Jump to content
Dogomania

!!!!!!!!!!!!!!nadia uciekła w halinowie!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Cieszę się przecież, tylko wkurza mnie bezsensowne cierpienie i bezradność. Nie cierpię bezradności!!!
Mam nadzieję, że zacznie już chodzić normalnie i z energią. Do tej pory snuła się powoli, lekko przykulona jakby się wszystkiego bała, tak to interpretowałyśmy. Oby okazało się to mylące i żeby chociaż zaczęła się teraz zachowywać jak normalny pies. Trzymajmy za to kciuki:)

  • Replies 533
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy za ogłoszenia:)
Na razie dziewczyna jest spokojna:) Aczkolwiek w piątek tak patrzyła na wetkę, że tej zabrakło odwagi, żeby wyjąc Nadii wenflon;) Ale juz wczoraj wyjęła:)

Posted

Nadia, zostawiona sama na 20 minut zeżarła okno.

Jestem załamana tym psem. Na dom nie ma żadnych sans.
Nie lubi człowieka, boi się go, dewastuje wszystko.
Nie nadaje się na podwórko, nie nadaje się do domu...

Nie ma co z nią zrobić.

Potrzebny jej domowy tymczas, gdzie ktoś ją zmusi do bycia z człowiekiem albo już sama nie wiem co...

Posted

ludwa napisał(a):
coraz mniej mi się chce śmiać. Nie wiem czy ona w ogóe znajdzie dom kiedykolwiek:(


Ciotka nie takie psy widzialam u Was i na dogo, a teraz siedza po domach.

Posted

Szarotka napisał(a):
Ciotka nie takie psy widzialam u Was i na dogo, a teraz siedza po domach.

Ale znam takie, które nie umiały się dostosować.......Ja w każdym razie już nie chcę jako dt nigdy próbować oswajać dzikusa........ ):

Posted

Wiedźma napisał(a):
Wydaje mi się, że ona musiałaby trafić do domu, w którym ktoś byłby cały czas. Marzenie...


No właśnie....I do tego chciałoby mu się ją do siebie przekonywać, mieszkłaby w bloku i miał kennel w którym by siedziała na czas nieobecności pana....Czas znalezienia takiego domu w wariancie optymistycznym- 2 lata...

Posted

Nadia w nocy rozwaliła klatkę, okno i uciekła.
Wetka jej szuka razem z mężem od rana.
Ale tutaj tylko cud może pomóc.
Co jeszcze poza poszukiwaniami i ogłoszeniami mozna zrobić????
Chyba tylko modlić się i liczyć na cud.

Posted

plus jest taki, że ładnie się goiło, sterylka była w piątek, więc jeśli nic sobie nie zrobiła podczas ucieczki, to istnieje szansa, że rana się nie otworzy. No i kubrak jest charakterystyczny. Z drugiej strony przeszkadza....

Posted

w zielonym kubraku była. Ale ja podejrzewam, że gdzieś się zaszyła blizej lasu albo. POza tym, choćby ktoś zakwitł, to ona sama nie podejdzie na żadne smakołyki, na nic. Adresatkę też ma.

Posted

Ludwa, zrobię plakat w formacie pdf i mogę rozsyłać na maila żeby gdzieś porozwieszać (z doświadczenia wiem, że to naparwdę przynosi efekt). Tylko które zdjęcie dać?

Posted

może to z początku, jeszcze z działek? Tam jest cała... i jeszcze jedno takie zbliżone



[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...