Murka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 A próbowałaś podawać coś suni na odbudowę flory bakteryjnej jelit? Może te robale zniszczyły suni jelita.. może z czasem się to ureguluje. Dobrze, że przynajmniej sunia się dobrze czuje :) Quote
Ulka18 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Nie wiem czy Lakcid nadaje sie dla psow, ale na pewno sa preparaty na odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach. Niektorzy daja tez jogurty naturalne swoim psom. Szkoda, ze powiatowy tak wolno decyduje, to jedyna okazja, zeby zmiejszyc liczbe psow, a jakos to wszystkich malo interesuje. Najlepiej zamknac schron i nie wydawac do adopcji. A przeciez psy sa szczepione i moglyby isc do domow i w ten sposob zmiejszylby sie stan bezdomnych. Quote
AgaG Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Nie dawałam lakcidu, w poniedziałek jej to kupię. dziś dałam jej esentiale forte, żeby wątrobę regenerować, Czekałam, że po wygineciu robali będzie dobrze, ale widać, że to nie taka łatwa sprawa. O jogurcie nie myślałam, bo nie wiem, czy to biegunki nie wywoła większej, ale może spróbuję i tego:) Quote
Ulka18 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Aga, trzeba zaczac od lyzeczki jogurtu dziennie. Nie od razu duza ilosc, tak po trochu i codziennie wiecej. Na pewno robale przez tyle lat siedziac w srodku uszkodzily jelita i flore i teraz musza sie odbudowac i jelita i flora bakteryjna. Na pewno za jakis czas bedzie lepiej. Quote
AgaG Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Dzięki dziewczyny za rady. Jutro tak zrobię, Jogurt naturalny i lakcid. dziś księżniczka odmówiła suchej karmy, więc jej wymieszałam w końcu pod wieczór z drobniutko pokrojoną szynką konserwową, no i oczywiście szynkę wybrała, karmę zostawiła. :) czekamy, az miną upały, bo psy moje bardzo ich nie lubią. Quote
AgaG Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Ola dzwoniła w sprawie Smerfetki. Rozporzadzenia są niezłym utrudnieniem. Trzeba iść do schronu w Mielcu, wziąć od tamtejszego weta zaświadczenie o tej konkretnej suni, że ma aktualne szczepienia i jest zdrowa i z dokładnymi danymi suni oraz danymi osoby adptujacej i tym zaświdczeniem udać się do powiatowego po zgodę na adopcję, Dziewczyny nie wiem, czy dacie radę to załatwić? Ja w kazdej chwili przekaze dane Oli i jesteśmy gotowe brac sunię. U mojej słodzizny Daisy troszeńkę lepiej. Sa duże odstępy czasowe między kupkami.Rozpoczynamy też odbudowę flory bakteryjnej. Dostała łyżeczkę jogurtu i była bardzo zadowolona. :) Gdy przyszłam dziś ze sklepu, Zahir się tulił, Kropka dała mi buziaka, a Daisy polizała mnie w nos:) Bardzo tęsknią za Pańcią, jak nawet chwilkę mnie nie ma:) Quote
Ulka18 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Aga, moze uda sie zalatwic to zaswiadczenie. Zapytam Nadalle czy Yoko, moze sa w Mielcu. My z Kasiadaffik jestesmy 'spalone'. Cieszy poprawa u Daisy, na pewno z kazdym dniem bedzie jeszcze lepiej. Dobrze, ze jogurcik smakuje, gorzej byloby, gdyby nie chcial jesc malutka. Trzymam kciuki nieustannie za malizne :kciuki: Quote
AgaG Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Moim zdaniem poprawa jest duża, dziś spała od czwartej rano do 14!! i nie zrobila kupki w domu. Z pewnością biegunki nie zależą od tego, co jej daję, więc karmie ją pomieszaną karmą z pasztecikiem z kurcząt, plus biszkopty, jogurt, jajka. najbardziej daisy lubi ludzkie jedzenie oczywiście :) Jak się tylko uda to zaświadczenie wziąć, to bedę wdzieczna. Quote
Ulka18 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Aga, w sprawie zaswiadczenia masz maila. Nadalle sprobuje zalatwic zaswiadczenie ze schroniska, mam nadzieje, ze sie uda. Potem powiatowy i zgoda na adopcje, to moze Kasiadaffik pomoze Nadalle. Najwazniejsze to zaswiadczenie o zdrowiu Smerfetki. Super, ze jest poprawa u Daisy. Wreszcie sunieczka odżyje po tylu tygodniach, miesiacach biegunki. Quote
yoko100 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 niewiem o co chodzi z tymi zaswiadczeniami bo dopiero zaczynam nadrabiac ale jak cos potrzeba bedzie to piszcie bede miala wiecej czasu teraz Quote
AgaG Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Dzięki za maila. Już odpisałam. :) czekam na dobre wieści o Smerfuni. Daisunia nie miała dziś biegunki. Szkoda, że nie moge jej zrobić porzadku z ząbkami, bo ma straszne po prostuL czarne i krawiące niektóre. Dziś było gorąco, bardzo ziajała i z tego biednego pyszczka okropnie pachniało . Quote
Ulka18 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Z zebami zeby zrobic porzadek, to trzeba by narkoze zastosowac, najlepiej wziewna. Wiele psow starszych mieleckich mialo problemy z zębami. Jedza glownie miekkie,gotowane, kamienia ma kazdy sporo. Nie wyobrazacie sobie jak te psiny sie cieszyly, gdy przychodzilysmy i dawalysmy im twarde smakolyki do gryzienia. Teraz sie juz nie ciesza, bo nie chodzimy. Super, ze Daisy juz nie męczy biegunka :fadein: Quote
KasiaKia Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 AgaG to kiedy się umawiamy na sesję zdjęciową? :) Quote
AgaG Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 KasiaKia napisał(a):AgaG to kiedy się umawiamy na sesję zdjęciową? :) A kiedy możesz? jesteśmy prawie cały czas, tylko w poniedziałek nas nie ma na chwilę. Quote
AgaG Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Ulka18 napisał(a):Z zebami zeby zrobic porzadek, to trzeba by narkoze zastosowac, najlepiej wziewna. Wiele psow starszych mieleckich mialo problemy z zębami. Jedza glownie miekkie,gotowane, kamienia ma kazdy sporo. Nie wyobrazacie sobie jak te psiny sie cieszyly, gdy przychodzilysmy i dawalysmy im twarde smakolyki do gryzienia. Teraz sie juz nie ciesza, bo nie chodzimy. Super, ze Daisy juz nie męczy biegunka :fadein: Ula no własnie się zastanawiam, czy przy ty takim stanie płuc i wieku zaawansowanym, to bedzie bezpieczne??? a jak się nie wybudzi z narkozy?? boje się tego strasznie. Moja kolażnka miała kiedyś taki wypadek z sunią. Quote
Ulka18 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Aga, o tych zębach pisalam teoretycznie, bo to bardzo ryzykowne, nawet z wziewna narkoza. Jesli by miala jakies chwiejace zębiszonki, to mozna by sprobowac wyrwac normalnie, te 'mieleckie' zęby to slabe sa, wiem z kilku przypadkow. Cieszymy sie na zdjecia :D I czekamy na wizyte Kasi u Agi :fadein: Quote
AgaG Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 KasiaKia napisał(a):AgaG, może jutro? Miałabym czas około 11. Dobrze, o 11 :) czekamy Quote
AgaG Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 [quote name='Ulka18']Aga, o tych zębach pisalam teoretycznie, bo to bardzo ryzykowne, nawet z wziewna narkoza. Jesli by miala jakies chwiejace zębiszonki, to mozna by sprobowac wyrwac normalnie, te 'mieleckie' zęby to slabe sa, wiem z kilku przypadkow. Cieszymy sie na zdjecia :D I czekamy na wizyte Kasi u Agi :fadein: Zęby się jej nie chwieją, tylko śmierdzą mówiąc wprost, są całkiem czarne, no katastrofa. Ale ryzykowac nie będę żadnych zabiegów, póki ona nie odczuwa jakiegoś starsznego bólu z powodu tych zebów, choć pewno komfortu tez nie .. Quote
Ulka18 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 To my tu czekamy na zdjecia i relacje z odwiedzin cioci Kasi :D Quote
KasiaKia Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Zdjęcia będą jutro Kochane, bo dziś się nie wyrobiłam, a teraz muszę wracać do pracy. Ale za to sesja będzie full profesjonalna, bo się wreszcie dorobiłam lustrzanki i teraz nawet jak mi Kropka będzie uciekać to i tak ją uchwycę na zdjęciu :D Szykujcie się psiaki :D Quote
KasiaKia Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Taką profesjonalną to kupiliśmy Canon EOS 7D, ale do niej sobie TZ dokupił jakiś mega drogi obiektyw i jeśli mam być szczera to boję się jej dotykać :D Ja dostałam taką roboczą - canon 550 D. I tak się na tym nie znam... mnie tylko cieszy, że łapie ostrość gdy obiekt jest w ruchu :) A jutro będą już zdjęcia Daisuni :) Quote
Ulka18 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Teraz moglabys robic super zdjecia psiakom i kotom schroniskowym. Ja sie tez dorobilam lustrzanki cyfrowej kilka lat temu, specjalnie pod schronisko. Od razu widac roznice na zdjeciach. Quote
KasiaKia Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 No właśnie dlatego lustrzanki są super, bo zawsze złapią ostrość nawet jak pies kręci fikołki :D a tą moją "roboczą" spokojnie mogłabym brać do schroniska, bo jest kupiona "po kosztach" za to, że TZ kupił taką drogą lustrzanke plus obiektyw i jakieś inne bajery w celu odpicowania, także ja się załapałam na moją skromną :) Teraz siadam do zdjęć od Agi, bo mam chwilę, także zaraz powstawiam słodziaki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.