Bewarka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 No może aparat nie jest zbyt dobry....ale masz takiego modela, któremu czym by nie zrobić to i tak bedzie piękne zdjęcie...:D Quote
marzenna79 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Jęzorek cudo...:multi::loveu::loveu: Hurra !!!:multi: CZARNY KOT !!! :loveu::loveu: A dzisiaj piątek 13...:cool3: Czarny kotek na szczęście...:loveu: Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 MMM dziewczynki dziekujemy za mile komenta! i za kota...trzeciego..i czwartego bo te czarne koty sa 2 braciszek i siostrzyczka...wiecej dzis wieczorem..pozdrawiamy Ps.tak mieszkamy na przedmiesciach Londka Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 pozuje jak woskowa (wloskowa) figurka takie z komorki... i koty 2 czarne jak obiecalam i taka smiesznotka i jedno z moich ulubionych na koniec...dzisiejszego dnia.. Quote
madziasto4 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Dopiero dziś Was znalazłam :) Myślałam, że to świeżutka galeria, a ona już od października ubiegłego roku istnieje :lol: Psinka jest cudna, ma bardzo ładny pyszczek :loveu: A powyższa fotka mnie oczarowała, jest super :) Ma w sobie jakiś taki klimat :) Quote
marzenna79 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Cudo...Mela jest śliczna...:loveu::loveu: Cudna panienka...:loveu::loveu: Kotki czarne jak węgiel...Piękny widok...:loveu::loveu: Pozdrawiam.:multi::multi: Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 madziasto4 napisał(a):Dopiero dziś Was znalazłam :) Myślałam, że to świeżutka galeria, a ona już od października ubiegłego roku istnieje :lol: Psinka jest cudna, ma bardzo ładny pyszczek :loveu: A powyższa fotka mnie oczarowała, jest super :) Ma w sobie jakiś taki klimat :) dziekujemy wprost sie rozplywamy..(boje sie ze melka skrzydel dostanie i wtedy to juz yorkie nie bedzie..prawie napewno..) ...fotka mnie tez oczarowala troche nie oczekiwalam takiego efektu...ale zawsze swietnie sie "sprzedaje" haha ilekroc robie odbitki...nic nie retuszuje..fajnie napapierze wychodzi.. straszniem z niej dumna!(o ile isnieje takie slowo a jak nie ..to nic to..) Marzenko witamy! ciesze sie ze Ci sie u nas podoba! tez nie mozesz spac...ukradkiem spojrzalam na godzine bo zdjecia sama pozno dodalam..ja jestem nocnym markiem.. i do trzeciej nie spie..czasami..<pozdrowko> q:) Quote
Bewarka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Ale śliczneeee!!! Śliczny yorkuś...:loveu: a te kotki...:p Quote
Mi. Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 boskie są te koty:loveu: Jak ty je rozrozniasz?:lol: Quote
Sara_i_Aris Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Cudny Yorczek :loveu: I kotki też :loveu: Ładnie jej w ubranku :loveu: Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 witamy dziekujemy za komplementa!:cool3: a z kotkami to proste! Billy (boy!) jest wiekszy i ma zawadiacki wyraz...twarzy! a Mo..to dama! i nigdy nie daje sie melce sprowokowac! pozatym...Billy jako chlopak jest..wiekszy...:crazyeye: pozdrawiamy...latwo rozroznic po wyrazach pyszczka! i ogonka tez..zadziorny ogon Billiego z lewej! i mala Mo z prawej! zagadka rozwiazana!Billy i Mo to blizniaki! haha melka w nowej fryzurze! i latajacy cyrk! Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 postanowilysmy dodac mrozaca krew w zylach historie Melki...i jej podrozy do uk...mhm bo to bylo tak ``jak ja TO zrobilam`` to dluga historia, hehe, ale chyba warta opowiedzenia.. Zaczelo sie od tego, ze w czasie mojego oslawionego pobytu w hotelu (o hotelu i mojej pracy bedzie pewnie nie raz i nie dwa...) zobaczylismy yorka w vanilla cafe: siedzial na osobnym krzesle obok swojej Pani... I tak sobie myslelismy z Shm: moze Psa<mamy 2 koty!!!!!!!> ale na tym sie zakonczylo Za miesiac znowu bylismy w Polsce, ja musialam do lekarza. Najpierw bylo tak, ze ja mialam byc tu sama i isc do szpitala, ale przylecial moj Kochas hehe! i na 2 dzien jak przylecial wzielam anonse i wypatrzylam yorka<przypominam ze cel podrozy byl troche inny!> i decyzja w pol godziny,telefon i jestesmy umowieni Zakochalam sie w Melce<melka, mela>od pierwszego>>> no i nie bylo rady dostala wyprawke<torebke jedzonka,ksiazeczke szczepien i ulubiona zabawke> a wazyla niecale kilo!!!!!!!!!!!!!!!!!miescila sie w dloni wlasciciele nas odwiezli do<mieszkalismy tam gdzie moja ex kolezanka no to sie zaczyna <pomijam kupki i ranne wstawanie>!!!!!!!!!!!!! jak My TO!!!!!!!!!! zabierzemy ze soba? dzwonie do weterynarza, a ten mi cos bredzi, ze najpierw musze czekac az psa sie da zaszczepic na wscieklizne <2 tyg>potem tydzien czekac i pobrac probke krwi, nastepnie wyslac ja do analizy<czy szczepionka dziala>nastepne 2tyg i od tego czasu 183 dni kwarantanny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak to uslyszalam to sie rozwylam bo mialam bilet na za 2 tyg okolo!!!!!!!!!!!POWROTNY Moj jeszcze nie mial bo sam nie wiedzial jak dlugo moze zostac w Pol no to z innej bramki Ambasada Brytyjska, tyle ze owa ambasada to tylko automatyczna sekretarka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kiedy w koncu udalo mi sie dodzwonic, Pania powiedziala ze ona to nie wie jak to ze zwierzakiem>>> Ktos daje cynk ze nie trzeba Psiego paszportu jak pies nie ma 8 tyg tyle ze mela wlasnie konczyla je na moj wyjazd falszywy cynk obdzwania m okolicznych weterynarzy i lapiduchow i nic ! paszport i koniec -``A DO WIELKIEJ BRYTANII TO PANI PSA NIE WWIEZIE BO TAM SA NAJGORSZE RYGORY WZGLEDEM ZWIERZAT <wsciekle krowy bse i tym podobne bzdety> ``ZWIERZE MUSI PRZEJSC KWA KWARANTANNE!!!!!!! no to juz po ptokach nikt nie chce pomoc po prostu nie wiemy kto bierze w lape Dzwonie do kolesia od ktorego kupilismy Melke<a w miedzyczasie probojemy namowic znajomych zeby nas zawiezli do londynu £££$$$ ale kazdemu kasa zbedna> i mowie mu jaka sprawa czy mozna zalozyc meli nowa ksiazeczke szczepien w ktorej bedzie 2 tyg mlodsza i czy nie zna takiego lapiducha, ktory by taka wypisal? OTOZ WSZYSTKO DA SIE ZROBIC"!!!!!!!!!!!!!!!!! NO TO JA JUZ SOBIE MYSLE OK ale nie jest ok bo nie mamy transportu!!!!!!!!!!!!!! cholera dzwonie do lotu czy biora na poklad samolotu zwierzeta?NIE a wlasciwie to nie wiedza... british airways sami nie wiedza czy moga,moze jako cargo,ale chyba nie, a jak bez paszportu to dowidzenia! samolot odpada i znajomi tez niech to wszysko diabli!!!!!!!!!!!!!!! Ide sobie z Ela i Mela po miescie jednego dnia i widzimy baner biura podrozy........ AUTOKARRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 2bcontinued... Quote
nane Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 cześć dopiero teraz zauważyłam tą galerię :oops: nie wiedziałam, że na dogo są takie światowe psy które podróżują sobie do UK :crazyeye: naprawdę jestem pod wrażeniem twoich działań aby Melcia pojechała razem z Tobą do Anglii:multi: ale cóż pewnie ja też bym tak zrobiła :cool3: Quote
Sara_i_Aris Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Super przygoda :loveu: Czekam na dalszą część, bo jak nie to :mad: My Arisa chcieliśmy zabrać ze sobą na wakacje do UK, ale coś tam zaczęli ględzić o jakiś takich sprawach, właśnie to, co opisywałaś. A mieliśmy jechać na 2 tygodnie! No i zrezygnowaliśmy... Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 ha! przygody to nie koniec..nawet nie poczatek! :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: AUTOKARRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest mysl!!!!!!! no ile moze trwac taka podroz ...Shams mowil ze podobny dystans jedzie 20 godzin oOOOK wiec ide tam mowie kolesiowi z biura jaka jest sprawa<a wyobrazcie sobie ze mam juuz dosc wrazen!!> ten dzwoni do kilku przedstawicieli transportu ale nic ... Pieeees? wykluczone ale jeeest!! jedna firma sie zgodzila wezmie Melke jako nadbagaz hehe nadbagaz wszystko jedno ok ustalam z Shamsem ze on leci samolotem i zabiera wiekszosc gratow jakie przywiezlismy7 czerwca a ja z mela jade autokarem 9<przynajmniej ma po nas kto wyjechac> no to przyklepane bilety kupione kazalam kolesiowi z biura dzwonic tam i pytac czy na pewno psa wezma wezma dobra ok mozna sie cieszyc przez tydzien jest ok tylko spokojnie Shams polecial odwiozlysmy go na lotnisko i dolecial tezzHIHI git teraz my mowie my bo udalo mi sie namowic Ele zeby wziela wolne i przyjechala ze mna na``wakacje``.Ja i tak mialam dwa bilety <zeby miec 2 mca siedzace – lezace> wiec znowu katuje kolesia zeby zmienil rezerwacje i na imie elzbiety ok tylko dlatego ze kupilam 2 bilety na 1 osobe zrobia wyjatek jest git mamy klatke przepisowa dla psa 2 bilety i przewoznika jest dobrze a jestesmy na dworcu autobusowym ,z ktorego ma odchodzic autokar o 11 rano ladujemy sie do taksowki ,10.30 jestesmy na dworcu zimno jak cholera!!!!!!!!!!!!! 10 stopni za to Melka w swietnym humorze!!!!!!!!!!!!! godzina 11, a autokaru ani widu, ani slychu 10 po 11 dzwonie do KOLESIA!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO JEST I GDZIE JEST AUTOKAR? grzecznie bo moze nie mam racjii, albo mam zwidy i po prostu czegos nie dostrzzegammmmm! a koles: -``a co tez pani mowi buhahaha niemozliwe, bedzie autokar, prosze nie panikowac`` JEDNYM SLOWEM JA PANIKUJE JEST 20 PO CZASIE ODJAZDU A JA PANIKUJE! HE siedzimy wiec na tym cholernym zimnisku dalej jakiej 10min i marzymy Marzymy A o czym pewnie chcesz wiedziec ? no coz nasze marzenia byly bardzo wizualne wlasciwie same sie zmaterializowaly i nie byly wygorowane, raczej WYKRAKANE..... Otoz na plycie dworca autobusowego pojawil sie samochod osobowy<jakas renowka kombi;spedzilam tyle czau na roznych dworcach, czekajac na rozne autobusy i wydalo misie! misie! namsie! to troche dziwne> zaczelysmy wiec marzyc -``stara patrz! nasz prywatny szofer do Londynu... -``nooooo...`` oczom nie wierze marzenia sie spelniaja hehe jedzie prosto na nas wstajemy wysiada koles< a w srodku siedzi drugi> z kartka papieru Panie do londynu? my galy <bo na pewno nie oczy> ttak... ladujemy sie okazuje sie ze KOLES z biuraa nam sprzedal bilety z mojego miasta tylko taki maly szczegol ze ten autobusik nie odjezdza stad tylko z krakowa a my sie dosiadamy w Piotrkowie trybunalskim heheheh]] malo sie nie udlawilam ze smiechu melka nie bo zasnela od razu <chwala jej za to> Drugi pasazer jechal z lublina <tez kupil bilet w slamazarnym biurze podr> taaaa wiec sobie jedziemy tyle ze autobus odchodzi z Piotrkowa o 14 00 hihi a tu roboty drogowe co 3 km heheh zdazzylismy jednak ale to nie koniec nie rozluzniajmy sie jeszcze bo masakra sie zaczyna<byles kiedys w nieustannym stresie przez 35 godzin ?nieustannym znaczy na prawde nieustannym- bez snu, prysznica, nawet wygodnej pozycji?a czasem bez mozliwosci wykonania toalety taa tylko ze ja tego JESZCZE nie wiem>>> taa] no tto panu od renowki juz dziekujemy<tak nam sie tylko niestety wydaje...> teraz kierowcy autokaru nie nie # nie bedzie latwo taa a kto powiedzial ze bedzie? kierowca ktory przyjmuje nas i nasz Bagaz jest zdenia zdziwiony jak to pies ? skad pies nie bylo mowy o psie na to ja sie zaczynam zdenia denerwowac... a Pani to kto?- to do Eli no wiec ja tlumacze ze kupilam dwa bilety na siebie ale kolezanka dostala urlop ``w ostatniej chwili`` i zmienilam rezerwacje.. -``taa, no ale pani K-i nazwiska nie ma na bilecie tym samym nie jest pani ubezpieczona na czas podrozy..``# -my galy bo nie oczy -``ja nie moge wpuscic pani do autokaru`` ja chyba snie ale jakos dodzwonili sie do NASZEGO KOLESIA WRRRRRRRRRRRRR teraz moja kolej : pies -``prosze pokazac dokumenty psa – uuu..nie ma paszportu...`` :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
marzenna79 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 [quote name='MAREA SHAPIRO'] Marzenko witamy! ciesze sie ze Ci sie u nas podoba! tez nie mozesz spac...ukradkiem spojrzalam na godzine bo zdjecia sama pozno dodalam..ja jestem nocnym markiem.. i do trzeciej nie spie..czasami..<pozdrowko> q:) Witaj Marea ! :multi: Jestem nocnym markiem, to prawda.:diabloti: Ale ostatnio TeZecik buntuje się, że nie ma żony.:oops: :mad: Chyba wypisze mnie z rodziny przez Dogo.;) A synowie wołają już na mnie internetowa mama.:roll: Marea, czy tu dołożyłaś troszkę retuszu...:cool3: Bo wyszło rewelacyjnie.:loveu::loveu: Obie jesteście piękne...:roll: Węgielki są super !!! Mela ma piękne oczęta.:loveu::loveu: Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 witamy! tak to bywa latwo sie uzaleznic od dogo... i rzucanie latwo nie wychodzi!! a co do zdjecia..."Troszke retuszu" ... to bardzo delikatnie powiedziane hihi ...rzeklabym...morze tapety hihi <usciski M&M's> Quote
WinterGirl Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 zachwycające ujęcie :loveu: przytulasek od biało- czarnych Cleo & [SIZE=3][SIZE=1]WielkoLUD Quote
Aga76 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Dobry wieczor :loveu: Jak tu pieknie, Mela jest urocza :loveu: Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 takie zamyslone troche... melka to wdzieczny model nic nie moze pojsc zle..haha Quote
MAREA SHAPIRO Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 nazywam ja moja mala dzieczynka... ona jest taka...dziewczynska.. :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.