patch75 Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 no wiec tak-suczka bedzie miala kota, zamiast psa:evil_lol: wczoraj przed 15 Suzie zostala zaadoptowana przed mlodych ludzi, ktorzy maja trzymiesiecznego kota. a ja tesknie za nia jak cholera, poryczalam sie jak sie dowiedzialam, zamiast sie cieszyc:( Ci ludzie wiedza, ze moga ja zwrocic jesli cos sie stanie, a ja powiedzialam ze w razie czego to niech mnie poinformuja, to sie nia zajme. Mialam tam dzis jechac zeby jej klatke posprzatac i ja na dwor wyprowadzic Quote
asiamm Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Patch, bądź dzielna! Druga dziewczynka ma domek:multi: Quote
Kara. Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 To cała rodzinka już w domach:multi: :multi: :multi: :multi: Tylko dług został:shake: Quote
patch75 Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Majaa napisał(a):Dzieki czekamy na wieści! O!!!!!!! Boziu !!!!!!!!!!! Pchły to pryszcz, z tym sobie można łatwo poradzić, ale reszta :placz: Podaj jakieś zdjęcia! Myslę, że IzaW (wyslij do niej PW) może coś będzie mogła pomóc - Ona to już w ogóle jest opuszczona wśród osób pomagających zwierzętom w tym goofnianym zwierzętom, bo koty to jakoś tak są uznawane jako te, co sobie poradzą!!!!!!!!!!!! chodze zakrecona, tak zakrecona, ze jak do schroniska zadzwonilam, to sie przywitalam mowiac dobry wieczor-tak o 12 w dzien... kot wczoraj byl nieprzytomny, dostal kroplowe i antybiotyk wczoraj i dzis, i pozniej znowu z nim ide na kroplowke. w ogole sie ruszal, nie miauczal, nic-jak go polozylam, tak lezal; gdzie go polozylam, tam lezal:( nic, ani pic ani jesc. wiec wpadlismy na pomysl-polozylismy go na naszych rekach z glowa ku gorze i nasaczylismy gabke woda, po czym ja wycisnelismy do malego otworu z boku jego pyska i w ten sposob kropla po krople dawalismy mu pic. on nawet nie mial sily pyska otworzyc...byl zupelnie zwiotczaly, nie mogl ruszyc glowa, lapa, nic. rano jak wstalismy od razu poszlismy zobaczyc czy zyje- okazalo sie, ze nawet zamiauczal:crazyeye: i lepkeim ruszyl:crazyeye: no to znowu mu pic dalismy, ale jesc nic nie chcial. u weta strzykawka insulinowa go nakarmilismy -0,5mililitra pokarmu:-o i teraz co ok. dwie godziny musze go tak poic, karmic i zmieniac wode na ciepla w butelce ktora lezy obok niego zeby temperatura mu sie podniosla. ten kot nie ma zadnych miesni, zyl, nawet krew mu juz nie leci...sama skora i kosci wyleczymy go najpierw a potem znajdziemy dom, o ktorym nie bede pisac bo nei chce zapeszac a zdjecia mam na komorce, moge wyslac, jak chcesz, bo aparatu nie mam:) Quote
andzia69 Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 jakie cudowne wiesci,ze mała została adoptowana!!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
patch75 Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 sorki ze pisze tu o kocie-ale ostatnio o nim wspominalam-otoz dzis weterynraz podjela decyzje o uspieniu:placz: znowu byl slaby-ale wtedy to juz nawet glos stracil, zez mu sie zrobil-z nerwami cos nie tak:placz: ta kroplowka, a dokladnie glukoza to mu przez skore wyciekala-tak sucha jego skora byla, ze nic nie absorbowala-wieczorem go wycieralismy, a rano znowu byl caly mokry juz sie cieszylismy ze w czwartek bylo lepiej, ale niestety tylko na chwile:-( on juz nawet mial gdzie pojsc-pewna osoba miala go zaadoptowac po leczeniu, walczylismy o jego zycie caly czas, juz dom nawet mial, wszystko po to, aby i tak musial byc uspiony- k...wa Boga nienawidze, jezeli w ogole istnieje... Quote
Majaa Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Patch75 Przykro mi z powodu kociaka, ale to nie Boga (takiego, owego czy wielokrotność Bogów, w cokolwiek ludzie wierzą ) powinnaś obwiniać Ten czy tamten Bóg zazwyczaj ma (wyłączając skrajne przypadki "wiar") "wpisane" w swoją działalność "nie grzeszyć" , a zgoda na doprowadzenie zwierzęcia do takiego stanu jest nie tylko grzechem, ale zbrodnią Pozostaje tylko wierzyć, ze ci "ludzie" (?) odpowiedzą za to teraz lub później ! Quote
Camara Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Ciekawe czy poznacie tą dziewczynkę :cool3: dla ułatwienia dodam, że ma na imię Puma :eviltong: Quote
Majaa Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Camara']Ciekawe czy poznacie tą dziewczynkę :cool3: dla ułatwienia dodam, że ma na imię Puma :eviltong: Tej większej nie znamy, ale Ty ją napewno poznałaś Camaro! A ta mała czarna hmmmmm jakby znajoma ............. ;) Super Camaro Dzięki za info i zdjątka To jest jak balsam ....wciąż pamiętam ten wrzask na ulicy ! To rozbiegane, spanikowane towarzystwo ! Cieszę się, że teraz rodzinka już nie ma tego typu stresów!! :loveu: Quote
Camara Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Majaa napisał(a):.... A ta mała czarna hmmmmm jakby znajoma ............. ;) no... pewnie, że znajoma ;) bo to jest ta druga czarnulka, siostra czarnej Ambry i biszkopcików :p a ja dostałam cudny list i przykazanie, żeby Tobie Maju podziękować za ten skarb, który dostali - czyli Pumę :loveu: No popatrz jaki ten świat dziwny :roll: Dla jednych śmieć, który wyrzuca się na drogę. A dla drugich skarb :p Quote
Majaa Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Camara napisał(a):a ja dostałam cudny list i przykazanie, żeby Tobie Maju podziękować za ten skarb, który dostali - czyli Pumę :loveu: No popatrz jaki ten świat dziwny :roll: Dla jednych śmieć, który wyrzuca się na drogę. A dla drugich skarb :p Dzieki Camara za te podziękowania Oczka mi się spociły i to za bardzo :oops: Tego świata ja nigdy nie zrozumiem....zwłaszcza, ze jednego od tego świata się nauczyłam - psy zawsze pokazują to co myślą, jak ja , a ludzie ..... niestety rzadko :placz: Teraz możesz powiedzieć już Państwu, że właśnie Puma kosztowała nas kilkoro, prawie kilka ataków serca ! Karetki by jeździły o maly włos ;) Złapania a głównie znalezienie jej trwało zdecydowanie więcej niż złapanie reszty Rodzinki ! Wylatywała nagle z lasu na widok każdych świateł, po czym chowała się w ciemnym lesie, a futrzaka ma sprzyjającego kamuflacji! ;) Dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy mi pomogli wówczas! Sama nie miałam szans w przedbiegach ! Quote
Camara Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Puma jest już rezolutek :cool3: Mieszka w samym centum Krakowa, więc do aut musiała się przyzwyczaić. Jest już zaszczepiona i po kwarantannie więc paraduje po bulwarach nadwiślanych :lol: Quote
wobie Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Hura :multi: Cała rodzinka ma już domki :klacz: Quote
andzia69 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 czy nie czas przenieść wątek?????:loveu::loveu::loveu: Quote
Majaa Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 andzia69 napisał(a):czy nie czas przenieść wątek?????:loveu::loveu::loveu: Pewnie tak! Ale jeszcze problemem jest kasa! Dług został Co prawda osobiście go rozliczyłam, ale jakby nie patrzeć chcąc pomóc następnym psiakom ..... ehhhhh ...... już nie liczę na nic ;( Quote
Majaa Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Może ktoś jeszcze będzie mógł wspomóc opłacony już hotelik! Ustaliłam już dziś że przedsatwię w AFN rachunek za hotel! Quote
patch75 Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Majaa, prosze o numer rachunku bankowego na ktory moge cos wplacic-na prywa; juz wczesniej mialam taki zamiar:razz: Quote
Majaa Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 patch75 napisał(a):Majaa, prosze o numer rachunku bankowego na ktory moge cos wplacic-na prywa; juz wczesniej mialam taki zamiar:razz: Patch75 Pieniądze na hotelik zbieramy na AFN pod hasłem "Hotel psy ze Starachowic" A ogólnie dla psiaków ze Starachowic zbieramy pod hasłem "Psy Starachowice" Quote
Kara. Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Z tą skarpetką "Psy ze Starachowic" to ja narozrabiałam:oops: Wystawiłam coś na bazarku i napisałam, że na psy ze Starachowic i tak poszedł przelew.Ale można to spożytkować na spłatę hoteliku albo na co tam będzie trzeba:lol: Quote
Majaa Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Kara i bardzo dobrze! Dzięki! Zapoczątkowałaś to, co ja ustaliłam z zarządem AFN, ze pieniądze będą zbierane na psy ze Starachowic ! :multi: Skarpeta sie nazywa "Psy Starachowice" Quote
Kara. Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 No to nawet gapiostwo się na coś przydaje:lol: Quote
Majaa Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 jakie gapiostwo? Toż to przecież specjalnie było! :cool3: ;) Quote
yewcia1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Zapraszam na bazarek zbiórka dla psów ze Starachowic http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35504 Quote
Majaa Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Dzięki yewcia1 raz jeszcze za ten bazarek ! Doby mi nie starcza, żeby choć wysłać rzeczy do wystawienia do Ciebie! Nie mówiąc o ich wystawieniu ! :oops: Quote
yewcia1 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Majaa napisał(a):Dzięki yewcia1 raz jeszcze za ten bazarek ! Doby mi nie starcza, żeby choć wysłać rzeczy do wystawienia do Ciebie! Nie mówiąc o ich wystawieniu ! :oops: Majaa jak będziesz kiedyś miała czas podeślij. A poczekamy na efekt z bazarku no i może ktoś przy okazji zobaczy psiaka :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.