agniecha377 Posted July 23, 2011 Author Posted July 23, 2011 Witam po wakacjach :cool1: z cofaniem się jest u nas niewielki problem bowiem nasze psiaki bardzo się zżyły i ciągną jedna do drugiej, łatwiej stanąć z dwoma psami niż cofać się z huskim i benkiem :diabloti: powoli jest co raz lepiej. Właśnie dostałam rolki od męża jutro rano spróbuję "rozładowania energii a`la Cezar Milan :lol: Quote
evel Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 agniecha377 napisał(a):Witam po wakacjach :cool1: z cofaniem się jest u nas niewielki problem bowiem nasze psiaki bardzo się zżyły i ciągną jedna do drugiej, łatwiej stanąć z dwoma psami niż cofać się z huskim i benkiem :diabloti: powoli jest co raz lepiej. Właśnie dostałam rolki od męża jutro rano spróbuję "rozładowania energii a`la Cezar Milan :lol: Ale w szelkach, prawda? ;) Jak ostatnio widziałam, jak biedny husky go ciągnął w obroży to aż mi skóra ścierpła... :roll: Quote
Karro Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ja jeżdżę z psem na rolkach, jednak on mnie nie ciągnie tylko truchta koło mnie, fajny sposób na rozładowanie energii. Nawet mam takie rolki jak Millan ze wygldu na to że na innych w moim miasteczku można by się w niektórych miejscach zabić i te rolki swoją drogą są wygodniejsze i szybsze :) Quote
agniecha377 Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Oczywiście że w szelkach, pierwsza przejażdżka wyglądała tak że Suzi biegła obok mnie, jeszcze nie jest przyzwyczajona do ciągnięcia. Z czasem idzie nam co raz lepiej, ciągnie po trochu a jak widzę że jest już zmęczona to tylko biegnie obok. Wymęczona wraca grzecznie do domu i nawet nie kopie dziur na podwórku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.