Ola&Kora Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Haha :D Normalnie przypomniało mi się jak kiedyś też tak na zjeżdżalni zjeżdżałam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
BBeta Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Byłyście na placu zabaw ?? :cool3: Świetne fotki :loveu: Quote
wiq Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 nop, bardzo lubimy sie na tym placu zabaw powyglupiac, ale jest malo okazji. dzis sie nadarzyla:evil_lol: Quote
wiq Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 ciesze sie, ze sie cieszycie:eviltong: Quote
Marta_Ares Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 nie bala sie po tym chodzic?? piekneeeeeee:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
wiq Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 dzieki:) nie bala, laty smigaja po wszystkim, co pokaze;) bystra wlasnie zmienia zdanie nt. przeszkod;) Quote
olekg89 Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Jak nauczyłas bystrą aportować?Bo ten mój młot Kaja jest maksymalnie napalona na piłke ,ale nie przynosi tzn przynosci ,ale rzuca pare metrów przedemną i tarza się w aporcie. Quote
wiq Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 jaki swirek:evil_lol: zabawowy aport: nakrecanie na walek (uczylam na takim walku, podobnym do tego na fotkach), przeciaganie sie z psem, puszczenie, chwalenie jak trzyma, klepanie i czochanie po klacie, cofanie sie - pies dogania niosac aport, znow szarpanko i wmiana na smakola (ostatni punkt najciezszy) tu wyrabialam odruch donoszenia i niepuszczania, nie wydzieralam walka, dawalam sie psu nacieszyc zdobycza (ale bez przesady, zeby czul niedosyt) jezeli plula to ja zlewalam (albo mowilam zle) i nie bawilam sie, poki nie przyniosla aportu. formalny: klikerem, ale dlugo szlo, wiec zmodyfikowalam troche (miedzy lupem a klikerem, zaznaczanie slowem, pogon w nagrode) i jest w miare fajnie. a oddawanie w siadzie: komenda "do mnie", rece na brzuchu, prawa noga troche z przodu i juz:eviltong: tylko trzeba uwazac,zeb w psie nie zabic spontana tym formalnym- ja tak flaty troche spapralam... Quote
KaRa_ Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Jak ślicznie tutaj wyszła:loveu: A jaki piękny ma kolor oczu:loveu: Quote
Cerber Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 emmm foteczki na placyku suuuuuuuper.... widzę, e dziewuszki w formie...;) tak apropo aportowania, to Cerber uwielbi a portowac :) Quote
wiq Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 KaRa_TC, dzieki:loveu: csowala znow do aparatu... flaty sie juz dawno przyzwyczaily;) Cerber, a maja kondyche, maja, nie narzekam;) wielu ludzi skarzy sie, ze ich psy nie aportuja.. a to pewnie zwykle zaniedbanie w szczeniectwie pozdrawiam aportujacych:eviltong: Quote
bellatriks Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 suuper foteczki:D plac zabaw dla dzieci słuzy i psom!:multi: Quote
wiq Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 jesli nikt nie widzi (-> nie czepia sie;) ) to sluzy:D:evil_lol: Quote
Honey Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 [quote name='wiq']Ada, z dedkacja dla Honey;) Merci, merci, merci ! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
BBeta Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Co do tego placu zabaw to moja Kaja uwielbia piaskownice :cool3: Jak do niej wpadnie to jej normalnie odwala, lata dookoła, kopie, skacze jednym słowem szaleństwo :evil_lol: :evil_lol: Quote
bellatriks Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 wiq napisał(a):jesli nikt nie widzi (-> nie czepia sie;) ) to sluzy:D:evil_lol: no i bardzo dobrze!:cool3: Quote
sylrwia Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 No niezła gromadka :) A gdzie nowe pomarańczowe aporciki:razz:?? Quote
Cerber Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Czeeeeść wig... :) wiq napisał(a): wielu ludzi skarzy sie, ze ich psy nie aportuja.. a to pewnie zwykle zaniedbanie w szczeniectwie pozdrawiam aportujacych:eviltong: być moze masz rację, ale ja Ci powiem, że np. Cerber to w sumie sam wykazywał chęci aportowania, a to tego względu, ze: kiedyś chciałam sprawdzić czy biegałby za kamykiem, tak na próbę, miał chyba wtedy ze 4 miesiące czy coś no i podniosłam kamyk, a ten jak zaczął skkać i się oblizywać... więc rzuciłam ten kamyk, niedaleko, bo to dla czszczeniaka no a ten poleciał i przyleciał z kamykiem, tylko już nie pamietam czy mi go oddał, wiem, ze ze 3,4 razy powtórzyłam zabieg i Cer już kmyczek na słowo ,,puść kamyk'' go rzuca na ziemię, lub kiedy podkładam rękę pod jego pysk to sam puszcza, bez polecenia... Quote
Czoko Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Jak wygląda wymiana sierści na zimową - czy polega na wymianie podszerstka czy też zmieni się trochę włos okrywowy? Narazie są tylko kłaczki i podczas czesania podszerstek. Pozdrawiam Ewa Quote
Czoko Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Aale masz super i dzielne dziewczyny!!! Moja Chocunia mężowi piłeczkę oddaje do ręki a mnie tylko wypluwa i czeka aż kopnę - kocha piłkę nożną...Kundelkowi formalny aport nie jest potzrzebny ale wolałabym żeby umiała "przynieś", "oddaj", "szukaj"... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.