dziwi, że go takie szczęście spotkało :lol:


Jakby ktoś był zainteresowany to więcej zdjęć można zobaczyć na fejsie: http://pl-pl.facebook.com/media/set/?set=a.174884682566234.54614.174832399238129&type=3 :)

P.S.: Normalnie nawet nie śniłam o takim domu dla niego! Żeby tylko wszystkie historie miały takie zakończenia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...