Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wklejam z postu wczesniejszego wasze info: "To jest ta malizna jak Daisy, tylko bardziej jamnikowata : SUCZKA JAMNISIA
Zobaczcie jak sie prosi Halcie. Podobna prawda? " Dziewczyny a ta sunia to nie Smerfetka?

  • Replies 450
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

obie biedne i ta Smerfetka i ta jamnisia z boksu 35, a która dłużej siedzi i bardziej potrzebuje pomocy?

Posted

To nie jest Smerfetka, Smerfetka ma biala krawatke i siedzi dluzej, obecnie z amstaffem. Ta jamnisia tez jest miod malina, moze sie udaloby jedna po drugiej wyratowac, o ile sie domek znajdzie na Smerfetke.

Posted

AgaG napisał(a):
obie biedne i ta Smerfetka i ta jamnisia z boksu 35, a która dłużej siedzi i bardziej potrzebuje pomocy?


Niestety jest ich wiecej: :-(

Kasiula:



Maja:



Capri:


I wiele, wiele innych... :-(

Posted

Ulka18 napisał(a):
To nie jest Smerfetka, Smerfetka ma biala krawatke i siedzi dluzej, obecnie z amstaffem. Ta jamnisia tez jest miod malina, moze sie udaloby jedna po drugiej wyratowac, o ile sie domek znajdzie na Smerfetke.

No widzę, że obie słodkie. Najpierw kolej Smerfetki. a ta jamnisia też mi w serce zapadła, bo takie ma oczka jak moja Daisunia

Sabina a Maja jest taka piekna, gdyby była w schronie w Krakowie, to zaraz by ja ktos adoptował... przecież to szpic prawie

Posted

AgaG napisał(a):

Sabina a Maja jest taka piekna, gdyby była w schronie w Krakowie, to zaraz by ja ktos adoptował... przecież to szpic prawie


Wszystkim trzem zamowilam pakiety ogloszen (Capri ma 50, a Kasiula i Maja maja po 130 ogloszen), maja tez u mnie Allegro i narazie nic... :niewiem: Z tym, ze Kasiula i Maja dopiero mialy te pakiety zrobione niedawno, wiec moze cos ruszy... Oby...

PS. Na pocieszenie, sunia z Twojego podpisu jest juz w DS... Nie wiem czy wiesz. :lol:

Posted

To świetnie, że mają ogłoszenia. A banerek suni w takim razie chętnie bym zamieniła na banerek małych suń z Mielca :)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Ja mam w podpisie mala Amcie, ktora jest w DT w Tarnobrzegu. Teraz to chyba nie wyciagniemy zadnego mielczaka do hoteliku, musimy Basi1968 pomóc.
Rozumiem, jak to jest. "Mój" ostatni bezdomny pies spędził w hotelu rok, nim znalazł dom, ale był duży, mam nadzieję, że Smerfetce coś wcześniej znajdziemy, a do tego czasu odżyje u Marty:)
Straszna ta bezradność:(

U Daisuni bardzo dobrze:) :multi: biegunka nie powraca, robi normalne kupki i ma apetycik. Zjadła ze smakiem karmę rojal pół na pół z tuńczykiem z wody. Jeszcze raz dziekuję za rady na temat robali:)

Posted

Kochana suczynka, ale pewnie jej teraz lzej bez tej biegunki. I apetyt jest i wszystko wraca do normy. A kaszel minal maliznie?

Biedne psy ze schroniska nie maja tak dobrze...a ponoc to wszystko przez upaly, o doope rozbic taka opieke nad bezdomnymi, jak z gory sie zaklada, ze biegunka przez upaly.

Posted

Daisy teraz ogóle nie kaszle, tylko na razie nie wiem, czy to efekt encortonu czy tego, że robale są wybite. W Krakowie upał i jakoś to nie wywołuje biegunki u Daisy, te tłumaczenia schronu, że psy mają biegunkę przez upał są śmieszne po prostu. Ale sunia bardzo nie lubi upałów, chodzę z nią tylko w zacienione miejsca i w domu mam przeciągi, ale i tak dyszy ciężko trochę.
Urocze jest to, że wciąż na mnie patrzy. Jak się układa przy mnie, to tak by mnie widzieć. Mąż mówi, że jak śpię, to ona też na mnie patrzy i merda. I jak jej nie uwielbiać? Dobrze, że teraz mogę ją też rozpieszczać jedzeniem. :cool3:

Posted

AgaG napisał(a):
Daisy teraz ogóle nie kaszle, tylko na razie nie wiem, czy to efekt encortonu czy tego, że robale są wybite.



Myślę, że można byłoby stopniowo zacząć zmniejszać dawkę encortonu .
I tak w założeniu w przewlekłej sterydoterapi stosuje się najmniejsze skuteczne dawki .
Jeżeli przy zmniejszającej się dawce kaszel pojawi się ponownie wtedy można zwiększyć ją trochę .

Koncepcja związku przyczynowo - skutkowego " upał ----> biegunka " jest nowatorskim spojrzeniem na etiologię biegunek :grin: .
Taki eeee... Mielec-syndrom :lol:

Posted

Hanna R. napisał(a):
Myślę, że można byłoby stopniowo zacząć zmniejszać dawkę encortonu .
I tak w założeniu w przewlekłej sterydoterapi stosuje się najmniejsze skuteczne dawki .
Jeżeli przy zmniejszającej się dawce kaszel pojawi się ponownie wtedy można zwiększyć ją trochę .

Koncepcja związku przyczynowo - skutkowego " upał ----> biegunka " jest nowatorskim spojrzeniem na etiologię biegunek :grin: .
Taki eeee... Mielec-syndrom :lol:


Tak spróbuję zrobić. dziękuję Pani Haniu :)

Wczoraj mała wydaliła trochę robali. Była biegunka dwa razy na tym tle. Jeszcze dwa dni nam zostały tego odrobaczania. Zastanawiam się jeszcze, czy te robale, które ona ma łatwo atakują ludzi i czy powinnam wziąć pyrantellum przez trzy dni aż, bo wtedy działa na tęgoryjce. Na razie mam receptę na dwa opakowania, ale jak sobie poczytałam na ulotce, to gdybyśmy się odrobaczali raczej z mężem zgodnie z waga ciała, to potrzebuję ich 7, więc chyba czeka mnie wizyta u lekarza.

Posted

ja nawet nie chce myslec ile moge miec robali...wiekszosc mnie w koncu lizała,wszystkie prawie tuliłam całowałam....hmmm może pare kilo mozna odliczyć na te stworki?:diabloti::shake:

Posted

Strasznie sie ciesze, ze Daisy zdrowko sie poprawia. :multi: AgaG, jestes Aniolem, ze tak sie o mala troszczysz. :loveu:

Halcia, pojedziesz do lekarza sprawdzic sie na te robale?


PS. AgaG, ta sunia, ktorej banerek mialas wczesniej w podpisie wrocila z DS do schroniska. :placz: Za szybko sie chyba cieszylysmy. :-(

Posted

halcia napisał(a):
Ja je w wódce utopie jak wyjdzie wszystko po naszej myśli...:diabloti:/potem to skasuje:evil_lol:/
o matko znowu zwrot jakiejs suni....straszne to


To moze ja sie do Ciebie przylacze do topienia swoich robali... no tak profilaktycznie... :evil_lol:


Ulka18 napisał(a):
Sabinko, Halcia juz jezdzi kilka lat, jakby miala robale, to by wiedziala :eviltong:


No bo jak sama napisala ma swoj sposob na te robale... :evil_lol:

Posted

Ale jesteście wariatki kochane :)

a co do tego zwrotu suczki. Byłam wczoraj na jej watku i juz czułam, że coś złego się święci, skoro państwo nie wpuścili suni do domu. Pies po schronisku, po wielu latach zwłaszcza będzie robił postępy, ale będąc z ludźmi, a nie w izolacji..Ech straszne to

Posted

halcia napisał(a):
Tylko juz wędzone nie są,bo palenie rzuciłam.Sabka pewnie,ze wypijemy.Kiedy planujesz?


No to gratuluje rzucenia papierosow! :cool2:

Jade do Was za rok... :lol: Mialam w tym roku jechac, ale mialam remont domu i kaski niet... :shake:


AgaG napisał(a):
Ale jesteście wariatki kochane :)

a co do tego zwrotu suczki. Byłam wczoraj na jej watku i juz czułam, że coś złego się święci, skoro państwo nie wpuścili suni do domu. Pies po schronisku, po wielu latach zwłaszcza będzie robił postępy, ale będąc z ludźmi, a nie w izolacji..Ech straszne to


Ja tez nie bylam tym DS zachwycona jak sie zorientowalam ze Dumka miala nie byc wpuszczana do domu, no i inne rzeczy tez mi nie pasowaly. Ale trudno, teraz szukamy deklaracji i DT dla Dumki... bedzie dobrze. :lol:

Daisuniu sorki za offa... :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...