Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Vilena napisał(a):
Chudy i brudny, już widzę jak ten jego "pan" bardzo go kochał i o niego dbał :angryy:

Niestety pan się psem w ogóle nie przejmował, a Baster cierpi i tęskni. :(

Posted

dziękuje Ci bardzo jeszcze raz ;) moje serce podbił :) pieszczoszek kochany :)

ooo..widze że stres go zjadł :( ale nie ma co się dziwić ... jeszcze rano był w domu potem u mnie w samochodzie a potem znowu inna osoba wiec pies musiał spuścić napięcie ;)

Posted

Z każdą chwila Baster zachowuje sie coraz lepiej, tzn. on cały czas się dobrze zachowywał, ale już tak się nie stresuje. :)
Wyleguje sie do góry nogami na balkonie. ;)

Na spacerach też już tak nie szarpie, poznaje okolicę.
Niestety łapa go boli. Rano był na dłuższym spacerze, potem na chwilę i teraz jak stoi to łapę trzyma w górze. jak chodzi to widać, że utyka. :(

No i mój kot dalej go gnębi, a Baster się wkurza i zaczyna pyskować na niego :evil_lol: Ja im daje wolną rękę, niech się sami dogadują. Magia go ignoruje. On czasem do niej przyjdzie, powącha, ale nie jest już taki natrętny. :)

Posted

Baster troche sobie pobiegał luzem u mnie na działce. Na wołanie nawet reagował, ale tylko na początku. Potem smakołyki mu się znudziły i tak chętnie nie przychodził do mnie. Nie wiem jak było dawniej, ale u mnie najchętniej biegał wzdłuż płotu, biegał aż znalazł dziurę w płocie. :roll: Nie wyszedł na zewnątrz, jak go zawołałam. Do czasu, bo w pewnym momencie sobie przypomniał jak może uciec. Na szczęście daleko nie poleciał, biegł chodnikiem aż znalazł coś ciekawego do wąchania. Bez problemu go złapałam i już więcej nie puściłam. :evil_lol:

Niestety z jego łapą nie jest za dobrze. staw skokowy ma znacznie pogrubiony, kolano troche też. Baster łapę bardzo oszczędza.








tak wygląda łokieć

Posted

Kurcze, kiepsko to wygląda :/ Nie rozumiem tego, dlaczego Ci jego właściciele nie zadbali o jego łapę, jak można patrzeć jak własny pies się męczy? :(

Posted

Po wypadku 11. 03. 2005 byli z nim u weterynarza tylko 4 razy - takie są wpisy w książeczce zdrowia.

Tak wyglądał jak do mnie przyjechał - widać jaki miał wzdęty brzuch.




A to już dzisiaj




widać, jaki jest chudy

Posted

Nareszcie wyraźne zdjęcia Bastera :)
Faktycznie jest chudy, ale nie jest tak najgorzej chyba? Zdjęcia nigdy nie oddadzą tego jak jest na prawdę, więc sama nie wiem.
A może byli z nim więcej razy u weta, tylko wet nie zawsze notuje coś w książeczce...
Trzeba pomyśleć co z tą łapą dalej :/

Posted

Vilena napisał(a):

A może byli z nim więcej razy u weta, tylko wet nie zawsze notuje coś w książeczce...
Trzeba pomyśleć co z tą łapą dalej :/

W sumie to racja, bo chociażby zdjęcie szwów po szyciu.
Szczepienie na wściekliznę miał do 12 maja 2011
Na choroby zakaźne szczepiony był w 2005, odrobaczany w 2004. (wg. książeczki zdrowia).

Chudy jest, ale tragedii nie ma.

Posted

Baster już po wizycie u weta.
Niestety za bardzo nie dało się go zbadać, bo Baster za bardzo się stresował. Prawdopodobną przyczyną kulawizny jest więzadło krzyżowe. W przyszłym tygodniu będzie miał robione prześwietlenie, zbadane zostanie tez kolano.
Tak ogólnie to Baster jest zdrowy, apetyt mu dopisuje aż za bardzo ;)

Posted

Vilena napisał(a):
Nareszcie wyraźne zdjęcia Bastera :)
Faktycznie jest chudy, ale nie jest tak najgorzej chyba? Zdjęcia nigdy nie oddadzą tego jak jest na prawdę, więc sama nie wiem.
A może byli z nim więcej razy u weta, tylko wet nie zawsze notuje coś w książeczce...
Trzeba pomyśleć co z tą łapą dalej :/


Ci Państwo chodzili z nim tylko na szczepienia w życiu był tylko 2 razy odrobaczony bo raz jego Pani kupiła tabletkę u weta raz dostała od kogoś tam i mu podała... wiec watpie żeby były jakiekolwiek inne wizyty... zresztą na tej wsi jest gdzieś wet gdzie robi zbiorowe szczepienia psów przeciwko wściekliźnie wiec pewnie te szczepienia odbywały się w sposób dość automatyczny bez wcześniejszego badania psa....

Kasia chyba mu za dobrze gotujesz :) że ma taki apetyt ;) była by możliwość odwiedzenia Was w tym tygodniu tak do południa ? ;)

Posted

Pewnie, że możesz nas odwiedzić, tylko ja teraz cały czas mam na rano do pracy. Jutro mam wolne, w środę o 12 będę juz w domu po pracy. Ewentualnie w poniedziałek (wprawdzie Baster miał jechac do Bielska, ale chyba zostanie dłużej - do 10.06). Napisz kiedy tobie pasuje. :)

Posted

roma_121 napisał(a):
to może w następny poniedziałek ? ;)

popatrzyłam na swój grafik, ale zapomniałam, ze wstępnie na początek przyszłego tygodnia jesteśmy umówieni u weta (rtg i kastrację), wiec jak chcesz to możesz przyjechać przed wizyta u weta, a potem jechać z nami - każda pomoc się przyda :evil_lol:
Dokładny termin będzie ustalony w czwartek.
A po południu ci nie pasuje?

Posted

Z tą pomocą żartuję, ale nie mam nic przeciwko temu, żebyś tez jechała. ;)
Na bieżąco bedę pisać o wizytach u weta. Teraz czekami na czwartek i szczepienia.

Posted

Baster przypomina o sobie. :)
Na razie ma się świetnie, jest bardzo spokojny, ciągle domaga się pieszczot.
Dzisiaj na dłużej został sam w domu i był bardzo grzeczny. :)

Posted

Po kastracji wszystko ok.
Bastera boli, ale już coraz mniej. Może nawet nie tyle boli, co czuje że coś jest nie tak, a nie może sprawdzić, nie może się polizać. Wczoraj bardzo płakał, dzisiaj już mniej piszczy. Zrobił się bardziej niedotykalski, muszę wyjąć mu kleszcza z pachwiny, ale on za bardzo się denerwuje. :roll:
Wyniki badań krwi ma w normie.
Jutro będę miała opis prześwietlenia łapy.
A w sobotę Baster jedzie do Romy_121.

  • 4 weeks later...
Posted

temat Bastera niestety musimy odświeżyć... Baster obecnie przebywa od miesiąca w nowym DT w Sosnowcu jednak z przyczyn zdrowotnych jego opiekunki tymczasowej musimy znaleźć mu inny dom tymczasowy a najlepiej stały...

Baster jest po kastracji. Jest kochanym psem kochającym pieszczoty i głaskanie, swoje zadowolenie wyraża mruczeniem a do głaskania rozkłada się bez problemu ;) wystarczy zawołać a on już przybiega żeby go głaskać... bardzo przywiązuje się do ludzi.. jest posłuszny choć jak na dalmata bardzo uparty;) i lubi swoje niezadowolenie wyrazić marudzeniem pod nosem... jednak rozkazy wykonuje posłusznie wie gdzie jego miejsce i jest wdzięczny człowiekowi za okazane uczucie i opiekę ;) Baster dogaduje się z innymi psami i kotami ;) w swoim pierwszym domu z którego został przez Fundację zabrany wychowywał się z dziećmi ;) Jest idealnym kandydatem na towarzysza i przyjaciela... pomóżcie nam znaleźć dla niego DT lub DS...




Fundacja pokrywa koszty karmy i wszystkich niezbędnych rzeczy. Podpisujemy umowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...