Ajrisz Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Ok, lecz maksymalne wielkosci wedlug LOTu, w zaleznosci od modelu samolotu, to 55x40x20 cm. Ta ostatnia liczba to szerokosc, i ja niestety nie bylam w stanie znalezc zadnego transportera, ktory miescilby sie w tej wielkosci. Quote
Ajrisz Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 3/ szczepionki sprawdz jakie wymagane, kot np do stanow nie potrzebuje rzadnych!!!!! W kwestii szczepien - USA nie wymaga szczepienia przeciw wsciekliznie u szczeniat ponizej 4 miesiaca zycia. Po osiagnieciu przez psa tego wieku, nalezy go zaszczepic i wtedy musisz pamietac ze przez 30 dni nie bedzie mogl opuscic kraju. Najlepiej zatem albo przewiezc mlodsze szczenie, albo doroslego psa, ktory sprawe ze szczepionka ma juz zalatwiona. Quote
carolinascotties Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Czy jest wśród Was ktoś, kto leciał z psem do Serbii i/lub do Gruzji? Quote
Worel Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 co do klatki, jasne, na pokladzie to wlasnie jak napisane powyzej, musi sie miescic pod siedzeniem. ja kota wiozlam po prostu w szmacianej kociej torbie. zmiesci sie wszedzie.... w luku jest ograniczona ilosc pdow, w kazdym razie LOTem. mnie namowiono raz na inny lot, poniewaz ten, ktory mnie interesowal byl "zapsiony". co do wymiarow klaki, pamietam pewien post o klatce, ktora sie nie spodobala bodajze LUFTHANSIE, mimo, ze u nich kupowana byla w dzien wczesniej...dlatego radzilam mimo wszystko dopytywac sie przewoznika i ewentualnie wymusic jakis papierek, lub cokolwiek, by nie bylo jak w przypadku tej osoby. nie poleciala i zostala razem z psem. pieniadze przepadly. to bylo chyba do kanady. Quote
lady_m Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Ajrisz napisał(a):Jest stala w przypadku PLL LOT. 430 zlotych w tym jest juz wliczona kwota 65 za dokument. Dokladnie. Kwota za nadbagaz plus 65 zl za MCO (papierek) :lol: Ale nie wiedzialam, ze wpycha sie psa pod siedzenie... Moje kasjerki mowily, ze umieszcza sie klatke w wyznacoznym miejscu np. w przejsciu czy cos takiego... Quote
Worel Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 fffffpycha, ffffpycha... moj kotus strasznia nie chcial tam siedziec... w przejsciu nie wolno, przeciez tyle dusz do ewakuowania w razie katastrofy...a zwierzaczek to tylko polduszka dla nich!:evil_lol: :evil_lol: Quote
Honey Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 lady_m napisał(a):8. Na pokladzie moze byc tylko jeden pies, ale w luku to nie wiem czy jest ograniczenie ilosciowe. . To nie prawda, ze jeden. Mysle, ze zalezy to od okolicznosci. W styczniu moje dwa szczeniaki polecialy do Stanow, oba na pokladzie jednego samolotu. Quote
donya Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 lady_m napisał(a): Ale nie wiedzialam, ze wpycha sie psa pod siedzenie... Moje kasjerki mowily, ze umieszcza sie klatke w wyznacoznym miejscu np. w przejsciu czy cos takiego... Niestety wpycha sie ale na szczescie tylko na czas startu i ladowania. W czasie lotu klatkę można postawć gdzie sie chce. Moja mała leciała na kolanach bez klatki i wzbudzala powszechny zachwyt - oczywiscie za zgodą personelu i okolicznych podróznych ;) A i jeszcze jedno. Jak wracałam z Hiszpanii było ok. 35 st. C i mimo wszystko klatka byla lepsza od torby Quote
lady_m Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Honey napisał(a):To nie prawda, ze jeden. Mysle, ze zalezy to od okolicznosci. W styczniu moje dwa szczeniaki polecialy do Stanow, oba na pokladzie jednego samolotu. Ja mowie jak stoi w przepisach... Wiem, ze generlanie mozna sie dogadac z przewoznikiem, a przede wsyztkim z personelem pokladowym. Staraja sie jednak rozpatrywac indywidualnie pewne sprawy - przeciez wiadomo, ze nikt nie mialk byt sumienia jednego ze szczeniakow ladowac do luku :roll: Quote
Worel Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [quote name='Honey']To nie prawda, ze jeden. Mysle, ze zalezy to od okolicznosci. W styczniu moje dwa szczeniaki polecialy do Stanow, oba na pokladzie jednego samolotu. dwa szczeniaki tego samego pasazera to nie problem, lecz jak sprawdzic czy 2 nie znajace sie psy nie spedza podrozy na szczekaniu do siebie??? mysle, ze dlatego niektore linie w PRZEPISACH ograniczaja do jednego. co do przepisow, pytalam sie czy kot moze leciec z psem w jednej klatce w luku, by bylo razniej, ale ta to sie nie zglodzili... bo w przepisach zabronione... jak widac po roznych informacjach, najlepiej sie dogadywac...:cool1: Quote
Ajrisz Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Worel, No, ale przeciez samolot jest dlugi, i te dwie obce osoby i dwa psy musialby miec wielkiego farta aby dostac fotele obok siebie :lol: Poza tym, ja pamietam czasy < rok bodajze 91, samolot do Chicago > kiedy klatki trzeba bylo zamykac w tym luku gornym na bagaz podreczny, gdzie rowniez znajduje sie kocyk i te szmery bajery. Lecial z nami jamnik, i on, zaiste, naprawde szczekal i ujadal non stop. Ponadto plakalo dziecko, i przez pierwsze dwie godziny halas konkretny, a jednak nikt z personelu uwagi nie zwracal. Wydaje mi sie zatem, ze w calym tym ichniejszym systemie prawnym nie chodzi o nadmierne wydawanie dzwiekow, a o kwestie bezpieczenstwa, np. gdyby doszlo do wypadku itp. Quote
Honey Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Teroetycznie najbezpieczniej jest dopytac sie u danego przewoznika jakie ma wymogi, zarezerwowac wczesniej bilet z adnotacja, ze leci tez pies itd. A w praktyce ... roznie bywa. Te dwa szczeniaki, ktore lecialy do USA, mialy przesiadke w Niemczech. I tam lot zmienil przewoznika na takiego, ktory nie chcial przewozic zwierzat. To dopiero byla jazda, a wszystko zarezerwowane dwa m-ce wczesniej. Czyli reasumujac - w kazdym przypadku jest inaczej, trzeba sie dopytac i .. przygotowac na to, ze wszystko sie moze zdarzyc :evil_lol: Quote
myriad Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Moim zdaniem caly ten system jest zorganizowany w taki sposob, zeby zniechecic ludzi do latania z psami :-) Ale ja sie nie daje! NB z naszego dlugiego juz watku, mozna by zrobic FAQ. Nawet zaczelam, ale mi zjadl komputer (na pewno za sprawa manipulacji linii lotniczych) i sie zdemotywowalam. Quote
Honey Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 myriad napisał(a):NB z naszego dlugiego juz watku, mozna by zrobic FAQ. Nawet zaczelam, ale mi zjadl komputer (na pewno za sprawa manipulacji linii lotniczych) i sie zdemotywowalam. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Myriad, z tym FAQ to niezly pomysl, a swoja droga przed zorganizowaniem przelotu maluchow do hameryki, ze wszystkich znalezionych tu informacji, najbardziej pomocny byl Twoj post. I za to dziekuje ! :p Quote
lady_m Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 W ogole mozna by bylo stworzyc "Podroz samolotem - FAQ"... Sluze pomoca ;) Quote
kam&robi Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Witam, Mam pytanie o import psa z USA, jakie są wymagania tzn. dokumenty, szczepienia, paszport etc etc, i czy w Polsce obowiązuje kwarantanna importująć pieska ze Stanów. Proszę o wszelkie informacje które mogą się przydać. Bardzo proszę o pomoc. Quote
mimoza Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Podnoszę temat, czy ktoś coś wie na temat importu szczeniaka ze Stanów do Polski? Ewentualnie do Niemiec? Quote
mimoza Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Cieszę się, że hodowcy są tak mili, że udzielą mi takiej informacji. Jednakże może ktos przechodził przez to i byłby skłonny podzielić się doświadczeniem... Quote
karenina Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Ypsylon ( do znaleznie dziale gr V -podforum basenji) sprowadzała psa z usa w zeszłym roku. Quote
Aga_j Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Nie ma kwaratanny (na szczescie) a z tego co wiem to osoby eksportujace (hodowcy) dopilnowuja papierkow. Quote
Agasia Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 kwarantanna nie, po szczepieniu wscieklizny w wieku 3 mies jest przepis ze nalezy odczekać 30dni. Quote
Agasia Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Witam! Importuje psa z USA i hodowca poprosil mnie o przeslanie import permit... Na chlopski rozum wydaje mi sie ze jest to jakas zgoda na import, ale gdzie mogę cos takiego dostać? Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź poniewaz im szybciej przesle ten papier tym szybciej hodowca będzie mogl zaczać zalatwiać samolot, a ja kompletnie nie wiem jak to zdobyc! Quote
donya Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 To jest zezwolenia importu zwierząt tzw. CVED (na zwierzęta). Takie druki wypełnia wet ale nie wiem czy każdy. Tu są druki i info co i jak wypełnić http://www.griwkor.pl/php/index.php?go=inf_cved Quote
Agasia Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 [quote name='donya']To jest zezwolenia importu zwierząt tzw. CVED (na zwierzęta). Takie druki wypełnia wet ale nie wiem czy każdy. Tu są druki i info co i jak wypełnić http://www.griwkor.pl/php/index.php?go=inf_cved Dziekuje donya !!!!!!! :multi: z tego co tam czytam to sa to rubryczki dla weta ktory jest na lotnisku z ktorego pies leci i tego co jest na naszym lotnisku, to co ja mam to puste wyslac? I czemu na tym dokumencie nie ma I części..? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.