kavala Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Trochę czytałam o tej metodzie i zaczynam się zastanawiać czy nie zacząć Froda uczyć za pomocą klikera. mam jednak dwie wątpliwości. Po pierwsze, czy nie jest za późno, bo pies już umie kilka komend i zawsze jak go uczę czegoś to najpiew mówię "dobrze" (to zamiast kliknięcia) i daje smakołyk. Nie wiem czy nie będzie sie to jemu i mnie teraz mylić i czy załapie o co chodzi, bo już jest przyzwyczajony do nagradzania słowem. A drugie pytanie, to kiedy przestaje się klikać i dodaje komendę słowną? I czy jak przestaje się klikać to pies dalej wie o co chodzi? Quote
Paulix Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ja pierwszemu psu wprowadziłam klikanie po starej metodzie nauki - bezproblemowo, pies uczy się, że dźwięk klikera oznacza dobrze, ale i na standardowe "yes" też reaguje. Komendę słowną wprowadza się kiedy pies ma 99% poprawnych wykonań, wtedy też rezygnuje się z klikera - kliker to narzędzie służące do kształtowania zachowania, kiedy ten proces zostaje zakończony kliker jest już zbędny. Jeżeli jest nagradzany, to oczywiście, że wie. Quote
kavala Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Na czym polega ta magia klikera, skoro pies i tak nauczy się reagować na słowo "dobrze" czy "yes" w czym więc klikanie jest lepsze? Quote
AjdaTola Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Przy pomocy klikera możesz szybciej ,,zaznaczyć", że pies robi dobrze dane ćwiczenie. Tu jest więcej na ten temat http://members.westnet.com.au/b-m/ Quote
evel Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 kavala napisał(a):Na czym polega ta magia klikera, skoro pies i tak nauczy się reagować na słowo "dobrze" czy "yes" w czym więc klikanie jest lepsze? Ja klikera używam głównie do wychwytywania zachowań krótkotrwałych, przy kształtowaniu skomplikowanych czynności - albo jak mi się nie chce gadać ciągle "dobrze" :lol: Quote
kalyna Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 a mój Ciapek boi się klikiera, nawet najcichszego się boi kliknięcia, więc u nas to odpada, a Sonia to jakby tego klikania nie słyszała, więc ja zrezygnowałam... ale zapewne jest dobry, gdy podczas spaceru pies ciągnie i jak idzie na luźnej kawałek to kliknąć i zaznaczyć, że o to nam chodzi ;) po wykonaniu komendy pies czeka na klik ;) Quote
evel Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 kalyna napisał(a):a mój Ciapek boi się klikiera, nawet najcichszego się boi kliknięcia, więc u nas to odpada, a Sonia to jakby tego klikania nie słyszała, więc ja zrezygnowałam... ale zapewne jest dobry, gdy podczas spaceru pies ciągnie i jak idzie na luźnej kawałek to kliknąć i zaznaczyć, że o to nam chodzi ;) po wykonaniu komendy pies czeka na klik ;) A warunkowałaś kliker z żarciem? Poza tym, nie klikamy po wykonaniu komendy - prawidłowo klikera używamy tylko do nauki zachowań, w momencie gdy używamy komend nie potrzebujemy już klikera. Zresztą klikamy w momencie gdy pies wykazuje jakieś tam zachowanie, a nie po nim... Quote
kalyna Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 jak np zrobi siad, to klik i smaczek... a u mnie klik i psa już nie ma... Quote
Iza. Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 kalyna napisał(a):jak np zrobi siad, to klik i smaczek... a u mnie klik i psa już nie ma... bo masz nieuwarunkowany kilker ;) pies po kliknięciu czeka na smaka. Quote
kalyna Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Iza. napisał(a):bo masz nieuwarunkowany kilker ;) pies po kliknięciu czeka na smaka. Sonia czeka, więc to chyba umiałam zrobić. A Ciap boi się "dziwnych" odgłosów. Czy to klikier czy piszcząca zabawka. Przy wprowadzeniu klikiera gdy klikłam to pies kulił ogon pod doopcię i się bał, i po pierwsze żadnego smaka nawet nie wziął(jego ulubione) a po drugie powielanie takiego zachowania doprowadzi to tego, że ma się bać. więc są też takie przypadki, gdzie pies akurat reaguje negatywnie. Quote
Iza. Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 kalyna napisał(a):Sonia czeka, więc to chyba umiałam zrobić. A Ciap boi się "dziwnych" odgłosów. Czy to klikier czy piszcząca zabawka. Przy wprowadzeniu klikiera gdy klikłam to pies kulił ogon pod doopcię i się bał, i po pierwsze żadnego smaka nawet nie wziął(jego ulubione) a po drugie powielanie takiego zachowania doprowadzi to tego, że ma się bać. więc są też takie przypadki, gdzie pies akurat reaguje negatywnie. a próbowałaś zawinąć kliker w jakiś materiał/'szmatkę' żeby jak najbardziej go wyciszyć ? widziałam psa bojącego się klikera, trochę pracy i pies przekonał się że nie warto się bać. Quote
kalyna Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Iza. napisał(a):a próbowałaś zawinąć kliker w jakiś materiał/'szmatkę' żeby jak najbardziej go wyciszyć ? widziałam psa bojącego się klikera, trochę pracy i pies przekonał się że nie warto się bać. nie próbowałam i sobie go odpuściłam, nie chcę nie potrzebnie psa stresować, a przecież idzie psa nauczyć bez klikania... są jeszcze same smaczki i zabawki, a poza tym on się cieszy i jest dumny z siebie jak Pani go pogłaska czy powie miłym głosem pochwałę... Quote
Iza. Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 kalyna napisał(a):nie próbowałam i sobie go odpuściłam, nie chcę nie potrzebnie psa stresować, a przecież idzie psa nauczyć bez klikania... są jeszcze same smaczki i zabawki, a poza tym on się cieszy i jest dumny z siebie jak Pani go pogłaska czy powie miłym głosem pochwałę... jeśli radzisz sobie bez kilkera to pewnie, że mozesz sobie odpuścić ;) Ja bardzo lubię kliker, w różnych sytuacjach się przydaje. Moje psy od szczeniaka kliker znają, Buenos kliker warunkowany miał już w hodowli ;) Quote
Dobert Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Iza. napisał(a):a próbowałaś zawinąć kliker w jakiś materiał/'szmatkę' żeby jak najbardziej go wyciszyć ? widziałam psa bojącego się klikera, trochę pracy i pies przekonał się że nie warto się bać. moja psica też bała się klikera a po kliku sesjach owiniętym tak, że ledwo go było słychać. Teraz na sam widok klikera zaczyna merdać ogonem, bo wie, że będzie sesja :) Oczywiście od dawna nie owijam go niczym :) Quote
motyleqq Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 kavala napisał(a):Na czym polega ta magia klikera, skoro pies i tak nauczy się reagować na słowo "dobrze" czy "yes" w czym więc klikanie jest lepsze? na precyzyjności. pod warunkiem, że masz dobry refleks i nie klikniesz czegoś innego :) wyślę Ci dwa linki na PW, bo w postach chyba nie można. poczytasz, będziesz wiedziała, jak wprowadzić kliker i inne przydatne wskazówki :) aha, możesz nauczyć psa po raz drugi tego, co już umie, za pomocą klikera. ponoć wtedy widać różnicę w szybkości i chęci wykonania. i z tego co pamiętam, Frodo jeszcze nie potrafi reagować na komendy na dworze? może to Ci ułatwi 'przenieienie' posłuszeństwa :) a teraz jest też chyba metoda, by od razu wprowadzać komendę. ja tak robię. najważniejsze, by nie mówić np 'siadsiadsiadsiad', co by pies nie nauczył się siadać na wielokrotne powiedzenie :razz: Quote
annber Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 ja stosuje kliker u mojego psiaka od ok 5 mies ,pies ma prawie 4 lata , wczesniej trenowałam z nim bez klikera , i widze róznice :pies uczy sie szybciej i ma wieksza radosc w wykonywaniu cwiczen , robi je szybciej i z "tym czyms" , stara sie i nawet jesli popełni bład ,szybko przekierowuje sie na odpowednie nagradzane zachowanie , stosowanie klikera pozwala psu myslec . Cwiczenia nauczone przy pomocy klikera dłuzej zostają psu w głowie , 1 zasada to zero mówienia na poczatek ,zero wskazówek tylko nakierowujemy psa na dane zachowanie badz czekamy poprostu,pies chcac otrzymac nagrode najczesniej zaczyna prezentowac całą gamme zachowan ,wiec wtedy mozemy kliknąć by zaznaczyc pożadane zachowanie i wtedy klikac tylko wtedy gdy je prezentuje np siadanie,lezenie ,ukłon , przynoszenie przedmiotu, kontakt wzrokowy ,badz poprostu grzeczne spokojne lezenie (mozemy nagradzac kazde zachowanie psa które nam sie podoba -w przyszłosci spowoduje to ze bedzie je przejawiał coraz czesciej) 2. komende wprowadzamy dopiero gdy pies wykonuje prawidłowo cwiczenie za kazdym oczekiwanym razem i rozumie czego od niego oczekujemy , wtedy tez przestajemy nagradzac (klikac) gdy pies wykonuje cwiczenie NIE poprzedzone komenda -uczy to psa ze dostanie nagrode tylko wtedy gdy wykona cwiczenie tylko wtedy kiedy my chcemy. 4. w cwieczeniu klikerem wzmacniamy komendy /zachowania niejednostajnie -czyli raz jako nagrode dajemy psu garsc smakołyków, kiedy indziej 1 smakołyk , a czasem nie dajemy jedzenia a nagradzamy głaskaniem , wspolną zabawa najlepsze w klikerze jest to ze pies nie czeka na smakołyk tylko na magiczny "klik" który dopiero oznacza ze nagroda pojawi sie Quote
Brzoza Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Moja sucz była klikana na początku domowego szkolenia. Później domownicy coraz mniej używali klikiera i uczenie też szło nieźle. Teraz rozpoczynamy naukę w Wesołej Łapce. Pierwsza praca domowa na uwarunkowanie Klienkiera i smaczka jest już suczy znana więczajęłam sie targetowaniem dłoni - z kliekierem trwało to może 2 minuty. Wtedy zauwałyłam jak kliekier ułatwia i przyspiesza uczenie psa. Dodatkowo moja sucz bardziej się nakręca gdy widzi w ręku kliekier :) Nie mogę się doczekać zajęc :) uważam, ze kliekier to świetne "urządzenie". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.