Ulka18 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Jak tam malizna Daisy? To juz dzisiaj chyba koniec kuracji antyrobalowej? Quote
AgaG Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Ulka18 napisał(a):Jak tam malizna Daisy? To juz dzisiaj chyba koniec kuracji antyrobalowej? Tak dziś, wszystkie moje psiaki dostały ostatnią porcję leków. od wczoraj, gdy jeszcze wydalała robale, jest dużo lepiej. Biegunki nie ma, kaszlu też nie. Malutka skacze wysoko do jedzonka. Wyprasza podczas śniadania, podobnie jak reszta psów. Nie da się jej odmówić. Wygląda na bardzo zadowoloną. Cokolwiek do niej mówię, to od razu merda, patrząc mi w oczy. Nie wiem tylko, czemu najbardziej lubi spać na wycieraczce w przedpokoku, a nie w swoim pontoniku. Dziś w nocy trochę grzmiało, a Zahir bardzo się boi burzy, no i sam otworzył sobie drzwi do sypialni i zajął malutki pontonik Daisy. Przespał w nim łobuz całą noc. Wieczorem będę dzwonić do Oli, czy pytała o zgodę powiatowej w sprawie adopcji Smerfetki. Quote
Ulka18 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Moze Daisy nie przyzwyczaila sie jeszcze do pontonikow, w schronisku miala tylko twarda bude i troche slomy w zimie. Cieszymy sie, ze malizna ma sie lepiej. Tych robali to musiala miec duze ilosci, ze jeszcze wczoraj wychodzily. Wiele psow ma podobne objawy jak Daisy, kaszel, kaszel, biegunka, to na nasze uwagi bylo krotkie : maja tak po zimie, stare choroby wychodza, itd. A gdyby slowem powiedzieli : ''ej,wy darmozjady wolontariusze, zalatwcie kase na porzadne odrobaczenie'', to bysmy zalatwili. Juz 2 razy zalatwialismy, Viris - 1980 tabletek Pratela w 2009 i w 2011 sponsor niemiecki wplacil 1000 Euro na odrobaczenie. Ale po co nam mowic, mamy sie sami domyslic, ze kasa potrzebna, a i tak uslyszymy, ze nasza praca to zabawa ;-) Jestem ciekawa decyzji powiatowej, mam nadzieje, ze sie zgodzi na Smerfetke. Teraz ma co robic, po tym co wydal glowny wet kraju, mam na mysli "Instrukcja glownego lekarza weterynarii nr GIWz.420/AW-32/11 z dnia 20.5.2011. NARESZCIE ! http://www.wetgiw.gov.pl/files/3680_GIWz.420-AW-32-11-schroniska-dla-zwierzat.pdf Quote
AgaG Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Byłam z Daisunią u mojej wetki teraz, by ją pokazać i zapytac, co dalej. Od dziś za dwa tygodnie mamy powtórzyc odrobaczenie. możemy też troszkę zmniejszyć dawkę encortomu, a lek na serce oczywiście cały czas. Sunia moja kochana była bardzo grzeczna, nawet pozwoliła sobie brodawkę obejrzeć na powiece, którą niedawno zauwazyłam taką malutką. ale nic z nią nie bedzimy robić, bo to by było niebezpieczne dla Daisy przy jej stanie serduszka i płuc. Pozdrawiamy wszystkich. Jak Kasia bedzie miała czas zapraszamy na sesję zdjęciową:) Mam nadzieję, że ta instrukcja dla powiatowych spowoduje zmiany i to konkretne. Quote
KasiaKia Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Aga jasne, że wpadnę na sesje Daisuni, ale nie mogę jeszcze obiecać kiedy. Wszyscy się tu pewnie ucieszą z nowych zdjęć Księżniczki :) Quote
Ulka18 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Bardzo sie ucieszymy :D ze zdjec wszystkich piesow Agi :D Quote
halcia Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Oczywiscie.,ze sie ucieszymy......dziś w telewizorni gadaja o nowej ustawie..... Quote
AgaG Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Oj dziś nie śpimy. Daisunia ma biegunkę, może to po tym leku jeszcze. Oby jutro było lepiej. Kochana sunia, wołała o wyjście, więc latam i latam z nią. Ola dowiedziała się, że powiatowa jest pierwszy dzien po urlopie i że dopiero w czwartek mają obradować nad formą prawną wydawania zgody na adopcje, ma być konsultacja z radca prawnym, Ale paranoja,, a Smerfunia mogłaby już się trawka cieszyć i opieką dobrą, spacerkami...ech.. Ola ma dzwonić po czwartku.. Szkoda mi tej suni. Tyle siedzi, pewno zarobaczona, chora.. Quote
Ulka18 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Jacie, jakie powazne obrady, az radca prawny jest potrzebny, no strasznie wazne to jest, zeby radca klepnal sprawe adopcji psiaka tego czy tamtego, ktory jest szczepiony p.wsciekliznie. Zamiast myslec, ze to dla nich jedyna okazja na zmniejszenie liczby psow, bo nie ma przyjec, to utrudniaja sprawe. Szkoda tych skazancow tam za kratami. Aga, jak Daisunia? Nadal ma biegunke? cala noc pewnie nie spalyscie, dobrze, ze sunia sygnalizuje. Quote
halcia Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 W Polsce zawsze papiery najważniejsze,choc nikt ich nie czyta,albo czyta bez zrozumienia.NO to jak Ona na urlopie to przecież P.Tomas powinien byc. Quote
Ulka18 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 On jest na pewno, wiem z pierwszej reki. Masakra z tym powiatowym, jedna wielka obluda. Gdzie tu jakis pies sie liczy, kogo on obchodzi? papiery maja byc i gra. Jak sie ma takich ludzi we wladzach, to sie odechciewa jakiejkolwiek pomocy. Lepiej siedziec w domu i miec swiety spokoj. A jak ktos wyjdzie i cos chce dobrego zrobic, to moze jeszcze oberwac. Quote
AgaG Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Powiedzieli, że jest pierwszy dzień po urlopie ta powiatowa, jak by to w czymś miało przeszkodzić....Szkoda Smerfuni. Takie nieszczęsliwe ma spojrzenie. Daisunia całą noc miała biegunkę. Latałam z nią co godzinę, dwie.. Teraz spokój, no ale w brzuszku pusto, zobaczymy, co będzie, jak coś zje. Biedna Daisy, tyle się wymęczy. Quote
halcia Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Bylismy dzis w Weterynarii,nikt nie jest na urlopie.Pani Tarska za biurkim,a Powiatowy u Wojewódzkiego:diabloti:nie mylic z Kubą:eviltong: Quote
Ulka18 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 AgaG, pls nie odpuscie tej Smerfetki, pls niech Twoja kolezanka zadzwoni w piatek rano do powiatowej czy juz sa ustalenia. Po co ta sunia ma tam siedziec, jesli jest mozliwosc ja uratowac. Teraz wlasnie jest czas wg nas, zeby te psy wyadoptowac, zeby troche zrobic luzu w boksach. A jak malunia Daisunia? Jak przeszla noc? Quote
AgaG Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 [quote name='Ulka18']AgaG, pls nie odpuscie tej Smerfetki, pls niech Twoja kolezanka zadzwoni w piatek rano do powiatowej czy juz sa ustalenia. Po co ta sunia ma tam siedziec, jesli jest mozliwosc ja uratowac. Teraz wlasnie jest czas wg nas, zeby te psy wyadoptowac, zeby troche zrobic luzu w boksach. A jak malunia Daisunia? Jak przeszla noc? Ola będzie dzwonić w sprawie Smerfuni.pewnie, że nie odpuścimy. Daisunia ma biegunkę, ale mniejszą, Rzadziej biegamy z nią. Odebrałam jej książeczkę, rtg i badania krwi od mojej wetki, jeszcze po pisemny wydruk badania na robale muszą pójść i bedę mogła Wam wysłać ksero dowodzące zaniedbań w schronie. Quote
Murka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Jak psiak jest silnie zarobaczony to tak jest często, że zaraz po podaniu leków jest ok, kupa ładna, a po ok. 5 dniach znów biegunka - to prawdopodobnie skutek ginących robali, tak jak pisałam. Powinno minąć lada dzień. Quote
AgaG Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 No dokładnie tak jest. najpierw była poprawa, teraz znów gorzej, ale myślę, że jest mimo wszystko ciut lepiej i że te problemy miną. Dzisiaj jest tak, że nie robi kupki w domu, ale co nią wyjdę, to się z niej leje. Ale tak jest z dużymi odstepami czasu w porównaniu do tego, co niedawno. Murka dzięki :) ja tez wierzę, że jeszcze parę dni i będzie dużo lepiej Quote
Murka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Nie masz za co dziękować :) Kiedyś byłam zielona w sprawie robactwa u psów... Ale trochę doświadczenia nabrałam zwłaszcza dzięki psom ze schroniska w Zamościu, które miały KOSZMARNE problemy z robalami, dlatego teraz taka mądra jestem :) Cieszę się, że mogłam pomóc i nieustannie trzymam kciuki za zdrowie malutkiej. Quote
Ulka18 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Zamosc jest jeszcze gorszy od Mielca, bo tam jeszcze psy nie dostaja jedzenia. Tu jedyna pociecha, ze maja jedzenia duzo, co prawda jest jakie jest, ale miski pelne. Quote
halcia Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Czy malutka w porządku?Na fotki to juz chwile poczekam....bo wyjezdzam. Quote
AgaG Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 halcia napisał(a):Czy malutka w porządku?Na fotki to juz chwile poczekam....bo wyjezdzam. Tak, nie jest źle. Dxiś tylko jedna kupka wodnista w domu na gazetach, ale apetyt ma i jest bardzo wesoła. Zaraz idziemy na spacerek.Moje pieski mogłyby się uczyć od niej manier. Jest idealnie grzeczna, kroczy dumnie przy mnie,na pieski obce nie szczeka, a moje szaleją, bo je wychowywałałam beztresowo :) Quote
Ulka18 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Halcia, napisze Ci co i jak z Daisy smsem, nie martw sie, bedziesz na biezaco. Dobrze, ze jest poprawa z Daisunia :D Quote
halcia Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Malutka hrabianka.....kochane te psiska niepozorne,skromne czekały az ktos je pokocha.Ona,Bubsonek i wiele innych. Quote
Ulka18 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Cichutkie myszenki stojace na dwoch lapkach i proszace niesmialo, nie to co Twoj Halinek rozrabiaka :D Nie wiem czy znacie Halinka, Halciowego ulubienca? Mega rozrabiaka, za Halcia potrafil przejsc gora z boksu do boksu. Ciekawe co tam w powiecie uchwalili w sprawie adopcji :hmmmm: Quote
AgaG Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 W powiecie nadal nie ma ustaleń. Ola dzwoniła i kazali jej jeszcze raz dzwonić w poniedziałek. A Smerfunia siedzi i siedzi TYLE LAT. :( A u kochanej Daisuni bez zmian. Niestety biegunki są nadal. Tylko raz zrobiła normalną kupkę. Już się powoli przyzwyczajam, że tak już będzie, no bo co mam zrobić :) Jeszcze spróbujemy leków na regenerację wątroby.. Malutka poza tym nie ma żadnych innych chorobowych objawów. Dziś grymasi bardzo, że postanowiłam jej dać tylko suchę karmę w nadziei, że to odrobinę opanuje biegunkę.. Hmm Ola ma podobny problem z jednym ze swych psów z krakowskiego schronu - niewidomym ferdynandem. Porobiła mu wszystkie badania, które nic nie wykazały, a biegunka jest wciąż. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.