Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga, mowilysmy, mowilysmy. Znamy ten schron, wyciagalysmy przeciez psy do hotelikow. Kurcze, szkoda, ze wczesniej nie zapytalysmy Ciebie o odrobaczenie, myslalysmy, ze odrobaczysz ja z zalozenia nie wierzac schronowi. Bo papier to wszystko przyjmie.

Biedna malizna :-((( BEDA NAM BARDZO POTRZEBNE WYNIKI POTWIERDZONE BADAN DAISY. Na dowod zaniedban !!!

Jakim srodkiem bedziesz ja odrobaczac? Polecam ADVOCATE Bayera, krople na kark, wybijaja wszystko.

  • Replies 450
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulka18 napisał(a):
Aga, mowilysmy, mowilysmy. Znamy ten schron, wyciagalysmy przeciez psy do hotelikow. Kurcze, szkoda, ze wczesniej nie zapytalysmy Ciebie o odrobaczenie, myslalysmy, ze odrobaczysz ja z zalozenia nie wierzac schronowi. Bo papier to wszystko przyjmie.

Biedna malizna :-((( BEDA NAM BARDZO POTRZEBNE WYNIKI POTWIERDZONE BADAN DAISY. Na dowod zaniedban !!!

Jakim srodkiem bedziesz ja odrobaczac? Polecam ADVOCATE Bayera, krople na kark, wybijaja wszystko.


Oczywiście pojedziemy po wersję pisemną badania. na razie dostaliśmy przez telefon. Dzwoniłam do wetki mojej, ma się zastanowić nad lekami na to wszystko, powiem jej o ADVOCATE Bayera. Ulka bałam się je odrobaczać od razu, bo miała wbite odrobaczenie, a była tak osłabiona. Przepraszam Daisy, że tyle się nacierpiałaś przez głupotę Pani swojej, która uwierzyła w to, co było w książeczce. Zaraz idziemy do weta. Trzymajcie kciuki.

Posted

Aga, mysmy mogly sie tez palnac w leb i od razu Ci trabic, zeby jak sie tylko da to odrobaczyc Daisunie. Wez koniecznie wyniki na pismie, moga byc potrzebne jako dowod w sprawie. Zgodnie z rozporzadzeniem ws. schronisk, zwierzeta maja byc zabezpieczane przeciw pasozytom zewnetrznym i wewnetrznym. I nikt mi nie powie, ze nie ma kasy, ze sie psy zarazaja. Jasne, ze sie zarazaja, bo jest brud i goowna nie sprzatane i boksy nieodkazane.

Advocat Bayera bije tez swierzb i pchly i jakie tylko pasozyty skory i wewnetrzne ma pies, tylko nie wiem czy nie za silny.
Ja u moich zdrowych psow i kotow stosuje.
http://weterynaria.bayer.com.pl/index.php/product/advocate-dla-psow


PS> MOJA KOTKA MIELECKA tez byla pol roku leczona na koci katar, swierzb, robale. Dopiero niedawno wyszla na prosta. MAM dowody w ksiazeczce zdrowia.

Posted

Ulka jejku ja się bałam przez to stwierdzenie stanu płuc fatalnego. ale teraz to nie wiadomo, czy ten kaszel nie od robali ;(
wezmę wszystko na piśmie. Biedna Daisunia, jeszcze długa droga przed nią do zdrowia.

Posted

Moze byc od robali, ktore wchodza w rozne fazy rozwoju. Szkoda, ze Ci nie napisalysmy, ze robale beda tak czy tak. Matko, mozna bylo juz Daisy od nich uwolnic. Ale jestesmy matoły, sorry za slownictwo, ale jestem tak zla na siebie i w ogole o to wszystko. Dobrze, ze Murka weszla na watek. Teraz ktokolwiek bedzie bral psa z Mielca musi go odrobaczyc, kilka razy, bede pisac od razu i przypominac. Kasiadaffik swojego Loba odrobaczala i psina mial biegunke i mial. Taki syf znosza zwierzaki z tego miejsca.

Posted

Daisunia oraz wszystkie moje psy dostały aniprazol KH - lek niemiecki, który działa też na lambie. Mam go podawać przez cztery kolejne dni. Dla nas musimy wziąć leki od lekarza ludzkiego. Dziękuję Wam dziewczyny za pomoc i wszystkie rady. jesteście Kochane.

Posted

Aga, rozmawialam z Pania Wandzia (wtatara), na wlosoglowki potrzebne jest dluzsze leczenie i to ono wywoluje biegunke. W Mielcu wszystkie psy maja biegunke. Sorry za zdjecie na tym watku, ale taka prawda :-(


Aniprazol to dobry preparat.
Do zwalczania mieszanych inwazji pasożytów psów i kotów wywołanych przez tasiemce i obleńce:
Glisty - Toxocara Canis, Toxocaris Leonina,
Włosogłówki - Trichuris vulpis,
Tęgoryjce - Unicinaria stenocephala, Ancylostoma caninum,
Tasiemce - Echinococcus granulosus,Echinococcus multilocularis, Dypylidium caninum, Taenia pp, Multiceps multiceps, Mesocestoides spp.
oraz Giardia lamblia

Posted

AgaG napisał(a):
WYNIKI TRAGICZNE BADANIA KAŁU: DAISY MA LAMBIE, TASIEMCE TEGORYJCE< WŁOSOGŁÓWKI. IDZIEJMY ZARAZ DO WETA PO LEKI DLA WSZYSTKICH PSÓW I OCZYWIŚCID DLA NAS. MY SIĘ TEŻ ODROBACZYMY. bIEDNE PSY W Mielcu. TO UMIERALNIA NIE SCHRON!!!!!!!!


O rety... Mam nadzieję, że sunia po odrobaczeniu poczuje się lepiej.
Aga, pamiętaj, że parę dni po odrobaczeniu sunia może się źle poczuć i może wystąpić krwista biegunka - to po odrobaczeniu, jak robali jest dużo to ginąc zatruwają organizm toksynami. Możesz wówczas podać suni osłonowo coś na jelita (jakiś probiotyk, choćby ludzki lakcid). Po dwóch tygodniach pewnie trzeba będzie powtórzyć odrobaczenie.
Aniprazol jest zdecydowanie najlepszym środkiem na odrobaczenie.
Trzymam kciuki za Was!

Posted

Ja również trzymam kciuki .

Nie pomyślałam w ogóle o parazytozach ...
Mania po wyjściu ze schronu nie miała robaków .
W tej sytuacji chyba trzeba zweryfikować sterydową decyzję ...

Posted

dziękuję Wszystkim za kciuki:loveu:. Na razie nie dzieje się nic złego z psami po lekach. Wszystkie dostały, a jutro i my weźmiemy recepty dla nas. Daisunia musi być bardzo silnym psem, jak to wszystko przetrwała, ale jak sobie pomyslę, jak tam w Mielcu psy cierpią, to po prostu się we mnie gotuje..Na pewno po kuracji trzeba bedzie zanieść znowu kupę jej a i być może powtórzyć odrobaczenie.

Posted

Aga, w Mielcu psy nie maja sie zle, nie cierpia, czytalas na mieleckim, jakie tam teraz eldorado ;) sa 3 nowe wolontariuszki, wiec my nie jestesmy juz potrzebne :D

Pisz Aga, pisz, jak tam Daisunia.

PS. I ja sie martwie o ta mix jamnisie Smerfetke, ona siedzi z amstaffem, taka bidula z niej, miala juz przepukline usuwana.

Posted

Matko jak tak mozna zaniedbywac psy! To prosi o pomste do nieba! :angryy: Biedna Daisy... :-(

Ja to mialam duzo szczescia, bo moja Kasia byla u Murki zanim trafila do mnie. Murka mi moja psine wychuchala i wypiescila, dlatego nie mialam takich problemow z Kasia jak ma AgaG z Daisy.

PS. Ulka18, no teraz to znowu spac nie bede mogla przez mix jamnisie Smerfetke. :placz::placz::placz:

Posted

Sabina02 napisał(a):
Matko jak tak mozna zaniedbywac psy! To sie prosi o pomste do nieba! :angryy: Biedna Daisy... :-(

Ja to mialam duzo szczescia, bo moja Kasia byla u Murki zanim trafila do mnie. Murka mi moja psine wychuchala i wypiescila, dlatego nie mialam takich problemow z Kasia jak ma AgaG z Daisy.

PS. Ulka18, no teraz to znowu spac nie bede mogla przez mix jamnisie Smerfetke. :placz::placz::placz:

Trzeba by pomóc ten jamnisi. Jejku.. jak mozna taką maliznę z amstafem dać, przeciez ona ze strachu pół żywa musi być...

Posted

Ulka18 napisał(a):
Aga, w Mielcu psy nie maja sie zle, nie cierpia, czytalas na mieleckim, jakie tam teraz eldorado ;) sa 3 nowe wolontariuszki, wiec my nie jestesmy juz potrzebne :D

Pisz Aga, pisz, jak tam Daisunia.

PS. I ja sie martwie o ta mix jamnisie Smerfetke, ona siedzi z amstaffem, taka bidula z niej, miala juz przepukline usuwana.


tak, czytałam na mieleckim. No widać jakie Eldorado:angryy: obóz koncentracyjny dla psów.

Daisunia o dziwo od dostania leków nie zrobiła kupki jeszcze.

Posted

Dziewczyny, czy ten zakaz brania psów z Mielca ze względu na wściekliznę jeszcze obowiązuje? Rozmawiałam dziś z koleżanką (Olą) o mix jamnisi Smerfetce, która tyle siedzi. Chcemy ja wspólnie wyciągnąć, dać do hotelu, wyleczyć i szukać domu. Dajcie znać, kiedy mogłybyśmy jechać po nią do Mielca. :)

Posted

Tak, zakaz adopcji obowiazuje, ale mamy sprawdzona informacje od pani dr powiatowej, ze jednorazowo moze wydac zgode na adopcje. Takze trzeba by w poniedzialek dzwonic do powiatowego urzedu i poprosic o zgode na wydanie Smerfetki. Musialaby zadzwonic i potem chyba napisac maila Ola, jako adoptujaca.

Posted

Dasz mi numer tego powiatowego urzędu? i adres mailowy, gdzie napisać by miała Ola, albo chyba jej mąż, bo ona nie ma dostępu do netu. Rozmawiałam z Martą, w hotelu u której przechowywałam bezdomne psy. Mówi, że taką maliznę mogłaby upchać nawet już. :)

Posted

KasiaKia napisał(a):
Aguś, to w tej sprawie dzwoniłaś? Ja będę pod telefonem po 14. Teraz muszę jeszcze udawać, że ciężko pracuję :D
Byłoby wspaniale gdyby się udało...

Tak!! bardzo mi żal tej jamnisi weteranki. U Marty są bardzo dobre warunki w hotelu, duzy ogród i atmosfera domowa. No i zajęłybyśmy się wyleczeniem suni oraz szukaniem jej domu.

Ps. Daisunia zrobiła pierwszą kupę niebiegunkową odkąd jest u mnie! tak więc leki działają, choć na razie nie zauwazyłam w kupie robaków/ i wiadomo już na 100% że to nie żadne przerzuty do żoładka dawały efekty tak ogromnej biegunki. Sunia właśnie dostała naleśniki mojej roboty :)
Kto wie, czy po skonczeniu kuracji nie okaże się, że można odstawić encorton.

Posted

KasiaKia napisał(a):
A kiedy można będzie jechać po sunię? Bo teraz ten zakaz, to trzeba prosić o wydanie zgody... pewnie dopiero w tygodniu.

Jak już bedę znała numer do tej powiatowej, to Ola zadzwoni. Możemy jechac z Olą, bo jest zmotoryzowna, Ja mogę od środy jechać kiedykolwiek po sunię, Ola też w któryś dzień da radę. No chyba, że Ty się wybierasz.. Oby dano zgodę, jak jamnisia tyle siedzi, to pewno też robale ją żywcem jedzą.

Posted

Zazdrosze Daisuni tych nalesnikow :fadein: Ale sie ciesze, ze malutkiej juz lepiej. Daisi musi byc bardzo silna, ze tyle przetrwala i robale i robale, a mimo wszystko suczka jest radosna i taka kochana i wdzieczna.

Strona www BIP : http://piw.mielec.pl
Adres podmiotu ul. Marii Skłodowskiej 8, 39-300 Mielec
telefon: 17 583-04-20
faks: 17 583-04-21
Adres e-mail : mielec.piw@wetgiw.gov.pl --> sprawami schroniska zajmuje sie Pani Beata Tarska. Moze wydac jednorazowa zgode na adopcje psa ze schronu, tym bardziej ze Smerfetka jest juz tam kilka lat.


Daje link do Smerfetki , ona mieszka z amstaffem, na szczescie on nie jest bardzo grozny.
http://mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=3478

Posted

Biedna Smerfetka. Wygląda na tych zdjęciach jak skazaniec :( Juz wysłałam wiadomość do męża Oli. w poniedziałek dzwonimy i mam nadzieję, że wydadzą Oli psa.

Ps. Tak Daisunia bardzo zadowolona. Ogromnie się cieszę, że jest jej lepiej.

Posted

OK, to jak będzie coś wiadomo to się zgadamy, na pewno pomogę. Postaram się załatwić transport w 2 strony, no a jeśli Ola będzie mogła wcześniej sama jechać to też się przyłączę jako nawigacja i czaso-umilacz :roll:

Na zdjęciach malutka ma takie smutne oczy... :(

Oby się wszystko udało!!!

Ulka18, czy to jest Smerfetka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...