Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 10.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

wiq napisał(a):
Marta, ledwo :lol:

No Mona mnie wykańcza :( normalnie przestałam lubić własnego psa :placz:
wyszłam z nimi na siku, pada, więc zawsze tylko sik na trawniczek i do domu.
przyszła Ada, przyszła Bystra, a Mona już poszła w cholerę :] dopadłam ją na końcu ulicy (w piżamie już byłam i tak za nią leciałam) i dostała zwyczajny wpieprz, bo już mi nerwy puściły :(

idę po nią do kojca, bo zamknęłam ją tam, żeby na nią nie patrzeć...

no *****, żebym się nimi nie zajmowała, nie karmiła, nie bawiła, nie szkoliła, nie chodziła na spacery, tro rozumiem... ale co jest z tą pizdą, no... :placz:


uu to niezle ze tak Ci spieprza :-o Tosca ostatnimi czasy zaprzestala samodzielnych wypraw, ale musze miec ja na oku bo wiem ze potrafilaby niespodziewanie... czesto tez np w lesie gluchnie totalnie i idzie/biegnie przed siebie. Ostatni raz zwiala mi w lutym na kilka godzin :roll:

Ostatnio tez przestalam jej klikac za kazde spojrzenie na mnie i biega totalnym luzem. Ale mysle ze pomoglo to miesieczne klikanie jej non stop na spacerze... ze nowy nawyk troche sie utrwalil jej, ze biega teraz glownie po sciezkach przede mna. A moze to gorące powietrze robi swoje? :hmmmm: no nic zobaczymy na jesien i zime ;) ale pamietam ze kiedys w upaly tez pierniczala gdzie pieprz rosnie(a raczej gowno :P )
A co do zarcia na spacerze to żre jak cos znajdzie, ale przestalam poniekad zwracac na to większa uwage. Ostatnio wolam ona nic, nie ma jej. Ja ide dalej a ona cos żre :roll: patrze trzyma w pysku jakas mala kosc(pewnie od kurczaka ktos wywalil resztki...) wrzasnelam takim okrutnym wrzaskiem :diabloti: puscila kosc i przyszla do mnie. Bo na gwizd nie reaguje wtedy ...

Ja wiem ze ona potrafi byc karna.. ale jak jej sie zachce albo ma dobra motywacje.

Czemu mowisz ze nie ma sensu trenowac z Mona? Mysle ze jest duzy sens... a nie sie poddawac!
Jesli chodzi o to odcinanie linki, chcialam wyprobowac ale nie do konca wiem na ile to bedzie skuteczne a szkoda mi ciac mojej 20 metrowej linki :) bo psy jednak cwane sa...

no nic, ide z psami na spacer :) tzn z Tosca i suka siasiadki.

Posted

Tania, LOL ;)

Betty, nie ma sensu większego, bo wyjadę i będą chodzić z siostrą albo tatą, a oni się tym nie przejmują tak ;)

Posted

masz wściekłe psy:diabloti:

ehh to ja w sumie nie mam co narzekać, może i Negro mnie na spacerach olewa, ale się przynajmniej trzyma blisko i nie zwiewa:roll:

wiq dzięki, wiesz za co;)

Posted

cześć dziewczynki!

dziś byłyśmy z laskami w schronie, sprawdzić tatuaż u jamniora, ostrzyc pudelkę :loveu: i obfotografować nową sunię - 3 mies. bidę ze zwichniętą łapą, która była... spojona alkoholem :mdleje:

Posted

przyszłam się :bye:
znikam na 3 dni do Kotliny Kł., bez burków niestety, i cała chora jestem :placz:

ale przeżyję jakoś :evil_lol: z moim lękiem separacyjnym :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...