LeNa88 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Mam takie pytanie --> Moja ciocia ma malego pieska rasy labrador(5 miesiecy) Problemem jest w tym,ze nie trzymanie moczu ! Ciocia wychodzi z nia do 5 razy dziennie za kazdym razem sie zalatwia....ale jak Szila wroci do domku podczas zabawy popuszcza i to dosyc mocno ! Potrafi "lac w biegu" Ciocia juz nie wie co robic :shake: Kiedy do niej przyjezdzam nie moge sie z Szila przywitac bo za kazdym razem co do mnie podlatuje to z radosci popuszcza...no mozna powiedziec ze to juz nie jest popuszczanie ze szczescia ! Czy to normalne ? Czy z Szila jest cos nie tak ? Czy wyrosnie z tego ? Prosze o odpowiedz !! Quote
Agusiaczek Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Mojemu psu (też labrador) zdarzało się wielokrotnie podsikiwać z radości. Problem zanikł mniej więcej w wieku 8 m-cy sam z siebie. Jeżeli chodzi o sikanie w domu po przyjściu ze spaceru to trzeba natychmiast przerwać siusianie i ponownie wyprowadzić psiaka na dwór. Za zrobieniu siusiu na dworze nagroda i tak do skutku. Quote
LeNa88 Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Dzieki za odpowiedz...ja juz myslalam ze to cos powazniejszego np.nerki ! Mialam juz taki przypadek w rodznie ze pies czesto sie zalatwial (sznaucer olbrzymi) i z czasem okazalo sie ze to nerki ! Te psy sa strasznie wesole i non stop sie ciesza...szczegolnie szczeniaki :) Mam nadzieje ze z wiekiem jej przejdzie tanadmierna "wesolosc" i nie bedzie sie juz zalatwiac w domq :P przekaze dobra wiadomosc cioci :) pozdrawiam Quote
coztego Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Dobrze jest też nie witać sie z psem entuzjastycznie, żeby go dodatkowo nie nakręcać, to samo podczas zabawy... Im więcej spokoju, tym mniej sikania z radości czy uległości... A przy okazji, nie zaszkodzi złapać mocz i zanieść do badania, dla świętego spokoju. Quote
LeNa88 Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 No wlasie tez ciocia ogranicza nasze witanie z psem :) Ale Szila i tak sama podchodzi i sie strasznie cieszy na gosci...nawet jak sie nie zwraca na nia szczegolnej uwagi ! Mam nadzieje ze z tgo wyrosnie :) Dziekuje i pozdrawiam Quote
psiamama Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Mnie sie wydaje ze to z radosci, moja na szczescie tak nie miala, ale slyszalam ze tak sie dzieje. Quote
Ivie Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 U nas to niestety okazały się byc jednak chore nerki :( Mamy labradorkę, ma 3 m-ce. Jesteśmy własnie po USG, nerki nie wyglądaja najlepiej, sa też za małe wiec można podejrzewać ze to genetyczna choroba, w pon zbadamy krew. Labradory mają skłonność do ektopowego ukłądu moczowego. Moja Ivie miała objawy dokładnie jak opisujesz. Niech Ciocia zaobserwuje ilosć wydalanego moczu na godz. moja potrafiła zsikać się ok 5 razy/h i też sikała idąc, puszczała tez po kilka kropelek albo kilka kałuz jedna po drugiej. Quote
LeNa88 Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Dziekuje za odpowiedz...napewno skonsultuje to z ciocia i namowie ja na wizyte z Szila u weterynarza !! Jak juz cos bedzie wiadomo to napewno napisze ! Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.