AgaG Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 [quote name='Ulka18']Aga, nic nie poradzisz, musisz teraz przystopowac. Kup kapuste, potlucz liscie troche, zeby sok puscily i obkladaj noge. Koniecznie czesto zmieniaj liscie na nowe. Moze to i ludowe jest, ale bardzo skuteczne. Duzo masz zastrzykow Clexane ? Dobrze, ze w nich sa cieniutkie igielki. No przystopować to dla mnie niezły problem:) Ulka mam inny lek: fraxiparine, można wytrzymać te igły. Na razie robię okłady zimne takie z apteki z niebieskim żelem. Mam nadzieję, że szybko mi ból minie, choć na razie się na to nie zanosi. ech Quote
Ulka18 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Ja 3 lata temu skrecilam kostke, poszla torebka, noga fioletowo-sina jak balon. 2 tygodnie mialam zwolnienia. Polecam kapuste :D Quote
eloise Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 ja leżałam całą ciążę, ale teraz mam cudnego prawie 6 miesięcznego synka :) Quote
Ulka18 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Dla mnie 2 tygodnie to dosc. Tyle co Eloise w zyciu bym nie wyleżala, na szczescie jestem juz za stara na ciaze :eviltong: Nie wiem jak Aga wytrzyma, ale nie ma wyjscia, musi noge oszczedzac. Quote
AgaG Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 dziewczyny nie ma żadnej inf. ze schronu w Mielcu co z tą Smerfetką. Ta Pani już do Oli nie dzwoniła. No i nie wiem, co robić? Z Olą rozmwiałam wczoraj, oczywiście może jechać po sunię osobiście, tylko potrzebowałaby pomocy przy trzymaniu psa w aucie. Czy wiecie coś? Quote
Ulka18 Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Nic nie wiemy, nie mamy zadnego kontaktu ze schroniskiem, wiec musialaby p.Ola zadzwonic do schroniska zapytac czy jest to zaswiadczenie juz gotowe. Tel. +17 583 15 32. Quote
AgaG Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 eloise napisał(a):ja leżałam całą ciążę, ale teraz mam cudnego prawie 6 miesięcznego synka :) To serdecznie gratuluję:loveu: Ulka Ola dzwoniła do schronu, jest zaświadczenie o mozliwości adopcji Smerfetki. Ola zdecydowała się po nią jechać w sobotę. A u Daisuni wszystko dobrze, malutka kończy serię leków na drugie odrobaczenie, już nie ma biegunek od paru dni wcale. Ładnie je i jest słodziutka jak zawsze. gdy wstanę bardzo gwałtownie domaga się parówki z lekami,łapie mnie za palce i skacze do góry:loveu:. Dziś zmniejszę jej o jedną połówkę dawkę encortonu. Quote
KasiaKia Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Rozmawiałam dziś z p. Olą, najprawdopodobniej będę od jutra w Mielcu, więc w sobotę pomogę przy odbiorze suni. P. Ola jedzie sama, ale ma nawigację, więc nie będzie problemu, a w samym Mielcu chętnie pomogę. Smerfetka szykuj się :) Quote
Ulka18 Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Ale wspaniala wiadomosc. Moja mala Smerfetka wreszcie bedzie wolna! Ona jest taka kochana jak Daisy. Tak sie ciesze :D Quote
AgaG Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Ulka napisz coś więcej o tej Smerfuni. jestem bardzo ciekawa wszystkiego, co wiesz o tej suni. Quote
Ulka18 Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Smerfunia to biedna psina, miala przepukline operowana w 2010, zauwazylysmy w boksie, ze ja ma, zglosilysmy, zostala zoperowana. Tu na zdjeciu z Halcia. Smerfunia zawsze byla niesamowicie smutna, rozweselala sie na chwilke, jak sie weszlo do niej, potem znowu patrzyla tak, ze sie serce kroilo. Smerfetka jest od 2008 roku w schronisku. Jest wysterylizowana, zaczipowana, zaszczepiona. Obecnie siedzi w boksie z amstaffem i jakos sobie radzi. Quote
AgaG Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Ulka dzięki:) a ona jest taka malutka jak moja Daisunia? Quote
Ulka18 Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Tak Smerfetka jest prawie taka sama jak Daisy. Powiedzialabym, ze prawie sa jak siostru, Smerfetka ma chyba troche mniejszy brzuch. Quote
AgaG Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Ulka18 napisał(a):Tak Smerfetka jest prawie taka sama jak Daisy. Powiedzialabym, ze prawie sa jak siostru, Smerfetka ma chyba troche mniejszy brzuch. No też mi się wydaje, że są jak siostry, nawet bliźniaczki bym powiedziała.:) Quote
KasiaKia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 UBIERAMY NOWE SZELECZKI :) OSTATNI RAZ W SCHRONISKU, POŻEGNANIE :) Quote
AgaG Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Teraz już będzie tylko dobrze :) malutka Smerfunia dziś będzie spać w pontoniku, a nie w budzie Quote
KasiaKia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Cieszę się ogromnie, Smerfunia jest na razie przestraszona troszkę nową sytuacją, ale na pewno szybko zrozumie, że wszystko jest dla jej dobra :) jest bardzo grzeczna i ciekawa otoczenia. Zachwycała się trawką, węszyła. P. Ola dzwoniła przed chwilką, że ładnie znosi drogę, położyła się grzecznie. Quote
Ulka18 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 DZIEKUJEMY BARDZO :Rose: Za Smerfunie, za zdjecia, za pomoc przy odbiorze suczki, za wszystko PANI OLI i ADZEG I KASIAKIA :Rose: :Rose: :Rose: Quote
AgaG Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 wiadomości o Smerfuni: jest bardzo przestraszona, ale liże po rekach, zjadła i leży w pontoniku na kocyku. :) Quote
AgaG Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 :loveu:Daisunia pozdrawia. :loveu:Czuje się dobrze, właśnie byłyśmy na kontroli u wetki,ważyłam sunię: przytyła troszeczkę, choć biegunki nadal się zdarzają, jednak w domu już się to nie zdarza. Próbowałyśmy trochę obnizyć dawkę encortonu, ale minimum to 15 mg dziennie, inaczej odrobinę kaszle. Nauczyła się bardzo ładnie reagować na swoje imię. Zawsze przychodzi merdając. Kiedyś musiała umieć dawać łapę chcąc iść na spacer, bo parę razy tak zrobiła: siadła na dywaniku w przedpokoju i podała mi lewą łapę :) Quote
KasiaKia Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 To super, że u Daisuni wszystko OK. To niesamowite, że pamięta nawyki sprzed tylu lat, cudowna suczka!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.