Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na terenie Consusu(sklep z glazura i armaturą łazienkową, ul Elewatorska 29) żyje sobie sunia. Jest tam ponoć już parę lat. Ale dziś podczas zakupów zoabcyzłam,że są tam szczeniaczki. Siedza pod takim barakiem w piachu, na przeciw wejścia do sklepu.Tę sunie pracownicy dokarmiają i chyba jej tam w miarę "dobrze", ale co ze szczeniakami. Są nieduże jeszcze i mamusia też raczej kundelek taki do kolana..Pan nie bardzo umiał powiedzieć co się z nimi stanie. co robić? Czy jak zgłoszę to do schroniska to bezie jakiś odzew z ich strony? Może jakaś sterylka dla mamusi?

Posted

Schronisko raczej ich nie odłowi, bo niby suka ma opiekunów. Możesz pogadać z pracownikami że pomożesz szukać domów dla maluchów. Wytłumaczyć konieczność sterylizacji suczki. Ale czy oni w ogóle chcą żeby suczka tam była? Zdjęcia maluchów zrób i ogłaszaj.

Posted

byłabym wdzięczna za każdą pomoc, zwłaszcza, ze nie jestem z Białegostoku,tylko okolic. Ale w pon na pewno zadzwonię na straż miejską,żeby wysłała tam eko patrol. Sunia pewnie nie ma tam jakoś bardzo źle, ale jako super ekstra też raczej nie... pełno tam samochodów, ludzi. Przeganiają ją z kąta w kąt..:(

Guest monia3a
Posted

Jakiś czas temu był tam staruszek pies, załoga dbała o niego bardzo dobrze, był dokarmiany, zrobili mu budę i tak żył chłopak. Ciekawe czy jeszcze jest.

Posted

Ja widziałam tylko tę sunię i maleństwa. Ale szczerze, żadnej budy tam tez nie dostrzegłam. Chowały się pod barakiem, który był ustawiony na jakiś podwyższeniu:roll:

Posted

Magdulka napisał(a):
Ale w pon na pewno zadzwonię na straż miejską,żeby wysłała tam eko patrol.:(


Wstrzymaj sie z tym zanim nie obasda się tematu. Straź miejska zwinie sunie i do schronu pojedzie - a nie zawsze przyzakładowe psy mają biedę - czesto są bardzo dobrze zaddbane szczepione i leczone. Ruchu tam zbytniego nie ma bo to ślepa ulica z leżącymi policjantami. Jeżeli sunia jest od dłuższego czasu - to zapewne wie jak zachować czujność.

Posted

Trzeba rozeznać sytuację - suczkę wysterylizować i jeżeli będą zapewnienia pracowników o należytej opiece nad nią ( czyli nie tylko dokarmianie, ale i wrazie czego leczenie) to ja zostawiac a szczeniakom poszukać domków.

Posted

Byłam dziś w Consusie zrobić rozeznanie :p buda stoi zaraz przy wjeździe po prawej stronie. taka sobie ta buda ale jest. Innego psa przy budzie nie widziałam także jest to buda ch6yba suczki. przez budę był przewieszony łańcuch ale żaden pies nie był do niego przywiązany. Suczka biegała luzem i obszczekiwała ludzi w tym mnie :diabloti: Z nią biegał JEDEN szczeniak. Rudawy. Więcej szczeniaków i psów tam nie widziałam. rudzik bardzo się matki pilnował ; dzięki Bogu bo samochody i wózki widłowe jeżdżą jak szalone :mad: . Podejść do mnie nie chciał tylko rozglądał się za matką . Wygląda mi ,że robi się trochę dzikusek.

  • 2 weeks later...
Posted

Byłam tam w piątek (27 maja) na zakupach i widziałam sunię. Raz polegiwała sobie na środku między barakiem a sklepem, raz przechodziła w inne miejsce. Bardzo przyjacielska, dała się głaskać:loveu:, widać, że było jej miło. Mieszka chyba pod tymi barakami i to jest tylko niefajne, bo tam raczej goła ziemia, ale nie jest chuda, więc karmiona, nikt jej nie przegania (chyba, że wszyscy zaczną się nią za mocno interesować i na siłę uszczęśliwiać - tak już nie raz bywało, że zamiast pomóc to można pogorszyć). Szczeniaków nie widziałam, ciekawe, gdzie sie podziały....Sutki też już nie wyglądały na karmiące, aczkolwiek widać, że rodziła wiele razy:roll:. Ta buda przy wjeździe (przy budce wartowniczej czy jakiejśtam) to nie jej. Leżał tam sobie taki większy pies, w śrdoku siedział ochroniarz. A wię są tam dwa psy. Ten przy wjeździe i dalej sunia.
Sunia ma myślę conajmniej z 5-6 lat. Zrobiłam jej nawet zdjęcie, oczywiście starałam się, żeby pracownicy nie widzieli, po co mają widzieć, że się interesowałam, przyjdzie kilka takich jak ja, pomyśslą, że może chcą zgłosić nie wiadmo gdzie i pozbędą się kłopotu... Kurcze, szkoda tylko, że mała nie ma swojej budki i nie jest wysterylizowana:shake:.
Może gdyby poszła tam jedna osoba i pogadała z kimś o tym... Ale nie każdy od siebie, bo to na dobre nie wyjdzie.
Faktycznie jeżdżą tam wózkami widłowymi jak durnowaci, bo prawie sami młodzi, taki szpan czy cóś, ale sunia chyba umie się w tym odnaleźć, skoro do tej pory nic jej nie jest.
Pewnie, że lepiej by jej było na kanapie, ale skąd tych kanap nabrać...
A suńka słodziutka, bardzo podobna do jednej z moich podopiecznych:)

Posted

Sprawa z suczką wygląda następująco : suczka nie jest consusowa - bo była pierwotnie w firmie sąsiedniej - ale z własnej woli wolała przyjść pod baraki do Consusu. Obecnie ma szczeniaki ( zapomniałąm dopytać ile) i szefostwo ma się ze mna skontaktować w celu wypytania co i jak ze sterylizacją?
Na razie czekam.

Guest monia3a
Posted

Buda faktycznie jest przy budce ochroniarza ale jest również druga buda na tym ogrodzonym terenie na trawce ich magazynu.

Posted

kaszanka napisał(a):
Dzisiajsza rozmowa o sterylizacji miała trafićdo szefostwa - jakie będą konsekwencje i decyzja zobaczymy jutro. W wolnej chwili znów zadzwonie i wypytam.


Fajnie by było, jakby ją wysterylizowali. Zapomniałam, że masz tam znajomości, działaj, działaj. Kurcze, że też ja tam nie wypatrzyłam szczeniuszków, nawet zaglądałam do tej dziury pod barakiem. Byłam tam sporo czasu, może gdzieś się porozłaziły.

Posted

Jak byłam w tamtym tygodniu(piątek) to tez tych szczeniaczków nie wdiziłam. Sunia biegała sobie, jak zawsze zresztą, ale malutkich nie było widać. I ta sunia jest chyba z tego zakłądu Rosti, ale wolała chyba płytki od czajników iinnych urządzeń;P
Super, ze coś się dzieje w tej sprawie!

Posted

No to gratulacje, świetnie:multi:. Jesteś skuteczna;).
A nie wiesz jak wygląda sprawa z legowiskiem - ma w końcu jakąś budę czy nie? Kurcze, jakby co wiem gdzie jest taka buda do wzięcia, ale trzeba by było ją przewieźć przyczepką.
A co do sterylki, to pod warunkiem, że już nie karmi szczeniaków.
Przydałoby się, żeby założyli jej kubraczek, bo ona tam czołga się po tym piachu pod kontenerem:roll:.

Posted

Słuchaj - narazie jest umówiona na zabieg - wiec poczekamy i sie dowiemy. Jak będę w Consiusie to podpatrzę co z nią. Myślę, że nie będzie źe - bo sama szefowa się nią zajeła. A pracownica potwierdziła, że termin ustalony i suczka na pewno będzie wysterylizowana.

I dobrze - bo po co tam jeszcze zgraja szczeniaków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...