Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam
nie wiem, czy w dobrym dziale zalozylam watek - jesli nie prosze o przesuniecie. Chodzi o to ze moj znajomy kupil miesiac temu suczkę dosc rzadkiej w PL rasy, roczna z rodowodem, z dobrej jak sie wydawalo hodowli. Sunia juz wtedy miala "wiszące" cycki, w ogole nie wygladala wg mnie na psa rocznego tylko starszego - swiezo po szczeniakach, tak te cyce wisialy. Zostala wydane z bateria lekow na zapalenie gruczolow sutkowych, hodowca mowil ze to sie zdarza, burza hormonalna, dojrzewanie itp.
poniewaz leczenie - juz u znajomego- nie przynosilo efektow wyladowali w lecznicy, ktora najpierw zmieila leki, pozniej zdiagnozowala ciąże urojoną.
Jakie bylo przerazenie znajomego gdy sunia dwa dni temu urodzila szczeniaki, to tylko mozemy sobie wyobrazic. Znajomy jest wsciekly, chce pozwac do Sądu caly świat;)
w szcegolnosci weta. Mnie natomiast wydaje sie ze bardziej nie w porzadku byl hodowca.
Jak myslicie - pytanie do osob, ktore maja hodowle - czy jest mozliwe aby naprawde nie wiedzial o ciązy? Jakie warunki musza panowac z hodowli jesli doszlo do krycia, przeciez sunia w cieczce powinna byc odseparowana od psow.
No i kwesta weta. Ostatni raz bylo na wizycie doslownie w dzien porodu, tzn byli rano, a wieczorem sunia urodzila. Niekompetencja, czy zdarza sie?

W hodowli nie ma innych ras, wiec teoretycznie szczeniaki powinny byc rasowe; ale kto to wie? hodowca twierdzi ze to w ogole niemozliwe, na MMSa ze zdjeciem 'rodzinki' nie zareagowal, i przestal odbierac telefony.

Posted

Mort napisał(a):
Witam
nie wiem, czy w dobrym dziale zalozylam watek - jesli nie prosze o przesuniecie. Chodzi o to ze moj znajomy kupil miesiac temu suczkę dosc rzadkiej w PL rasy, roczna z rodowodem, z dobrej jak sie wydawalo hodowli. Sunia juz wtedy miala "wiszące" cycki, w ogole nie wygladala wg mnie na psa rocznego tylko starszego - swiezo po szczeniakach, tak te cyce wisialy. Zostala wydane z bateria lekow na zapalenie gruczolow sutkowych, hodowca mowil ze to sie zdarza, burza hormonalna, dojrzewanie itp.
poniewaz leczenie - juz u znajomego- nie przynosilo efektow wyladowali w lecznicy, ktora najpierw zmieila leki, pozniej zdiagnozowala ciąże urojoną.
Jakie bylo przerazenie znajomego gdy sunia dwa dni temu urodzila szczeniaki, to tylko mozemy sobie wyobrazic. Znajomy jest wsciekly, chce pozwac do Sądu caly świat;)
w szcegolnosci weta. Mnie natomiast wydaje sie ze bardziej nie w porzadku byl hodowca.
Jak myslicie - pytanie do osob, ktore maja hodowle - czy jest mozliwe aby naprawde nie wiedzial o ciązy? Jakie warunki musza panowac z hodowli jesli doszlo do krycia, przeciez sunia w cieczce powinna byc odseparowana od psow.
No i kwesta weta. Ostatni raz bylo na wizycie doslownie w dzien porodu, tzn byli rano, a wieczorem sunia urodzila. Niekompetencja, czy zdarza sie?

W hodowli nie ma innych ras, wiec teoretycznie szczeniaki powinny byc rasowe; ale kto to wie? hodowca twierdzi ze to w ogole niemozliwe, na MMSa ze zdjeciem 'rodzinki' nie zareagowal, i przestal odbierac telefony.


Hodowca powinien zauważyć krycie u suki, ale równie dobrze suka mogła być pokryta tak, ze tego nie widział - przypadki chodzą po ludziach. Jeśli to rzadka rasa, to tym bardziej hodowca nie sprzedałby zaciążonej suki.

Natomiast co do rasowości szczeniąt - czy suczka nie wychodziła na spacery, że szczeniaki miałyby być rasowe? Równie dobrze mogła być pokryta na spacerze.

Posted

Może się zdarzyć nieplanowane krycie, psy są dość przemyślne w sposobach na dorwanie się do suczki, a i sama suczka bywa mocno zdeterminowana......

Wet dość bym powiedziała niekompetentny, nie rozumiem tylko czemu nie zrobiono USG? Tego się oszukać nie da ;)
Tu niestety jest problem- nie wiadomo jak podawane leki (prawdopodobnie hormonalne) mogły wpłynąć na rozwój płodów....

Co do rasowości- bez pomocy hodowcy nie macie szans na ustalenie kto jest tatusiem, gdyby hodowca współpracował, to mozna się pokusić o testy genetyczne szczeniąt w porównaniu do potencjalnych ojców- trochę to kosztuje, ale tak się robi np przy kryciu dwoma psami w tej samej cieczce. Do tego nie mam pojęcia jak ustosunkowałby się ZKWP do wydania metryk maluchom.

Posted

szczeniaki geny musialy po mamusi przejąć, bo juz teraz sa bardzo charkterystyczne - mordki, umaszczenie
hodowla jest w samym srodku niczego;), wokol same lasy i pola, nawet na spacerze trudno o innego psa.
Szkoda mi troche tego weta, tak sie sklada ze sie troche znamy; mialam o nim najlepsze zdanie i sama doradzalam wizyty u niego. sama juz nie wiem co o tym sądzic. w lecznicy jest usg, rzeczywiscie mogli zrobic:(

szczenięta na razie wygladaja na zdrowe; na rodowody pewnie nie mozna liczyc, ze wzgledu na nieznajomosc ojca. zreszta nie wiemy, nie znamy sie na tym
hodowca odezwal sie i ma jutro przyjachac, chce to zobaczyc na wlasne oczy;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...