Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

doris66 napisał(a):
Państwa interesuje pies w typie onka lub onek i do tego szczeniak lub młodziak. . Poza tym tam są koty, wiec Kami raczej sie nie nadaje.

Poza tym tam jest jeszcze dwuletnie dziecko - wnuk Państwa. Wychowany z Ich psem, tez bernardynem ale .. czy Kami zaakceptuje tak małe dziecko? No i jak dla mnie najważniejsza sprawa.... jak sie Państwo dowiedzieli, ze dla Piko wybrałam nie ich tylko inny dom ( a wybrałam dlatego, ze inne domy mogłam sprawdzic osobiście a tam gdzie oni mieszkają nie ma nikogo kto mógłby od razu zrobić wizyte przedadopcyjna ) to strzelili lekkiego focha i juz nie za bardzo chcieli romawiać. Dla mnie takie zachowanie to jakieś mało powazne jest.

Posted

[quote name='doris66']Poza tym tam jest jeszcze dwuletnie dziecko - wnuk Państwa. Wychowany z Ich psem, tez bernardynem ale .. czy Kami zaakceptuje tak małe dziecko? No i jak dla mnie najważniejsza sprawa.... jak sie Państwo dowiedzieli, ze dla Piko wybrałam nie ich tylko inny dom ( a wybrałam dlatego, ze inne domy mogłam sprawdzic osobiście a tam gdzie oni mieszkają nie ma nikogo kto mógłby od razu zrobić wizyte przedadopcyjna ) to strzelili lekkiego focha i juz nie za bardzo chcieli romawiać. Dla mnie takie zachowanie to jakieś mało powazne jest.

Przy odpowiedzialnych rodzicach, Kami nie bedzie zagrożeniem dla żadnego dziecka- dziewczyna jest przyjazna do każdego człowieka ( chyba nic się nie zmieniło? :) )... a co do reszty- zgadzam się! Fochy ds już na wejściu, zapowiadają co najmniej, utrudniony kontakt po adopcji...

Posted

Kuna zna adres Państwa. O tyle jest to dobry dom , że maja duże podwórko ogrodzone płotem z betonowych przęseł. Więc Kami by nie wyszła, poza teren oczywiście odpowiednio pilnowana. Kochaja duże psy ( maja niekastrowanego benka , średniej wielkosci ), koty i do niedawna mieli jakąś przygarnieta malizne. Malizna odeszła ze starości. Psy śpia w domu, w nocy zawsze a wciągu dnia były tak jak chca albo na dworze albo w domu.
Sami oceńcie czy to dobry dom dla Kami byłby, ja telefonem słuzę oczywiście i Kuna zna temat. Może ten dom jest dobrym domem ale póki tam ktos nie zrobi pa i nie porozmawia z ludźmi to trudno jest tak wydac jakiegokolwiek psa a Kami szczególnie.
Przez tel pani wydawała mi sie normalna, kochająca zwierzeta, ale ten foch.... nie podobał mi sie . Bo co...... na mnie sie obrazili, że dla psa, który w dodatku nie mógł czekać znalazł sie szybko inny extra sprawdzony dom. Tym bardziej, ze oni wiedzieli ze mam problem ze znalezieniem osoby do przeprowadzenia wizyty i ze potrzeba czasu.

Posted

doris66 napisał(a):
Kuna zna adres Państwa. O tyle jest to dobry dom , że maja duże podwórko ogrodzone płotem z betonowych przęseł. Więc Kami by nie wyszła, poza teren oczywiście odpowiednio pilnowana. Kochaja duże psy ( maja niekastrowanego benka , średniej wielkosci ), koty i do niedawna mieli jakąś przygarnieta malizne. Malizna odeszła ze starości. Psy śpia w domu, w nocy zawsze a wciągu dnia były tak jak chca albo na dworze albo w domu.
Sami oceńcie czy to dobry dom dla Kami byłby, ja telefonem słuzę oczywiście i Kuna zna temat. Może ten dom jest dobrym domem ale póki tam ktos nie zrobi pa i nie porozmawia z ludźmi to trudno jest tak wydac jakiegokolwiek psa a Kami szczególnie.
Przez tel pani wydawała mi sie normalna, kochająca zwierzeta, ale ten foch.... nie podobał mi sie . Bo co...... na mnie sie obrazili, że dla psa, który w dodatku nie mógł czekać znalazł sie szybko inny extra sprawdzony dom. Tym bardziej, ze oni wiedzieli ze mam problem ze znalezieniem osoby do przeprowadzenia wizyty i ze potrzeba czasu.


Nie znam... telefonu nie miałam, wiec tematu tego domu nie ma. I nie ma co teraz oceniać... zaś fakt, że są tam koty, jednoznacznie wskazuje, że Kami nie może tam pójść... i być może to zasadniczy powód braku info o tym konkretnie domu.

Posted

Info o domu nie ma, bo jak napisałam - dom się nie kontaktował... adres znam, ale nie będę jechać do kogoś kilkadziesiąt km nie wiedząc czy jest w ogóle zainteresowany... a numeru telefonu nie mam.

Posted

Kuna napisał(a):
Info o domu nie ma, bo jak napisałam - dom się nie kontaktował... adres znam, ale nie będę jechać do kogoś kilkadziesiąt km nie wiedząc czy jest w ogóle zainteresowany... a numeru telefonu nie mam.

Ja tel. mam i moge udostepnić. Nawet dwa nr tel. Jak trzeba dajcie znać.

Posted

[quote name='Kuna']Melduję, że dotarło do nas 900 zł i... zima :) Kami ma znowu duuużo śniegu do tarzania.

Cieszę się!

To może da się jeszcze trochę "tarzaniowych" fotek zrobić?.
.. takich z bliska i w ruchu... nie muszą być "ogłoszeniowe" i obejmować całą postać- tych jest już sporo :)... a i zdjęcie ze śladem łapy Kamuli na śniegu by mi się przydało :)...

Czy przy robieniu fotek Kami musi być przywiązana do słupka?... ucieka?

Posted

Nie musi :), ale jak chcę zrobić fotkę statyczną, portretową to wtedy pasuje, bo inaczej mendziocha w miejscu nie ustoi ;)
Czyli jakie? takie biegające?

Posted

Kuna napisał(a):
Nie musi :), ale jak chcę zrobić fotkę statyczną, portretową to wtedy pasuje, bo inaczej mendziocha w miejscu nie ustoi ;)
Czyli jakie? takie biegające?


Dokładnie takie: biegajace, tarzające się... w ruchu....może takie kogoś zaczarują :)
Sprawdź też cenę Kilteksu i kup Kamuli- wyślę pieniądze natychmiast bezpośrednio do Ciebie.

Posted

[quote name='zuzlikowa']...dla zadłużonych bernardynów i na BDT BUDRYSEK...
[SIZE=7]*
DEKORACJE ...z filcu, drewna... i inne... wiosenne i wielkanocne... nie tylko do dziecięcego pokoiku...tylko do 14-ego



.

WIOSENNIE i WIELKANOCNIE... zapraszamy!

Posted

:multi::multi::multi::multi:... ludzie, ależ niedźwiedź z tej dziewczyny:crazyeye:... dziękuję Kuna!
A udało by Ci się zrobić zdjęcie wyraźnego śladu łapy?... mam mały pomysł na allegro, ale potrzebiję śladu łapy... da się?

Dziś/ jutro kończę bazarki, a potem zabieram się za nowe ogłoszenia( może ktoś pomoże?) i plakacików troszkę zrobię i nawstawiam!

Posted

Dzisiaj rano mieliśmy prawie -20 stopni, śnieg był sypki, więc ślady kiepskie. Zobaczymy jutro, jak zrobi jakiś fajny odcisk, to ja też zrobię ;)

Posted

Kuna napisał(a):
Dzisiaj rano mieliśmy prawie -20 stopni, śnieg był sypki, więc ślady kiepskie. Zobaczymy jutro, jak zrobi jakiś fajny odcisk, to ja też zrobię ;)


Dzięki :)... i może już dość takich temperatur? Coś... gdzieś... ktoś mówił,że już niedługo koniec i... ja uparcie się tego trzymam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...