Sabina02 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Dnia 8 listopada, 2011r., po prawie 6 miesiącach spędzonych u boku swojej ukochanej Pani, Daisy odeszla za TM . Żegnaj kochana sunieczko... :-( :-( :-( ........................................................................................................................... 22 maja, 2011r. Daisy pojechała do nowego wspaniałego domku u AgiG w Krakowie! Niewielka, starsza sunia prosi o spokojny cichy kąt, o kawałek fotela gdzie będzie mogła spędzać czas, ona prosi o ciepło i dom... Spędziła w schronisku ponad połowę swego psiego życia. Trafiła do schroniska ponad 6 lat temu. Ma około 10 lat. Sunia mieszka w Mieleckim schronisku, w boksie numer 44. To kochana, ale nieśmiała sunieczka. Jednak gdy weszliśmy do jej boksu, cieszyła się jak małe dziecko i kręciła kółka i piruety. Trudno jej było zrobić zdjęcia. Prosimy o szansę dla tej kochanej suni, aby poznała co to własny kąt, miłość człowieka oraz zapach trawy, którego pewnie nigdy dotąd nie poznała... Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu ul .Targowa 11 [FONT=Arial][FONT=Verdana]39-300 Mielec[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana]tel. 017 583 15 32[/FONT][/FONT] e-mail: [FONT=Arial][FONT=Verdana]mtoz@tlen.pl[/FONT][/FONT] lub [FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Verdana]mielec@bezdomne.com[/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] Quote
KasiaKia Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 I nasza księżniczka ma już swój wątek - super! Dziękujemy Sabina! Quote
Sabina02 Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 KasiaKia napisał(a):I nasza księżniczka ma już swój wątek - super! Dziękujemy Sabina! Do usług! :p Teraz czekamy na nieustanne fotki i wiadomosci z domku Daisy. :cool3: Quote
AgaG Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 postaram sie o nową baterię do aparatu jak jeszcze takie produkują, ale kasia obiecała, że jak znajdzie chwilę, to wpadnie i porobi fotki :) Sunia suchej karmy nie chce :) gotuję kurczaka z ryżem i zobaczymy, czy zechce. Jest cudowna. Quote
KasiaKia Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Aga, jutro mogę wpaść - mieszkamy tak blisko, także nie ma problemu. Sunia już się pewnie oswoiła w nowym domku, więc będzie super pozować :D Quote
Ulka18 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ja tez zagladam do suni. Czekamy nieustannie na zdjecia, wiadomosci :D AgaG i KasiaKia, mieszkacie na Pradniku Czerwonym? Quote
AgaG Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 KasiaKia napisał(a):Aga, jutro mogę wpaść - mieszkamy tak blisko, także nie ma problemu. Sunia już się pewnie oswoiła w nowym domku, więc będzie super pozować :D Świetnie.. dasz radę rano? albo całkiem wieczór ? bo o 10. 30 jadę z nią do kliniki Arka na rtg płuc i jamy brzusznej, byłam dziś u wetki osiedlowej, tak na wstępne rozpozananie. Daisy często kaszle i dość ciężko oddycha. Konieczny jest rtg. może to być albo odsercowe albo niewyleczone sprawy po zapaleniu dróg oddechowych. na usg nie wyszło by miała płyn w brzuch, ale ten brzuch dość dziwny, więc mam też go sprawdzić w klinice. Daisy trochę też bolą zęby, no ale najpierw trzeba serce sprawdzić, by wiedzieć, co i jak z zębami można zrobić. Poza tym miała ogromnie zapchany gruczoł okołoodbytowy. Bidunia trochę ją bolało, ale nie ma wyjścia trzeba leczyć po kolei wszystko, po sunia zaniedbana ogromnie, Widać, że w schronie zerowa opieka weterynaryjna :(szlak mnie trafia po prostu, co to psy przechodzą.. no ale teraz będzie juz tylko lepiej, moja kochana sunia będzie miała wszystko co najlepsze. :) Quote
AgaG Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ulka18 napisał(a):Ja tez zagladam do suni. Czekamy nieustannie na zdjecia, wiadomosci :D AgaG i KasiaKia, mieszkacie na Pradniku Czerwonym? Tak!!! Bardzo blisko siebie. wizyty bardzo mile widziane.. i sesje fotograficzne :) Quote
KasiaKia Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 To wpadnę jakoś na 9 rano. Idę podładować aparat i zrobimy wielką sesję zdjęciową :D Zobaczycie też z jakimi super psiakami mieszka Daisy :) Quote
AgaG Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 KasiaKia napisał(a):To wpadnę jakoś na 9 rano. Idę podładować aparat i zrobimy wielką sesję zdjęciową :D Zobaczycie też z jakimi super psiakami mieszka Daisy :) To czekamy :) do zobaczenia. Quote
Ulka18 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 AgaG napisał(a):Daisy często kaszle i dość ciężko oddycha. Konieczny jest rtg. może to być albo odsercowe albo niewyleczone sprawy po zapaleniu dróg oddechowych. na usg nie wyszło by miała płyn w brzuch, ale ten brzuch dość dziwny, więc mam też go sprawdzić w klinice. Daisy trochę też bolą zęby, no ale najpierw trzeba serce sprawdzić, by wiedzieć, co i jak z zębami można zrobić. Poza tym miała ogromnie zapchany gruczoł okołoodbytowy. Bidunia trochę ją bolało, ale nie ma wyjścia trzeba leczyć po kolei wszystko, po sunia zaniedbana ogromnie, Widać, że w schronie zerowa opieka weterynaryjna :(szlak mnie trafia po prostu, co to psy przechodzą.. no ale teraz będzie juz tylko lepiej, moja kochana sunia będzie miała wszystko co najlepsze. :) AgaG, moze jakies stare niewyleczone zapalenia miec, albo wode w plucach. Mnie tez ten brzuch niepokoi, bo taki napecznialy, wiadomo w schronisku zadnego ruchu psy nie maja, jesc dostaja to tyja na potege. Ale lepiej sprawdzic. W schronisku wet jest tylko wieczorami, robi to co ma wpisane w zeszyt. Nie chodzi sam po schronisku i nie sprawdza. Co ma zgloszone to wykonuje, nic poza tym. Wiele psow jest zaniedbanych, niesterylizowanych, niekastrowanych, i to nie tylko z powodu braku kasy. Sunia w wybulonym okiem z jaskra czekala na operacje naprawde dlugo, nikt z pracownikow nie zglosil, ze suczce oko wywala na zewnatrz, dopiero Kasiadaffik zrobila zdjecia suni skulonej w budzie. Ehhh, wiele by opowiadac, ale odpowiedzialnosci za prace tam nie ma, to tak jak nauczyciele, naucza albo i nie. Fajnie, ze mieszkacie blisko siebie Aga i KasiaKia. Moja rodzina (babcia,mama) pochodzi z Pradnika Czerwonego, ul. Woronicza, ja na studiach mieszkalam na Bialym Pradniku. Quote
KasiaKia Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ja właściwie mieszkam na prądniku białym, ale od strony prądnika czerwonego i Aga to samo tylko na odwrót :D Już nie mogę się doczekać, aż znów zobaczę Daisy, moje serce także skradła od razu! To jest ideał psa !!! Quote
AgaG Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Będę w czwartek rozmawiać z red. Hejdą z TV Kraków, poinformuję ją, co się dzieje w Mielcu. Ma doświadczenie w takich sprawach. Tak dalej być nie może. Daisy malutko je, no albo może mi się tak wydaje przy moich dużych łakomczuchach. ale ryż z kurczakiem akceptuje. Zjadła pół miseczki. Karma nawet jak namoczona i z pasztetem z kurcząt jej nie odpowiada. Quote
Ulka18 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 W Mielcu psy nie jedza suchej karmy, nie ma po prostu, chyba ze nieliczna z darow. No ale co to kilka workow na tyle zwierzakow. Kropla w morzu potrzeb. AgaG, dzieki z gory za Twoja pomoc :Rose: Quote
halcia Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 A jakie pazury maja niektóre!!!Że stac na łapkach nie moga.To spychają na weta,bo tam arystokracja przecież nie obetnie.A wetowi takich głupot zgłaszac nie bedą....ma pies bude,niech siedzi,nie bedzie widac!Czekamy na zdjęcia.Az sie boje co wyjdzie przy oględzinach u weta.... Quote
AgaG Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 halcia napisał(a):A jakie pazury maja niektóre!!!Że stac na łapkach nie moga.To spychają na weta,bo tam arystokracja przecież nie obetnie.A wetowi takich głupot zgłaszac nie bedą....ma pies bude,niech siedzi,nie bedzie widac!Czekamy na zdjęcia.Az sie boje co wyjdzie przy oględzinach u weta.... Prawdę mówiąc, ja też się boję co wyjdzie u weta.. miałam z nią iść jakoś później, bo chciałam, żeby się lepiej zaaklimatyzowała, nie chciałam jej od razu narażać na kontakt tak niemiły z wetami, ale po prostu widzę, że nie powinnam czekać, dlatego rano jadę.. Ona tak ciężko oddycha, zupełnie inaczej niż inne moje psy. Od dziś będę ją nosić po schodach, żeby się nie męczyła. Na spacerkach chodzimy wolniutko i niedaleko. Oby to nie było nic poważnego, ale się martwię.. Quote
Ulka18 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 AgaG, niektore psy jak pojada do Murki do hoteliku to tez tak ciezko oddychaja, dysza doslownie. U Daisy to na pewno nie jest stres, podejrzewalabym stare nieleczone zapalenia pluc lub oskrzeli, wode w pluchach. Dojda na pewno zepsute zęby, nieobciete pazury. Boje sie tez o ten brzuch, co tam w nim sie kryje. Na podstawie adopcji starszych psow do sprawdzonych domom, moge powiedziec, ze prawie wszystkie mialy zęby do usuniecia, zmiany w plucach po nieleczonych chorobach, niektore stare zlamania. Totalnie zaniedbane staruszki siedzace latami w boksach, co roku szczepione p.wsciekliznie, a od 2009 p.wirusowkom. Na pazury nieraz zwracalysmy uwage, ale to ponoc wet obcina, bo to do niego nalezy. Widac jak nalezy,jesli wiekszosc wetereranow ma zawiniete pazury pod spod i ledwo chodzi. Obciecie pazurow to taka sztuka jak u nas obciecie paznokci. Trzymam kciuki za Daisy :kciuki: Quote
KasiaKia Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Byłam w odwiedzinach u Agi i Daisy. Psinka jest cudowna. Musiała mieć kiedyś dom i doskonale wszystko pamięta. W ogóle nie załatwia się w domu, wszystko robi na spacerkach, na dodatek schodzi na trawę. Pełna kultura. Daje swojej Pani łapkę, merda ogonkiem... no cudo! Wszędzie chodzi za Agą, wita ją merdaniem ogona nawet jak znika na chwilę w łazience. Wie do czego służy łóżko :) chciałaby sama wskakiwać, ale jest dla niej za wysoko... opiera więc przednie łapki, a Aga ją podsadza. Dużo śpi... czasem bardzo twardo. Odsypia zapewne te wszystkie lata jazgotu schroniskowego. Kiedy się do niej nachyliłam to od razu dostałam buziaka :D słodziak !!! Zabieram się za wklejanie zdjęć! Quote
Ulka18 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Posiwiala mordeczka naszej Daisy, posiwiala ostatnio. Jeszcze w tamtym roku miala ruda mordke. Ale oczy ma nadal cudne i takie madre :fadein: Dobrze, ze Aga adoptowala sunie, naprawde taka adopcja to miod na serce. Odsypiaj Daisy, odsypiaj, mozesz wreszcie psinko odpoczac w ciszy i spokoju u boku kochajacych ludzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.