mari23 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 9 lipca 2011r. godz. 10.30 - kolejna zmiana w życiu Bambo - mam nadzieję, że ostatnia i szczęśliwa.... pojechał do nowego domu i choć pisze przez łzy kapiące nieustannie od 10.30 to jednak sie cieszę i wiem, że pani, która da mu dom jest wyjątkowa i wspaniała... wiem, że tak dla niego lepiej i tylko dlatego rozstałam się z nim.... Bambo zamieszka tuż pod Szczecinem _____________________________________________ Ile ma lat? na pewno niewiele...może rok tylko..... za to ma wiele kleszczy na swym wychudzonym ciałku....:-( wyrzucony w lesie, znaleziony i "uratowany" przez dobrych ludzi.... uratowany, czyli zabrany na teren zamieszkały..... jednak jego domem jest ulica ! czarny, średniej wielkości, grzbietem sięgający przed kolano, chudziutki i zaniedbany - codziennie przemierza ulice w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia.... czy taki los lepszy jest od schroniskowego? pewnie tak myślą litościwi ludzie podrzucając biedakowi coś do zjedzenia, jednak mając własne czworonogi przygarnąć "sieroty" nie mogą.... psiak zawsze leży w tym samym miejscu - tam, gdzie zostawili go ludzie, którzy zabrali go z lasu..... na kogo czeka????? czarny, wygląda, jak Murzynek z elementarzowego wierszyka..... nazwałam go więc Bambo, choć nie w Afryce mieszka.... ma już allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=1628545636 czy on jest sznaucerowaty, czy ja go tak widzę tylko? __________________________________ w czwartek 16 czerwca udało się złapać pieska, został wykastrowany i obudził się już w DT jest bardzo przestraszony, w nowym miejscu wśród tylu (życzliwych i przyjaznych!) psów - boi się, szczególnie boi się smyczy, ale dzięki dobrym radom powoli uczy się chodzenia na spacer na smyczy i przy człowieku.... Quote
mari23 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 gdyby go wykąpać i wyczesać - cudo piesek będzie! ilość psów u mnie przekroczyła stan alarmowy.... nie mogę go zabrać do domu.....:-( siwizny to chyba taka "uroda", bo ząbki ma białe, bez osadu..... może jutro uda mi się go dostarczyć do weta..... ale co potem???? mam go znów na ulicę wypuścić????:placz::placz::placz::placz: na dodatek to tylko jeden z trzech bezdomnych psiaków na terenie naszej gminy, jakie wczoraj "odwiedziłam" na ulicy.... pozostałe to dwie młodziutkie sunie w dwóch rożnych miejscowościach.... Quote
Zosia123 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Melduję się na wątku. Może dałoby się uzbierać na hotelik?... Quote
lika1771 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Sliczny chłopak i co tu robic? tyle bid........... Quote
Ingrid44 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 I ja jestem Maarysiu. Nie mam pomyslu . Gdzie on moze is z tej ulicy, jakie sa mozliwosci ? Quote
wieso Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 trzeba go wrzucic na sznaucery w potrzebie .....bidulek..... Quote
wieso Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Nikaragua napisał(a):też się melduję, ale nie mam jak pomóc :( dobrze ze jestes :) ....moze cos wymyslimy.....sliczny jest i taki bidulek.....a moze zapytac Giselki zeby go zabrala do siebie ? czy tak mozna ? nie wiem--- Quote
mari23 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 tak bardzo dziękuję, że jesteście!!!!! raźniej mi trochę, że nie jestem sama..... jutro spróbuję porozmawiać z państwem, którzy go zabrali spod lasu - może uda mi się ich przekonać, żeby go przygarnęli... no i z urzędem muszę "negocjować" - pomogą finansowo na pewno, trzeba go zaszczepić i pozbyć się kleszczy - to najpilniejsze ! Quote
wieso Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 ja trzymam kciuki, Mari23 i sliczny jest i taki smutny, strasznie mi go zal....wyslalam go na sznaucery w schroniskach, on wprawdzie tam nie jest ale Malawaszka moze cos tez wymysli.... Quote
NikaEla Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Bambo fajny, Bambo młody nie brakuje mu urody, Domem Bambo jest ulica chociaż miła z niego psica. Quote
wieso Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Nikaragua napisał(a):Bambo fajny, Bambo młody nie brakuje mu urody, Domem Bambo jest ulica chociaż miła z niego psica. no to chociaz cos swojego......sliczny wierszyk..... Quote
mari23 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 Nikaragua napisał(a):Bambo fajny, Bambo młody nie brakuje mu urody, Domem Bambo jest ulica chociaż miła z niego psica. cudny wierszyk! Bambo dziękuje!!!! mogę go "dorzucić" do allegro? Quote
NikaEla Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 oczywiście, że możesz... a z tym cudny to przesada.... Quote
Ingrid44 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Bambinek ma swoj wierszyk :) Bardzo fajny wierszyk . Quote
NikaEla Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 gdy bedzie coś więcej o nim wiadomo, jakieś cechy charakteru... to spróbuję ułożyć kolejny... Quote
mari23 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 [quote name='Nikaragua']gdy bedzie coś więcej o nim wiadomo, jakieś cechy charakteru... to spróbuję ułożyć kolejny... super!!! a ja spróbuję przekonać panią, która chciała adoptować Brunę.... Bruna potrzebowała domu ze stałą obecnością człowieka i taki właśnie ma od tygodnia http://www.dogomania.pl/threads/207120-Roczna-Bruna-dla-niej-tylko-cz%C5%82owiek-si%C4%99-liczy-ma-ju%C5%BC-kochaj%C4%85cy-dom!!!?p=16929082#post16929082 pani mówiła, że takiego psa miała w dzieciństwie, ale może Bambo jej się spodoba, choć Bruny nie przypomina ;) Quote
mari23 Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Nikaragua napisał(a):cisza, zatem chyba bez zmian sporo spraw dzisiaj "załatwiłam", związanych z planowanym zabraniem pieska z ulicy.... niestety piesek daje się głaskać, je z ręki, jednak próba złapania skończyła się.... ząbkami na mojej ręce, a nawet rzucił się na plecy (przykucnęłam, żeby się mnie nie bał) pan stojący obok bardzo się przestraszył, ja wcale ;) to nie była żadna agresja i on nie ugryzł, straszył tylko.... no cóż, będę codziennie do niego jeździć, aż mi zaufa i sam wsiądzie do samochodu tylko na razie nawet przeciw kleszczom nie mogłam mu kropelek zastosować, nie chciałam siłą, "po dobroci" się nie udało... on pilnie szuka choćby DT.... ja naprawdę nie mogę kolejnego psiaka wziąć do domu jestem na jutro umówiona z miejscową "władzą", pomogą na pewno, tylko co im zaproponować, jak mu pomóc? Quote
wieso Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 a to lobuzik iale to wszystko ze strachu, on nic dobrego od ludzi nie zaznal.....to skad mial wiedziec ze biedna Mari chciala mu pomoc.....trzymamy kciuki, szkoda ze nie mozemy fizycznie pomoc......Mari, dzielna jestes !!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.