Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Psiak jakich wiele w schronisku. Zwykły kundelek, wyglądem wtapiający się w otoczenie. Można by rzec – szary bury i nijaki. Z charakteru jest jednak psem cudownym. Dlatego postanowiliśmy wyciągnąć go z boksu i pokazać światu!

Martin ma ok. 3 lat, jest psem średniej wielkości z bardzo ładnym umaszczeniem. Co najważniejsze, kocha wszystkich ludzi i bardzo lubi inne zwierzęta! Jest niesamowicie sympatyczny, garnie się do człowieka, przytula i prosi o pieszczoty. To niemal pies ideał… jednak zbyt „kundelkowaty”, by w schronisku zwracać na siebie uwagę.


Szukamy dla niego dobrego domu, Martin może mieszkać z innymi zwierzakami.

mail: katarzynach@autograf.pl


24 listopada 2011 Martinek zamieszkał w cudownym domu w Krakowie u wspaniałych ludzi.









  • Replies 418
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy Kasiu razem z Martinem za założenie wątku i oczywiście z góry wielkie DZIĘKI za przewiezienie psiaka do hotelu.

Liczymy też po cichu na nowe zdjęcia, będą potrzebne do ogłoszeń, bo Martin ma już zarezerwowany pełen pakiecik ;)

Teraz tylko wypatrywać domku dla psiaka :roll:

Posted

E tam, Neruś by nawet muchy nie skrzywdził. A ja mam teraz w Brzyściu już dwóch ulubieńców! Mam nadzieję, że Martinek się wyluzuje... bo jednak siedzenie 24 h w boksie nie jest zbyt relaksujące :shake:

Posted

Super, ze Martinek wychodzi na wolnosc. Ale sie psisko zdziwi, gdy zobaczy takie hektary do biegania. Zdjecia na pewno zrobi terier i bedzie mozna oglaszac.

To juz dzisiaj ten dzien :D Dzieki KasiaKia :Rose:

Posted

Martin juz na pewno biega w hoteliku (oczywiscie na smyczy). Ale sie psisko cieszy :D

Kasiadaffik, dzieki Ci za przewiezienie Martina :calus: Na Ciebie to zawsze mozna liczyc :fadein:

Posted

No ja siedzę jak na szpilkach i ciągle zaglądam czy Kasia już wróciła :D

Mam nadzieję, że Martin jest grzeczny, bo obiecywałam p. Asi, że nie będzie z nim problemów... obym się nie wstydziła za niego :roll:

Posted

To było tak na podpuchę :):) czekałam, aż się zapytacie :)

Martin pojechał wykapany, spacer przed schroniskiem, dwie koopki, siku pięknie, w aucie biegał jak szaleniec, ale wsiadł sam, bez żadnego zmuszania. Generalnie chciał być blisko kogoś kto go wyciągnął ze schronu, czyli mnie :)

Nie nabrudził, wysiedliśmy, wskoczył mi na kolana do miziania, poczekał grzecznie przed bramą aż zamkniemy psy, wszedł i od razu dostał panienkę :) śliczną, czarną, młodą laseczkę, mieszankę cockerka z seterkiem, Basia przywiozła.
Super oba przytulaki, jedno przez drugie się tuliło, Martin bez smyczy, latał za nami, nie szukał ucieczki, polał, koopkę zrobił i grzecznie na smyczy poszedł do boksu:)
Zdjęcia mam doopowate(jak zawsze ;) ), ale Basia ma ładne, mją tutak wejść i wstawić , generalnie jak narazie piesek przytulanka:)

Ale zdziwiło mnie, że ma jajka.... w schronisku dowiedziałam się, że kastrowany......

Posted

KasiaKia napisał(a):
Kasia, musisz koniecznie napisać coś więcej, bo cały dzień myślałam o Martinku !!!


no własnie ja tez czekam z niecierpliwościa!!!!!

W hoteliku te psiaki maja raj na ziemi! dla naszego Nerusia siedzacego wiecznie na łancuchu czy zamkinietego Martinka to na pewno na poczatku był szok!!!!! tyle miejsca do biegania, fajowych ludzi.....ech zyc nie umierac;)

Posted

Wiedziałam, że Martinek mnie nie zawiedzie !!!

Tak bardzo się cieszę... Kasia, jeszcze raz wielkie dzięki !!!

Martin - bądź grzeczny !!! A domek znajdziemy najlepszy na świecie !!!

I nie wiem o co chodzi, że kastrowany, a ma jajka...

Posted

Super, ze Martin sie wreszcie wybiega i nacieszy wolnoscia. Wg mnie Martin nie byl kastrowany, nie mam zadnej informacji na temat jego kastracji. Mam spis psow kastrowanych w 2011 i na pewno tam Martina nie ma. KasiaKia objega go opieka wirtualna w marcu.

Posted

Terier - podrap za uszkiem Martina ode mnie ;)

Tak jak obiecywałam - boski psiak !!! W schronisku raczej by go nikt nie wypatrzył, bo to taki zwykły szary kundelek. Mam nadzieję, że teraz jego szanse wzrosną i wkrótce znajdzie swój dom już na zawsze :roll:

Posted

Zaglądam do Martinka pokibicować chłopakowi. Świetnie go pamietam ze schronu, poniekąd jestem jego matka chrzestną :) to ja mu tę sesję zdjęciową robiłam i wymysliłam imię :) Trzymam kciukasy za dobry domek. Co mu się dzieje z tymi łapkami, pamiętam go jako bardzo radosnego i pełnego wigoru psiaka??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...