asiamm Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Czyli warto było sunie zawieźć do Olsztyna:) No, jeszcze jedna maluszka niech się o domek postara. Quote
Madzialajda Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 no proszę jak to się fajnie potoczyło:) trzymam kciuki za malutką! Quote
Kara. Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Co nowego u Myszki!Mała całkiem swobodnie czuje się w nowym domu.Wie co to jest kanapa:lol:i opanowała trudną sztuke zwalania "tego duuużego" z ulubionego miejsca.Nie wiedziała natomiast co to jest parówka:crazyeye:Bardzo nieufnie podchodziła do tego rodzaju pożywienia.Okazało się całkiem jadalne:cool3: Przeraźliwie wyje jak słyszy karetkę czym wprawia w konsternacje swojego rycerza bo mała wyje a Ptyś lata i szuka wroga do gryzienia:evil_lol:Byliśmy dziś u weta.Waży około 10 kilo i w ocenie wetki ma 2-3 lata.Została zaszczepiona i na dodatek od razu zastrzyk antykoncepcyjny żeby znowu nie było wypadku:lol: Była bardzo grzeczna i nawet nie pisnęła.W samochodzie siedziała cichutko i udawała że jej nie ma:cool3:Ale za to jak wróciła do swojego domu to od razu odzyskała energię i radość.Boi się jeszcze gwałtownych ruchów ale powoli się przyzwyczaja.Zresztą cała rodzina koło niej chodzi jak koło jajka:lol:Mnie poznała i na powitanie miałam indiański taniec:lol: Quote
pixie Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Takie relacje, zwlaszcza po tych przejsciach i naglych decyzjach, podmianie sznaucerkowatej na Myszke.. mozna czytac i czytac bez konca Aquirre, szukaj sunki, czy sie pojawila? nie bylam w watku Kara. apetyt mam ogromny na to, by druga ta oporna ze Skarzyska, ktora tyle wycierpiala, tez tak trafila, moze jakis przyrodni brat, zastanow sie...moze jednak cos sobie przypomnisz Mycha tak cudownie dowiozlas towarzystwo, ze az sie prosi o jeszcze! Quote
Majaa Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 OJ Kara Dobrze, że u Myszki wszystko OK ! Patch75 Nie miałam pojęcia o tej przepuklinie! :crazyeye: :oops: I nie zauważyłam, ale szczerze to jak targalam sunie do pixie to najważniejsze było, żeby ich nie upuścić! :oops: :oops: :oops: :oops: Ważą jednak trochę! :roll: I nie przejmuj się aż tak rozdzieleniem sióstr! Jest tak jak pisze Aquirre ! Świetnie, że choć jedna znalazła domek tak szybko Dziękuję Wam wszystkim!!!!!!!! Quote
joaaa Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 [quote name='pixie']patch behaviorystow jest kilku na dogo o maluszkach zwyczajach rozdzieleniu czytalam ...moze joaa, wprawdzie ona od dogow...ale napisze z prosba by zerknela Joaaa zerka. :cool3: Nie czytałam całego watku, tylko przejrzałam i jak rozumiem suczki mają ok.12 tygodni. Tak? Nie martwcie się, na pewno się przyzwyczają, są jeszcze malutkie. Jeżeli do tej pory miały mały kontakt z człowiekiem, to będzie trudniej, ale przyzwyczją się. To tylko kwestia czasu. Tak jak szczenieta tęsknią tez za matką. [SIZE="1"]A joaaa nie jest od dogów, tylko od psów! :eviltong: Quote
pixie Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 [quote name='joaaa']Joaaa zerka. :cool3: Nie czytałam całego watku, tylko przejrzałam i jak rozumiem suczki mają ok.12 tygodni. Tak? Nie martwcie się, na pewno się przyzwyczają, są jeszcze malutkie. Jeżeli do tej pory miały mały kontakt z człowiekiem, to będzie trudniej, ale przyzwyczją się. To tylko kwestia czasu. Tak jak szczenieta tęsknią tez za matką. A joaaa nie jest od dogów, tylko od psów! :eviltong: dzieki joaaa za zerkniecie,:crazyeye: jedna juz poszla dzis do adopcji od razu i ta druga , ta uleglejsza zostala sama,. moze z jakims innym szczeniakiem w schronisku... Jutro Patch75 odwiedzi ja i pobedzie z sunia, ona ma w dodatku przepukline, moze tez i dlatego inaczej sie zachowuje, nie tak 'rozsadzajaco'. Z pewnoscia ta bardziej potrzebowalaby kontaktu szybkiego z czlowiekiem, wyszlo inaczej. Jutro Patch zda relacje z zachowania samotnej suczki. Czy jutro bedziesz mogla:roll: :roll: :roll: tutaj? Dzieki joaaa od psow:p :p :p Quote
Camara Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='joaaa']....A joaaa nie jest od dogów, tylko od psów! :eviltong: tiaaa... :hmmmm: zawsze podejrzewałam, że z tymi dogami to nie jest czysta sprawa :cool1: jak coś, co wygląda jak konik może byc psem :-o :roll: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: czy małą sunie oglądał wet??? czy to jest przepuklina operacyjna? Quote
pixie Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 podnosze pytanie i mam nadzieje, ze Patch75 zajrzy tutaj przed pojsciem do schronu Quote
patch75 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 zajrzalam, zajrzalam:lol: ale co prawda po przyjsciu ze schronu:) bo rano pracuje, a potem prosto tam jade wiec tak, przemek rozmawial o tej przepuklinie i to nie jest powazne; Suzie juz dzis bylaby zaadoptowana, ale ta kobieta chciala wiekszej suczki, no coz-przyjdzie i na nia kolej wczoraj szczekala i piszczala po separacji z siostra dzis-poznala mnie od razu, ucieszyla sie, wysprzatalismy jej klatke, zmienilismy poslanie na te, ktore miala u mnie-zeby miala znajome jej zapachy. potrzymalam ja na rekach przed dluzszy czas, wzielam na spacer-od razu zrobila koopke:cool3: cos mi sie wydaje, ze ona bardzo szybko nauczy sie zalatwiania na dworze;) biegala ze mna i bawila sie na zewntarz, nie mailam zadnych problemow z wyjsciem z nia na smyczy;)jak ja tylko zostawilam w klatce, to szczekala, piszczala i strasznie wyla:-( teskni, jest tam teraz jedynym szczeniakiem:-( ale chcociaz ma cieplutko i bezpiecznie Quote
patch75 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 a i jeszcze jedno-nawet dzis swoich piesow nie zabralam na spacer-Suzie byla priorytetem:lol: Quote
pixie Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 oj dobre wiesci, dobre Patch75 to bardzo wazne ze tam jestes, ze ja odwiedzasz, ze zacznie czekac na czlowieka mozeby o jakies szczeniece towarzystwo dla niej zadbac?? hmm? Quote
DarkAngels Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Suczka ma czyszciutko tzn prawie czyściutko, bo jak ktoś wyjdzie od niej z pomieszczenia to odrazu ze złości przewraca miske z jedzeniem do góry nogami:) http://schronisko-olsztyn.bloog.pl/ - Hej, Oto bloog naszego olsztyńskiego schroniska. Jak możesz i chcesz to dodaj komentarze o paru pieskach w dziale *Psy do adopcji*, ale mozesz też skomentować Strone główną i dział : *psy w nowym domku*. Z góry dziekuje. Prześlij to dalej - jak możesz oczywiście. Trzeba rozpowszechnić tą stronke. Pieski czekają na domek <lol> Quote
patch75 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 tylko ze nie bede tam mogla byc jutro i nie wiem zo z czwartkiem:( mala potrzebuje ludzkiego kontaktu bardzo; tesknimy za nia:shake: Quote
Majaa Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Patch Jeszcze raz wielkie dzięki za to że sunią się zajęliście!! :loveu: Quote
patch75 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 nie ma za co-ta mala zawojowala serce mojego faceta:loveu: czuje sie zaszczycona, ze moglam cos zrobic Quote
Kara. Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Mam zdjęcia Myszki.Tylko parę bo wiecej nie udało się zrobić.Myszka jest jak iskra i wszędzie jej pełno.Na większości zdjęć miałam morelową(taki kolor ma wpisany w książeczce:cool3:) plamę:evil_lol: Jeszcze trochę sie boję ale to fajne:lol: Przyszła ta co mnie tu przywiozła.Ciekawe po co:crazyeye:Ale bezpieczniej sie przywitać :-) Aaa Dobra tylko błyska po oczach Ufff Ktoś tu gdzieś idzie? Beze mnie:roll: A nie Duży zostaje.To mój rycerz:loveu: Quote
Majaa Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Takie zdjęcia i takie relacje są jak balsam :loveu: DZIĘKUJĘ! Mojej iskiereczce nadzieji i walki jest dobrze :) Jeszcze raz dzięki !!!!! Quote
andzia69 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 no to ja domek poproszę dla ostatniej "przepuklinki"!:evil_lol: Quote
patch75 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 jutro sie dowiem co z przepuklinka, ale jak dzis tam dzwonialam, to slyszalam jak jakis pies straszliwie wyje, to chyba byla ona...jutro sie dowiem czy wciaz tam jest a tak w ogole, to mam okolo czterytygodnieowego kota w domu-wychudzony, zapchlony, oko zaropiale,odwodzniony strasznie, sama skora tylko i kosci-dostal kroplowke i antybiotyk, ale odrobaczac go nie bylo co jeszcze; moze nie przezyc tej nocy lub najblizszych dwoch dni, w ogole sie nie rusza, nawet nie staje lub siada, nic, tylko lezy lezal w deszczu skulony w klebek pomiedzy liscmi w krzakach Quote
Majaa Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 patch75 napisał(a):jutro sie dowiem co z przepuklinka, ale jak dzis tam dzwonialam, to slyszalam jak jakis pies straszliwie wyje, to chyba byla ona...jutro sie dowiem czy wciaz tam jest Dzieki czekamy na wieści! patch75 napisał(a):a tak w ogole, to mam okolo czterytygodnieowego kota w domu-wychudzony, zapchlony, oko zaropiale,odwodzniony strasznie, sama skora tylko i kosci-dostal kroplowke i antybiotyk, ale odrobaczac go nie bylo co jeszcze; moze nie przezyc tej nocy lub najblizszych dwoch dni, w ogole sie nie rusza, nawet nie staje lub siada, nic, tylko lezy lezal w deszczu skulony w klebek pomiedzy liscmi w krzakach O!!!!!!! Boziu !!!!!!!!!!! Pchły to pryszcz, z tym sobie można łatwo poradzić, ale reszta :placz: Podaj jakieś zdjęcia! Myslę, że IzaW (wyslij do niej PW) może coś będzie mogła pomóc - Ona to już w ogóle jest opuszczona wśród osób pomagających zwierzętom w tym goofnianym zwierzętom, bo koty to jakoś tak są uznawane jako te, co sobie poradzą!!!!!!!!!!!! Quote
joaaa Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Pewnie dobrze by było, żeby trafiła do domu z drugim psem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.