Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 517
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MMM dziewczynki dziekujemy za mile komenta!
i za kota...trzeciego..i czwartego
bo te czarne koty sa 2
braciszek i siostrzyczka...wiecej dzis wieczorem..pozdrawiamy
Ps.tak mieszkamy na przedmiesciach Londka

Posted

Dopiero dziś Was znalazłam :) Myślałam, że to świeżutka galeria, a ona już od października ubiegłego roku istnieje :lol:

Psinka jest cudna, ma bardzo ładny pyszczek :loveu:



A powyższa fotka mnie oczarowała, jest super :) Ma w sobie jakiś taki klimat :)

Posted

madziasto4 napisał(a):
Dopiero dziś Was znalazłam :) Myślałam, że to świeżutka galeria, a ona już od października ubiegłego roku istnieje :lol:

Psinka jest cudna, ma bardzo ładny pyszczek :loveu:



A powyższa fotka mnie oczarowała, jest super :) Ma w sobie jakiś taki klimat :)


dziekujemy wprost sie rozplywamy..(boje sie ze melka skrzydel dostanie i wtedy to juz yorkie nie bedzie..prawie napewno..) ...fotka mnie tez oczarowala
troche nie oczekiwalam takiego efektu...ale zawsze swietnie sie
"sprzedaje" haha
ilekroc robie odbitki...nic nie retuszuje..fajnie napapierze wychodzi..
straszniem z niej dumna!(o ile isnieje takie slowo a jak nie ..to nic to..)
Marzenko witamy! ciesze sie ze Ci sie u nas podoba!
tez nie mozesz spac...ukradkiem spojrzalam na godzine
bo zdjecia sama pozno dodalam..ja jestem nocnym markiem..
i do trzeciej nie spie..czasami..<pozdrowko>
q:)

Posted

witamy dziekujemy za komplementa!:cool3:
a z kotkami to proste!
Billy (boy!) jest wiekszy i ma zawadiacki wyraz...twarzy!
a Mo..to dama! i nigdy nie daje sie melce sprowokowac!
pozatym...Billy jako chlopak jest..wiekszy...:crazyeye:
pozdrawiamy...latwo rozroznic po wyrazach pyszczka!


i ogonka tez..zadziorny ogon Billiego z lewej! i mala Mo z prawej!
zagadka rozwiazana!Billy i Mo to blizniaki! haha

melka w nowej fryzurze!






i latajacy cyrk!

Posted


postanowilysmy dodac mrozaca krew w zylach
historie Melki...i jej podrozy do uk...mhm


bo to bylo tak

``jak ja TO zrobilam`` to dluga historia, hehe, ale chyba warta opowiedzenia..
Zaczelo sie od tego, ze w czasie mojego oslawionego pobytu w hotelu
(o hotelu i mojej pracy bedzie pewnie nie raz i nie dwa...)
zobaczylismy yorka w vanilla cafe: siedzial na osobnym krzesle obok swojej Pani...
I tak sobie myslelismy z Shm: moze Psa<mamy 2 koty!!!!!!!>
ale na tym sie zakonczylo
Za miesiac znowu bylismy w Polsce, ja musialam do lekarza.
Najpierw bylo tak, ze ja mialam byc tu sama i isc do szpitala, ale przylecial moj Kochas hehe!
i na 2 dzien jak przylecial wzielam anonse i wypatrzylam yorka<przypominam ze cel podrozy byl troche inny!>
i decyzja w pol godziny,telefon i jestesmy umowieni
Zakochalam sie w Melce<melka, mela>od pierwszego>>>
no i nie bylo rady
dostala wyprawke<torebke jedzonka,ksiazeczke szczepien i ulubiona zabawke> a wazyla niecale kilo!!!!!!!!!!!!!!!!!miescila sie w dloni
wlasciciele nas odwiezli do<mieszkalismy tam gdzie moja ex kolezanka
no to sie zaczyna <pomijam kupki i ranne wstawanie>!!!!!!!!!!!!!
jak My TO!!!!!!!!!! zabierzemy ze soba?
dzwonie do weterynarza, a ten mi cos bredzi, ze najpierw musze czekac az psa sie da zaszczepic na wscieklizne <2 tyg>potem tydzien czekac i pobrac probke krwi, nastepnie wyslac ja do analizy<czy szczepionka dziala>nastepne 2tyg i od tego czasu 183 dni kwarantanny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak to uslyszalam to sie rozwylam bo mialam bilet na za 2 tyg okolo!!!!!!!!!!!POWROTNY
Moj jeszcze nie mial bo sam nie wiedzial jak dlugo moze zostac w Pol
no to z innej bramki
Ambasada Brytyjska, tyle ze owa ambasada to tylko automatyczna sekretarka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kiedy w koncu udalo mi sie dodzwonic, Pania powiedziala ze ona to nie wie jak to ze zwierzakiem>>>
Ktos daje cynk ze nie trzeba Psiego paszportu jak pies nie ma 8 tyg
tyle ze mela wlasnie konczyla je na moj wyjazd
falszywy cynk
obdzwania m okolicznych weterynarzy i lapiduchow i nic ! paszport i koniec
-``A DO WIELKIEJ BRYTANII TO PANI PSA NIE WWIEZIE BO TAM SA NAJGORSZE RYGORY WZGLEDEM ZWIERZAT <wsciekle krowy bse i tym podobne bzdety>
``ZWIERZE MUSI PRZEJSC KWA
KWARANTANNE!!!!!!!
no to juz po ptokach nikt nie chce pomoc
po prostu nie wiemy kto bierze w lape
Dzwonie do kolesia od ktorego kupilismy Melke<a w miedzyczasie probojemy namowic znajomych zeby nas zawiezli do londynu £££$$$ ale kazdemu kasa zbedna>
i mowie mu jaka sprawa czy mozna zalozyc meli nowa ksiazeczke szczepien w ktorej bedzie 2 tyg mlodsza i czy nie zna takiego lapiducha, ktory by taka wypisal?
OTOZ WSZYSTKO DA SIE ZROBIC"!!!!!!!!!!!!!!!!!
NO TO JA JUZ SOBIE MYSLE OK
ale nie jest ok bo nie mamy transportu!!!!!!!!!!!!!!
cholera
dzwonie do lotu czy biora na poklad samolotu zwierzeta?NIE a wlasciwie to nie wiedza...
british airways
sami nie wiedza czy moga,moze jako cargo,ale chyba nie, a jak bez paszportu to dowidzenia!
samolot odpada i znajomi tez
niech to wszysko diabli!!!!!!!!!!!!!!!
Ide sobie z Ela i Mela po miescie jednego dnia i widzimy baner biura podrozy........
AUTOKARRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2bcontinued...

Posted

cześć dopiero teraz zauważyłam tą galerię :oops:
nie wiedziałam, że na dogo są takie światowe psy które podróżują sobie do UK :crazyeye:
naprawdę jestem pod wrażeniem twoich działań aby Melcia pojechała razem z Tobą do Anglii:multi: ale cóż pewnie ja też bym tak zrobiła :cool3:

Posted

Super przygoda :loveu: Czekam na dalszą część, bo jak nie to :mad:
My Arisa chcieliśmy zabrać ze sobą na wakacje do UK, ale coś tam zaczęli ględzić o jakiś takich sprawach, właśnie to, co opisywałaś. A mieliśmy jechać na 2 tygodnie! No i zrezygnowaliśmy...

Posted

ha! przygody to nie koniec..nawet nie poczatek!
:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
AUTOKARRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to jest mysl!!!!!!!
no ile moze trwac taka podroz ...Shams mowil ze podobny dystans jedzie 20 godzin oOOOK
wiec ide tam
mowie kolesiowi z biura jaka jest sprawa<a wyobrazcie sobie ze mam juuz dosc wrazen!!>
ten dzwoni do kilku przedstawicieli transportu ale nic ...
Pieeees? wykluczone
ale
jeeest!!
jedna firma sie zgodzila
wezmie Melke jako nadbagaz hehe
nadbagaz wszystko jedno
ok
ustalam z Shamsem ze on leci samolotem i zabiera wiekszosc gratow jakie przywiezlismy7 czerwca a ja z mela jade autokarem 9<przynajmniej ma po nas kto wyjechac>
no to przyklepane bilety kupione
kazalam kolesiowi z biura dzwonic tam i pytac czy na pewno psa wezma
wezma
dobra
ok mozna sie cieszyc
przez tydzien
jest ok
tylko spokojnie
Shams polecial odwiozlysmy go na lotnisko i dolecial tezzHIHI
git
teraz my
mowie my bo udalo mi sie namowic Ele zeby wziela wolne i przyjechala ze mna na``wakacje``.Ja i tak mialam dwa bilety <zeby miec 2 mca siedzace – lezace>
wiec znowu katuje kolesia zeby zmienil rezerwacje i
na imie elzbiety
ok tylko dlatego ze kupilam 2 bilety na 1 osobe zrobia wyjatek
jest git
mamy klatke przepisowa dla psa 2 bilety i przewoznika
jest dobrze
a jestesmy na dworcu autobusowym ,z ktorego ma odchodzic autokar o 11 rano
ladujemy sie do taksowki ,10.30 jestesmy na dworcu
zimno jak cholera!!!!!!!!!!!!! 10 stopni
za to Melka w swietnym humorze!!!!!!!!!!!!!
godzina 11, a autokaru ani widu, ani slychu
10 po 11 dzwonie do KOLESIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
CO JEST I GDZIE JEST AUTOKAR?
grzecznie bo moze nie mam racjii, albo mam
zwidy i po prostu czegos nie dostrzzegammmmm!
a koles:
-``a co tez pani mowi buhahaha niemozliwe, bedzie autokar, prosze nie panikowac``

JEDNYM SLOWEM JA PANIKUJE JEST 20 PO CZASIE ODJAZDU A JA PANIKUJE!
HE
siedzimy wiec na tym cholernym zimnisku dalej jakiej 10min
i marzymy
Marzymy
A o czym pewnie chcesz wiedziec ?
no coz nasze marzenia byly bardzo wizualne
wlasciwie same sie zmaterializowaly i nie byly wygorowane, raczej WYKRAKANE.....
Otoz na plycie dworca autobusowego pojawil sie samochod osobowy<jakas renowka kombi;spedzilam tyle czau na roznych dworcach, czekajac na rozne autobusy i wydalo misie!
misie! namsie! to troche dziwne>
zaczelysmy wiec marzyc
-``stara patrz! nasz prywatny szofer do Londynu...
-``nooooo...``
oczom nie wierze
marzenia sie spelniaja
hehe
jedzie prosto na nas
wstajemy
wysiada koles< a w srodku siedzi drugi>
z kartka papieru
Panie do londynu?
my galy
<bo na pewno nie oczy>
ttak...
ladujemy sie okazuje sie ze KOLES z biuraa nam sprzedal bilety z mojego miasta
tylko taki maly szczegol ze ten autobusik nie odjezdza stad tylko z krakowa
a my sie dosiadamy w Piotrkowie trybunalskim
heheheh]]
malo sie nie udlawilam ze smiechu
melka nie bo zasnela od razu <chwala jej za to>
Drugi pasazer jechal z lublina <tez kupil bilet w slamazarnym biurze podr>
taaaa
wiec sobie jedziemy
tyle ze autobus odchodzi z Piotrkowa o 14 00 hihi
a tu roboty drogowe co 3 km
heheh
zdazzylismy jednak
ale to nie koniec
nie rozluzniajmy sie jeszcze bo masakra sie zaczyna<byles kiedys w nieustannym stresie przez
35 godzin ?nieustannym znaczy na prawde nieustannym- bez snu, prysznica, nawet wygodnej pozycji?a czasem bez mozliwosci wykonania toalety taa tylko ze ja tego JESZCZE nie wiem>>>
taa]
no tto panu od renowki juz dziekujemy<tak nam sie tylko niestety wydaje...>
teraz kierowcy autokaru
nie nie # nie bedzie latwo


taa a kto powiedzial ze bedzie?
kierowca ktory przyjmuje nas i nasz Bagaz
jest zdenia zdziwiony
jak to pies ?
skad pies
nie bylo mowy o psie
na to ja sie zaczynam zdenia denerwowac...
a Pani to kto?- to do Eli
no wiec ja tlumacze ze kupilam dwa bilety na siebie ale kolezanka dostala urlop ``w ostatniej chwili`` i zmienilam rezerwacje..
-``taa, no ale pani K-i nazwiska nie ma na bilecie tym samym nie jest pani ubezpieczona na czas podrozy..``#
-my galy
bo nie oczy
-``ja nie moge wpuscic pani do autokaru``
ja chyba snie
ale jakos dodzwonili sie do NASZEGO KOLESIA WRRRRRRRRRRRRR
teraz moja kolej : pies
-``prosze pokazac dokumenty psa – uuu..nie ma paszportu...``
:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:

Posted

[quote name='MAREA SHAPIRO']
Marzenko witamy! ciesze sie ze Ci sie u nas podoba!
tez nie mozesz spac...ukradkiem spojrzalam na godzine
bo zdjecia sama pozno dodalam..ja jestem nocnym markiem..
i do trzeciej nie spie..czasami..<pozdrowko>
q:)
Witaj Marea ! :multi:
Jestem nocnym markiem, to prawda.:diabloti:
Ale ostatnio TeZecik buntuje się, że nie ma żony.:oops: :mad:
Chyba wypisze mnie z rodziny przez Dogo.;)
A synowie wołają już na mnie internetowa mama.:roll:


Marea, czy tu dołożyłaś troszkę retuszu...:cool3:
Bo wyszło rewelacyjnie.:loveu::loveu:
Obie jesteście piękne...:roll:

Węgielki są super !!!

Mela ma piękne oczęta.:loveu::loveu:

Posted

witamy!
tak to bywa
latwo sie uzaleznic od dogo...
i rzucanie latwo nie wychodzi!!
a co do zdjecia..."Troszke retuszu"
...
to bardzo delikatnie powiedziane hihi
...rzeklabym...morze tapety hihi
<usciski M&M's>

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...